News
Raperzy staną się zbędni? Google uruchamia Lyria 3
Nowe narzędzie ma poważne ograniczenia.
Google odpaliło swoją technologię generowania muzyki dla zwykłych użytkowników. Model Lyria 3 od Google trafił do Gemini i pozwala osobom 18+ stworzyć kompletny, 30-sekundowy numer na podstawie opisu lub zdjęcia – z tekstem, bitami i wygenerowaną okładką.
Jak to działa
Nowa funkcja w Gemini działa prosto – wpisujesz krótki opis klimatu albo wrzucasz obrazek, a po chwili dostajesz gotowy kawałek. Lyria 3 buduje wokal, instrumental i nawet grafikę okładkową. Wszystko w kilkadziesiąt sekund.
W praktyce jednak to na razie raczej szybki szkic niż pełnoprawny numer.
Model najlepiej odnajduje się w popularnych gatunkach, takich jak pop, R&B, afrobeaty i rap. Kiedy jednak zleca mu się coś niszowego albo technicznie dopracowanego, system zaczyna się gubić.

Konkurencja jest kilka kroków dalej
Na tle rywali Lyria 3 wygląda jak projekt w fazie wczesnego beta. Suno – często określane dziś jako złoty standard w generatywnej muzyce AI – w wersji 5 tworzy pełnowymiarowe kompozycje z wyraźną strukturą: zwrotki, refreny, przejścia. To już nie tylko szkice, ale gotowe formy.
Z kolei Udio daje użytkownikom dużo większą kontrolę nad efektem końcowym. Można regulować siłę promptu, ograniczać szumy tła czy korzystać z negatywnego promptowania, żeby wyciąć niechciane dźwięki. Przy takich opcjach propozycja Google wydaje się bardziej zabawką pod social media niż narzędziem do realnej pracy studyjnej.
Google celuje w Shortsy, nie albumy
Google nie ukrywa, że nie chodzi mu o tworzenie komercyjnych produkcji. Celem są szybkie, łatwe do udostępnienia muzyczne fragmenty (do 30 sekund) – idealne pod ekosystem Gemini i YouTube Shorts
Prawo i pozwy
Warto wspomnieć, że Suno i Udio zostały pozwane przez RIAA za rzekome wykorzystanie chronionych nagrań w procesie trenowania modeli. Udio w listopadzie 2025 zawarło ugodę z Warner Music i przeszło na model w pełni licencjonowany.
Google podkreśla, że Lyria 3 był trenowany z poszanowaniem praw autorskich i nie kopiuje bezpośrednio stylu konkretnych artystów.
News
Prezydent Nawrocki w ogniu krytyki. Wszystko przez tego rapera
Przeciwnicy prezydenta wykorzystują jego zdjęcie z ulicznym raperem.
Uliczna scena jest daleka od jednomyślności w kwestii upodobań politycznych – z jednej strony mamy Bonusa RPK, a z drugiej Radzia RSG. Wiemy też już na pewno, że raperzy będą wykorzystywani w walce o elektorat, o czym przekonał się właśnie prezydent Nawrocki.
Ostatnie dni okazały się połowicznym sukcesem dla Karola Nawrockiego. Z jednej strony może on przypisać sobie olbrzymi sukces w zapewnieniu dla nas większego bezpieczeństwa po ogłoszeniu przez Trumpa zamiaru wysłania dodatkowych 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Na przeciwnym biegunie leży fiasko inicjatywy Nawrockiego w kwestii renegocjacji polityki klimatycznej, którą odrzucił Senat. W praktyce oznacza to, że nieuchronna katastrofa nadchodzi wielkimi krokami i musiałby się zdarzyć chyba jedynie cud, żeby ją powstrzymać, bo wszystkie prognozy są wyjątkowo zgodne, że brukselski ETS2 uderzy najmocniej po naszych kieszeniach.
Prezydent Nawrocki oberwał również przez to, że zrobił sobie zdjęcie z Radziem RSG. Fotka, która wyciekła do sieci, stała się obiektem ataku ze strony prorządowych portali. Z tym, że użyto dezinformacji w kwestii prawdziwej tożsamości rapera i liczby lat spędzonych przez niego w więzieniu – Radziu nawet w teorii nie mógł przesiedzieć prawie 4 dekad w izolacji.

Przy tej okazji utworzono też okolicznościowe memy z prezydentem i reprezentantem ulicznej sceny.

News
Czy lewicowy scenariusz, o którym Sokół nawijał w 2005 roku, wkrótce wejdzie w życie?
Wizjonerskie wersy weterana sceny.
Sokół to jeden z tych raperów, którego wersy można z perspektywy czasu traktować jako wizjonerskie. Jednak chyba nawet Narrator nie spodziewał się, że jeden z będących ostrzeżeniem wersów, może stać się realnym problemem społecznym i rozgrzeje polską opinię publiczną.
„Adoptowane dzieci przez pe***ów. Gloryfikacja wynaturzeń, ciągle mało?” – nawijał w kultowym singlu „Życie depcze wyobraźnię” Sokół. Do tej pory wydawało się, że Polska jest krajem, który skutecznie opiera się inwazji najbardziej radykalnych pomysłów skrajnej lewicy. Jednak wszystko zmieniło się wraz z dojściem do władzy „obozu demokratycznego” i potwierdziły to ostatnie dni. Rząd postanowił umożliwić transkrypcję zagranicznych aktów małżeństwa parom homoseksualnym, co w praktyce jest ogromnym krokiem naprzód w kierunku umożliwienia im adopcji dzieci w przyszłości
Pewnego rodzaju paradoks stanowi to, że Sokół od zawsze kojarzy się jako zwolennik będącej u steru ekipy, której pomysły dryfują w stronę słów z „Życie depcze wyobraźnię”. Choć z drugiej strony upływ lat mógł zmienić światopogląd rapera na tę kwestię, bo próżno szukać aktualniejszych wypowiedzi, gdzie by się do tego odnosił. O tym, że coś jest na rzeczy z wprowadzeniem adopcji można domniemywać na podstawie spinu prorządowych mediów. Temat promuje m.in. Agnieszka Gozdyra z Polsatu, natomiast zablokować możliwość adopcji zamierza przeforsować Konfederacja.
Co jest złego w wychowywaniu dzieci przez pary jednopłciowe? Mama i babcia wychowujące dziecko to przecież też para jednopłciowa, a jakoś nikt się nigdy o to nie czepiał😳
— Ekonomat (@ekonomat_pl) May 22, 2026
Czy mama+babcia to to samo co dwie koleżanki albo dwaj koledzy, którzy się w sobie zakochali? pic.twitter.com/UkPpNXjoDs

News
Bedoes wsparł Łatwoganga na trasie: „Jak wrócisz, to masz ode mnie oralny masaż”
„Ty ode mnie też” – odparł streamer.
Akcja Łatwoganga urosła do gigantycznych rozmiarów, ale sam streamer przyznał, że jego organizm jest już na granicy wytrzymałości. W trudnym momencie wsparcie rzucił mu Bedoes 2115, który zadzwonił do Piotrka i w swoim stylu próbował postawić go psychicznie na nogi.
Łatwogang ruszył rowerem z Zakopanego do Gdańska, żeby nagłośnić zbiórkę 12 milionów złotych na leczenie 8-letniego Maksa walczącego z dystrofią mięśniową Duchenne’a. Obecnie na liczniku jest 11 700 000 zł, czyli do końca zbiórki zostało niewiele.
Na początku streamer mówił, że jeśli pełna kwota wbije jeszcze podczas wyprawy, to po kilku godzinach snu zawróci i pojedzie rowerem z powrotem na południe Polski. Teraz wiadomo już jednak, że taki scenariusz nie jest pewny. Sam przyznał, że cała akcja psychicznie i fizycznie go przygniotła.
Poniżej wideo (strzałka w prawo):
Mimo fatalnego samopoczucia Łatwogang nie zamierza kończyć wyzwania. W najgorszym momencie odezwał się też Bedoes 2115, który zadzwonił do streamera i próbował go podnieść na duchu po swojemu.
– Piotrek, nie przejmuj się tym, że nie dasz rady w drugą stronę pojechać. Pi*rdol to w ch*j. To co ty robisz, to jest niesamowite. Weź się nie stresuj, jakikolwiek stres pi*rdol – powiedział Bedi.
– Dobrze wyglądasz – rzucił Łatwo.
– Ty wyglądasz lepiej. Jak wrócisz, to masz ode mnie oralny masaż ustami – dodał Młody Borek.
– Ty ode mnie też – zakończył streamer.

Łatwogang dalej pedałuje i na ten moment zostało mu 170 km do końca trasy. Czy po przespaniu się wróci z powrotem na trasę, czas pokaże.
“Heartless” właśnie zostało pierwszym numerem w katalogu rapera, który przekroczył 2 miliardy odtworzeń na Spotify.
Kanye West od lat jest jedną z najbardziej polaryzujących postaci w muzyce, ale jedno się nie zmienia – jego fanbase nadal trzyma się mocno. Próby wymazania go z mainstreamu nie przełożyły się na realny spadek zainteresowania jego muzyką, co regularnie widać w streamingach i sprzedaży.
Teraz raper dorzucił do swojego konta kolejny gigantyczny wynik. Jak podaje BARS, “Heartless” zostało pierwszym kawałkiem w całym katalogu Ye, który przekroczył próg 2 miliardów streamów na Spotify. Numer był drugim singlem promującym kultowe już dziś “808s & Heartbreak” i w swoim czasie dotarł do 2. miejsca listy Billboard Hot 100.
Arab i Marcin Najman połączyli siły w totalnie nieoczywistej kolaboracji. Raper nagrał wspólny numer z „Cesarzem”, a premiera kawałka ma być powiązana z galą Prime 17 w Częstochowie.
Arab ujawnił, że będzie wyprowadzał Marcina Najmana do walki przy wspólnym numerze, który nagrali razem specjalnie na tę okazję.
– Z Jacą „zakutym łbem” Murańskim zmierzy się Cesarz. Ja to wam zapowiadam, bo będę miał przyjemność wyprowadzać Cesarza do wspólnej piosenki – powiedział Arab.
Sam Najman też dorzucił kilka słów i zapowiedział, że duet ma jeden cel. – Do wspólnej niszczycielskiej misji, gdzie zniszczymy – Arab muzycznie, ja pięściami – Jacę, spadochroniarza z Legii Cudzoziemskiej – stwierdził „Cesarz”.
Crossover, którego mało kto się spodziewał. Arab od lat jest mocno związany ze światem freak fightów, ma też kosę z Jackiem Murańskim, ale numer z Najmanem to już poziom totalnego odlotu.
Gala Prime 17 odbędzie się 13 czerwca w Częstochowie. Właśnie tam mamy usłyszeć wspólny numer Araba i Marcina Najmana. Wcześniej jednak powinna odbyć się premiera klipu do tego kawałka.
-
News3 dni temuMałolat K2 wykiwał policję podczas kontroli trzeźwości
-
teledysk2 dni temuMolesta w pełnym składzie. Vienio, Włodi, Pelson i Wilku w klipie „16 liter”
-
News1 dzień temuPo 11 latach Taco Hemingway dopisał zwrotkę do „Następnej stacji”
-
News3 dni temuBedoes 2115 wstrzymuje swoje reklamy. Marka oddała billboardy dla Cancer Fighters
-
News2 dni temuTen Typ Mes zarzuca Biedronce, że skopiowała jego głos
-
News3 dni temuPrawdziwy Mes zaśpiewał fragmenty reklamy Biedronki. Brzmi identycznie?
-
News1 dzień temuTaco Hemingway – potężny przekaz do fanów na Narodowym, który każdy powinien usłyszeć
-
News2 dni temuPih, Liroy, Cezary Pazura i Zenek Martyniuk we wspólnej produkcji