News
O.S.T.R. szukał winyli na śmietniku. Ujawnił, po co to robił
To były czasy, kiedy ludzie pozbywali się winyli na rzecz płyt CD.
Podczas trzeciej edycji „120 Rap Fest” O.S.T.R. zamierza zagrać cały album „Tabasko”. Raper podzielił się z fanami ciekawą anegdotą dotyczącą tego albumu.
Przeszło 20 lat temu, podczas transformacji technologicznej, ludzie zaczęli wyrzucać wielkie płyty winylowe i przesiadali się na kompaktowe płyty CD. Ostry wykorzystał ten moment i zbierał czarne krążki po śmietnikach, żeby korzystać z nich przy produkcji płyty „Tabasko” w formie sampli.
– To były czasy kiedy ludzie na potęgę pozbywali się gramofonów i płyt winylowych zastępując je odtwarzaczami CD. Ponieważ było bardzo trudno o zakup płyt na sample w w profesjonalnych sklepach, często wybierałem się na poszukiwanie płyt po osiedlach. Ludzie zostawiali je najczęściej nie na śmietnikach, lecz przy wejściach do klatki albo przy wejściu do śmietnika. Nie mogłem wtedy zrozumieć czemu ludzie pozbywają się tych płyt, większość z nich była w bardzo dobrym stanie i trafiały się nierzadko wielkie rzeczy i rzadkie perełki. Co jeszcze ciekawsze, ludzie najczęściej wyrzucali te płyty w piątki albo w niedzielę. Może robili porządek w domu przed weekendem albo po weekendzie? A może wykorzystywali weekend do sprzątania w domu pozbywając się zbędnych rzeczy, a może to był po prostu przypadek.
W każdym razie wyruszałem w piątek po po zajęciach na uczelni na Retkinię, Radogoszcz, Olechów, Chojny, Bałuty czy inne wielkie łódzkie blokowiska w poszukiwaniu woskowego złota. Po kilku tygodniach zbierania wyrzuconych płyt skompletowałem całkiem pokaźną kolekcje, z których sample zostały wykorzystane do produkcji bitów na Tabasko. Można powiedzieć ze płyta Tabasko powstała z odzysku, była to oryginalna forma recyklingu, gdyż wyrzucone przez ludzi nagrania zostały przetworzone w kilkanaście kawałków – wspomina łódzki raper.
Trzecia edycja 120 Rap Fest odbędzie się 26 kwietnia w łódzkiej Atlas Arenie. Wejściówki są dostępne na Biletomat.pl.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Game o beefie z 50 Centem: „Byłem niemal pewien, że ja i 50 zginiemy”
To był jeden z najbrutalniejszych konfliktów w rapie.
The Game po latach wraca do jednego z najbrutalniejszych konfliktów w historii rapu. W rozmowie dla VIBE mówi wprost: był przekonany, że jego beef z 50 Cent skończy się śmiercią – dosłownie.
Game opisał skalę napięcia z połowy lat 2000. Zapytany, czy konflikt mógł wymknąć się spod kontroli, odpowiedział jednoznacznie:
– Byłem gotowy umrzeć w tym beefie. Byłem niemal w stu procentach pewien, że ja i 50 zginiemy. Naprawdę tak myślałem. Po prostu to wiedziałem. Już widzieliśmy, jak to się kończyło wcześniej. Ja byłem wtedy największym raperem na Zachodzie, on największym na Wschodzie, obaj młodzi, po dwadzieścia kilka lat. Myślałem, że z tego nie wyjdziemy.
Źródłem otwartego konfliktu była wojna Game’a z G-Unit w 2005 roku, jeszcze przed premierą jego debiutu „The Documentary”. 50 Cent miał pretensje, że Game nie stanął po jego stronie w beefie z Fat Joe, Jadakissem i Ja Rule’em. Efekt był szybki – wyrzucenie z G-Unit i eskalacja, która doprowadziła m.in. do strzelaniny pod studiem Hot 97 w Nowym Jorku, gdzie postrzelona została osoba z ekipy Game’a. Choć zorganizowano konferencję prasową mającą uspokoić sytuację, konflikt ciągnął się jeszcze przez lata i wygasł dopiero w 2016 roku.
Game nie ukrywał, że działał wtedy bez hamulców.
– Nie obchodziło mnie to, bo nienawidziłem tego sk***ysyna za to, że próbował mnie rozgrywać. Biggie i Pac – to gówno jest prawdziwe. To się dzieje naprawdę. Znam 50. On nie żartuje, jest na serio. Ja byłem gotowy pójść do końca. Pojechałem pod jego dom, zerwałem obręcz do kosza, odlałem się na jego trawnik, pojechałem do Queens i powiesiłem baner G-Unot na ścianie bloku. Byłem śmiertelnie poważny.
Raper podkreślił też, że strzelanina pod Hot 97 to był tylko wierzchołek góry lodowej.
– Tak się złożyło, że my wyszliśmy z tego bez kul, ale ludzie byli postrzeleni i ludzie zginęli w tym beefie. To się naprawdę wydarzyło. Dziś możemy o tym rozmawiać, bo Game i 50 to przeżyli, ale n****si zginęli. To było poważne. Myślałem, że to będę ja albo on.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Malik Montana kupił psom kurtki – Polsat zrobił o tym reportaż
Raper dołożył się też do rachunku za prąd dla schroniska.
Pomaganie przed kamerami zawsze budzi skrajne emocje, ale fakty są takie: Malik Montana pojawił się w schronisku w Józefowie i realnie wsparł zwierzęta.
Po występie na sylwestrze TVP, tym razem raper pokazał się widzom Polsatu, biorąc udział w akcji zainicjowanej przez Dodę. Szef GM2L opowiedział przed kamerami, na czym skupia się pomoc.
– Kurtki przede wszystkim. Przy takiej pogodzie pieskom jest to niezbędne, żeby normalnie funkcjonować. Mam nadzieję, że mała cegiełka, którą tutaj wkładamy, może być tak naprawdę dużą cegiełką, patrząc na ogół. Bo młodzi ludzie widzą w tym coś, co mogą dalej potem szerzyć.
Na kurtkach się nie skończyło. Anna Rubaj ujawniła, że wspólnie z Blanką i Malikiem ufundowano także opłacenie rachunku za prąd dla schroniska.
Na zakończenie padła deklaracja dalszych działań. Zapytany o kolejne nominacje do akcji, Malik wskazał, kogo chce wciągnąć do pomocy. – Ja bym chciał swoje środowisko zaangażować, czyli rapowych artystów wszystkich.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Muzyka tworzona przez AI nie będzie banowana ani sztucznie ograniczana. Spotify reaguje na narzekania użytkowników, ale podkreśla, że jej celem jest walka ze spamem, nie z technologią.
Spotify potwierdziło, że nie planuje karać ani blokować utworów generowanych przez sztuczną inteligencję. W ostatnich tygodniach wielu słuchaczy zauważyło wyraźny wysyp takich numerów w playlistach typu Discover Weekly czy na TOP 50 Polska, co wywołało falę krytyki i zarzuty o „zalew algorytmicznego chłamu”. Firma odpowiada wprost: problemem nie jest AI samo w sobie.
Serwis deklaruje, że skupia się na eliminowaniu spamu, masowego uploadu niskiej jakości treści oraz prób manipulowania algorytmami. Jeśli utwór – niezależnie od tego, czy stworzył go człowiek, czy algorytm – spełnia regulamin i nie jest elementem nadużyć, pozostaje dostępny. Spotify nie zamierza wprowadzać automatycznych sankcji tylko dlatego, że muzyka powstała przy użyciu AI.
To podejście jasno pokazuje kierunek platformy: technologia jest akceptowana, dopóki nie służy do oszustw i zalewania katalogu bezwartościową produkcją. Dla części artystów i słuchaczy to sygnał alarmowy, dla innych naturalny etap rozwoju rynku. Jedno jest pewne – Spotify nie cofnie zegara, a AI zostaje w grze.
O AI w muzyce pisaliśmy w tych tematach:
Pokrzywdzony jak artysta. Raperzy walczą z AI
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Xzibit ogłosił, że przyjedzie do Poznania
Polska pierwszym przystankiem rapera na europejskiej trasie.
Xzibit ponownie zagra w Polsce. Ikona zachodniego wybrzeża wystąpi 17 maja 2026 roku w Poznaniu, a jedyny koncert w kraju odbędzie się w Klubie B17.
Amerykański raper zapowiedział przekrojowy set obejmujący cały dorobek kariery – od najbardziej rozpoznawalnych numerów po nowszy materiał. Wizyta w Poznaniu jest częścią europejskiej trasy „Kingmaker Tour”.
Organizatorzy przypominają, że artysta wraca do Polski po bardzo dobrze przyjętym koncercie z 2024 roku. Na oficjalnej stronie rapera czytamy: – Po fenomenalnym show w 2024, legenda Zachodniego Wybrzeża wraca do Polski! W ramach europejskiej trasy ‘Kingmaker Tour’.
Poznański przystanek będzie pierwszy na trasie. Po koncercie w Polsce raper uda się do Holandii.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Snoop Dogg zagra jedną z głównych ról w nowym horrorze Eli Roth pt. Don’t Go in That House, Bitch!. Raper pierwotnie był związany z projektem wyłącznie jako producent i autor muzyki, ale finalnie pojawi się także przed kamerą.
Roth ujawnił, że Snoop od dawna chciał rozwinąć własną gałąź filmową Death Row Films. – Powiedziałem, że musimy zrobić film o nawiedzonym domu – najbardziej odjechany, jaki się da. Coś, co połączy ‘House’, ‘House by the Cemetery’, ‘Hausu’ i ‘Friday the 13th’. Totalne szaleństwo, takie, że ludzie nie uwierzą, że ten film naprawdę istnieje” – powiedział reżyser. – A tytuł musiałby brzmieć: ‘Don’t Go in That House, Bitch!’. I on ma w nim zagrać.
Reżyser zdradził też szczegóły fabularne i koncepcję filmu, do którego w zeszłym roku wypuścił fejkowy zwiastun. Scenariusz miał zostać ukończony w okresie świątecznym, a zdjęcia zaplanowano na czerwiec.
Na tym współpraca Snoopa z reżyserem się nie kończy. Raper pracuje również przy kolejnym projekcie Rotha – Ice Cream Man. – Cały segment filmu będzie w całości zilustrowany muzyką Snoopa – ujawnił twórca.
Snoop Dogg i Eli Roth znają się od lat – wcześniej współpracowali przy klipie do numeru „La La La” z 2012 roku.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News2 dni temuKiszło Boruta poszedł na współpracę z policją. Ciemna Strefa się odcina (tylko u nas)
-
News20 godzin temuTaco ogłosił drugi koncert na Narodowym, ale uczy się na błędach Quebonafide
-
News3 dni temuMajka Jeżowska usunęła numer Bajorsona i Dawida Obserwatora
-
News3 dni temuPeja – 16 lat w trzeźwości: „Mogę się napić. Tylko po co?”
-
News3 dni temuSentino wrócił do koncertów: zadyszka, playback, dobra energia i zachwyceni fani
-
News2 dni temuSentino we Wrocławiu: „Ktoś mówił, że się nie pojawię z tym wielkim brzuchem”
-
News4 dni temuSentino jest już w Polsce. Ma dzisiaj zagrać dwa koncerty
-
News3 dni temuSentino w Katowicach: „To jest mój kraj, to moje miejsce!”