News
Najczęściej streamowani polscy artyści za granicą – lista
Spotify ogłasza zaskakującą listę.
Wydaje się oczywiste, że ci artyści, którzy są najpopularniejsi i najbardziej lubiani przez słuchaczy w Polsce, powinni odnosić takie same sukcesy za granicą. Spotify ogłosiło listę najczęściej streamowanych polskich artystów i utworów za granicą w 2023 roku i nigdy nie zgadniecie, kto się na niej znalazł.
Rok 2023 był wyjątkowo dobry dla polskich artystów za granicą. Przede wszystkim lokalni producenci fonkowi, ale także hiperpopowi, sigilcore’owi i krushclubowi artyści tacy jak: kets4eki, Nosgov, hubithekid, TWISTED czy m3wk4 odnotowali wzrost popularności poza granicami Polski. Producenci muzyki dance i EDM (electronic dance music), w tym ConKi, Rnbstylerz czy EMDI również zyskali w tym roku spore grono nowych słuchaczy zagranicznych na Spotify. Dla przykładu ConKi ma obecnie ponad 2,7 mln słuchaczy miesięcznie na platformie, a Rnbstylerz — ponad 1,7 mln. Także reprezentanci Polski na konkursie Eurowizji; w 2023 r. – BLANKA i Jann, uczestnik poprzedniej edycji, a jednocześnie członek programu Spotify RADAR w 2022 roku podbili latem serca fanów muzyki spoza Polski. „Solo” zostało wysoko ocenione przez melomanów na Spotify w Finlandii, Wielkiej Brytanii, Niemczech i Szwecji, a „Gladiator” trafił na słuchawki obywateli USA, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Ukrainy.
Aby pokazać, jak dużym powodzeniem cieszy się polska muzyka za granicą, Spotify przygotowało listę najchętniej streamowanychpolskich artystów poza granicami kraju. Wśród nich znaleźli się m.in. wspomniany kets4eki, współautor viralowego „Hands up!”, 18-letni wokalista i autor tekstów tworzący głównie w klimatach EDM; wirtuoz skrzypiec Maestro Chives czy Rnbstylerz, który popularność zyskał głównie dzięki piosence „Like Wooh Wooh” chętnie dodawanej do krótkich filmików na platformach społecznościowych. Znajdziemy tu także Abla Korzeniowskiego, muzyka, kompozytora filmowego i teatralnego znanego ze ścieżki dźwiękowej do filmów Toma Forda, na przykład „Nocturnal Animals”; wspomnianego już Janna, znanego z hitu „Gladiator” i występu w lokalnym Konkursie Piosenki Eurowizji, ale na liście znaleźli się także Hania Rani, sanah i Dawid Podsiadło.
Patrząc na najczęściej streamowane utwory polskich artystów za granicą, w pierwszej trójce widzimy „Royalty” współtworzone z Maestro Chives, wspomniane „Hands up!” m.in. kets4eki’ego oraz „Like Wooh Wooh” Rnbstylerz. BLANKA i jej „Solo” oraz „Gladiator” Janna zajęły kolejno piąte i szóste miejsce w rankingu. „Let You Down” Dawida Podsiadło z topowej gry Cyberpunk 2077 znalazło się na miejscu siódmym. Top 10 najczęściej streamowanych polskich utworów zamykają aż 3 piosenki współtworzone przez ConKi: „Let It Go”, „Sleep” oraz „Tu Es Foutu”.
Jeśli przyjrzymy się najczęściej eksportowanym gatunkom muzycznym z Polski, to bez zaskoczenia w czołówce zobaczymy polski hip hop, trap i pop. Co ciekawe, gamingowa elektroniczna muzyka taneczna (EDM) w 2023 r. wciąż jest popularna na Spotify i wyprzedziła polski viral pop czy chill house.
Najczęściej streamowani polscy artyści za granicą
- kets4eki
- Maestro Chives
- ConKi
- Rnbstylerz
- Marcin Przybyłowicz
- Dawid Podsiadło
- Hania Rani
- Abel Korzeniowski
- Jann
- sanah
Najczęściej streamowane utwory polskich artystów za granicą
- Egzod, Maestro Chives, Neoni – Royalty
- 6arelyhuman, Pixel Hood, kets4eki – Hands up!
- Rnbstylerz – Like Wooh Wooh – Radio Edit
- Nosgov, kets4eki, kojo – party addict
- BLANKA – Solo
- Jann – Gladiator
- Dawid Podsiadło – Let You Down
- ConKi, Rolipso, Shiah Maisel – Let It Go
- ConKi, Rolipso, Runforrest – Sleep
- B.R.T, ConKi, NAJA – Tu Es Foutu
O Spotify:
Misją Spotify jest uwolnienie potencjału ludzkiej kreatywności poprzez umożliwianie milionom twórców utrzymywania się ze sztuki, a miliardom fanów czerpania z niej radości i inspiracji. W 2008 roku, w momencie uruchomienia platformy, Spotify na zawsze zrewolucjonizowało sposób, w jaki słuchamy muzyki. Obecnie, więcej słuchaczy niż kiedykolwiek może odkrywać, zarządzać i cieszyć się ponad 100 milionami utworów, 5 milionami podcastów i 350 000 audiobooków na Spotify. Jesteśmy najpopularniejszym na świecie serwisem subskrypcji streamingu audio z ponad 574 milionami użytkowników, w tym 226 milionami subskrybentów na ponad 180 rynkach.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Adin Ross ujawnił kulisy próby doprowadzenia do bokserskiej walki między DJ Akademiksem a Lil Baby. Pomysł był głośny, ale sprawa rozbiła się o pieniądze – ogromne pieniądze.
Iskra zapalna pojawiła się miesiąc temu, gdy asystent Lil Baby’ego, K-Rich, miał rzekomo spoliczkować DJ Akademiksa. Sam zainteresowany zaprzeczył i publicznie odpalił się na livestreamie, wyzywając rapera do bezpośredniej konfrontacji.
– Zniknąłeś, a potem wysłałeś swojego asystenta. Mogę się z tobą bić w każdej chwili. Jesteś chudy jak patyk, ćpun i idiota – rzucił, podkreślając, że wielokrotnie próbował się z nim spotkać twarzą w twarz.
Do gry wszedł streamer Adin Ross, który na jednym ze streamów zdradził, że obóz Lil Baby’ego wcale nie zamknął drzwi przed walką. Warunek był jeden: odpowiednia gaża.
– Powiedział wprost, że jest gotów walczyć z Akademiksem za właściwy hajs. Dosłownie: zrobię to za odpowiednie pieniądze – relacjonował Ross i przyznał, że szukał kogoś, kto pomógłby spiąć taki deal.
Entuzjazm szybko opadł. Ross przyznał, że oczekiwania finansowe rapera kompletnie zabiły temat. – Myślałem, że da się to zrobić, ale 30-40 milionów dolarów to dla mnie w tym momencie nieosiągalne – powiedział w nagraniu krążącym w sieci.
Streamer dodał wprost, że nie jest w stanie zapłacić takiej kwoty, nawet jeśli sam pomysł uważał za atrakcyjny. – Nie mogę tego zrobić. Gdybym miał te pieniądze, zapłaciłbym. Po prostu mam wrażenie, że Lil Baby nie chce wchodzić w ten internetowy cyrk i się z tym cyckać – podsumował.
Na dziś wszystko wskazuje na to, że medialna walka DJ Akademiksa kontra Lil Baby’ego zostanie tylko w sieci, a nie na ringu.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Kendrick Lamar pobił rekord. Fat Joe ujawnił, jak zareagował Jay-Z
K.Dot ma o dwie statuetki Grammy więcej od Jay-Z.
Kendrick Lamar przeszedł do historii Grammy, zostawiając za sobą Jay-Z. Rekord padł podczas 68. gali, a według Fat Joe – Hov miał osobiście pogratulować młodszemu koledze.
W miniony weekend Kendrick Lamar został najbardziej utytułowanym raperem w historii Grammy. Artysta z Compton ma już 27 statuetek, czyli o dwie więcej niż dotychczasowy lider zestawienia, Jay-Z, który zatrzymał się na 25 nagrodach. Kendrick był faworytem jeszcze przed galą i dokładnie tak się stało. Jay-Z objął rekord w 2025 roku po wyprzedzeniu Kanye Westa dzięki kredytowi autorskiemu przy albumie „COWBOY CARTER” Beyoncé.
Mimo utraty pozycji lidera Jay-Z miał zareagować bez cienia urażonej dumy. Tak przynajmniej twierdzi Fat Joe, który w rozmowie z Vibe Magazine powiedział:
– Słyszałem, że Jay-Z mu pogratulował.
Sam Fat Joe również dorzucił swoje „gratulacje”, które wybrzmiały dwuznacznie.
– Zaczęli rozdawać Grammy młodym. Kiedy my wchodziliśmy do gry, Flavor Flav mówił: ‘Kogo obchodzą jakieś cholerne Grammy’. Bo nam ich nie dawali. Więc… po prostu wiedz… gratulacje Kendrick Lamar – powiedział, okraszając wypowiedź wymowną miną. Problem w tym, że Kendrick ma 38 lat i 20 lat stażu w branży, z czego około 15 lat w mainstreamie.
Użytkownicy X zarzucili Joe podwójne standardy i protekcjonalny ton w stosunku do K.Dota.
Fat Joe congratulates Kendrick Lamar on beating Jay-Z’s #grammy record for rapper with the most trophies.
— VIBE Magazine (@VibeMagazine) February 5, 2026
“I heard Jay-Z congratulated him… you know, they just started giving young guys Grammys, when we was coming up… they wasn’t giving it to us.” pic.twitter.com/M47aHxppPI
Niezależnie od tonu gratulacji, fakty są niepodważalne. Kendrick Lamar zgarnął pięć nagród z dziewięciu nominacji, zgarnął komplet w kategoriach rapowych i dorzucił Record of the Year za „luther”. Rekord pobity, dominacja potwierdzona.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Bonus RPK i wycieczka do Grande Connection. „Chował się w Lublinie”
„Byliśmy u niego pod blokiem”.
Bonus RPK wytoczył wszystkie działa przeciwko Grande Connection. Znalazł go, odwiedził jego osiedle, nagrał pod blokiem klip „Trafiony, zatopiony” i rozmawiał z ludźmi, którzy mieli z nim siedzieć pod jedną celą.
– Jeszcze trzy tygodnie temu, wszyscy myśleli, że chłop jest na Grenlandii. Okazuje się, że cały czas był schowany w Lublinie w tym bloku na parterze. Nigdzie nie wychodził i wszystko za niego załatwiała dziewczyna, a on sobie montował filmiki i manipulował ludzi. Więcej rzeczy wam odkryję niebawem, ale póki co, cieszmy się tą piękną chwilą. Dotarliśmy do niego pod dom i dla mnie to niesamowita historia – mówi we vlogu Bonus.
– Byliśmy u niego pod blokiem. Przej*baliśmy go pod jego własnymi oknami. Jest to dla mnie symboliczny moment i cieszę się, że doszło to do skutku – dodaje.
Grande Connection na razie milczy i nie komentuje działań Bonusa.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Po sześciu latach JWP/BC wracają z pełnoprawnym albumem. Nowa płyta jest już gotowa, a jej premiera została zaplanowana na pierwszy kwartał tego roku.
Ostatni wspólny krążek JWP/BC „Koledzy” ukazał się w 2020 roku i od tamtej pory skład działał głównie na innych frontach. Ero, Siwers, Kosi, Łajzol i DJ Falcon1 publikowali pojedyncze numery i rozwijali solowe projekty oraz współprace poza ekipą. To jednak nie oznaczało przerwy w pracy nad wspólnym materiałem.
Kulisy tych działań ujawnili Łajzol i DJ Falcon1 w rozmowie z Eldo na antenie Czwórki. Jak przyznali, materiał na nowy album zbierany był przez kilka ostatnich lat m.in. podczas wyjazdowych sesji na Mazurach oraz w Juracie. Produkcyjnie płyta opiera się głównie na wewnętrznych siłach ekipy – bity przygotowali Siwers, Szczur i Falcon1, ale pojawi się też jeden producent spoza składu, czyli Qzyn.
W trakcie rozmowy padła również zapowiedź gościa, którego obecność ma wyraźnie zaznaczyć się na płycie. Według zapowiedzi będzie to „mocny featuring” warszawskiej ekipy, z którą JWP jeszcze nigdy wcześniej nie nagrywali.
JWP/BC potwierdzili, że nowy album ukaże się… „miesiąc przed kwietniem”. Czy będzie to faktycznie marzec, czas pokaże.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Takiej ekipy trudno byłoby się spodziewać, a jednak. Sentino , Fagata i Diho pojawią się razem na jednej scenie.
Fagata jest przez jednych traktowana jak trędowata, a inni chętnie pokazują się w jej towarzystwie. Do tych drugich należą Sentino i Diho, którzy razem z influencerką zagrają na jednej imprezie.
6 czerwca w Emilianowie na Emi Festiwalu pojawi się skład: Sentino, Fagata i Diho. Ta pierwsza dwójka pojawi się też razem wcześniej, bo w maju pod Warszawą – zagrają w Wildze, gdzie będzie im towarzyszyć też Slowez, ale już bez Diho.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News2 dni temuGrande Connection nie ma łatwo – tagi na bloku i kartki od sąsiadów na klatce
-
News3 dni temuPolski Youtuber Chati nie żyje – tworzył content rapowy
-
teledysk1 dzień temuBonus RPK przyjechał pod blok Grande Connection i nagrał klip
-
News1 dzień temuBonus RPK i wycieczka do Grande Connection. „Chował się w Lublinie”
-
News3 dni temuQuebonafide namówił Grzegorza Krychowiaka do gry w jego zespole, ale nie na długo
-
News3 dni temuKali o Bedoesie: „Ten gość jest potrzebny”. Szef 2115 odpowiada
-
News2 dni temuKali: „Ja się nie szczepię. Dzieci też nie szczepiłem”
-
teledysk2 dni temuSamochód pod kolor zegarka? Tax Free z „Raffles”