News
NOWE TWARZE W SAMAD RECORDS
Klip do "Nie pij wódki" warszawskiego duetu Proforma jest już w sieci.
Do wytwórni Samad Records dołącza kolejna załoga. Tydzień temu w jej szeregi wstąpił młody i buntowniczy MC o ksywie Lipson a dziś oficjalnie częścią Pasjonackiego label'u został duet z Warszawy o nazwie Proforma.
Warszawki oraz HCP działają wspólnie od 2007 roku i stawiają na klasyczny rap z przekazem. Będzie to ich drugi wspólny album, który nakładem Samad Records ma się ukazać już na początku 2016 roku. Więcej szczegółów o tej płycie wkrótce a póki co zapraszamy do sprawdzenia klipu do luźnego numeru chłopaków, który jest swego rodzaju zwiastunem nadchodzącego materiału.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Schafter przerywa milczenie: odwyki, ośrodki zamknięte i leczenie uzależnienia
Dlaczego część utworów rapera spadła z rowerka?
Po długiej nieobecności i premierze mrocznego albumu „Palimpsest”, schafter w niezwykle szczerej rozmowie rozlicza się z przeszłością, opowiada o walce z uzależnieniem i tłumaczy, dlaczego z sieci zniknęła połowa jego debiutanckiego „horsa”.
Walka z nałogiem i pobyty w ośrodkach
Raper otwarcie przyznał, że rok 2024 spędził głównie w ośrodkach leczenia uzależnień. Proces wychodzenia na prostą opisał jako żmudną walkę o powrót do podstawowych czynności życiowych.
– Bardzo długo zajmuje dojście do siebie takie, żeby nawet otworzyć, odsunąć sobie rolety w pokoju. (…) Dwa lata wstecz przespałem święta, bo wylądowałem po prostu – po jakimś maratonie – mówi w rozmowie z Markiem Fallem dla Newonce.
Znikający debiut: Dlaczego hors spadł z platform?
Wyjaśnienie kwestii brakujących utworów na streamingach okazało się prozaiczne, choć finansowo drastyczne. Chodzi o bezpieczeństwo prawne i ogromne koszty sampli.
– Te numery przez 7 lat wygenerowały trochę pieniędzy, a są na samplach, do których nie posiadam praw. Nie chciałem zostać z poczuciem, że jutro dostanę horendalny pozew i zostanę bankrutem.

Pustka po sukcesie i „speedrun życia”
Jako 22-letni „weteran”, Schafter patrzy na swoją karierę z perspektywy osoby, która zbyt szybko odhaczyła wszystkie punkty na liście marzeń, co zostawiło w nim sporo pustki.
– Mam te 22 lata i jest jakaś część życia, której zrobiłem speedrun ewidentnie. Jeśli może ciszej i bardziej powoli będę się ze wszystkim poruszał, to mogę sobie przedłużyć życie.
„Palimpsest” jako zamknięty rozdział
Nowy album to dla niego surowy dokument z okresu wychodzenia z mroku. Choć płyta wzbudza u wielu słuchaczy awersję, Shafter traktuje to jako sukces artystyczny.
– Palimpsest to jest zerwany film. Ten album tak brzmi – jakby ktoś się obudził i zaczął nagle bełkotać. Fajnie, że wzbudza cokolwiek, nawet jeśli to jest awersja, to część zadania została wykonana.
– Niewiele zrobię z tym, co się wydarzyło, ale mogę zrobić rzeczy w przód – to zdanie najlepiej podsumowuje dzisiejszego Schaftera.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
ASAP Rocky i Rihanna pod wrażeniem polskiego śpiewaka
Jak doszło do wspólnego koncertu ASAP Rocky’ego i Jakuba Orlińskiego?
Jakub Józef Orliński i A$AP Rocky spotkali się na jednej scenie w Paryżu. Światowej klasy kontratenor z Polski wystąpił z amerykańskim raperem podczas charytatywnej gali Le Gala des Pièces Jaunes 2026. Jak do tego doszło?
Jak wyjaśnił Jakub Józef Orliński, wydarzenie ma ogromną rangę. – To jest bardzo znana gala charytatywna – to jest coś takiego porównywalnego do naszego WOŚP-u, więc to już trwa od 20 lat i to tak naprawdę założył muzyk klasyczny Gautier Capuçon – wiolonczelista, który jest ze mną w wytwórni Warner Classics & Erato i stąd się znamy – powiedział artysta.
Pomysł na współpracę wyszedł spontanicznie. Orliński zobaczył skład imprezy i rzucił menadżerowi, że fajnie byłoby zrobić coś z A$AP Rockym. Organizatorzy skontaktowali się z obozem rapera, wysyłając nagrania pokazujące, jak Polak śpiewa i tańczy. Odpowiedź była konkretna.
– Podobno wysłali do niego materiał z tym, jak ja śpiewam i tańczę i ktoś z jego teamu plus on powiedzieli, że super. Wysłali do mnie cztery numery z pytaniem, na którym numerze mógłbym coś zrobić, więc ja sobie wybrałem ‘I Smoked Away My Brain’, bo to wydawało mi się takie dość fajne plus jest tam miejsce, żeby sobie poimprowizować, a ja lubię sobie tak trochę poimprowizować – zdradził w rozmowie z RMF FM.
Po występie nie zabrakło krótkich rozmów i zdjęć, także z Rihanną, która miała być pod dużym wrażeniem głosu Orlińskiego. Artysta zapytany o różnice między występem z amerykańskim raperem a pojawieniem się na PGE Narodowym u boku Quebonafide, odparł:
– To zupełnie coś innego. Muszę przyznać, że to, ten występ z ASAP-em był dla mnie dużo bardziej jakby taki ciekawy w tym sensie, że to był kawałek ASAP-a, który my żeśmy sobie po prostu razem zrobili i trochę miałem więcej jakby wejścia w to. A tak to z Quebo to też było bardzo na wariata i na szybko i ja śpiewałem kawałek Tommy’ego Casha, więc to nie był ani kawałek Quebo, ani mój, więc dlatego to było zupełnie coś innego.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Zeus: „Zupełnie nie czułem się bogiem” – o genezie ksywki i antygangsterskim drillu
Łódzki raper, który od lat mieszka w Warszawie wrócił z nową płytą.
Zeus wpadł do programu Numera Raza, by podsumować premierę albumu „Jest UK”. Panowie pogadali o tym, jak przeprowadzka z Łodzi do stolicy wpłynęła na twórczość rapera, skąd wziął się pomysł na „angielski” klimat płyty czy dlaczego proces twórczy tym razem przypominał „oczyszczanie z brudów”.
Zeus o genezie swojej ksywki: „Zupełnie nie czułem się bogiem”
Choć pseudonim Zeus kojarzy się z ogromną pewnością siebie i stawianiem się na piedestale, raper zdradził, że jego korzenie są czysto graficiarskie. Ksywkę wymyślił mu kolega z ekipy, uznając, że litery „Z” i „S” świetnie się tagują. Zeus przyznał, że początkowo ksywa mu nie siedziała.
– Zupełnie nie czułem się Zeusem i irytowało mnie to totalnie, ale trafiłem na mój klucz: Zeus ciska piorunami – ta nerwowość do mnie pasuje – stwierdził.
Wcześniej raper występował jako Orient (zafascynowany mangą) oraz Mega (gdy był nieco tęższy).
„Zeus jest UK” – album, który miał nie powstać
Nowa płyta łódzkiego rapera narodziła się z potrzeby „wyrzucenia brudów”. Zeus zdradził, że pracował nad bardzo pozytywnym materiałem po narodzinach córki, jednak jeden bit bumbapowy zainspirował go do napisania utworu „Bulterrier”. Tekst „wylał się” z niego tak naturalnie, że poczuł, iż musi wydać ten mroczniejszy materiał, by oczyścić się przed publikacją radosnych utworów. Tytuł „Jest UK” to gra słów – od nawiązań do brzmienia brytyjskiego, po ironiczne „jest okej”, które często maskuje gorsze samopoczucie.
Antygangsterski drill? Zeus odczarowuje konwencję
Raper odniósł się do współczesnej mody na trap i drill. Choć nie jest fanem promowania „życia przestępczego” i uważa traphouse’owy mental za pułapkę, postanowił wykorzystać drillowe bity na nowej płycie. Zrobił to jednak na własnych zasadach – w utworze „Namaste” wykorzystał drillową stylistykę, by opowiedzieć antygangsterską historię o odpowiedzialności i rodzinie, wywracając gatunek do góry nogami.
Przeprowadzka do Warszawy i sentyment do Ursynowa
Zeus, od lat kojarzony z Łodzią, od dekady mieszka w Warszawie. Przyznał, że musiał przeredefiniować swoje podejście do stolicy i pozbyć się „łódzkich kompleksów”. Dziś cieszy się, że może odwiedzać miejsca kultowe dla polskiego rapu, jak wieżowce z okładki RHX na Imielinie czy kościół z teledysku Zip Składu, które wcześniej znał tylko z ekranu telewizora.

Koniec z wielkimi trasami? „Celuję w 5 koncertów rocznie”
Fani liczący na intensywne koncertowanie mogą poczuć niedosyt. Zeus wyznał, że po lockdownie i narodzinach dziecka priorytety mu się zmieniły. Choć kocha kontakt z fanami (potrafi zostać po koncercie do 2:30 w nocy, by z każdym porozmawiać), to męczy go sama logistyka podróży. Raper zapowiedział, że planuje grać jedynie pojedyncze, starannie wybrane sztuki – maksymalnie pięć w roku.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Dystopia nie zwalnia tempa. Projekt regularnie organizujący darmowe eventy undergroundowe wraca do Poznania na 8-koncertowy event.
30 stycznia w klubie Dwa Progi na scenie wystąpią: Soulard, Sabura, Turski, AGT Rokomob, Houston, Sonia oraz Świątek.
– W przyszły weekend atakujemy klub @2progi z darmowym eventem, w który wchodzi aż 8 koncertów! – informują organizatorzy.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Macias spełnił jedno ze swoich marzeń. Reprezentant White Widow pochwalił się zakupem Maserati Ghibli, o którym nawijał już kilka lat temu w swoich numerach.
Macias wrzucił do sieci zdjęcie nowego auta i krótki komentarz: – „Chciałem to mam”. To zakup, który nie jest przypadkowy. Raper od dawna mówił o fascynacji tą marką, a motyw Maserati pojawił się w jego twórczości jeszcze w 2019 roku. W kawałku „W Maserati” rapował:
„W Maserati chcę mieć lean w Maserati chcę mieć ją”.
Nowym nabytkiem rapera jest Maserati Ghibli – model, który na rynku wtórnym potrafi kosztować od około 100 do nawet 400 tysięcy złotych, w zależności od rocznika i wersji silnikowej. W salonie ceny startują od około 400 tysięcy złotych.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News4 dni temuGrande Connection o Bonusie: „Mam dowody, że to on opłacił detektywa”
-
News2 dni temuKrzysztof Stanowski też szukał Grande Connection – ujawnił Tede
-
News1 dzień temuDetektyw, który znalazł Grande: „Wynajęła mnie kobieta”
-
News4 godziny temuMerghani i Bandura zatrzymani? Prokuratura wydała komunikat
-
News3 dni temuWielki tatuaż „Slums Attack” u nowego zawodnika Fame’u – Karabina
-
News3 dni temuFanka chce się rzucić do Wisły ze „schodków Maty”, czyli jak odebrano jego numer z Fagatą
-
News3 dni temu50 Cent bierze się za historię DMX-a, której nikt wcześniej nie opowiedział
-
News2 dni temuAvi urodził się w… Afryce. Jego matka musiała stamtąd uciekać, jak był niemowlęciem