News
Największa hip-hopowa impreza tego roku już za chwilę
Wszystkie szczegóły Polish Hip-Hop Festivalu.
Znamy już wszystkie szczegóły jubileuszowej edycji Polish Hip-Hop Festival. Najważniejszy hip-hopowy event w kraju to dziesiątki wykonawców, którzy pojawią się na kilku scenach, specjalne festiwalowe strefy, pełne udogodnień pole namiotowe oraz niepowtarzalna atmosfera. W Płocku zagrają nie tylko największe gwiazdy polskiej sceny, ale też uznani raperzy m.in. ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.
Pierwszy weekend lipca to doskonała pogoda i najlepszy czas na hip-hopowe koncerty. Gorąca atmosfera będzie głównie na Polish Hip-Hop Festival – klimatyczna plaża i niepowtarzalna aura w pobliżu Wzgórza Tumskiego, które przez czytelników prestiżowego magazynu „National Geographic” zostało okrzyknięte jednym z nowych Cudów Polski, to niezapomniane przeżycia.
W takich warunkach każdy z koncertów Polish Hip-Hop Festival nabierze nowego znaczenia. Impreza odbędzie się w dniach 4-6 lipca, dzięki czemu Płock ponownie stanie się głównym punktem na festiwalowej mapie Polski.
Cały przekrój polskiego rapu w jednym miejscu
W ciągu trzech festiwalowych dni na czterech scenach na płockiej plaży wystąpi kilkudziesięciu artystów i artystek reprezentujących każdy nurt rapu – od nowoczesnych trapów, przez klasyczne granie dla miłośników mocnych bębnów i sampli, aż po alternatywne i typowe imprezowe granie.
W tym czasie swoje show zaprezentują największe gwiazdy, takie jak: PRO8L3M, Young Leosia, Bambi, KęKę, Malik Montana, Otsochodzi, ReTo, Kizo, Guzior, Young Igi, Kacperczyk, Szpaku, Chivas, Molesta Ewenement, donGuralesko, JWP / BC, Kukon, Kaz Bałagane, Paluch, Smolasty, Sarius i Pawbeats z livebandem, Tymek, Avi, Tede, O.S.T.R. oraz Kali.
Aby jeszcze mocniej urozmaicić line-up oraz zaoferować jeszcze więcej wrażeń na dziesiątej edycji Polish Hip-Hop Festival zagrają także Słoń, Gedz, Opał, Polska Wersja, Małach i Rufuz, Belmondawg, Dziarma, Wac Toja, Aleshen, Zeamsone, PlanBe, Fukaj, Miszel, Miły ATZ, Mielzky i Pers, Rów Babicze, Louis Villain, Filipek i Nel, Frosti, Przyłu, Waima, Hałastra, Ćpaj Stajl oraz Krzysztof Skonieczny jako Tektonika wraz z zespołem Hoshii.
W tym roku po kilku latach przerwy pojawi się również mocna reprezentacja z zagranicy. Amerykanie: NLE Choppa i Lil Pump, reprezentacja Wielkiej Brytanii w osobach D Double E, Sir Spyro, Snowy’ego oraz Holandii – ZEP-a, których będą wspierali polscy wykonawcy podczas wyjątkowego i jedynego w swoim rodzaju show – PLHHF UK ZONE, czyli ekipa Świętego Bassu (Miły ATZ i DJ Phunk’ill). To jednak nie wszystko – lineup urozmaicają także Ukrainka Alyona Alyona oraz niemiecki skład 102 Boyz.
Dodatkowo festiwalowicze mogą liczyć na wyjątkowe, czasami nietypowe sety DJ-skie, które pozwolą się nie tylko zrelaksować, ale i potańczyć. Swoje selekcje zaprezentują DJ-e i DJ-ki: Joanidis, Yo.Suzi, Karolina Kurr, Blaki Selektah, SHDØW, Serio92, Taek, Soina, Młody Klakson, Chederac, Avtomat, DTL, P51, Mike G, DNU, Gruby Bounce, Szychvl, Pszuk, Olsson, Beny, Ceeroy, Blendmaster Rip, Bulb, Krass-T i no1.galant.
Dziesięciolecie Polish Hip-Hop Festival
Płocka impreza od samego początku stawiała na jakość i zaskakiwanie wymagającej i zwiększającej się rokrocznie publiczności. Jubileuszowa edycja festiwalu to nie tylko doskonałe i niepowtarzalne koncerty, jak m.in. jeden z nielicznych występów Tektoniki i zespołu Hoshii, czy blok PLHHF UK ZONE, ale też zmodernizowane sceny oraz ulepszone strefy: merchandise, relaksu, foodtrucków. Bezpieczne pole namiotowe zostanie wyposażone we wszystkie niezbędne udogodnienia, m.in. punkty ładowania i depozyty, aby zapewnić uczestnikom maksymalny komfort podczas pobytu w dawnej stolicy Polski.
Piąta pula karnetów, bilety VIP oraz na pole namiotowe, są dostępne w sprzedaży w serwisie biletomat.pl. Wnioski akredytacje dla dziennikarzy można wypełniać pod tym adresem: https://plhhfestival.pl/akredytacje
Jesteśmy przekonani, że dni 4-6 lipca 2024 roku będą najgorętszym i najbardziej hip-hopowym w tym czasie okresem w Polsce. Do zobaczenia w lipcu na płockiej plaży.
News
Walka o pieniądze po śmierci Takeoffa. Rodzice spotkają się w sądzie
„Samotnie go wychowywałam”.
Po wygranej sprawie o zadośćuczynienie za śmierć Takeoffa jego rodzice weszli na wojenną ścieżkę. Ojciec rapera domaga się połowy odszkodowania, ale matka stanowczo sprzeciwia się takiemu podziałowi.
Matka rapera, Titania Davenport, wygrała sprawę w Teksasie i uzyskała odszkodowanie. Kwota ugody nie została ujawniona, jednak teraz do gry wkroczył ojciec Takeoffa, Kenneth Ball. Twierdzi on, że jako rodzic zmarłego powinien otrzymać połowę przyznanych środków.
Davenport nie zamierza się na to zgodzić. Według niej Ball przez lata praktycznie nie uczestniczył w życiu syna i nie ma podstaw, by dostał taką samą część pieniędzy.
Jak wynika z dokumentów sądowych, matka Takeoffa przekonuje, że ojciec zapewniał „znikome wsparcie finansowe i praktycznie żadne wsparcie emocjonalne swojemu synowi”. Podkreśla również, że samotnie wychowywała rapera, utrzymywała go i wspierała zarówno finansowo, jak i emocjonalnie, gdy rozwijał swoją muzyczną karierę.
Kenneth Ball uważa jednak, że jego nieobecność w życiu Takeoffa nie powinna mieć znaczenia przy podziale odszkodowania. Z tego powodu domaga się połowy pieniędzy.
To nie jedyna sprawa związana ze śmiercią członka Migos, która wciąż czeka na finał. Jeszcze w tym roku przed sądem ma stanąć Patrick Xavier Clark, oskarżony o zabójstwo Takeoffa.
Fani Wiza Khalify w Europie dostali fatalne wieści. Raper ogłosił, że z powodu ciągnących się problemów prawnych rezygnuje z całej europejskiej trasy, a wśród odwołanych występów są także koncerty zaplanowane w Czechach i Polsce.
Fatalne wieści dla fanów w Europie
Wiz Khalifa wyjaśnił, że sytuacja związana z jego sprawą sądową wciąż nie została zamknięta, dlatego nie jest w stanie pojawić się na europejskich scenach.
– Moja sytuacja prawna nadal trwa, więc przepraszam wszystkich fanów z Europy. Wrócimy, kiedy nie będą próbowali mnie zamknąć.

Wyrok w Rumunii
Cała historia zaczęła się latem 2024 roku podczas festiwalu Beach, Please! w Rumunii. Raper zapalił na scenie jointa, po czym został zatrzymany przez policję. Funkcjonariusze mieli znaleźć przy nim również ponad 18 gramów suszu.
Na początku sprawa zakończyła się grzywną wynoszącą około 830 dolarów. To jednak nie był finał.
Zaostrzona kara dla rapera
Rumuńska prokuratura złożyła odwołanie, a w grudniu 2025 roku sąd apelacyjny zmienił karę na 9 miesięcy pozbawienia wolności.
Wyrok ten powoduje, że raper nie może pojawić się w Rumunii, bo zostanie aresztowany. Wygląda też, że ma on duże obawy przed przemieszczaniem się po innych państwach Unii Europejskiej i tu także boi się zatrzymania.
Wiz Khalifa nie przyjedzie na Clout Festival
Informacja o rezygnacji z europejskich koncertów pojawiła się zaledwie tydzień przed czeskim Clout Festivalem i około dwóch tygodni przed jego polską odsłoną. Wiz Khalifa miał być jedną z największych gwiazd obu wydarzeń.
Z dobrych wiadomości, raper pracuje nad nową płytą „Cool Azz Summer”.
News
Bambo The Smuggler z komunikatem: „Nie robię muzy, jeśli nie ma z tego pieniędzy”
Raper chce być z fanami szczery.
Bambo The Smuggler jasno nakreślił swoje podejście do tworzenia muzyki. Raper przyznał, że po trzydziestce interesują go już wyłącznie projekty, które przynoszą realny zarobek.
Wygląda na to, że romantyczna wizja rapu tworzonego wyłącznie z pasji nie jest już bliska Bambo The Smugglerowi. Raper opublikował komunikat, w którym dał do zrozumienia, że dziś liczy się dla niego przede wszystkim biznesowy aspekt działalności.
– Panowie i Panie – short statement. Ja skończyłem 30 lat – nie robię muzy jeśli nie ma z tego pieniędzy. Jak myślicie, że gadanie jakiegoś bełkotu do mikrofonu na patyku jak nie ma z tego profitu sprawia mi przyjemność, to ja bym radził na zakaźny szybko się udać, bo to może być jakiś organizm obcy w miejscu mózgu. Podbijasz, żeby działać? Tylko CASH READY – napisał.
Warto przypomnieć, że kilka miesięcy temu raper zdecydował się na sprzedaż swojego katalogu muzycznego Truemanowi. Kwota transakcji nie została ujawniona.

Skolim wrzucił do sieci swoją wakacyjną rozpiskę i liczby są kosmiczne. W ciągu 92 dni ma zagrać aż 164 koncerty, a zdarzają się dni, w których melduje się na scenie nawet pięć razy.
Król Latino nie zamierza zwalniać tempa. Od czerwca do końca sierpnia Skolim będzie praktycznie non stop w trasie, przemierzając Polskę od miasta do miasta. Opublikowany przez niego harmonogram pokazuje skalę przedsięwzięcia.
Na liście znalazło się aż 164 koncerty rozpisane na 92 dni. W wielu przypadkach artysta ma zaplanowane po cztery występy jednego dnia, ale zdarzają się też prawdziwe maratony. Są daty, podczas których Skolim pojawi się na scenie aż pięć razy, odwiedzając przy tym pięć różnych miejscowości.
Sama grafika z wakacyjną trasą wygląda jak ściana wypełniona terminami. Za taką liczbą koncertów idą również ogromne pieniądze. Jeśli przyjąć najniższą publicznie ujawnioną stawkę Skolima wynoszącą 20 tysięcy złotych za występ, daje to ponad 3,2 miliona złotych przychodu za same wakacje. A wszystko wskazuje na to, że rzeczywiste wynagrodzenie za część koncertów może być znacznie wyższe.

News
Doda o stawkach za koncert: „150 tysięcy za 15 minut”
Wesela odpadają. Doda nie skusi się nawet na milion złotych.
Doda ujawniła, ile kosztuje jej krótki występ dla firm i marek. Jak zaznaczyła, nie chodzi o kameralne występy przy stolikach, ale o pełnoprawne widowiska z dużą sceną.
– Jeśli chodzi o bankiet firmowy, czyli jakieś, nie wiem, urodziny firmy, marki, to grałam takie koncerty, ale to były regularne, normalne koncerty, gdzie była wielka scena – wyznała w rozmowie z „Biznes Misja”.
Gdy prowadzący zapytał, czy nadal jest otwarta na takie propozycje, Doda od razu przeszła do finansów.
– Musi być na to ich stać. Nie gram koncertów za mniej niż 150 tysięcy za 15 minut – dodała.
Jednocześnie piosenkarka podkreśliła, że istnieją wydarzenia, na których nie pojawi się niezależnie od wysokości wynagrodzenia. Na liście są między innymi wesela, imieniny czy prywatne urodziny.
– Nie, nawet jakby miał milion, to nie gram po urodzinach ani imieninach ani weselach – stwierdziła Doda.
Pod koniec rozmowy wokalistka wyjaśniła, skąd bierze się jej podejście do pracy i wysokich honorariów.
– Ja sobie zapracowałam i zasłużyłam na to, żeby teraz móc nie grać już od 3-4 lat koncertów i grać sobie tylko 3 za 200 tysięcy i tylko 15 minut. Proszę bardzo, zrób taką samą pracę jak ja. Wymiękniesz po dwóch dniach. (…) Jak ktoś mi mówi, że mi odbiło – nie. Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz – zakończyła.
-
News3 dni temuDziwne zachowanie Sokoła na koncercie w Gdańsku wywołało falę spekulacji
-
News3 dni temuPolak, który trafił na europejskie listy
-
News2 dni temuDJ Buhh znów chce pieniędzy i chyba je dostanie
-
News19 godzin temuWiz Khalifa odwołał trasę, bo chcą go aresztować w Europie
-
News8 godzin temuTede pocisnął z Sokołem. Beef weteranów wisi w powietrzu?
-
News1 dzień temuJaś Kapela ocenił kontrowersyjny występ Sokoła w Gdańsku
-
teledysk4 dni temuNowy Polak jara jak Snoop Dogg
-
News2 dni temuOjciec Maty o Trzaskowskim: „Nieosiągalny dla innych ludzi”