Sprawdź nas też tutaj

Recenzja

Popek x Sobota x Matheo – „Trzech Króli” |RECENZJA

Opublikowany

 

Samozwańczy Trzej królowie mieli pecha. Gwiazda betlejemska poprowadziła ich do złej stajenki. W dodatku nikt nie musiał robić przewrotu w państwie, bo możnowładcy sami dokonali detronizacji. Nie oczekiwałem cudów po tej płycie – moje przekonania się potwierdziły. Oczywiście nie jestem malkontentem, parę rzeczy na albumie wyszło.

Ten materiał byłby hitem gdyby Popek był psychopatą z "Monstera", a Sobota reprezentował formę z "Gorączki sobotniej nocy". Niestety, obaj raperzy wzięli się za wspólny album dopiero kiedy osiągnęli status "gwiazdy". Co im pozostało? Zaprezentować się tak by tłum był zadowolony i mógł im przyklasnąć. Ale czy w rapie o to chodzi? Nie mówię, że komercyjny rap jest zły. Nie podoba mi się jednak gdy grając pop – nazywa się to rapem. Na pewno ktoś mi zarzuci, że przecież  Popek ma się za "artystę" łączącego gatunki muzyczne i nie chce robić tylko rapu. Pewnie –  zgodzę się z tym. Nie mam problemu jak ktoś łączy różne nurty muzyczne nawet jak wychodzi mu to tak, a nie inaczej. Z drugiej strony mamy również Sobotę – jednego z nielicznych, który potrafił przemycić uliczną formę rapu w iście mainstream'owym stylu. Niestety, od dłuższego czasu to co robi wydaje mi się miałkie. Mocny street credit, na którym bazuje dał mu przyzwolenie na wprowadzenie pewnych tendencji.

 

Zgadzam się ze stwierdzeniem, które lata temu wypowiedział Wini – "Rap może być każdym rodzajem muzyki, ale nie każdy gatunek muzyczny może być rapem". Sam bardzo lubię klubowy rap, niestety nie jestem fanem tego z dyskotek. Zaraz pewnie zostanę zlinczowany za napisane słowa. W najgorszym wypadku będę musiał uskutecznić "zrywkę za siebie", gdy na ulicy będę mijał Popka bądź Sobotę. Jak dla mnie ich wspólny materiał jest stricte kierowany do fanów Gangu Albanii. Jest to jedynie jego ugrzeczniona forma, która miała złapać za serca odbiorców sławetnego składu jak i pozyskać fanów lubujących  się w muzyce pełnej melodii wpadających w ucho wraz z liryką pełną truizmów oraz lekkiej formy.

 

Album zmarnował potencjał obu raperów. Jak wspomniałem wcześniej, gdyby powstał on kilka lat temu teraz moglibyśmy mówić o pewnego rodzaju klasyku. Zapewne uświadczylibyśmy mocnych treści, które na bitach Matheo wprowadzone zostałyby na jeszcze wyższy poziom. Niestety dostaliśmy materiał, którego celem nie był odbiorca muzyki rap, nawet ten drugiego pokolenia – dla którego luźniejsza forma rapu nie jest niczym nadnaturalnym. Trzej królowie stworzyli zbiór piosenek, które zostały zarapowane – nie zaśpiewane. Ich celem jest przede wszystkim trafić w gusta ludzi, którzy nie mają wygórowanych wymagań co do jakości jak i treści. Najważniejsze by było to przyjemne dla ucha. Raperzy liczyli, że mocą swoich ksyw jak i zaprezentowanym klimatem zdobędą rynek muzyczny, nie tylko ten rapowy. Promocja była mocno uskuteczniana, w dodatku ksywy Popka i Soboty dawno wyszły poza kanwy hip-hopu. Stali się oni osobistościami, aż dziwie się, że to piszę – ambasadorami, którzy reprezentują rap wśród ludzi na co dzień nie obcujących z tym rodzajem muzyki.  Powiedzmy sobie szczerze, album można było zrobić lepiej. Nawet jak chciało się zrobić materiał, który po prostu miał się dobrze sprzedawać, a nie nieść ze sobą jakiś dodatkowych treści. Niestety, będąc na pewnym poziomie trzeba robić coś, co do tego poziomu będzie pasowało. Niezależność i bezkompromisowość jest dobra do momentu –  potem pojawiają się zupełnie inne priorytety. Szkoda, że w wielu przypadkach działa się na niekorzyść swojej przeszłości. 

 

Teraz coś o pozytywach. Celowo nie wspomniałem o osobie, która domyka ten triumwirat. Po pierwsze –  najjaśniej z całej trójki świeci Matheo.  Do warstwy muzycznej nie można się przyczepić. Nie ważne czy bit jest mocny czy bardziej cukierkowy – on zawsze potrafi zrobić coś ze smakiem. Druga rzecz to też Matheo i jego śpiewanie. Wiadomo, że śpiewa nie od dziś. Nieraz mogliśmy usłyszeć jego wokal na refrenach. W tym przypadku również nie zawiódł. Nie wiem czy brał lub bierze jakieś lekcje śpiewu – ciągle mnie zaskakuje. Tak sobie głośno myślę i dochodzę do wniosków, że fajnie byłoby kiedyś usłyszeć płytę Matheo, na której nie odpowiada za muzykę, a jedynie za wokal. Po trzecie nie Matheo, a remixy. Wersja deluxe albumu zawierała numery z tracklisty w zupełnie innej aranżacji.  Często jest tak, że remixy na płycie jako dodatki nigdy nie przebijały oryginału. W tym wypadku jest inaczej. Nie mówię, że Matheo zrobił gorsze bity, po prostu muzycznie zmienione wersje numerów brzmią równie dobrze jak oryginał. Najlepszego połamańca zrobił P.A.F.F. –  polecam szczególnie tym, którzy są otwarci na elektroniczne brzmienie.

 

Ogólnie rzecz biorąc, płyta ta nie wniosła nic ciekawego. Została wydana, a jej głównym autem są jedynie ksywy osób, które ją  tworzyły. Nawet sama sprzedaż pokazuje, że jest z nią coś nie tak, mimo że miał być to typowy komercyjny projekt. Szumne zapowiedzi rozwiał wiatr i za kilka miesięcy ludzie w ogóle zapomną o tym materiale. Jedynie ktoś może o nim przypomnieć w podsumowaniach grudniowych jako rozczarowanie roku. Ocena 4/10

0 0 votes
Article Rating
 
23 komentarze
23 komentarzy
Most Voted
Newest Oldest
Inline Feedbacks
View all comments
fdgfdg
4 lat temu

wtorek, 23 kwietnia 2013 17:36 Kaaban

pedeimpotent
4 lat temu
Reply to  fdgfdg

NIE PROŚCIEJ BYŁO NAPISAĆ: GÓWNO NA IMBECYLI?

KD35
4 lat temu
Reply to  fdgfdg

Poleci ktoś jakieś dobre albumy bo muszę uaktualnić listę

Kredens
4 lat temu
Reply to  KD35

Jeden obrazek, moja recenzja.
[img]https://i.imgur.com/BBT61J8_d.webp?maxwidth=640&shape=thumb&fidelity=high[/img]

JA TO JA NIKT INNY
4 lat temu
Reply to  KD35

JAZZ CARTIER – HOTEL PARANOIA
FUTURISTIC – AS SEEN ON THE INTERNET
ALMOST FAMOUS – ALMOST FAMOUS
HOPSIN – POUND SYNDROME

NIE DZIĘKUJ KUMPEL

STREET CREDIBILITY
4 lat temu
Reply to  fdgfdg

HAHAHAHAHA „MOCNY STREET CREDIT”

TEPA SZMATO CO TO JEST „STREET CREDIT”

BEKA

hajs_zarabia
4 lat temu

[img]https://preorder.pl/img/product_media/43001-44000/Towar_42955_103256.jpg[/img]

ps
4 lat temu

TRZECH FRAJERÓW

hajs_zarabia
4 lat temu
Reply to  ps

to teraz posłuchajmy alibaby, który tekstowo, muzycznie, i ogólnie zjadł tą płytę trzech „króli”
ps. mateo skończył się na brudnej dariannie, jebać łaka
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=9JVoVrigrzY[/youtube]

Bigos ATL
4 lat temu

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=_Vdfu8N1LUU&feature=gp-n-y&google_comment_id=z12lz34alviesv0bx04cjjprdlewdbgyhqk0k[/youtube]

dsds
4 lat temu

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=gJPNKworu58[/youtube]

Prawilniak..
4 lat temu

Po chuj ta recenzja? Wystarczy posluchac minute jakiegokolwiek utowru Trzech Chujow i od razu wiadomo, ze to chujnia. Muzyka z dupy, spiewac nie potrafia, nie trafiaja w nuty, falsz, teksty chujowe bo jakie moga byc teksty trzech ograniczonych umyslowo prostakow ktorzy edukacje zakonczyli na 3 klasie podstawowki?

RPK
4 lat temu

Przychodzi wilku do restauracji i mówi
-ale bym coś na ząb wrzucił

[img]https://vignette3.wikia.nocookie.net/nonsensopedia/images/b/b2/Wilku.jpg/revision/latest?cb=20130319160523[/img]

RPK RPK

hajs_zarabia
4 lat temu

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=4oaWi2DQJ5U[/youtube]

Kanionbal
4 lat temu

Nie umie spiewac , asuchalne , konstruktywnie nie dy rydy 3 ma pienc za nowa czensc

Mocny kac dzis
4 lat temu

SOBOTA COŚ TAM CZASEM ZASPIEWAC UMIE, ALE WIDAC ZE ZADNEGO WARSZTATU. ELA ZAPĘDOWSKA MIALABY UWAGI. MATEO TO MUZYK I GO SZANUJE A POPEK, A SZKODA GADAĆ, SZKODA SZCZEMPIĆ RYJA. KOKS GO ROZWLAI 20KTOREGOS MAJA I SIE SKONCZY UWIELBIENIE U GIMBOW.
[img]https://bi.gazeta.pl/im/d0/c7/13/z20739792Q,Olga-Kalicka.jpg[/img]

hprng
4 lat temu

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=HiCy70nXFX8[/youtube]

medzikaldaniel
4 lat temu

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=NL3U9XwJSss[/youtube]

medzikaldaniel
4 lat temu

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=-U9jd5HVYOw[/youtube]

medzikaldaniel
4 lat temu

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=uRRhHiRBzjg[/youtube]

hazementhor
4 lat temu

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=JxqT0sxxhSk[/youtube]

ZaaR
4 lat temu

Za co dales 4 z 10? Nie rozumiem za co 4 ? To juz grafika oceniasz?

Kit roku plyta.

PAF PAF BEEF
4 lat temu

TRZECH ZJEBÓW. oboje sie warci, marny raper, marny showman, marny producent. są królami w byciu chujowymi

Popularne