Sprawdź nas też tutaj

News

Po 11 latach Taco Hemingway dopisał zwrotkę do „Następnej stacji”

Premiera na Narodowym.

Opublikowany

 

taco hemingway narodowy nastepna stacja

Taco Hemingway po 11 latach wrócił do jednego ze swoich najbardziej kultowych numerów. Podczas piątkowego koncertu na PGE Narodowym raper dorzucił nową zwrotkę do utworu “Następna Stacja” z albumu „Umowa o dzieło”.

Fani Taco dostali na Narodowym mocny ukłon w stronę starych czasów. “Następna Stacja”, czyli numer doskonale znany słuchaczom jeszcze z ery pierwszych viralowych projektów rapera, po ponad dekadzie dostał świeże wersy. Nowa zwrotka wybrzmiała premierowo właśnie podczas piątkowego koncertu i była jedną z największych niespodzianek wieczoru.

Sam kawałek od lat uchodzi za jeden z najbardziej charakterystycznych numerów w katalogu Taco. Raper prowadzi tam słuchacza przez cały warszawski układ metra – od północy po południe i ze wschodu na zachód.

Taco Hemingway „Następna stacja” – nowa zwrotka

Piękną nocą czerwcową pojechałem na Bemowo
Rano płonął łeb jak cybuch, gdy mijałem Ulrychów
Szum metra w głowie wrogie szepty zagłusza
Cierpię w katuszach znowu, kiedy mijam Księcia Janusza
Wchodzi małe stado niebezpiecznych skurczysynów
Chcę robić wymarsz, przez chwilę nawet kusi Młynów
Lecą lata, a ja wciąż się nie potrafię wydostać
Stacja: Płocka, wchodzi ta szkaradna postać
Co wygląda jakby ktoś mu właśnie zgwałcił ego I bredził o latarniach, gdy mijamy Daszyńskiego
Warszawiaków wyraz twarzy pyta „dokąd tak pędzę?”
Lecz brak czasu na odpowiedź, bo już Rondo ONZ
Następna stacja: Metro Świętokrzyska
Widzę, kto był wczoraj grzeczny, a kto zwęszył kryształ
Komu kieszeń schudła, jakby se wstrzyknęła Ozempic
Ścignie GIF za nazwę leku? Mijam Centrum Kopernik
Wsiadły dziewczyny na stacji Stadion Narodowy
„I jak Taco?” Nie no koncert, kurwa, zawodowy.
Jakże mógłbym nie pozdrowić płci żeńskiej?
To jest dla Was, drogie Panie! Zaraz Dworzec Wileński
Myślę sobie, ten czterowers w sumie może być fancy
To był rym A B B A i wpadłem na to przy Szwedzkiej
Lecą lata, a ja wciąż się nie potrafię wydostać
Stacja: Trocka, wchodzi jakaś ładna postać
Znam ją chyba z Mokotowa, a tu już Targówek
Jak Jędrusik, tylko w bluzie, woła na ratunek
To ciekawa scenka, w sumie sobie może zapiszę
Trochę łatwiej mi się myśli, chyba bo już Zacisze
I tak sobie kminię, gdy mijamy Kondtratowicza
Jak cudownie jest ze świata dookoła pożyczać
A co będzie ze mną dalej, tylko jeden Bóg wie
Żegnam się z Państwem na Bródnie!

 

News

Skoksowany Waco wyjeżdża na dłużej z Polski

„Efekty oceniam średnio”.

Opublikowany

 

waco

Gdyby trzeba było wskazać producenta, który może czuć największy niedosyt finansowy w kontekście kariery muzycznej, Waco mieściłby się w ścisłej topce. Kultowy beatmaker wyjawił, że wyjeżdża za chlebem za granicę, ale w związku z tym pojawiła się mała iskierka nadziei dla jego fanów.

Nie będzie wielką kontrowersją stwierdzenie, że gdyby nie Waco, spory odłam warszawskiego rapu nie osiągnąłby sukcesu na początku 21 wieku. To właśnie on przyłożył rękę do wypromowania WWO, Hemp Gru czy Zipery. Nie przełożyło się to jednak na profity finansowe z robienia muzyki, bo bohater tekstu dostał za pracę w studiu marne grosze.

– Za swoją pracę razem z zarobkami za inne nagrania dostałem 6 tysięcy z hakiem, nie otrzymałem złotówki za setki granych koncertów w tamtych latach, MTV, Viva nie wypłaciły mi nawet złotówki, o pieniądzach za Youtube z tamtych lat i masowym piractwie nie wspominając – tak Waco opisał swoją rolę przy podwójnie platynowej „We własnej osobie”.

Waco zniknął z muzycznego radaru, lecz nie zasypał gruszek w popiele w kwestii aktywności fizycznej. Producent pokazał efekty przewalania ton ciężarów i trudno określić jego sylwetkę inaczej niż monstrualną w porównaniu do tego jak wyglądał np. podczas słynnego wywiadu u CNE. – Efekty oceniam średnio – dodał skromnie w opisie. Wiemy też, że w związku z pracą emigruje na dłużej z kraju, ale dzięki wsparciu fanów mógł kupić bit-maszynę, więc może coś jeszcze od niego usłyszymy.

Czytaj dalej

News

Słoń zezłomował wykreowanych sztucznie raperów. „Jesteś tylko workiem pyrów”

„Ładnie śpiewasz, to teraz potańcz i wypi*rdalaj”.

Opublikowany

 

Przez

słoń
fot. litl_szrszn

Słoń zabrał głos w dyskusji na temat industry plantów i raperów, za których teksty, wizerunek oraz muzykę odpowiadają inni ludzie.

Od miesięcy w rapowym środowisku przewija się temat ghostwritingu i industry plantów, czyli artystów budowanych przez wytwórnie od podstaw. W ostatnim czasie mocno oberwały za to Modelki, które opowiadając o kulisach powstania zespołu, podały definicję industry plantów, twierdząc przy tym, że ich zespół nie został sztucznie wykreowany.

Do dyskusji dołączył teraz Słoń. W podcaście Cypriana Majchera poznański raper nie gryzł się w język i ostro przejechał się po wykonawcach, którzy według niego są jedynie produktem stworzonym przez ludzi stojących za kulisami.

– Jeżeli jesteś raperem, któremu ktoś pisze teksty, którego ktoś ubiera, któremu ktoś kręci teledyski, któremu ktoś robi bity. Jaki wyraz artystyczny mordo? Ty jesteś tylko workiem pyrów, który ubierają w ciuchy i wypi*rdalają. Ładnie śpiewasz, to teraz potańcz i wypi*rdalaj. Tu masz wypłatę, a my ci zabieramy część tego, bo musisz spłacić kredyt, który tobie daliśmy. Przecież to jest jakieś gówno – stwierdził Słoń.

Industry planty według sporej części odbiorców zabijają autentyczność hip-hopu. Niestety, w dyskusji tej często brakuje ksywek i mamy dużo strzałów w niebo.

Czytaj dalej

News

Quebonafide i Kukon grają w CS’a w Kazahstanie

Misje poboczne – ciąg dalszy.

Opublikowany

 

Przez

kukon quebonafide

Kukon wrzucił do sieci zdjęcie z Quebonafide. Podpis przy relacji sugeruje, że artyści mogli pojawić się na PGL Astana 2026, czyli dużym turnieju Counter-Strike 2 w Kazachstanie.

PGL Astana 2026 to jeden z najmocniejszych turniejów na scenie Counter-Strike 2. Impreza odbywała się w dniach 9-17 maja 2026 roku w Barys Arena w Astanie i przyciągnęła 16 międzynarodowych drużyn walczących o pulę nagród wynoszącą 800 tysięcy dolarów.

Całe zawody wygrało Team Spirit, a teraz dostaliśmy wspólne zdjęcie Kukona z Quebonafide – podobno z tych zawodów. Dla fanów to ciekawy trop, bo Quebonafide od dawna ma zajawkę na gaming. Jak widać Kukon również.

Czytaj dalej

News

Nowe zdjęcie Tay-K trafiło do sieci. Tak wygląda dziś raper odsiadujący 135 lat

Fani piszą o zmarnowanej karierze.

Opublikowany

 

tayk

Tay-K od lat przebywa za kratami, ale jego nazwisko wciąż regularnie wraca na nagłówki. Do sieci trafiło właśnie nowe zdjęcie rapera z więzienia.

Plotki o wyjściu na wolność

W ostatnich miesiącach media społecznościowe zalały kolejne spekulacje dotyczące rzekomego zwolnienia Tay-K. Regularnie dostajemy informacje sugerujące, że raper może opuścić więzienie, jednak żadna z nich nie została potwierdzona.

Trudno zresztą traktować takie doniesienia poważnie. Raper odbywa obecnie karę 135 lat więzienia za przestępstwa związane z napadem i zabójstwem, dlatego wszelkie pogłoski o rychłym wyjściu na wolność to fejk.

Nowy mugshot rapera

Choć informacje na temat Tay-K pojawiają się dość rzadko, tym razem fani otrzymali aktualny wgląd w to, jak wygląda dziś raper. Wszystko za sprawą nowo opublikowanego zdjęcia policyjnego.

Na fotografii widać wyraźną zmianę wizerunku. Autor „The Race” ma obecnie ogoloną głowę.

Zmarnowany talent

Wielu słuchaczy ponownie zaczęło zastanawiać się, jak mogłaby wyglądać kariera Tay-K, gdyby nie jego problemy z prawem. Niektórzy fani określają go wręcz mianem jednego z największych niewykorzystanych talentów swojego pokolenia.

Trudno się dziwić takim opiniom. Za sprawą zaledwie jednego utworu raper przyciągnął uwagę całego hip-hopowego świata. „The Race” stało się jednym z symboli ery SoundCloud rapu i do dziś pojawia się na playlistach wielu słuchaczy.

Czytaj dalej

News

74 proc. Polaków przeciwko dopłatom dla artystów

Koszt nowego programu rządu to 400 mln zł rocznie.

Opublikowany

 

wini doda bedoes

Rząd chce wprowadzić dopłaty do składek ZUS dla artystów zawodowych, ale Polacy nie zostawili na tym pomyśle suchej nitki. Najnowszy sondaż pokazuje, że aż 74 proc. badanych nie chce finansować emerytur twórców z publicznych pieniędzy.

Polacy mówią „nie” dopłatom dla artystów

Projekt ustawy zakłada wsparcie dla osób posiadających status artysty zawodowego. Według planów państwo miałoby dopłacać do składek ZUS twórcom, którzy nie osiągają odpowiednio wysokich dochodów.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Instytut Badań Pollster dla „Super Expressu”, zdecydowana większość Polaków jest przeciwna takim rozwiązaniom. Na pytanie: „Czy rząd powinien dopłacać artystom do emerytury?” aż 74 proc. respondentów odpowiedziało „nie”. Zwolenników dopłat było zaledwie 11 proc., a 15 proc. ankietowanych nie miało wyrobionej opinii. Badanie przeprowadzono w dniach 28–29 maja 2026 roku na próbie 1057 dorosłych Polaków.

Kogo objąłby program?

Zgodnie z projektem ustawy wsparcie miałoby trafiać do osób, których średni miesięczny przychód z ostatnich trzech lat nie przekroczył 125 proc. minimalnego wynagrodzenia. Obecnie oznacza to około 68 tys. zł brutto rocznie.

Wokół tych wyliczeń pojawiło się jednak sporo komentarzy. Jak wskazywali m.in. Krzysztof Stanowski i Sławomir Mentzen, ze względu na możliwość korzystania przez artystów z 50-procentowych kosztów uzyskania przychodu przy umowach o dzieło, do programu mogłyby kwalifikować się również osoby osiągające nawet około 12 tys. zł brutto miesięcznie.

Koszty? 400 mln zł rocznie

Koszty nowego systemu mają być znaczące. Według założeń wydatki związane z ustawą mogą wynieść około 400 mln zł rocznie. Już w pierwszym roku funkcjonowania programu całkowity koszt oszacowano na 374 mln zł, z czego 252 mln zł stanowić mają same dopłaty do składek ZUS.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: