News
PIH ARTYSTĄ ROKU? PEZET RYWALIZUJE Z HIFI BANDĄ
Ruszył plebiscyt magazynu Aktivist „Nocne Marki”.
Przez cały rok redakcja magazynu dla młodzieży przyglądała się ogólnopolskiej scenie rozrywkowej i kulturalnej. Wreszcie zrobiła podsumowanie i wytypowała najlepszych. W kategorii Artysta Roku obok Dawida Podsiadło, zespołu Ptaki i Trupa Trupa znalazł się białostocki raper Pih.
Dlaczego redakcja Aktivist nominowała do tej kategorii Piha?
– Rap to szczerość, pewność siebie i bezczelność. W momencie, w którym rozleniwieni dostatkiem MCs coraz częściej schlebiają gustom mas, tylko garstka nawijaczy nie pozwala nam założyć koszulek ze sloganem „nienawidzę raperów” i zostawić sceny w rękach robiących groźne miny małolatów. Głos wschodniej ściany, weteran środowiska i jeden ze zdolniejszych tekściarzy na rynku, reprezentant Białegostoku nagrywający pod pseudonimem Pih stoi na czele tej garstki. Szorstka charyzma, bezkompromisowość w wyrażaniu poglądów i balansujące na granicy dobrego smaku, turpistycznie dotkliwe cięte wersy składają się na wachlarz bitewnych technik artysty, który już w czasach składanek 600 Volta i swojego macierzystego składu 17 skazany był na sukces. Platynowe i złote płyty nie sprawiły jednak, że spuścił z tonu, a wychodzące ostatnio „Dowody rzeczowe” to koronny argument za tym, że jest on wciąż cholernie ambitny i solidnie wkurwiony. Bo kiedy nawijał w 2008 r. tekst – jeszcze aktualniejszy dziś – utworu „Semper fidelis”, nie były to tylko czcze słowa. Dla Piha zawsze chodziło tu o „coś więcej niż rap”.
W kategorii Najlepszy Teledysk między sobą rywalizują Pezet i HiFi Banda, którzy mają także rywali spoza hip hopu, grupę Hey i Novika.
Dlaczego redakcja Aktivist nominowała do tej kategorii klip „Slang 2” i „Otwórz oczy”?
– Piękne morze, zachód słońca i palmy kontra odpadające tynki, popękane kafelki, puste baseny, ślady po kulach. Teledysk „Otwórz oczy” został nakręcony w „zatoce umarłych hoteli” w Kupari w Chorwacji i chyba dlatego zrobił na nas duże wrażenie – po prostu bardzo lubimy takie urbexowe klimaty. Na pomysł, by pojechać w to zniszczone podczas bałkańskiej wojny miejsce, wpadł producent zespołu – Czarny. Wybór lokalizacji przesądził o charakterze klipu – nastrojowe zdjęcia reżysera Michała Dąbala wydobyły magię i historię tego niegdyś tętniącego życiem kurortu. Nie ma się co dziwić, że teledysk wyróżnia się na tle innych polskich produkcji – Michał, od kilku lat pracuje w Los Angeles, ma na koncie operatorską współpracę przy hollywoodzkich produkcjach i nominację do studenckiego Oskara przyznawanego przez Amerykańską Akademię Sztuki i Wiedzy Filmowej.
– Z hiphopowymi teledyskami zawsze jest kłopot, bo rzadko wychodzą poza sztampę. Na szczęście Pezet nie podąża w tę stronę – tak samo jak w tekście demaskuje zawiłości hophopowej nawijki, tak w obrazie do kawałka „Slang 2” w lekko prześmiewczy sposób posługuje się kliszami rapowej rzeczywistości (są bloki, płonące beczki i groźne chłopaki). Tak nam się przynajmniej wydaje. Klip robi wrażenie – jest oszczędny ale wyrazisty, nieoczywisty ale mocny. Cieszy też fakt, że kolejny raper zdecydował się na współpracę z ambitnymi twórcami filmowymi – duet Adamski/Kijek to czołówka polskiej animacji, twórcy wielokrotnie doceniani i nagradzani.
Głosować na swoich ulubieńców możecie na stronie aktivist.pl/nocnemarki
Federacja Fame opublikowała film z bójki Josefa Bratana i Taazy’ego, do której doszło po walce streamera z Alberto na początku kwietnia.
Pojedynek Alberto z Taazym na Fame 25 zakończył się skandalem. W trakcie walki do klatki wbiegł Josef Bratan, który rzucił się na streamera. W efekcie jego brat został zdyskwalifikowany, a walkę wygrał Taazy.
Okazuje się, że Josef mu nie odpuścił, bo chwilę później na zapleczu złapał się z Taazym i doszło między nimi do poważnych rękoczynów. – To jest parówa, na gołe pięści ze szmatą – powiedział tuż po akcji raper z zakrwawionymi ustami. – Aparatem o usta uderzyłem – dodał.
Dopiero teraz federacja Fame opublikowała wideo z tego zdarzenia, które trafiło do filmu „Dzień z zawodnikiem” z udziałem rapera.
Poniżej wideo:
News
6ix9ine ujawnił, że stawka za wywiad z nim spadła o 35 tys. dolarów
„Nie możesz być chciwy przez całe życie”.
DJ Vlad jest aktualnie w środku głośnego konfliktu z Boosie Badazzem i Aries Spearsem. W sam środek tej dramy wszedł 6ix9ine, który ujawnił, ile naprawdę dostaje gotówki za wywiady.
Od kilku tygodni w sieci trwa przepychanka dotycząca pieniędzy za rozmowy publikowane przez DJ Vlad. Boosie i Aries Spears od dawna należeli do najbardziej oglądanych gości platformy, ale obaj zaczęli domagać się wyższych stawek. Vlad tłumaczył, że obecne wynagrodzenie jest adekwatne, jednak żadna ze stron nie chciała odpuścić.
Efekt? Wszystko wskazuje na to, że współpraca VladTV z Boosie i Spears’em właśnie się rozsypała. Atmosfera zrobiła się tak napięta, że do całej sytuacji postanowił dorzucić swoje trzy grosze 6ix9ine.
W pierwszej części nowego wywiadu dla VladTV raper przyznał, że sam zgodził się na ogromne obniżenie swojej stawki. Według jego słów wcześniej inkasował 50 tysięcy dolarów za występ, ale obecnie bierze 15 tysięcy.
– Obciąłem swoją stawkę o 35 tysięcy dolarów. Nie możesz być chciwy przez całe życie. Musisz rozumieć biznesową stronę tego wszystkiego. Finalnie i tak dostajesz pieniądze za gadanie – powiedział 6ix9ine.
6ix9ine reveals that his pay was dropped from $50K to $15K to do his 2nd VladTV interview despite his numbers doing great and calls out Boosie & others to be more grateful for their pay 😮💰👀
“I took a 35K paycut… You can’t be greedy all your life. You gotta understand the… pic.twitter.com/1szQOZX1VK— Slime🐍 (@ItsKingSlime) May 6, 2026
Wielu fanów odczytało to jako wyraźną szpilkę wbitą w Boosiego i Ariesa Spearsa. Dla samego Vlada to też mocny argument w negocjacjach, bo chwilę później podkreślał w social mediach, że wywiady z 6ix9ine’em generują największe liczby na całym kanale, mimo że raper zarabia mniej niż inni goście.
News
Dr. Dre i Kendrick Lamar wbili łopatę pod budowę nowej szkoły w Compton
„To największy inwestor z Compton”.
Kendrick Lamar i Dr. Dre wrócili do szkoły, do której sami kiedyś chodzili. Legendy Zachodniego Wybrzeża pojawiły się w Compton na ceremonii rozpoczęcia budowy nowego budynku dla ponad tysiąca uczniów.
W czwartek 7 maja obaj artyści wpadli do Centennial High School w Compton w Kalifornii. To właśnie tam odbyła się oficjalna ceremonia wbicia pierwszej łopaty pod nową część szkoły. Na miejscu pojawili się też między innymi Will.i.am oraz Maxine Waters.
Dr. Dre podczas przemówienia zażartował, że do szkoły chodził „czasem”. Producent spędził tam pierwszy rok nauki w 1979 roku, zanim przeniósł się do innej szkoły i finalnie rzucił edukację.
Współzałożyciel Death Row Records podkreślił też, jak ważne w jego życiu było rodzinne Compton. – Dzisiaj nie chodzi tylko o nowy budynek. To nowa obietnica spełniona wobec miasta, które mnie stworzyło. I tyle – powiedział Dre.
Lokalni działacze i przedstawiciele rady szkolnej nie kryli wdzięczności wobec artystów za ich wpływ na kulturę i wsparcie dla społeczności. Micah Ali, przewodniczący rady szkolnej, mocno wychwalał Dre podczas swojego wystąpienia.
– Artysta, innowator, przedsiębiorca, globalna gwiazda rozrywki. Ale sprawdźcie to – to największy inwestor z Compton. Kiedy zapytałem go, czy wpadnie na tę uroczystość, od razu się zgodził. Bez zawahania. Powiedziałem też: „Załatwimy Kendricka Lamara”. I było zrobione. Pokazujemy młodym ludziom, co można osiągnąć dzięki ich dziedzictwu – mówił Ali.
Nowy budynek szkoły ma zostać ukończony w 2029 roku. Obiekt będzie mógł pomieścić ponad tysiąc uczniów.
Taco Hemingway przez całą karierę skrzętnie unika wywiadów, których właściwie nie daje. Wygląda to trochę tak, że boi się, że jego wizerunek tylko na tym ucierpi i chce mieć wszystko pod kontrolą. I ma, bo 1-minutowy wywiad z raperem ukazał się, ale kanałami wytwórni 2020.
„Niekomercyjność ma swoją wartość komercyjną” – rapował Pih w „Rosyjskiej ruletce”. Hasło idealnie pasujące do Taco Hemingwaya, który uchodzi za najmniej medialnego rapera w kraju i to na tym częściowo buduje od lat swój wizerunek. To wygodne mieć pełną kontrolę nad przekazem i unikać sytuacji, gdzie ktoś dopyta o niewygodne tematy.
Brak wywiadów i brak medialności prowokuje też pytania, czy raper po prostu nie obawia się, że podczas dłuższej rozmowy wizerunek wykreowany w numerach nie zacznie się sypać. To, że Wąsacz chce mieć wszystko pod kontrolą świadczy chociażby jego nowy „wywiad”, który trwa dokładnie 1 minutę i 7 sekund. Ukazał się na socialach labelu 2020, którego współzałożycielem jest Taco.
Wszystko pod kontrolą, żeby nie palnąć jakiejś głupoty.
Dokładnie za tydzień Mata zagra na stadionie Narodowym. Raper ujawnił merch, który towarzyszy jego dwóm koncertom w stolicy.
15 maja odbędzie się finał trasy halowej „#MATA2040”. Młody Matczak zagra 15 maja na PGE Narodowym w Warszawie. Tego dnia wybrzmią jego najlepsze kawałki. Dzień później odbędzie się drugi koncert – zupełnie inny – z premierowymi numerami, które trafią na jego nadchodzący album „#MATA2040”.
Na tydzień przed koncertami, raper ujawnił merch, który będzie można kupić na stadionie. Są to wyłącznie t-shirty z nadrukowanymi zdjęciami Maty. Ceny są nieznane.








-
News3 dni temuTede podał dalej film o Mesie „Najbardziej odklejony raper w Polsce”
-
News2 dni temuLil Narcyz – 23-letni polski comedy-raper i yotuber nie żyje
-
News3 dni temuHanior popełnia błąd językowy, który obszernie zdefiniował Sokół
-
News2 dni temuDawid Obserwator zgłosił skutecznie fanpage innego rapera, który robił o nim memy
-
News2 dni temuWażka G zwrócił się do posła PiSu, który został usunięty z partii
-
News4 dni temu„Rysio, taxi driver” – rapował Sokół. Tym taksówkarzem był ojciec warszawskiego rapera
-
News2 dni temuYoung Leosia zdała prawo jazdy i została nagrana przez fankę podczas egzaminu
-
News1 dzień temuKoszulki z hołdem dla Pono, a zysk dla jego córki. Czy przesadzili z ceną?