Sprawdź nas też tutaj

News

PŁYTĘ O.S.T.R.’A KUPIŁO 100.000 OSÓB!

Opublikowany

 

Ogromny sukces albumu "Życie po śmierci".

"Życie po śmierci zdecydowanie wygrało ten rok. Materiał zgarnia dodatkowe punkty jeżeli słucha się go od A do Z, wczuwa w jego klimat i oddaje w stu procentach" – tak o ostatniej płycie O.S.T.R'a pisał w swojej recenzji Mateusz Matwijów, przyznając albumowi maksymalną ilość punktów.

 

Jak mówi sam O.S.T.R., to najważniejsza płyta w jego dyskografii. To także najlepiej sprzedające się wydawnictwo rapera w jego dotychczasowej karierze. Album wydany w lutym 2016 roku nabyło 100 tysięcy osób.

 

Z całych sił chciałbym Wam podziękować za wspaniały rok 2016. Byliście ze mną w najgorszych chwilach mojego życia i jesteście teraz, kiedy rzeczywistość wyprzedziła moje marzenia. Mam wspaniałą rodzinę, cudowne dzieci i najwspanialszą Żonę na świecie. Nie dość tego, nigdy bym nie przypuszczał, że "Życie po śmierci" trafi do tak wielu serc. Gdyby ktoś mi powiedział kilka lat temu, że jakąkolwiek moją płytę zdobędzie ponad 100.000 osób – nie uwierzyłbym… nadal nie mogę w to uwierzyć. Dziękuję Wam za wszystkie koncerty, za energię, miłość i zaufanie jakim mnie obdarowaliście. Wszystkiego najlepszego, zdrówka, szczęścia, pomyślności i oby rok 2017 był dla każdego z Was zbiorem najwspanialszych chwil w Waszym życiu! Dziękuje za to, że jesteście! Do zobaczenia… – napisał O.S.T.R. w podsumowaniu minionego roku.

 

Warto przy okazji zaznaczyć, że wytwórnia wydająca albumy O.S.T.R.'a – Asfalt Records nie wlicza streamingu do sprzedaży płyt. – Naszym zdaniem internetowe wyświetlenia video nie oddają faktycznego uznania słuchaczy, w przeciwieństwie do realnej sprzedaż muzyki (także cyfrowej).

 

100 tysięcy sprzedanych płyt równa się potrójnej platynie. O.S.T.R.'owi brakuje jeszcze 50 tysięcy, aby zdobyć diamentową płytę.

____

Zarząd ZPAV przyjął zmiany w regulaminach wyróżnień złotych, platynowych i diamentowych płyt. Nowe zasady przewidują poszerzenie uwzględnianych w zestawieniach form sprzedaży o streaming. We wnioskach składnych od 3 kwietnia 2014 roku, do sprzedaży zaliczane są odsłuchy jakiegokolwiek utworu z albumu, w przeliczeniu 2500 odsłuchań = 1 album.

Złota płyta – 15 tys. sprzedanych sztuk, Platynowa płyta – 30 tys. sprzedanych sztuk, Diamentowa płyta – 150 tys. sprzedanych sztuk.

Objaśnienie: Do sprzedaży fizycznych nośników płyt zaliczane są teraz także odsłuchy utworów. Dla przykładu: Jeżeli dana płyta sprzeda się w 14 tysięcznym nakładzie (wersje fizyczne), a utwory z niej zostaną odsłuchane w sieci w sumie 2,5 miliona razy, wtedy faktyczna ilość sprzedanych płyt będzie równa 15 tysiącom egzemplarzy, bo 2,5 miliona odsłon zostanie zaliczone jako sprzedaż 1 tysiąca płyt. Dzięki temu zabiegowi, z którego korzysta m.in. amerykański Billboard, ilość przyznawanych wyróżnień wzrosła.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

ASAP Rocky i Rihanna pod wrażeniem polskiego śpiewaka

Jak doszło do wspólnego koncertu ASAP Rocky’ego i Jakuba Orlińskiego?

Opublikowany

 

asap rocky orliński
fot. Asia Typek

Jakub Józef Orliński i A$AP Rocky spotkali się na jednej scenie w Paryżu. Światowej klasy kontratenor z Polski wystąpił z amerykańskim raperem podczas charytatywnej gali Le Gala des Pièces Jaunes 2026. Jak do tego doszło?

Jak wyjaśnił Jakub Józef Orliński, wydarzenie ma ogromną rangę. – To jest bardzo znana gala charytatywna – to jest coś takiego porównywalnego do naszego WOŚP-u, więc to już trwa od 20 lat i to tak naprawdę założył muzyk klasyczny Gautier Capuçon – wiolonczelista, który jest ze mną w wytwórni Warner Classics & Erato i stąd się znamy – powiedział artysta.

Pomysł na współpracę wyszedł spontanicznie. Orliński zobaczył skład imprezy i rzucił menadżerowi, że fajnie byłoby zrobić coś z A$AP Rockym. Organizatorzy skontaktowali się z obozem rapera, wysyłając nagrania pokazujące, jak Polak śpiewa i tańczy. Odpowiedź była konkretna.

– Podobno wysłali do niego materiał z tym, jak ja śpiewam i tańczę i ktoś z jego teamu plus on powiedzieli, że super. Wysłali do mnie cztery numery z pytaniem, na którym numerze mógłbym coś zrobić, więc ja sobie wybrałem ‘I Smoked Away My Brain’, bo to wydawało mi się takie dość fajne plus jest tam miejsce, żeby sobie poimprowizować, a ja lubię sobie tak trochę poimprowizować – zdradził w rozmowie z RMF FM.

Po występie nie zabrakło krótkich rozmów i zdjęć, także z Rihanną, która miała być pod dużym wrażeniem głosu Orlińskiego. Artysta zapytany o różnice między występem z amerykańskim raperem a pojawieniem się na PGE Narodowym u boku Quebonafide, odparł:

– To zupełnie coś innego. Muszę przyznać, że to, ten występ z ASAP-em był dla mnie dużo bardziej jakby taki ciekawy w tym sensie, że to był kawałek ASAP-a, który my żeśmy sobie po prostu razem zrobili i trochę miałem więcej jakby wejścia w to. A tak to z Quebo to też było bardzo na wariata i na szybko i ja śpiewałem kawałek Tommy’ego Casha, więc to nie był ani kawałek Quebo, ani mój, więc dlatego to było zupełnie coś innego.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Zeus: „Zupełnie nie czułem się bogiem” – o genezie ksywki i antygangsterskim drillu

Łódzki raper, który od lat mieszka w Warszawie wrócił z nową płytą.

Opublikowany

 

zeus
Fot. @daanielloo

Zeus wpadł do programu Numera Raza, by podsumować premierę albumu „Jest UK”. Panowie pogadali o tym, jak przeprowadzka z Łodzi do stolicy wpłynęła na twórczość rapera, skąd wziął się pomysł na „angielski” klimat płyty czy dlaczego proces twórczy tym razem przypominał „oczyszczanie z brudów”.

Zeus o genezie swojej ksywki: „Zupełnie nie czułem się bogiem”

Choć pseudonim Zeus kojarzy się z ogromną pewnością siebie i stawianiem się na piedestale, raper zdradził, że jego korzenie są czysto graficiarskie. Ksywkę wymyślił mu kolega z ekipy, uznając, że litery „Z” i „S” świetnie się tagują. Zeus przyznał, że początkowo ksywa mu nie siedziała.

– Zupełnie nie czułem się Zeusem i irytowało mnie to totalnie, ale trafiłem na mój klucz: Zeus ciska piorunami – ta nerwowość do mnie pasuje – stwierdził.

Wcześniej raper występował jako Orient (zafascynowany mangą) oraz Mega (gdy był nieco tęższy).

„Zeus jest UK” – album, który miał nie powstać

Nowa płyta łódzkiego rapera narodziła się z potrzeby „wyrzucenia brudów”. Zeus zdradził, że pracował nad bardzo pozytywnym materiałem po narodzinach córki, jednak jeden bit bumbapowy zainspirował go do napisania utworu „Bulterrier”. Tekst „wylał się” z niego tak naturalnie, że poczuł, iż musi wydać ten mroczniejszy materiał, by oczyścić się przed publikacją radosnych utworów. Tytuł „Jest UK” to gra słów – od nawiązań do brzmienia brytyjskiego, po ironiczne „jest okej”, które często maskuje gorsze samopoczucie.

Antygangsterski drill? Zeus odczarowuje konwencję

Raper odniósł się do współczesnej mody na trap i drill. Choć nie jest fanem promowania „życia przestępczego” i uważa traphouse’owy mental za pułapkę, postanowił wykorzystać drillowe bity na nowej płycie. Zrobił to jednak na własnych zasadach – w utworze „Namaste” wykorzystał drillową stylistykę, by opowiedzieć antygangsterską historię o odpowiedzialności i rodzinie, wywracając gatunek do góry nogami.

Przeprowadzka do Warszawy i sentyment do Ursynowa

Zeus, od lat kojarzony z Łodzią, od dekady mieszka w Warszawie. Przyznał, że musiał przeredefiniować swoje podejście do stolicy i pozbyć się „łódzkich kompleksów”. Dziś cieszy się, że może odwiedzać miejsca kultowe dla polskiego rapu, jak wieżowce z okładki RHX na Imielinie czy kościół z teledysku Zip Składu, które wcześniej znał tylko z ekranu telewizora.

zeus jest uk
Okładka albumu

Koniec z wielkimi trasami? „Celuję w 5 koncertów rocznie”

Fani liczący na intensywne koncertowanie mogą poczuć niedosyt. Zeus wyznał, że po lockdownie i narodzinach dziecka priorytety mu się zmieniły. Choć kocha kontakt z fanami (potrafi zostać po koncercie do 2:30 w nocy, by z każdym porozmawiać), to męczy go sama logistyka podróży. Raper zapowiedział, że planuje grać jedynie pojedyncze, starannie wybrane sztuki – maksymalnie pięć w roku.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Dystopia w Poznaniu – darmowy koncert podziemnych raperów

„Darmowy event z 8 koncertami”.

Opublikowany

 

Przez

dystopia

Dystopia nie zwalnia tempa. Projekt regularnie organizujący darmowe eventy undergroundowe wraca do Poznania na 8-koncertowy event.

30 stycznia w klubie Dwa Progi na scenie wystąpią: Soulard, Sabura, Turski, AGT Rokomob, Houston, Sonia oraz Świątek.

– W przyszły weekend atakujemy klub @2progi z darmowym eventem, w który wchodzi aż 8 koncertów! – informują organizatorzy.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Macias rapował o Maserati – dziś ma je pod domem

„W Maserati” już nie tylko w numerze.

Opublikowany

 

Przez

fot. @bialoowas

Macias spełnił jedno ze swoich marzeń. Reprezentant White Widow pochwalił się zakupem Maserati Ghibli, o którym nawijał już kilka lat temu w swoich numerach.

Macias wrzucił do sieci zdjęcie nowego auta i krótki komentarz: – „Chciałem to mam”. To zakup, który nie jest przypadkowy. Raper od dawna mówił o fascynacji tą marką, a motyw Maserati pojawił się w jego twórczości jeszcze w 2019 roku. W kawałku „W Maserati” rapował:

„W Maserati chcę mieć lean w Maserati chcę mieć ją”.

Nowym nabytkiem rapera jest Maserati Ghibli – model, który na rynku wtórnym potrafi kosztować od około 100 do nawet 400 tysięcy złotych, w zależności od rocznika i wersji silnikowej. W salonie ceny startują od około 400 tysięcy złotych.

macias maserati

macias maserati


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Fukaj z 2 milionami słuchaczy. Wyprzedził Okiego i Kizo, ale nie wszyscy biją brawo

Fukaj zmienia rap na pop i zgarnia liczby.

Opublikowany

 

fukaj

Fukaj przekroczył próg dwóch milionów miesięcznych słuchaczy na Spotify, wyprzedzając m.in. Okiego, Kizo i White’a 2115. Jednocześnie wokół jego kariery narasta dyskusja o kierunku, w którym poszedł.

Dwa miliony słuchaczy miesięcznie to wynik, który stawia Fukaja w ścisłej czołówce młodej sceny. Ten rezultat nie bierze się jednak znikąd i od dłuższego czasu budzi mieszane reakcje w środowisku. Krytycy zarzucają artyście, że największe zasięgi generują numery nagrane ze znanymi twórcami, a strategia wydawnicza jest mocno skrojona pod viralowe mechanizmy TikToka.

fukaj 2 mln słuchaczy spotify

Dodatkowo uwagę przyciąga jego ostatni album „Znajdź mnie w tym”, który ukazał się w styczniu. Materiał wyraźnie odcina się od klasycznego rapu, skręcając w stronę popu i radiowej formy.

Najlepszym przykładem tego kierunku jest singiel „Zabiorę Cię tam”, nagrany wspólnie z Vito Bambino. Utwór od miesięcy utrzymuje się wysoko na playlistach streamingowych i w ramówkach radiowych, a jego popularność została potwierdzona platynowym wyróżnieniem. To właśnie takie numery napędzają dziś statystyki Fukaja.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: