News
Parlament Europejski przyjął raport dot. sytuacji autorów na rynku streamingu muzyki
Raport powstał mimo sprzeciwu ze strony platform streamingowych.
W środę 17 stycznia 2024 roku Parlament Europejski zdecydowaną większością głosów przyjął raport parlamentarnej Komisji Kultury i Edukacji (CULT) dot. sytuacji autorów na rynku streamingu muzyki. Raport powstał pomimo dużego sprzeciwu ze strony platform streamingowych oraz mających silny wpływ na rynek wielkich wytwórni muzycznych, które próbowały wywrzeć presję i osłabić zaprezentowane w dokumencie stanowisko.
Branża streamingu muzyki stanowi 67% globalnych przychodów sektora muzycznego, z rocznymi przychodami w wysokości 22,6 mld USD.
Obecne uwarunkowania na rynku streamingu muzyki, zamiast zapewniać autorom i wykonawcom godziwe wynagrodzenie za ich pracę i twórczość, są dla większości z nich źródłem ogromnej niepewności finansowej. Dzieje się to pomimo masowej konsumpcji muzyki online oraz dostępności ponad 100 mln utworów na platformach streamingowych.
Raport podkreśla istotne problemy, z jakimi borykają się autorzy i kompozytorzy na rynku streamingu muzyki, oraz wzywa UE do podjęcia działań politycznych w celu naprawy istniejących nierówności i zapewnienia stabilności rynku.
Dokument potępia nieuczciwe praktyki, oszustwa i manipulacje, które negatywnie wpływają na cały sektor, zwłaszcza na autorów i wykonawców.
Główne wnioski płynące z raportu:
- Platformy streamingowe mają silną pozycję na internetowym rynku muzycznym, ale prawo UE nie przewiduje dla nich szczególnej regulacji.
- Przychody z rynku streamingu muzyki w UE nie są rozdzielane sprawiedliwie.
Autorzy muzyki znajdują się u samego źródła łańcucha wartości sektora muzycznego. Są oni pierwszą i najważniejszą kreatywną siłą napędową całej muzyki dystrybuowanej na platformach streamingowych. - Podział przychodów ze streamingu powinien być bardziej zrównoważony i korzystniejszy dla twórców muzyki. Obecnie większość autorów i wykonawców muzyki nie uzyskuje wystarczających przychodów ze streamingu.
- Prawo UE powinno zapewniać widoczność europejskich utworów i przejrzystość algorytmów.
Kluczową rolę w negocjacjach zbiorowych w imieniu twórców odgrywają organizacje zbiorowego zarządzania, takie jak ZAiKS. - Nowe przepisy powinny mieć na celu zapewnienie odpowiedniego wynagrodzenia za wykorzystanie utworów na rynku streamingu, a także ułatwienie sprawiedliwszego dostępu do rynku i zadbanie o różnorodność kulturową w Unii Europejskiej.
- Konieczne jest wsparcie ze strony Unii Europejskiej dot. lepszej ochrony twórców i wykorzystania chronionych utworów przez sztuczną inteligencję.
W związku z tym Parlament Europejski wzywa Komisję Europejską do:
- podjęcia inicjatyw legislacyjnych i zaproponowania odpowiednich środków prawnych, które zapewnią widoczność, dostępność i wyeksponowanie utworów europejskich twórców na platformach streamingowych w oparciu o badanie, które ma przeprowadzić Komisja Europejska;
- zaproponowania przepisów prawnych w celu zapewnienia przejrzystości algorytmów i systemów rekomendacji treści na wszystkich platformach streamingu muzyki.
Komentarz Ferida Lakhdara – wiceprezesa Stowarzyszenia Autorów ZAiKS, instrumentalisty, wokalisty, kompozytora i producenta muzycznego:
Dobre wieści napływają z Europy wraz z przyjęciem przez Parlament Europejski raportu dot. sytuacji autorów na rynku streamingu muzyki! Inicjatywy legislacyjne UE są konieczne, aby zapewnić wysokie standardy w Europie w zakresie przejrzystości algorytmów i różnorodności kulturowej.
Komentarz Macieja Janika – prawnika Stowarzyszenia Autorów ZAiKS:
Platformy streamingowe od lat są głównym kanałem konsumpcji muzyki w internecie. Nadszedł najwyższy czas, aby te platformy stały się godnym, uczciwym i zrównoważonym źródłem dochodów dla autorów i kompozytorów, ponieważ to właśnie oni są podstawą całego rynku. Obecnie większość twórców, nawet tych z setkami tysięcy odtworzeń streamów każdego roku, nie otrzymuje wynagrodzenia odpowiadającego nakładowi pracy oraz roli, jaką ich twórczość realnie odgrywa w działalności biznesowej platform. Oznacza to, że podział przychodów ze streamingu powinien być bardziej zrównoważony i korzystniejszy dla twórców. Konieczne jest również wprowadzenie obowiązujących na terenie całej UE przepisów, które zapewnią przejrzystość algorytmów oraz zwiększą widoczność i dostępność europejskiej twórczości na platformach streamingowych. Jako ZAiKS z zadowoleniem przyjęliśmy raport Komisji CULT Parlamentu Europejskiego, nad którego powstaniem pracowaliśmy wspólnie z naszymi partnerami z GESAC oraz polskimi i zagranicznymi europarlamentarzystami.
Komentarz Mariki Marty Kossakowskiej – wokalistki i autorki tekstów:
Dzięki wyraźnemu uznaniu przez Parlament Europejski kluczowej roli odgrywanej przez twórczynie i twórców na tym dynamicznie rozwijającym się rynku oraz potrzeby lepszego wynagradzania osiągnięto ważny krok w kierunku bardziej sprawiedliwego, przejrzystego i zrównoważonego ekosystemu streamingu muzyki.
Komunikat Parlamentu Europejskiego dot. raportu znajduje się pod linkiem: europarl.europa.eu
News
Tede składa przeprosiny w sprawie Sokoła i promptera
„Moją intencją nie było wprowadzanie was w błąd”.
Wypowiedź Tedego na temat Sokoła, który musiał na koncercie wspomagać się prompterem, odbiła się szerokim echem w środowisku. Raper postanowił jednak wystosować przeprosiny.
– Zauważyłem, że od rana rozchodzi się moja wczorajsza wypowiedź z poranka w Kanale Zero. Rozumiem, że budzi ona różnego rodzaju emocje, co jest w pełni zrozumiałem, ale jestem winny wszystkim przeprosiny. Moją intencją nie było wprowadzanie was w błąd, więc przepraszam wszystkich – oczywiście sytuacja, o której była mowa nie miała miejsca na Narodowym, tylko na Arenie w Gdańsku – powiedział TDF.
– Natomiast, jeśli chcielibyście usłyszeć jak gra się hip-hop bez promptera, tudzież bez playbacku, to zapraszam na wszystkie moje koncerty. Można mnie zweryfikować. Nie zdarzyło mi się jeszcze napi*rdalać hip-hopu z promptera, gdyż w hip-hopie nie ma promptera – dodał.
Co na to Sokół? Konsekwentnie milczy.
Drake dopisał do swojej kolekcji kolejny sukces. „ICEMAN” właśnie wyprzedził „Octane” Dona Tolivera i został najlepiej sprzedającym się rapowym albumem 2026 roku w Stanach Zjednoczonych.
„ICEMAN” przeskoczył „Octane”
Jeszcze przed premierą „ICEMANA” wielu zastanawiało się, czy Drake zdoła wrócić na sam szczyt. Po głośnym starciu z Kendrickiem Lamarem w 2024 roku i sporze prawnym z UMG nie brakowało głosów, że jego dominacja w mainstreamowym rapie dobiega końca.
Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Album, który ukazał się 15 maja, od razu przejął pierwsze miejsce listy Billboard 200 i utrzymał je przez cztery tygodnie. Dopiero później z pozycji lidera zepchnęła go Olivia Rodrigo.
Kolejny rekord Drake’a
Jak podaje Kurrco, wydawnictwo Drake’a jest obecnie najlepiej sprzedającym się rapowym albumem 2026 roku w USA. Tym samym kanadyjski raper wyprzedził Dona Tolivera i jego album „Octane”, obejmując prowadzenie w tegorocznym zestawieniu sprzedaży.
Na tym sukcesy się nie skończyły. Singiel „Janice STFU” wspiął się na pierwsze miejsce światowych zestawień, a sam „ICEMAN” osiągnął już próg sprzedaży wymagany do uzyskania statusu platynowej płyty.
Drake's 'ICEMAN' is now the #1 best selling rap album in 2026 in the United States, surpassing Don Toliver's 'OCTANE' pic.twitter.com/B1f6O69lMZ
— Kurrco (@Kurrco) June 25, 2026
Drake wciąż rozdaje karty
To rezultat, który robi wrażenie, zwłaszcza że od premiery „ICEMANA” minęło zaledwie kilka tygodni.
W cieniu tego albumu znalazły się natomiast projekty „HABIBTI” i „MAID OF HONOUR”, które nie wywołały porównywalnego zainteresowania słuchaczy. Wyniki sprzedaży pokazują, że to właśnie „ICEMAN” najmocniej trafił do odbiorców.
Po ponad dwóch dekadach od premiery WWO odebrało Platynową Płytę za swój legendarny debiut „Masz i pomyśl”. Grupa podzieliła się tą informacją w mediach społecznościowych, dziękując fanom za lata wsparcia.
Platyna po ponad dwóch dekadach
To jedna z tych płyt, które na stałe zapisały się w historii polskiego rapu. Choć „Masz i pomyśl” ukazało się we wrześniu 2000 roku, dopiero teraz album oficjalnie osiągnął status Platynowej Płyty.
WWO poinformowało o tym krótkim wpisem w mediach społecznościowych:
– Po 26 latach, dziś, nagle, otrzymaliśmy platynową płytę za debiut WWO – „Masz i pomyśl”. Dziękujemy słuchaczom.

Album, który zapisał się w historii
„Masz i pomyśl” był pierwszym studyjnym wydawnictwem WWO. Krążek trafił do sprzedaży 6 września 2000 roku nakładem BMG Poland i stał się jedną z najważniejszych pozycji w katalogu polskiego hip-hopu.
Za produkcję odpowiadali m.in. DJ 600V, Pele, Fu, WWO, Karton, Majki, Waco oraz Kuba O. Na płycie gościnnie pojawili się między innymi Młodszy Biały, Włodi i Felipe. Album dotarł do 8. miejsca listy OLiS.

Jak dziś przyznawane są Platynowe Płyty?
Obecnie o przyznaniu Złotej, Platynowej czy Diamentowej Płyty decyduje nie tylko sprzedaż fizycznych egzemplarzy. Liczą się również przychody generowane przez streaming.
W przypadku albumów wydanych po zmianie zasad obowiązujących od 1 marca 2017 roku obowiązuje przelicznik dochodowy. Każde 35 zł przychodu z wymienionych źródeł odpowiada sprzedaży jednego albumu. Sumowane są wpływy ze wszystkich utworów znajdujących się na danym wydawnictwie.
Jeśli chodzi o sprzedaż fizycznych nośników, progi pozostają niezmienne: 15 tys. egzemplarzy oznacza Złotą Płytę, 30 tys. – Platynową, a 150 tys. – Diamentową.
Tede komentuje, Sokół milczy
Wokół Sokoła zrobiło się w ostatnich dniach głośno za sprawą niefortunnego występu na Narodowym. Tede skomentował jego perfomance i to, że nie mógł się nauczyć jednej zwrotki swojego kawałka i korzystał z promptera.
Narrator wciąż milczy w tej sprawie, chociaż wielu słuchaczy urządza sobie po nim mocny przejazd.
News
Walka o pieniądze po śmierci Takeoffa. Rodzice spotkają się w sądzie
„Samotnie go wychowywałam”.
Po wygranej sprawie o zadośćuczynienie za śmierć Takeoffa jego rodzice weszli na wojenną ścieżkę. Ojciec rapera domaga się połowy odszkodowania, ale matka stanowczo sprzeciwia się takiemu podziałowi.
Matka rapera, Titania Davenport, wygrała sprawę w Teksasie i uzyskała odszkodowanie. Kwota ugody nie została ujawniona, jednak teraz do gry wkroczył ojciec Takeoffa, Kenneth Ball. Twierdzi on, że jako rodzic zmarłego powinien otrzymać połowę przyznanych środków.
Davenport nie zamierza się na to zgodzić. Według niej Ball przez lata praktycznie nie uczestniczył w życiu syna i nie ma podstaw, by dostał taką samą część pieniędzy.
Jak wynika z dokumentów sądowych, matka Takeoffa przekonuje, że ojciec zapewniał „znikome wsparcie finansowe i praktycznie żadne wsparcie emocjonalne swojemu synowi”. Podkreśla również, że samotnie wychowywała rapera, utrzymywała go i wspierała zarówno finansowo, jak i emocjonalnie, gdy rozwijał swoją muzyczną karierę.
Kenneth Ball uważa jednak, że jego nieobecność w życiu Takeoffa nie powinna mieć znaczenia przy podziale odszkodowania. Z tego powodu domaga się połowy pieniędzy.
To nie jedyna sprawa związana ze śmiercią członka Migos, która wciąż czeka na finał. Jeszcze w tym roku przed sądem ma stanąć Patrick Xavier Clark, oskarżony o zabójstwo Takeoffa.
Fani Wiza Khalify w Europie dostali fatalne wieści. Raper ogłosił, że z powodu ciągnących się problemów prawnych rezygnuje z całej europejskiej trasy, a wśród odwołanych występów są także koncerty zaplanowane w Czechach i Polsce.
Fatalne wieści dla fanów w Europie
Wiz Khalifa wyjaśnił, że sytuacja związana z jego sprawą sądową wciąż nie została zamknięta, dlatego nie jest w stanie pojawić się na europejskich scenach.
– Moja sytuacja prawna nadal trwa, więc przepraszam wszystkich fanów z Europy. Wrócimy, kiedy nie będą próbowali mnie zamknąć.

Wyrok w Rumunii
Cała historia zaczęła się latem 2024 roku podczas festiwalu Beach, Please! w Rumunii. Raper zapalił na scenie jointa, po czym został zatrzymany przez policję. Funkcjonariusze mieli znaleźć przy nim również ponad 18 gramów suszu.
Na początku sprawa zakończyła się grzywną wynoszącą około 830 dolarów. To jednak nie był finał.
Zaostrzona kara dla rapera
Rumuńska prokuratura złożyła odwołanie, a w grudniu 2025 roku sąd apelacyjny zmienił karę na 9 miesięcy pozbawienia wolności.
Wyrok ten powoduje, że raper nie może pojawić się w Rumunii, bo zostanie aresztowany. Wygląda też, że ma on duże obawy przed przemieszczaniem się po innych państwach Unii Europejskiej i tu także boi się zatrzymania.
Wiz Khalifa nie przyjedzie na Clout Festival
Informacja o rezygnacji z europejskich koncertów pojawiła się zaledwie tydzień przed czeskim Clout Festivalem i około dwóch tygodni przed jego polską odsłoną. Wiz Khalifa miał być jedną z największych gwiazd obu wydarzeń.
Z dobrych wiadomości, raper pracuje nad nową płytą „Cool Azz Summer”.
-
News4 dni temuDziwne zachowanie Sokoła na koncercie w Gdańsku wywołało falę spekulacji
-
News3 dni temuPolak, który trafił na europejskie listy
-
News1 dzień temuTede pocisnął z Sokołem. Beef weteranów wisi w powietrzu?
-
News3 dni temuDJ Buhh znów chce pieniędzy i chyba je dostanie
-
News1 dzień temuWiz Khalifa odwołał trasę, bo chcą go aresztować w Europie
-
News2 dni temuJaś Kapela ocenił kontrowersyjny występ Sokoła w Gdańsku
-
News2 dni temuOjciec Maty o Trzaskowskim: „Nieosiągalny dla innych ludzi”
-
News2 dni temuMalik Montana pochwalił się 3 swoich dzieci. „Chcę przynajmniej siódemkę”