Sprawdź nas też tutaj

Recenzja

Otsochodzi „Nowy Kolor” – recenzja

Opublikowany

 

No i koniec. Truskulowy świat się już doszczętnie posypał.

Młody Jan wypuszcza singiel z Taco Hemingway'em i tak oto fani klasycznego brzmienia Otsochodzi mogą burzyć jego pomnik, bo pada właśnie – według nich naturalnie – ostatni bastion jedynego słuchalnego i słusznego hip hopu. A Młody Janek? Ano, jako, że „młody”, to pewnie stwierdził, że na klepanie w kółko takich samych płyt jeszcze przyjdzie czas, a teraz jest moment na eksperymenty, czerpanie inspiracji i zabawę muzyką, więc postawił na brzmienie bardziej aktualne i stylowo z Otsochodzi stał się takim trochę Młodym Otso Vertem. Mieliśmy już przecież swoich Jay'ów-Z, Drake'ów, J. Cole'ów, ale Lil Uzi Vert dopiero u nas debiutuje.

 

Od samego początku single z „Nowego Koloru” budziły we mnie jakieś mieszane odczucia. Tytułowy singiel z Taco był bezapelacyjnie hitem i chyba nie ma co do tego większych wątpliwości, ale już chociażby „Tel3f0ny” niby było w porządku – ot spoko banger, można się pobujać, tekstowo szału jednak nie było i brakowało „tego czegoś”. Cholera, i taka w sumie jest cała ta płyta – z jednej strony są na niej solidne momenty, sam gospodarz też przypału nie robi, dobrał też nieco klimatycznych bitów, nowoczesne rzeczy czuje i rozumie, ale z drugiej strony brak tu charakteru, brak tu czegoś, co sprawi, że tą płytę można zapamiętać na nieco dłużej niż kilka odsłuchów. Może to dziwne, może nie, ale po kilku ładnych i uważnych godzinach spędzonych z „Nowym Kolorem” niespecjalnie mogłem sobie cokolwiek godnego uwagi przypomnieć. Ot, płyta, która powstała, wzbudziła masę szumu, ale głównie przez zmianę klimatu gospodarza, a gdy już wyszła to praktycznie nie daje argumentów, by została na dłużej.

 

Solidne momenty? Oczywiście na pierwsze miejsce wybija się tutaj wspominany już przeze mnie singiel z Taco Hemingway'em, który jest jednym z niewielu naprawdę jasnych punktów. Reszta gościnych występów? Też różnie. Pezet powinien się zdecydować czy robi rap, czy już urządza kabaret i odcina kupony, bo zwrotka w „Aha” zwyczajnie nie przystoi dla kogoś takiego jak Paweł. Widziałem, że sfustrowany tłumaczył się komuś konwencją, ale jakoś niespecjalnie takie wyjaśnienie kupuję. No cóż, jak się przez rok samochodu nie odpala i z garażu nie wyprowadza, to potem może być problem, żeby z niego wyjechać, a jak jesteś raperem i rzucasz zwrotki raz na ruski rok i to najczęściej wtedy, kiedy ktoś zgłosi się z walizką pieniędzy czy może by czegoś ładnie swoją ksywką nie przypromować, to takie kwiatki jak na „Aha” mogą się niestety pojawiać. Włodi na swoim przyzwoitym, solidnym poziomie. Jeśli chodzi o Holaka, to zapewne zabrzmi to kuriozalnie, ale najlepiej sprawdza się na swoich solowych numerach, gdzie od pierwszej do ostatniej sekundy ma to swój oryginalny, osobliwy klimat – na gościnkach bywa tak sobie. Przy zwrotkach Ostrego, Pelsona i drugiej Taco raczej nie ma się do czego przyczepić.

 

„Nowy Kolor” po swojej premierze zostaje nadal tylko „kolorem”, o którym niespecjalnie wiadomo jakiej jest barwy. Krążek Otsochodzi odbieram trochę jak dalsze poszukiwania swojego stylu, niszy, w której można się zaczepić i najbardziej odpowiedniego dla siebie klimatu – z jednej strony są tu jawne, może i niektórzy powiedzą, że zbyt mocne inspiracje Stanami, z drugiej jakieś nostalgiczne i spokojne wersy na mniej lub bardziej wyrazistych podkładach, a z trzeciej upchanych – chyba trochę na siłę, by chociaż minimalnie zadowolić fanów „Slamu” i „7” – kilka klasycznych numerów. Niewiele godnego uwagi niestety z tej mieszanki nie wyszło.

 

Czytam sobie tę recenzję i w sumie aż trochę w oczy mnie kłuje ile zawarłem tu określeń w stylu „jakiś tam”, „taki sobie”, „różny” i może powinienem to jakoś zastąpić bardziej precyzyjnymi słowami, ale kurczę – „Nowy Kolor” po prostu dokładnie taki jest. Trochę pozbawiony charakteru, trochę bez wyrazu – trudno się tu do czegoś na serio przyczepić, bo żadnej kompromitacji nie odnotowałem (chociaż słuchacze wydali wyrok już po pierwszym singlu), ale fajerwerków również brakuje. Sam krążek i świeży klimat Otsochodzi wzbudza sporo zainteresowania (wyprzedany w kilkanaście godzin koncert w Warszawie!) i zapewne kolejny projekt będzie kontynuacją klimatu z „Nowego Koloru”, więc logicznym byłoby obstawienie, że poziom będzie wyższy. Nowy album Młodego Janka pokazuje, że chłopak ma potencjał, by w tych nowych brzmieniach pokazać coś ciekawego, ale potrzeba jeszcze trochę czasu. Niestety na ten moment „Nowy Kolor”, to takie 4/10.

 
24 komentarze

24
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
xdp

Za sprzedanie dupy i uleganie nowym modom jak 99% tej skurwialej sceny masz mele na ryj. Za wmawianie gimbom ze to jest progres i ze chciales sprobowac czegos nowego to masz kop na twarz #sariusrogalddl

stary janka

no synuś nie popisaleś sie, gdyby nie marketing to nikt by tego nie łykna…

Drrrrrrrrr

JEDEN GRAJEK W TĄ CZY W TĄ NIC NIE ZMIENIA A TYP OD RECENZJI WALI KONIA GŁOWĄ DLATEGO NAWET TEGO NIE CZYTAM BO PEWNIE ZNOWU KUPIONE GOWNO OBSRANE. SAM GRAJEK JEST TAK CHUJOWY I PRZESIAKNIETY AUTOTUNE, ZE JA NIE WIEM JAK KTOS TEGO MOZE SLUCHAC.

CAKE BOY

CZYTALISCIE CO ZOSTALO DZISIAJ OGLOSZONE
W AMERYKANSKICH MEDIACH
HOODIE Z PLYTA „THE HYPE”
NR 1 W ZESTAWIENIU ZA 2017
ZNOWU ZJADL
A TO ŁASUCH
TEN HOODIE
[img]https://oi67.tinypic.com/205fgid.jpg[/img]

drrrchuj

PRZYPIERDALANIE SIE DO AUTOTUNE W 2K17, KURWA GDZIE TY ZYJESZ

garen - marzenia

autotune to najbardziej pedalska zaraza jaka trawi wspolczesny rap. to ze jest 2017 (nie 2k17 spierdolono ludzka) to co? to znaczy, ze pedaly tez spoko? nie ma juz w tym niczego ochydnego? jebnij sie w leb podczlowieku…

jebacdrrrr

tam nie ma autotune’a debilu pierdolony

demble21

twoja stara to jebane kurwisko

hgkhkh

Beka z tego pierdolonego gamonia 🙂
Przypominam, że RYMcerze wyżej od niego na olisie 🙂
za sprzedanie dupy wiecznie na hejcie. Haram w pysk takim kmiotom.

lieutnant

rymcerze omg

dhggdhgfh

kurwa, to jest okładka albumu? xD wygląda jak plakat zapowiadający imprezę disco-polową

a i tak tego nie sprawdzę, jebać polski „rap”

jagnie

TA KURWA TE RECENZJE TO POD CHUJ WYJEBAC NA TYM GLAMRAPIE
SOLAR 9/10 NO KURWA XD
OTSO 4/10
TO JEST KURWA
ZART

safsdfsdg

Dwie różne osoby, dwa odmienne zdania.
Dla mnie obie płyty to takie 0/10.
Czysty marketing, a muza chujowa opór.

jagnie

NIBY ODMIENNE ZDANIA A NADAL TAK SAMO CHUJOWE

cydży

TO ZADEN NOWY KOLOR GAMONIU. TO PO 1 NOWE GÓWNO I PO 2 NIE NOWE TYLKO POKSEROWANE. I TO POKSEROWANE O KSERUJACYCH. JAKI TY JESTES ZALOSNY POPOWY PIOSENKARZU OCHUJCHODZI.

KACPER KOMAISZKO

CHUJOWE NIE SLUCHALEM

WhiteAngel

[img]https://www.youtube.com/watch?v=q38Rcbn-uC0&t=14s[/img]

ssowa

Czytaj Glamrap wygodniej na urządzeniach mobilnych.
Aplikacja dostępna w sklepie play:
https://goo.gl/rwcXLU
[img]https://dawid.witulski.org/project_glamrap/glam.jpg[/img]

Zaduzolychyyyyy

Przestałem czytać po pocisku na Pezeta. Można się przypierdalac do jego ostatnich ruchow, ale tu przecież jest stylowa w chuj. Ze wspomnianą konwencja też się zgrywa, wiec nie wiem z czym do ludzi.

Schizunka

Awaria 8 czy 9 na 10 – a to gpwno – gościu z dużym potencjałem 4 na 10 boicie się gościa w kominiarce to może każdy powinien śmigać w komuniarce to bardziej obiektywne recenzje będą

massivewp

https://www.youtube.com/watch?v=b572EX_Rk0I

Elo następny pojedynek battlerap!
Loaded Lux vs Calicoe! POLSKIE NAPISY!

jebactruskul

jebac glamprap i truskulowe głowy

P..........

………

morelowy ziomek

CO TAM POJEBY?
DALEJ JARACIE SIĘ RAPEM, TĄ MUZYKĄ DLA AMEB?
DALEJ FASCYNUJĄ WAS OBWIESZONE ZŁOTEM MURZYNY W ZA DUŻYCH UBRANIACH?
HAHAHAH BIALI LUDZIE, MAMY WŁASNĄ KULTURĘ, MUZYKA KLASYCZNA, ROCK, DO KURWY NĘDZY

BEKA Z WAS!

Popularne