teledysk
Rabit przerywa cisze wydawniczą w ekipie Kartky’ego
Wytwórnia OU7SIDE znów nabiera rozpędu.
OU7SIDE po krótkiej przerwie znów rusza z premierami. Rabit prezentuje solowy singiel „To mój dom”, w którym słychać świeże brzmienie i osobisty przekaz.
Po głośnych premierach Kartky’ego, Karola Krupiaka i Emkatusa, wytwórnia OU7SIDE na moment zwolniła tempo. Brak nowych dropów sprawił, że fani zaczęli się zastanawiać nad dalszymi ruchami labelu. Teraz jednak nadszedł wyraźny sygnał, że ekipa znowu nabiera rozpędu.
Jednym z najciekawszych wydarzeń jest nowa premiera Rabita – rapera, który coraz częściej pojawia się w barwach OU7SIDE. Jego wspólny numer z Kartkym, wydany w lipcu, spotkał się z bardzo dobrym odbiorem. Teraz artysta idzie za ciosem i prezentuje swój solowy singiel.
„To mój dom” – osobisty numer Rabita
Nowy kawałek nosi tytuł „To mój dom” i od pierwszych sekund wprowadza w jesienny klimat. To połączenie emocjonalnego tekstu z dopracowaną, nastrojową produkcją. Rabit w utworze pokazuje bardziej intymne oblicze, ale jednocześnie nie rezygnuje z energii, która wyróżnia jego twórczość.
Za brzmienie odpowiedzialny jest Blackhoney – producent współpracujący wcześniej m.in. z Cooksem, Jankiem i Emkatusem. Dzięki jego udziałowi numer zyskał charakterystyczną głębię, która dobrze wpisuje się w katalog OU7SIDE.
OU7SIDE szykuje jesienną ofensywę
Singiel Rabita to coś więcej niż tylko kolejna premiera. To wyraźny znak, że label Kartky’ego przygotowuje się do nowego etapu działań. Jeśli „To mój dom” otwiera jesienną serię wydawniczą, fani mogą liczyć na naprawdę interesujący sezon.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Łysy znowu o sobie przypomina i prezentuje singiel „Rap Terror”, w którym stawia na bezpośredni przekaz w mocno ulicznym klimacie.
Już pierwsze wersy pokazują, że nie jest to materiał dla fanów cukrowanego rapu. Raper wchodzi w numer bez ogródek: „Zamknąć mordy, bo teraz wjeżdża Łysy”.
Łysy otwarcie krytykuje współczesną scenę oraz jej słuchaczy. W kilku fragmentach jasno daje do zrozumienia, że nie interesuje go dopasowywanie się do trendów ani walka o chwilową popularność. Na koniec utworu oberwało się również Popkowi.
Artysta podkreśla, że woli zachować własne zasady i autentyczność, nawet jeśli oznacza to działanie poza głównym nurtem.
Za produkcję odpowiada Fraktal, który pod pseudonimem Virus wydał dwie płyty razem z Buką „Stylimilion” oraz „Świt żywych trupów”, gdzie również odpowiadał za warstwę muzyczną.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Szwed Swd od lat czekał na ten moment. “Producerad Av Szwed 2026” to jego pierwszy długogrający album producencki.
Płyta to osobisty, dopracowany i świadomie wyprodukowany materiał, który będzie stanowił przejście z ulicznego brzmienia w stronę otwartości i odważnych połączeń gatunków.
“Sweter Znanej Marki” to pierwszy singiel promujący wydawnictwo. Macias (White Widow) znany z jedynego w swoim rodzaju stylu doskonale odnalazł się na surowym, hip-hopowym podkładzie Szweda.
Utwór doskonale oddaje klimat całego projektu. Połączenie surowej, rapowej energii i sampli z nowoczesnym, elektronicznym brzmieniem. – To album z taką muzyką, której sam bym słuchał – mówi Szwed Swd.
Premiera płyty planowana jest na wrzesień 2026 roku nakładem Warner Music Poland.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
Dzixon Dziku DzX: „To nie dla sławy, to powołanie”
Podziemny gracz z premierowym kawałkiem „Syzyf”.
Podziemny raper Dzixon Dziku DzX kontynuuje wypuszczanie luźnych numerów, tym razem prezentując numer „Syzyf”.
Kawałek opisuję walkę między sumieniem a sercem. Traktuje o zmianie na lepsze, nawróceniu na właściwe tory i pokusach, które nas dotykają.
– Może komuś pomogę wstać z kolan i nawrócę na dobro. To nie dla sławy, to powołanie – komentuje raper.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
bambi z klipem „Let it b”: przełomowy utwór w jej karierze
„Zamknęłam się w sobie, bo ktoś chciał, żebym odeszła”.
Po roku, który z zewnątrz mógł wyglądać jak nieprzerwane pasmo sukcesów, bambi odsłania jego prawdziwy ciężar. W najnowszym singlu „LET IT B” mówi o presji, rosnących oczekiwaniach, ciągłym podważaniu jej artystycznej drogi pomiędzy rapem a popem oraz nieustannym hejcie, który rósł wraz z jej pozycją.
To jeden z najbardziej bezpośrednich i szczerych utworów w jej dotychczasowej twórczości, będący odpowiedzią na wydarzenia ostatnich miesięcy oraz moment symbolicznego oczyszczenia.
Brzmieniowo „LET IT B” łączy trapową surowość z orkiestrowym rozmachem. Za produkcję odpowiadają francis, Charlie Moncler oraz Wojtek Urbański & Falkowski Orkiestra. Rozbudowane aranżacje nadają kompozycji monumentalny charakter, podkreślając jej emocjonalny ciężar.
Za teledysk do „LET IT B” nakręcony w Paryżu odpowiada @_biuro, multidyscyplinarny kolektyw kreatywny i cyfrowe archiwum założone przez Oliwię Drozdz i Milę Rowyszyn.
„LET IT B” to wyraźny moment przejścia w karierze artystki – zamknięcie trudnego etapu i zapowiedź tego, co przyniesie nadchodzący album.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
SVM!R nie może spać i promuje nowy numer transmisją na Twitchu
Alter ego Merghaniego w nowoczesnej odsłonie rapu.
„Nie mogęs pać” to singiel SVM!Ra – nocny, emocjonalny numer osadzony w charakterystycznym dla artysty introspekcyjnym klimacie.
Utwór balansuje między nowoczesnym hip-hopem a mroczną, atmosferyczną produkcją, tworząc przestrzeń dla szczerej opowieści o bezsenności, natłoku myśli i napięciu, które nie pozwala wyłączyć głowy.
W „Nie mogęs pać” SVM!R sięga po tematy dobrze znane wielu słuchaczom – momenty, gdy noc zamiast odpoczynku przynosi refleksję, niepokój i emocjonalny chaos. Minimalistyczna, hipnotyczna produkcja podkreśla klimat utworu, a wyważona, emocjonalna narracja buduje atmosferę intymności i autentyczności.
Premiera singla została dodatkowo wzmocniona wyjątkową formą promocji – transmisją live na Twitchu, podczas której artysta łączy się ze swoją społecznością w czasie rzeczywistym co pozwala słuchaczom przeżywać moment debiutu utworu wspólnie z artystą.
„Nie mogęs pać” to kolejny krok w budowaniu rozpoznawalnego stylu SVM!Ra emocjonalnie, autentycznego i idealnie wpisującego się w nocny, refleksyjny klimat współczesnego hip-hopu.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News4 dni temuSentino dissuje Bedoesa w dwóch numerach, a jego manager chciał dogadać beef
-
News2 dni temuChodyniak pozdrowił Roberta RS77 podczas leczenia w Tworkach
-
News1 dzień temuTede czuje się urażony wersami Sentino? Raper wyjaśnił, kiedy zacznie się obawiać
-
News3 dni temuDresiarski Sokół wystąpił w kolejnej kampanii reklamowej
-
Premiery Płyt2 dni temuGibbs „Zrobiłem to dla siebie”
-
News12 godzin temuPartnerka Księcia Kapoty z Ukrainy naubliżała widzom na streamie
-
teledysk3 dni temuJongmen z więziennym kawałkiem z „dubajskiego pudła”
-
News2 dni temuZainteresowanie płytą Gibbsa było tak duże, że jego „sklep spłonął”