Sprawdź nas też tutaj

News

NOWY VIXEN W LISTOPADZIE!

Opublikowany

 

Artyści związani z RPS Enterteyment nie próżnują. Od wydania płyty „Rozpalić tłum” Vixena minął rok a raper już podaje datę premiery swojego kolejnego albumu zatytułowanego „On Żyje!”. Krążek ukaże się 17 listopada

 – Będzie to innowacyjny album zarówno pod względem muzycznym, jak i pod względem wydania – mówi Vixen. – Podczas nagrywania tego materiału czuję, jak moje życie się doskonali proporcjonalnie do mojej muzyki. Chyba znalazłem w końcu złoty środek. Album „On żyje!” będzie zawierał 15 utworów.

 

– Produkcją, oprócz mnie, zajmują się: Nalef, Boss Productions, I`Scream, Lanek Beats, Yankes, czy Oer. Będzie kilku gości. Zaprosiłem do współpracy ludzi, których podziwiam i cenię za twórczość. Co do koncertów, to jeszcze przed wydaniem płyty zagramy ich całkiem sporo, aby zarazić ludzi po części tą energią, która zostanie przekazana na nowym krążku. Zrobię wszystko, żeby ludzie przeżyli emocjonalną przygodę, słuchając nowego albumu. Między innymi dlatego jest to najdłużej tworzona płyta w mojej historii. Nie mogę się doczekać, aż będę mógł zacząć dzielić się z nową muzyką. Malutkimi kroczkami budowałem przez ostatnie miesiące coś wyjątkowego, kilku bardzo wartościowych ludzi pomagało mi przy tym. Jestem im za to niezmiernie wdzięczy – dodaje.

 

Poprzedni album Vixena, wydany w czerwcu 2011 roku nakładem RPS Enterteyment cieszył się duża popularnością i był wysoko oceniany przez opiniotwórcze media oraz słuchaczy. Współpraca z wytwórnią jest dla muzyka ważnym doświadczeniem– Vixen jest jednym z pierwszych artystów, na współpracę z którym się zdecydowałem – mówi Rychu Peja, właściciel RPS Enterteyment. – Mimo, że od wydania ostatniej płyty tego rapera minęło już trochę czasu, krążek cieszy się niesłabnącą popularnością. Jestem przekonany, że efekty jego aktualnej pracy będą niemniej owocne – dodaje raper.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

 

News

Alberto ujawnił swoje roczne zarobki

Kwota robi wrażenie.

Opublikowany

 

Przez

alberto
fot. instagram.com/albertoloki__022/

Na początku kwietnia Alberto odszedł z wytwórni Malika Montany i jak sam podkreśla, ich relacje są cały czas jak najlepsze. Raper „na swoim” radzi sobie wyśmienicie i ujawnia, ile udało mu się zarobić w ciągu ostatniego roku.

– Ze dwie bańki. Nie wszystko było z muzyki. I nie wszystko przeszło przez papier – mówi Alberto w rozmowie z Adamem Turskim dla Hypetalk. Raper zaraz dodaje, że oczywiście wszystkie jego dochody są legalne. – Tak ich szanuję, że ostatnio zwrócili mi nadpłacony podatek, bo mnie w ch*a zrobili i sam się zczaiłem – dodaje, mając na myśli urząd skarbowy.

Na końcu szef Miejskiej Jungli zażartował, że prowadząc jednoosobową działalność gospodarczą i będąc ciągle najaranym, czasami ciężko się połapać, kiedy pojawiają się duże przelewy.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Nowy manager Sentino żąda pieniędzy od Quebonafide

Wraca sprawa z rzekomymi zaległościami za zwrotkę.

Opublikowany

 

Sentino ma nowego managera i nie jest nim już Wujek Ali. Domaga się on od Quebonafide zapłaty za zwrotkę, którą Alvarez nagrał na album „Romantic Psycho”.

Nowy manager Sentino

Wujek Ali nie jest już managerem Sentino. Był nim zaledwie przez parę tygodni. Teraz raper związał się z Truemanem. Z tym samym, z którym nagrał płytę, a kilka tygodni temu się pokłócił. W kwietniu Trueman żalił się nawet, że zainwestował w Sentino 400 tys. zł.

– Dużo osób pyta dlaczego wyłożyłem pieniądze, kiedy Nitro ostrzegał? Słuchajcie, ja wyłożyłem pieniądze, przez co o Sentino zaczęło było głośno, a gdy Nitro zaczął ujawniać kulisy swojej współpracy z Sentino, to pomyślałem, że przecież ja mam taka samą sytuację z nim – mówił.

Sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie, bowiem Trueman został właśnie nowym managerem Sebastiana i zamierza ścigać dłużników.

Quebonafide naliczony

W 2021 roku Sentino twierdził, że chciał od Quebonafide 5 tys. euro za zwrotkę na album „Romantic Psycho”. Później panowie mieli rzekomo podpisać umowę na kwotę cztery razy mniejszą, czyli 5 tys. złotych. Alvarez do dzisiaj twierdzi, że ciechanowski raper jest mu właśnie tyle winien. O pieniądze od Quebo upomina się teraz jego nowy manager.

– Witaj Quebo, jestem uradowany faktem, że wróciłeś, ale jako manager Sentino musimy porozmawiać o długu. Chciałbym rozwiązać konflikt związany z niewypłaceniem mu 5 tysięcy za numer „ŚWIATTOMÓJPLACZABAW” (+ odsetki). Czy jesteśmy w stanie dojść do ugody? Sentino, proszę o potwierdzenie – napisał Trueman.

Wygląda to tak, jakby Trueman przejął dłużników Sentino, żeby odrobić pieniądze zainwestowane w rapera.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Słoń: „Pierwszy raz brałem amfetaminę, jak miałem 14-15 lat”

Raper wspomina swój pierwszy kontakt z twardymi narkotykami.

Opublikowany

 

Przez

słoń w czarnej banamie
Fot. @kovv4lsky

Podczas rozmowy z Metosławem, Słoń opowiedział o swoich problemach z narkotykami, które dotknęły go już w bardzo młodym wieku.

Pierwszy kontakt z marihuaną Słoń miał jako 13-latek. Niedługo później pojawiły się twarde narkotyki. – Pierwszy raz brałem amfetaminę, jak miałem 14-15 lat. To był dzień zakończenia szkoły – siódma albo ósma klasa, nie pamiętam – wspomina.

Słoń podkreśla w wywiadzie, że stara się nie opowiadać anegdot związanych z narkotykami, żeby nie wyjść na kogoś, kto je gloryfikuje.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Kawałków Quebonafide można posłuchać na koncertach… Libera

„Co to za żenada?”

Opublikowany

 

Quebonafide nie spieszy się z powrotem na scenę, ale mamy za niego zastępstwo. Utwór ciechanowskiego rapera zaczął wykonywać na swoich koncertach Liber.

Liber aka Quebonafide

W weekend w warszawskim Domu Kultury „Portiernia” wystĄpił Liber, któremu na scenie towarzyszyła Ina. Duet oprócz własnych utworów zdecydował się na jedną piosenkę z obcego repertuaru. Padło na „Bubbletea” Quebonafide i Darii Zawiałow.

Jakość wykonania pozostawia wiele do życzenia, ale przede wszystkim przez wzgląd na jakość materiału filmowego, która nie jest najlepsza.

Poniżej wideo:

Quebonafide wraca na scenę

Kiedy kolorowa prasa rozpisuje się o rzekomym końcu związku Quebonafide i Natalii Szroeder, bo raper był widziany na mieście z aktorką Martyną Byczkowską – były szef QueQuality informuje, że jego pożegnalny koncert odbędzie się w tym roku.

– Zagram w tym roku. Wkrótce podam datę – poinformował kilka dni temu Que.

Sygnałów, że raper wraca na scenę jest w ostatnim czasie coraz więcej:


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Refren Sokoła trafił na oprawę ultrasów Motoru Lublin

Niedzielny mecz z Rakowem z rapowym akcentem.

Opublikowany

 

To nie jest pierwszy raz, kiedy scena kibicowska robi follow up do polskiego rapu, jednak nieczęsto obserwujemy akcję, gdy wykonano mix artysty z klubem, z którym zupełnie nic go nie wiąże. Do tej pory mały akcent kibicowski łączył Sokoła z Legią, lecz nie przeszkodziło to kibicom Motoru w wykorzystaniu refrenu utworu „Cześć” podczas niedzielnego meczu z Rakowem.

Wydarzeniem weekendu w naszym kraju można nazwać reakcję polskiego społeczeństwa na prezentację kibiców Legii: „Refugees Welcome”. Oprawa wywołała entuzjastyczny feedback w sieci i jednocześnie doprowadziła do furii prorządowo-lewicowe środowisko. Według niego mamy obowiązek utrzymywać socjalnie migrantów z całego świata, kompletnie zapominając o tym, jak rośnie ubóstwo wśród Polaków, ciemiężonych drastycznymi podwyżkami kosztów życia. Nastawienie internautów jest zbieżne z badaniami lewicowego socjologa, Sławomira Sierakowskiego, który doszedł do podobnych wniosków w drugiej połowie 2022 roku.

W powyższych okolicznościach ultrasi Motoru Lublin byli bez szans, żeby przyćmić oprawę Legii. I nie pomogło tu nawet wykorzystanie fragmentu refrenu hitu „Cześć”. Lublinianie zrobili to, choć Sokół w przeszłości wyraźnie odciął się od klimatu trybun, podkreślając, iż nic go z nim nie łączy. Niemniej jednak w teledysku „U nas na Śródmieściu” pojawił się na tle legijnej flagi tej dzielnicy, a w jednym z wywiadów mówił, że w młodości zdarzyło mu się sporadycznie bywać na Łazienkowskiej.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

„Złote tarasy” Mr. Polski zarobiły ogromne pieniądze

Artysta chwali się kolejnym sukcesem.

Opublikowany

 

Przez

Niekwestionowany lider wszelakich playlist, czyli singiel „Złote tarasy” Mr. Polski zdobył podwójnie diamentowe wyróżnienie. Oznacza to, że kawałek zarobił ogromną kwotę.

Mr. Polska ogłosił uzyskanie podwójnie diamentowego wyróżnienia ZPAV singla, który od 2022 roku podbił topowe playlisty i serca licznych słuchaczy. Utwór skomponowany przez Mr Polskę i Abela De Jong – “Złote tarasy” w samym serwisie YouTube zbliżają się nieuchronnie do 100 mln wyświetleń.

Ile zarobił Mr. Polska na tym konkretnym kawałku? Aby otrzymać wyróżnienie wydawca musi udowodnić, że zarobił na każdym singlu. W przypadku podwójnie diamentowej płyty przychód z utworu musi wynosić 1 milion złotych. Nie zapominajmy jednak o kosztach produkcji, podatkach i wynagrodzeniach dla wszystkich zaangażowanych w jego produkcję. Mimo wszystko jest to kwota, która robi wrażenie.

Podwójna diamentowa płyta dla Mr. Polski

Mr. Polska nie zwalnia tempa i dostarcza fanom coraz to bardziej rozmaitą muzykę, czego przykładem jest m.in. jego ostatnia premiera z Aleshenem.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2024.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: