Sprawdź nas też tutaj

News

PRO8L3M odpowiada na oskarżenia o seksizm

„Rap zawsze przemycał sprośne tematy”.

Opublikowany

 

PRO8L3M / fot. Michał Klusek

Na początku marca dziennikarz Gazety Wyborczej napisał na prywatnym profilu, że jest rozczarowany faktem, że wydająca Wyborczą Agora stoi za promocją albumu „Widmo” PRO8L3MU. – Czuję się bardzo niefajnie z tym, że firma, dla której pracuję od dekad i która wydaje gazetę, której „nie jest wszystko jedno”, opublikowała dziś płytę jednego z najbardziej mizoginistycznych zespołów w Polsce, grupy, która na swoim poprzednim albumie miała piosenkę jawnie nawołującą do gwałtu i gloryfikującą go, duetu, którego członkowie na kobiety nie mówią w piosenkach inaczej niż „dupy” albo „k*rwy” – napisał na Facebooku Przemek Gulda. Duet odniósł się do tych zarzutów w wywiadzie dla NaTemat.

„Moje teksty nie są seksistowskie”

Oskar twierdzi, że rap w przeciwieństwie do popu zawsze przemycał sprośne tematy. – Ktoś dopiero dziś, w roku 2019, dowiedział się tego z naszych tekstów? Potraktujemy to jako komplement. To znaczy, że jesteśmy zespołem, o którym się mówi. Inna sprawa: nie zgodzę się z tym, że moje teksty są seksistowskie. OK, znajdzie się w nich wulgarne nawijki o tematach damsko-męskich, ale nigdy ich zamiarem nie było obrażanie kobiet. Chodzi o pewną konwencję, która może oburzać tylko wtedy, gdy ktoś jej nie potrafi skumać. Zresztą seks pod kołdrą przy zasłoniętych firanach? To nie dla mnie – komentuje raper.

Steez podziękował wspomnianemu dziennikarzowi za promocję. – Nasz koncert na Torwarze jest już wyprzedany, nowy album pokrył się platyną w trzy tygodnie. Tak więc jeśli ktoś czepia się naszej sztuki, to nie walczy z nami, tylko z rzeczywistością, która ją do tego poziomu winduje. Skoro ludziom tak podoba się to, co robimy, chyba jesteśmy głosem jakiejś części społeczeństwa i odpowiadamy na jego zapotrzebowanie, przynajmniej w zakresie rozrywki. A to to, że Oskar mówi np. o dziewczynie per dupa? Jeżeli dla kogoś to już seksizm, to oczywiście rozumiem zarzuty. Ale tutaj trzeba pamiętać o pewnej konwencji. Tak po prostu mówi się w świecie hip-hopu. Używamy języka autentycznego, a nie przesłodzonego i sztucznego jak w telenowelach. Natomiast na tym seksizm się kończy – uważa producent.

„Pamiętasz, jak wulgarnie o j*baniu zaczął opowiadać Liroy?”

Gospodarz wywiadu zapytał też czy hip-hop jest narzędziem służącym do walki z polskim zakłamaniem moralnym? – Porównaj, jak mało o seksie mówi się w rodzimym rapie, jeśli zestawić to z artystami ze Stanów. Pomimo zmian pokoleniowych ciąży na nas coś, co wynika z kilkudziesięciu lat PRL-u. W komunizmie tłumiono absolutnie wszystkie przejawy indywidualizmu, a odważniejsze podejście do erotyki było tematem tabu. Gdy w latach 90. Polacy zaczęli naśladować raperów zza Oceanu, to w kwestii seksualności byli bardzo zachowawczy. Nasza obyczajowość, pokutująca zresztą do dziś, sprawiła, że bali się nawijać o „takich” rzeczach, choć przecież hip-hop wyrósł na bardzo mocno liberalnej kulturze – odpowiedział Steez.

Afroamerykanie już w latach 80. byli o niebo bardziej wyzwoleni, niż Polacy dziś. Dużo lżej przychodziło im poruszać tematy związane z seksem, wnikać w nie głębiej. OK, we wspomnianej ostatniej dekadzie XX w. nad Wisłą zaczęły pojawiać się osoby, które starały się odtworzyć jeden do jednego to, co robią raperzy zza Oceanu. Pamiętasz, jak wulgarnie o jeb..iu zaczął opowiadać Liroy? – dodał Oskar.

Dlaczego PRO8L3M nie porusza tematu religii?

Michał Jośko z NaTemat zauważył, że potężny wpływ na podejście do seksualności ma religia. – To akurat temat, który omijamy szerokim łukiem, nie znajdziesz go w żadnym z naszych kawałków. Owszem, jeżeli naprawdę uważnie wsłuchać się w moje teksty, to między wierszami można wyłapać, jakie mam spojrzenie na religię czy kwestie polityczno-społeczne. Ale nie zamierzam opowiadać o nich wprost. Czemu tak jest? Po prostu, nie poruszamy się po rejonach, które artystycznie wydają się nam mało interesujące. A takimi są wiara albo polityka według mnie – komentuje Oskar.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Lil Baby chciał 40 milionów dolarów za walkę z DJ Akademiksem

Adin Ross ujawnił szczegóły.

Opublikowany

 

lil baby dj akademiks

Adin Ross ujawnił kulisy próby doprowadzenia do bokserskiej walki między DJ Akademiksem a Lil Baby. Pomysł był głośny, ale sprawa rozbiła się o pieniądze – ogromne pieniądze.

Iskra zapalna pojawiła się miesiąc temu, gdy asystent Lil Baby’ego, K-Rich, miał rzekomo spoliczkować DJ Akademiksa. Sam zainteresowany zaprzeczył i publicznie odpalił się na livestreamie, wyzywając rapera do bezpośredniej konfrontacji.

– Zniknąłeś, a potem wysłałeś swojego asystenta. Mogę się z tobą bić w każdej chwili. Jesteś chudy jak patyk, ćpun i idiota – rzucił, podkreślając, że wielokrotnie próbował się z nim spotkać twarzą w twarz.

Do gry wszedł streamer Adin Ross, który na jednym ze streamów zdradził, że obóz Lil Baby’ego wcale nie zamknął drzwi przed walką. Warunek był jeden: odpowiednia gaża.

– Powiedział wprost, że jest gotów walczyć z Akademiksem za właściwy hajs. Dosłownie: zrobię to za odpowiednie pieniądze – relacjonował Ross i przyznał, że szukał kogoś, kto pomógłby spiąć taki deal.

Entuzjazm szybko opadł. Ross przyznał, że oczekiwania finansowe rapera kompletnie zabiły temat. – Myślałem, że da się to zrobić, ale 30-40 milionów dolarów to dla mnie w tym momencie nieosiągalne – powiedział w nagraniu krążącym w sieci.

Streamer dodał wprost, że nie jest w stanie zapłacić takiej kwoty, nawet jeśli sam pomysł uważał za atrakcyjny. – Nie mogę tego zrobić. Gdybym miał te pieniądze, zapłaciłbym. Po prostu mam wrażenie, że Lil Baby nie chce wchodzić w ten internetowy cyrk i się z tym cyckać – podsumował.

Na dziś wszystko wskazuje na to, że medialna walka DJ Akademiksa kontra Lil Baby’ego zostanie tylko w sieci, a nie na ringu.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Kendrick Lamar pobił rekord. Fat Joe ujawnił, jak zareagował Jay-Z

K.Dot ma o dwie statuetki Grammy więcej od Jay-Z.

Opublikowany

 

jay-z kendrick lamar

Kendrick Lamar przeszedł do historii Grammy, zostawiając za sobą Jay-Z. Rekord padł podczas 68. gali, a według Fat Joe – Hov miał osobiście pogratulować młodszemu koledze.

W miniony weekend Kendrick Lamar został najbardziej utytułowanym raperem w historii Grammy. Artysta z Compton ma już 27 statuetek, czyli o dwie więcej niż dotychczasowy lider zestawienia, Jay-Z, który zatrzymał się na 25 nagrodach. Kendrick był faworytem jeszcze przed galą i dokładnie tak się stało. Jay-Z objął rekord w 2025 roku po wyprzedzeniu Kanye Westa dzięki kredytowi autorskiemu przy albumie „COWBOY CARTER” Beyoncé.

Mimo utraty pozycji lidera Jay-Z miał zareagować bez cienia urażonej dumy. Tak przynajmniej twierdzi Fat Joe, który w rozmowie z Vibe Magazine powiedział:

– Słyszałem, że Jay-Z mu pogratulował.

Sam Fat Joe również dorzucił swoje „gratulacje”, które wybrzmiały dwuznacznie.

– Zaczęli rozdawać Grammy młodym. Kiedy my wchodziliśmy do gry, Flavor Flav mówił: ‘Kogo obchodzą jakieś cholerne Grammy’. Bo nam ich nie dawali. Więc… po prostu wiedz… gratulacje Kendrick Lamar – powiedział, okraszając wypowiedź wymowną miną. Problem w tym, że Kendrick ma 38 lat i 20 lat stażu w branży, z czego około 15 lat w mainstreamie.

Użytkownicy X zarzucili Joe podwójne standardy i protekcjonalny ton w stosunku do K.Dota.

Niezależnie od tonu gratulacji, fakty są niepodważalne. Kendrick Lamar zgarnął pięć nagród z dziewięciu nominacji, zgarnął komplet w kategoriach rapowych i dorzucił Record of the Year za „luther”. Rekord pobity, dominacja potwierdzona.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Bonus RPK i wycieczka do Grande Connection. „Chował się w Lublinie”

„Byliśmy u niego pod blokiem”.

Opublikowany

 

Przez

bonus rpk

Bonus RPK wytoczył wszystkie działa przeciwko Grande Connection. Znalazł go, odwiedził jego osiedle, nagrał pod blokiem klip „Trafiony, zatopiony” i rozmawiał z ludźmi, którzy mieli z nim siedzieć pod jedną celą.

– Jeszcze trzy tygodnie temu, wszyscy myśleli, że chłop jest na Grenlandii. Okazuje się, że cały czas był schowany w Lublinie w tym bloku na parterze. Nigdzie nie wychodził i wszystko za niego załatwiała dziewczyna, a on sobie montował filmiki i manipulował ludzi. Więcej rzeczy wam odkryję niebawem, ale póki co, cieszmy się tą piękną chwilą. Dotarliśmy do niego pod dom i dla mnie to niesamowita historia – mówi we vlogu Bonus.

– Byliśmy u niego pod blokiem. Przej*baliśmy go pod jego własnymi oknami. Jest to dla mnie symboliczny moment i cieszę się, że doszło to do skutku – dodaje.

Grande Connection na razie milczy i nie komentuje działań Bonusa.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

JWP/BC przerywają milczenie. Nowy krążek lada chwila

Po 6 latach nowa płyta.

Opublikowany

 

Przez

jwp

Po sześciu latach JWP/BC wracają z pełnoprawnym albumem. Nowa płyta jest już gotowa, a jej premiera została zaplanowana na pierwszy kwartał tego roku.

Ostatni wspólny krążek JWP/BC „Koledzy” ukazał się w 2020 roku i od tamtej pory skład działał głównie na innych frontach. Ero, Siwers, Kosi, Łajzol i DJ Falcon1 publikowali pojedyncze numery i rozwijali solowe projekty oraz współprace poza ekipą. To jednak nie oznaczało przerwy w pracy nad wspólnym materiałem.

Kulisy tych działań ujawnili Łajzol i DJ Falcon1 w rozmowie z Eldo na antenie Czwórki. Jak przyznali, materiał na nowy album zbierany był przez kilka ostatnich lat m.in. podczas wyjazdowych sesji na Mazurach oraz w Juracie. Produkcyjnie płyta opiera się głównie na wewnętrznych siłach ekipy – bity przygotowali Siwers, Szczur i Falcon1, ale pojawi się też jeden producent spoza składu, czyli Qzyn.

W trakcie rozmowy padła również zapowiedź gościa, którego obecność ma wyraźnie zaznaczyć się na płycie. Według zapowiedzi będzie to „mocny featuring” warszawskiej ekipy, z którą JWP jeszcze nigdy wcześniej nie nagrywali.

JWP/BC potwierdzili, że nowy album ukaże się… „miesiąc przed kwietniem”. Czy będzie to faktycznie marzec, czas pokaże.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Sentino, Diho i Fagata – zmontowali razem ekipę

Pojawią się na jednej imprezie.

Opublikowany

 

Przez

sentino diho fagata

Takiej ekipy trudno byłoby się spodziewać, a jednak. Sentino , Fagata i Diho pojawią się razem na jednej scenie.

Fagata jest przez jednych traktowana jak trędowata, a inni chętnie pokazują się w jej towarzystwie. Do tych drugich należą Sentino i Diho, którzy razem z influencerką zagrają na jednej imprezie.

6 czerwca w Emilianowie na Emi Festiwalu pojawi się skład: Sentino, Fagata i Diho. Ta pierwsza dwójka pojawi się też razem wcześniej, bo w maju pod Warszawą – zagrają w Wildze, gdzie będzie im towarzyszyć też Slowez, ale już bez Diho.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: