Sprawdź nas też tutaj

Recenzja

RECENZJA: B.R.O. – „High School”

Opublikowany

 

Nieco ponad rok temu pojawił się w sieci utwór „Machin Gun (Szybciej?)”, w którym raper stwierdza: „znowu powiedzą, że to rap o rapie”. Mamy 11 stycznia 2013 roku, a do sklepów trafił właśnie najnowszy album Jakuba „B.R.O” Bireckiego. Czy „High School” oderwał się od „rapu o rapie” i okazał się być zupełnie inną płytą niż wszystkie poprzednie dwudziestoletniego reprezentanta Wielkiego Joł?

Jeśli Jakub rzeczywiście „wraca jako król”, jak mówi drugi wers na płycie, to z pewnością nie jest to ten z książek Tolkiena. Osobiście porównałbym go raczej do Stanisława Augusta Poniatowskiego, gdyż obu łączą liczne kontrowersji wokół swojej osoby. Z jednej strony mamy wyjątkowy głos i niepowtarzalne flow, z drugiej zaś niecodzienną osobowość budzącą wiele negatywnych komentarzy. Muszę przyznać, że aby zrozumieć przekaz jego nowej płyty, musiałem odrzucić wszelkie uprzedzenia i postarać się wczuć w rolę młodego chłopaka, który spełnia marzenia, pomimo licznych szyderstw.

Jakub zaprosił na swój debiutancki album raczej miej znanych producentów, o których można powiedzieć, że w pewnym sensie debiutują razem z nim. Wyjątek stanowi Donatan, który zresztą wykonał najbardziej zaskakujący instrumental spośród wszystkich na płycie. Oprócz niego możemy też usłyszeć produkcje Euri, Manifesta, P.A.F.F. czy Pulsa. W jednym z wywiadów B.R.O zdradził, że nie czuje się dobrze  w poważnych i melancholijnych beatach, dlatego też „High School” został zdominowany przez luźne, można by rzecz chilloutowe, podkłady. Jakub prowadzi nas przez swój album, zaczynając od mocnego uderzenia w postaci „Na Full”, przechodząc przez spokojniejsze „Taki Sam”, newschoolowy „Mój Narkotyk”, a na swobodnym „Para Papa” czy „Na własność” kończąc. Szczerze powiedziawszy odsłuch płyty budzi skojarzenia z okresem wakacyjny. Wydaje mi się, że premiera „High School” powinna nastąpić dopiero za parę miesięcy, gdyż pod względem muzycznym nijak nie dopasowuje się do obecnej pory roku. Jeśli chcecie wydusić z krążka maksymalną przyjemność w odsłuchu, to proponuję puścić go podczas letniego grilla ze znajomymi, przy piwie i kiełbaskach.

Czekając na publikację tracklisty, zastanawiałem się, jakich gości postanowi zaprosić B.R.O. Trzeba przyznać, że pod tym względem chłopak postąpił podobnie, co do kwestii producentów. Na „High School” nie usłyszymy pierwszoligowych graczy (rodzynkiem, podobnie jak Donatan, jest tutaj Grizzlee, który dograł się dwukrotnie). Zamiast nich pojawiają się młode koty, które dopiero wchodzą do branży muzycznej. W trakcie odsłuchu trafimy na zwrotki Sulina, Manifesta, Szyny oraz B.A.K.U., którzy wypadli mocno przeciętnie. Zupełnie inaczej wygląda sprawa ze wspomnianym przed chwilą Grizzleem, ale także Setą, Olą Pakiełą oraz Mateuszem Dembkiem, którzy wzbogacili łącznie, aż pięć utworów w wyjątkowe refreny. Myślę, że gdyby nie ta czwórka, to końcowa ocena płyty wyniosłaby jedną pozycję niżej. Zaskakuje mnie, że na „High School” nie dograł się Jacek „Tede” Graniecki, który jest przecież właścicielem Wielkiego Joł. Szkoda, ich wspólny numer „Zabójcza Broń” wypadł całkiem nieźle.

Przejdźmy do samych tekstów, bo to przecież do nich kieruje się najwięcej negatywnych komentarzy. Chwytając „High School” w dłonie, nie liczyłem, że otrzymam płytę pełną życiowych przemyśleń, tak typowych dla Pelsona czy Eldo. Miałem jednak nadzieję, że B.R.O pójdzie trochę w inną stronę niż przy „Next Level” i ruszy przecierać szlaki jak Pezet. Niestety wszyscy, którzy twierdzili, że otrzymamy identyczny krążek jak poprzednie, mieli sporo racji. Raper, pomimo licznych obietnic, ponownie chwyta się trzech tematów: kobiet z jego życia, czym dla niego jest muzyka oraz tego kim jest.  Zaskakuje mnie fakt, że Jakub poświęcił na każdy z nich dokładnie po pięć utworów. Przypadek?

 

Dokonując pewnego podziału, rozpocznę omawianie poszczególnych utworów od pierwszej kategorii, czyli kobiet, na które młody raper trafił w swoim życiu. Jakub po raz kolejny próbuje poruszyć temat nieszczęśliwej miłości („Czego chcesz?”, „LOVE”, „Puste słowa”) czy dzisiejszych nastolatek („Gorzka czekolada”). W jakim stylu? Pozwolę sobie przytoczyć słowa Mickiewicza, gdy wypowiadał się na temat poezji Słowackiego – „To gmach piękną architekturą stawiany, jak wzniosły Kościół – ale w Kościele tym nie ma Boga”. W tekstach brakuje czegoś magicznego, takiej perełki autentyczności, która zamienia pojedyncze utwory na arcydzieła, tak jak w przypadku VNMa „Nigdy Więcej” czy HuczuHucza „Gdyby nie to”. Co prawda pojawiają się ciekawe wersy, jednak nie są na tyle wyjątkowe, aby zapaść w pamięć odbiorcy.

Sądząc po tekstach, które B.R.O napisał na swój debiutancki album, rap jest dla niego jedną z najważniejszych rzeczy w życiu. Chłopak spełnia dzięki niemu marzenia i czerpie radość z pisania nowych utworów. W tematyce miłości do muzyki przoduje „Mój Narkotyk”. Raper wspomina, że „czuje to sercem, które uderza”. Trzeba przyznać, że coś w tym jest, gdyż włożył w ten kawałek naprawdę całego siebie, nadając mu wyjątkowy klimat, dodatkowo wzmocniony przez rewelacyjny podkład Pulsa. Myślę, że sukces tego utworu polega właśnie na jego świeżości, którą wnosi w polski rynek muzyczny. Raper idealnie wchodzi beat, udowadniając wzrost swoich umiejętności w porównaniu z rokiem poprzednim. Pozostałe kawałki z tej tematyki wypadają słabiej niż „Mój Narkotyk”, zapewne dlatego, że wszyscy spotkaliśmy się z podobnym przekazem na „Next Level”.

B.R.O nie jest raperem, który opłakuje własne życie i tworzy soundtracki do samobójstw. Chłopak lubi bawić się słowami i widać to na każdym kroku, gdy celuje w braggę. Przez prawie siedemdziesiąt minut udowadnia on swoją wyższość nad krytykami. W trakcie odsłuchu miałem wrażenie, że płyta nie powinna nazywać się „High School”, lecz „Ja wam pokażę”.  Raper poświęcił kilkanaście (kilkadziesiąt?) wersów osobom, które zostawiły go lub skupiły się na rzucaniu w niego szyderstwami. W utworze, „Na Full” czy „Ludzie wokół mnie” pragnie rozliczyć się ze wszystkimi na raz, pokazując, że znakomicie dał sobie radę, czego dowodem jest album, który właśnie odsłuchują. Myślę, że osoby, które mają problemy z zawistnymi ludźmi, znajdą w słowach Jakuba wsparcie i zrozumienie. Ja jednak liczyłem na coś ciekawszego, bowiem materiał tego typu dostałem na poprzedniej płycie, w postaci „Z innej bajki”.

 

Myślę, że zawartość debiutanckiej płyty została już omówiona, jednak wciąż nie rozliczyłem się z jej opakowaniem. Okładka, podobnie jak krążek, utrzymana jest w luźnej tematyce, z ciepłymi barwami, zwłaszcza kolorem czerwonym. Zarówno zewnętrzna, jak i wewnętrzna część digipacka przypomina szkolne szafki, które można napotkać w amerykańskich liceach (ang. high school). Po otwarciu opakowania wita nas fotografia B.R.O oraz krótkie przemówienie, o tym jak ważna jest dla niego całość, którą trzymasz w rękach. Do pudełka została również dorzucona niewielka książka, w której chłopak podziękował wszystkim bliskim osobom oraz umieścił kilkanaście zdjęć. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że „High School” jest dla niego podsumowaniem, a zarazem zamknięciem pewnego okresu życia. Sprawdź recenzję fizycznej wersji płyty tutaj.

 

Plusy:
– miłe dla ucha podkłady muzyczne
– klimatyczne refreny
– brak skitów
– progres w stosunku do poprzedniej płyty

Minusy:
– wąska tematyka
– gościnne zwrotki
– brakuje czegoś, co nadałoby płycie wyjątkowość
– płyta podobna do poprzedniej

 

W pierwszym utworze pada stwierdzenie „zna mnie Polska, chociaż to moja pierwsza płyta”. Trzeba przyznać, że B.R.O ma rację, bowiem na jego album czekali wszyscy, zarówno fani, jak i wrogowie. Myślę, że Jakub nie podołał oczekiwaniom i choć stworzył album o jakim marzył, zawiódł wiele osób. Największą wadą „High School” jest jego wąska tematyka. Tak naprawdę słuchamy w kółko tego samego. Na miejscu Jakuba skupiłbym się na współpracy z Pulsem, gdyż ich wspólny utwór „Mój Narkotyk” jest zdecydowanie najlepszym na całej płycie. Krążek wypełniają ciekawe refreny, miłe dla ucha podkłady muzyczne, ale mimo wszystko to nie jest to, na co czekałem. Wszystkim fanom melancholijnych klimatów stanowczo odradzam zakup albumu. Nie jest to płyta, która wypełni chłodne, zimowe wieczory, wprowadzając słuchacza w stan rozmyślań o życiu. „High School” jest raczej materiałem dla osób, które poszukują czegoś luźnego, co skróci ich wakacyjną podróż samochodem lub umili czerwcowego grilla ze znajomymi. Osobiście traktuję tę płytę, jako ulepszoną wersję „Next Level”. Mam nadzieję, że skoro B.R.O zamknął pewien etap w swoim życiu, teraz czeka nas coś niezwykłego, a kolejna płyta nie okaże się być mocno zbliżoną do poprzedniej. 3,5/5

 
96 komentarzy

96
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
Lyserg1260

HOHO CZYZBY ZNOWU PIERWSZY ???

HAHAHAAH

ŚledztwoPopek

[img]https://img829.imageshack.us/img829/4480/438883326500popek.jpg[/img]

qwe

Do pieca z nim

A$AP

ELDO NA WOLNO PS. GALIK KONFITURA
[img]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/s480x480/19096_289715571151200_1397325555_n.jpg[/img]

donald

BRO GEJ

qwe

[img]https://images36.fotosik.pl/341/bc8b74b52869d4b6med.jpg[/img]

ELDOO

BIBER NA WOLNO

[img]https://i.imgur.com/IvZSG.jpg[/img]

donald

[img]https://images33.fotosik.pl/526/f9fe90248864dc58med.jpg[/img]

bang

[img]https://images4.wikia.nocookie.net/__cb20120912203435/rap/pl/images/6/68/Bro.jpg[/img]

[img]https://i1.memy.pl/obrazki/3105370052_pedobear_to_nie_imie_.jpg[/img]

RAJSKI WONSZ

KOLEJKA PO ALBUM BRO

[img]https://blizejprzedszkola.pl/upload/wydarzenia/177ef95da96c17224d8cf3a1c36de27d.JPG[/img]

donald

[img]https://images45.fotosik.pl/1362/1a9cc53804c0852e.jpg[/img]

extremaaa

[img]https://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRiLhxAQJpxigHL7VGivTRunva6fD4WDXu_fS00v93zvXFFH-HxD1vwXRU5Ag[/img]

widać ulicę na jego twarzy. prawdziwy rap. bez lipy
MUAHAHAHAHHAHAHAHAHHA

knuras

to juz normalne na tej stronie, ze plyty dobrych graczy np. 3W sa oceniane na 1,5 , a płytki jakichś pseudo grajkow na 3,4-4. zal dupe sciska, ile wam browar zaplacil, zebyscie mu tak dupe podlizali ?

GUPI CHUJ

JA MAM LEPSZA RECENZJE : CHUJOWE , NIE SLUCHALEM.

WINI TO MÓJ WUJEK

[img]https://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/603006_304689842984913_1441561328_n.jpg[/img] za co szacunek kurwa ja się pytam ? za to że był ćpunem zdradzał swoją żonę i miał wyjebane na dziecko ? i huj mnie to obchodzi ze nagral pare kawałków dobrych gdyby nie śmierć tego skurwiela byście nim sie nie zachwycali tylko nabijali jaki z niego żul huj mu w dupe jak GALIKOWI

bang

BRO? WYPIERDALAĆ Z TYM GIMBEM!

[img]https://media.tumblr.com/tumblr_lmpjhs5Ga71qclt3z.jpg[/img]

qwe

[img]https://foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090517113656.jpg[/img]

blade

tl;dr

moja recenzja: CHUJNIA, 0/10

bang

MOGĘ MU ODPIERDOLIĆ RECENZJE KOŚCI

PRAWDZIWE WKURWIENIE WYPISANE NA TWARZY
[img]https://24.media.tumblr.com/tumblr_lfyfctNuhs1qbewgeo1_500.gif[/img]

WINI TO MÓJ WUJEK

[img]https://www.glamrap.pl/images/stories/f3/bro-highschool.jpg[/img] a ty jebany gimbusie jesteś dla mnie zerem . To TEDE dał Ci możliwość zaistnienia w rap grze ty jebańcu a ty go zdradzasz i przeszłeś do UrbanRec bo co pieniążki kurwa nie śmierdzą . Gardze takimi jak ty i życzę Ci żeby twoja zajebana płytka sprzedała się w ilości nie większej niż 1000 sztuk

RAJDER

B.R.O dawaj storytelling o browarze na łbie

Lajner

Propsy Kubuś , trzy palce mu wchodzą w odbycik , a wciąż jest luzno
[img]https://www.wielkiejol.com/foto/big/news_1232727783.jpg[/img]

hejt

RECENZJA HEJTA
BROWAR: CHUJ SKUL
0/10 BEZ PRZESLUCHIWANIA!

CZIF KIF

W tytułowym utworze „Na full” czy ta płyta się nazywa do kurwy nędzy na „Na full”?

a.hitler

JEBAC
g
i
m
b
a
pierdolonego bro bez historii promowanego na sile pieniedzmi polsatu hahah

Looooo jak Red

BRO ZJADA NAWET ŻARY CHŁOPAK SZARY:
[img]https://oi48.tinypic.com/kai7mq.jpg[/img]

zary jotelbe

CHUJ WAM W DUPY SZMATY JA ZAWSZE PLACZE PRZY TEJ PIOSENCE
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=u-UJQGwzyxo[/youtube]
PS: RZUCILA MNIE DZIEWCZYNA HAHA

Ramzes

[quote name=”extremaaa”][img]https://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRiLhxAQJpxigHL7VGivTRunva6fD4WDXu_fS00v93zvXFFH-HxD1vwXRU5Ag[/img]

widać ulicę na jego twarzy. prawdziwy rap. bez lipy
MUAHAHAHAHHAHAHAHAHHA[/quote]
przyglupie rap jest dla kazdego nie tylko dla debili w dresach

Antek!

[quote name=”ŚledztwoPopek”][img]https://img829.imageshack.us/img829/4480/438883326500popek.jpg[/img][/quote]

Fejk po pierwsze w Macu nie ma naczyn po druugie dzownilem na skype a tam jakis typ nawet nie wie co to glamrap

makalele

[quote name=”zary jotelbe”]CHUJ WAM W DUPY SZMATY JA ZAWSZE PLACZE PRZY TEJ PIOSENCE
https://www.youtube.com/watch?v=u-UJQGwzyxo
PS: RZUCILA MNIE DZIEWCZYNA HAHA[/quote]
ale ta britney to kiedys dupeczka byla 1:20

JA

co ZA CHUJOWA RECENZJA! AUTOR PISZE JAK GIMBUS, SERIO. RECENZJA NAPISANA NA PODSTAWIE PRZEMYSLEŃ NAUCZYCIELKI OD POLSKIEGO (‚CO AUTOR MIAŁ NA MYŚLI”) ŻENADA KURWA

BIATCH

TO NIE JEST RECENZJA KOZELA. DAWAC KOZELA. BYLA BEKA PRZYNAJMNIEJ.

Ramzes

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=myCaM3CKPRQ&feature=share[/youtube]

POLECAM

Sadam Husajn

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=010KyIQjkTk[/youtube]

bang

KOBIETY MAJA KLAMSTWO WE KRWI ,A CHUJA W DUPIE

SłońWSRH

KOZEŁ KURWA DAWAJ RECENZJE PŁYTY POPKA MONSTER !

dark

^ zobacz ze to nie jest recenzja kozła, tylko jakiegos nawroconego. strasznie poprawnie politycznie napisane.

SłońWSRH

[quote name=”dark”]^ zobacz ze to nie jest recenzja kozła, tylko jakiegos nawroconego. strasznie poprawnie politycznie napisane.[/quote]

Kozeł robił 5-6 razy lepsze recenzje.

syn_penera

ALE MI KURWA RECENZJA HAHAHA

Plusy:
– progres w stosunku do poprzedniej płyty

Minusy:

– płyta podobna do poprzedniej

I JUZ NIE MUSZE MÓWIC ZE TA RECENZJA TO GÓWNO. JEBAC KONUSA ABC I FIRME

Sadam Husajn

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=KoL9qdt_l2w&list=FLFx9uvnv-GnbsynmOhVMDaw&index=1[/youtube]

Sadam Husajn

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=KoL9qdt_l2w[/youtube]

LajkujcieBłękitRumokaNaFB

TEDE
DO 1997: NADZIEJA POLSKIEGO RAPU
1998-2002: UWAZANY ZA NAJLEPSZEGO RAPERA W KRAJU
2003: PARU TWIERDZILO ZE SIE SKONCZYL;W RZECZYWISTOSCI BYL KROLEM RAPU W PL
2004: POWOLI MIJA ZAJAWKA NA TEDE A ON DOPIERO W OD ROKU W ZYCIOWEJ FORMIE
2004-2006: ESENDE MYLFON TO ZMIANA KLIMATU TEDE STAJE SIE CORAZ BARDZIEJ NIE LUBIANY ALE FANOW UTWIERDZA W PRZEKONANIU ZE NADAL JEST NAJLEPSZY W POLSCE. WYDAL KAPITALNA PLYTE. NO I OCZYWISCIE WYGRANY BEEF PO KTORYM STRACIL POLOWE FANOW.
2007-2008: TEDZIK NADAL W FORMIE, SWIETNY BUHH ORAZ SCIEZKA DZWIEKOWA PO KTOREJ NIE WIEDZIEC CZEMU STRACIL ZNOW POLOWE FANOW
2009: WFD NA KTORYM OBAJ RAPERZY WYPADLI SREDNIO ALE MIALO TO SWOJ KLIMAT ORAZ N2 NA KTOREJ SA 2 LEDWO DOBRE TRAKI A RESZTA TO NAJGORSZY BADZIEW W WYKONANIU TEDEGO I JESZCZE WSZYSCY PROBUJA WMOWIC MI ZE TO JEGO NAJLEPSZA PLYTA HAHA TEDE FAKTYCZNIE ZAACZYNA SIE KONCZYC
ALEEEE WYCHODZI AH24N2N I CO I JESTEM SZCZESCLIWY ZE TEDE NADAL POTRAFI RAPOWAC I WRACA MI PEWNOSC ZE JEST ABSOLUTNA CZLOWKA W TYM KRAJU. NO ALE WIADOMO. TERAZ TO JUZ NAPRAWDE JEST KOMERCYJNĄ KURWA.
2010: N3 NA KTORYM JEST 1 DOBRY KAWALEK I FT/GR NA KTORYM NIE MA DOBREGO A SAME SREDNIE WTEDY TO I MI SIE JUZ MI SIE ZACZELO NIE PODOBAC
ACZKOLWIEK JEDEN FEAT U HIHI BANDY KTORYM ZJADL RESZTE RAPEROW W TYCH 2 REMIXACH.
2011: NIKT GO PRAWIE NIE LUBI, NIE SLUCHA, CORAZ MNIEJ FANOW NBADAL NIE GRA KONCEROW
2012: MEFISTOTEDES-> SIR MICH NAJLEPSZY PRODUCENT W PL, TEDE TROCHE POPRAWIA NAWIJKE ALE I TAK NIKT GO JUZ PRAWIE NIE SZANUJE CHOCIAZ NA ODKUPIENIU NAWIJA STARYM FAJNYM DOBRYM STYLEM TO NIKT NIE CHCE TEGO SPRAWDZIC…
PODSUMOWANIE: GDYBY TEDE WYDAL TYLKO BUHHY BYLBY MEGA LEGENDA, GDYBY SKONCZYL PO KAZDEJ PLYCIE DO ESENDE BYL BY LEGENDA I KROLEM RAPU. GDYBY SKONCZYL PO SCIEZCE DZWIEKOWEJ DLA MNIE BYLBY MISTRZEM FAKT JEST TAKI ZE NADAL NIE NAWIJA NIEZLE ALE TO NIESTETY NIE TO SAMO.

kólafan

[img]https://i50.tinypic.com/2ajm9u.jpg[/img]

HEHESZKI_KUTASY

PIERSZY LICZE SIE W RAP GRZE KONFITURY

HEHESZKI_KUTASY NA DOZYWOTNI PROPSIE MATKOJEBCO

CZAISZ?

1@#$!@#$

[quote name=”LajkujcieBłękitRumokaNaFB”]TEDE
DO 1997: NADZIEJA POLSKIEGO RAPU
1998-2002: UWAZANY ZA NAJLEPSZEGO RAPERA W KRAJU
2003: PARU TWIERDZILO ZE SIE SKONCZYL;W RZECZYWISTOSCI BYL KROLEM RAPU W PL
2004: POWOLI MIJA ZAJAWKA NA TEDE A ON DOPIERO W OD ROKU W ZYCIOWEJ FORMIE
2004-2006: ESENDE MYLFON TO ZMIANA KLIMATU TEDE STAJE SIE CORAZ BARDZIEJ NIE LUBIANY ALE FANOW UTWIERDZA W PRZEKONANIU ZE NADAL JEST NAJLEPSZY W POLSCE. WYDAL KAPITALNA PLYTE. NO I OCZYWISCIE WYGRANY BEEF PO KTORYM STRACIL POLOWE FANOW.
2007-2008: TEDZIK NADAL W FORMIE, SWIETNY BUHH ORAZ SCIEZKA DZWIEKOWA PO KTOREJ NIE WIEDZIEC CZEMU STRACIL ZNOW POLOWE FANOW
2009: WFD NA KTORYM OBAJ RAPERZY WYPADLI SREDNIO ALE MIALO TO SWOJ KLIMAT ORAZ N2 NA KTOREJ SA 2 LEDWO DOBRE TRAKI A RESZTA TO NAJGORSZY BADZIEW W WYKONANIU TEDEGO I JESZCZE WSZYSCY PROBUJA WMOWIC MI ZE TO JEGO NAJLEPSZA PLYTA HAHA TEDE FAKTYCZNIE ZAACZYNA SIE KONCZYC
ALEEEE WYCHODZI AH24N2N I CO I JESTEM SZCZESCLIWY ZE TEDE NADAL POTRAFI RAPOWAC I WRACA MI PEWNOSC ZE JEST ABSOLUTNA CZLOWKA W TYM KRAJU. NO ALE WIADOMO. TERAZ TO JUZ NAPRAWDE JEST KOMERCYJNĄ KURWA.
2010: N3 NA KTORYM JEST 1 DOBRY KAWALEK I FT/GR NA KTORYM NIE MA DOBREGO A SAME SREDNIE WTEDY TO I MI SIE JUZ MI SIE ZACZELO NIE PODOBAC
ACZKOLWIEK JEDEN FEAT U HIHI BANDY KTORYM ZJADL RESZTE RAPEROW W TYCH 2 REMIXACH.
2011: NIKT GO PRAWIE NIE LUBI, NIE SLUCHA, CORAZ MNIEJ FANOW NBADAL NIE GRA KONCEROW
2012: MEFISTOTEDES-> SIR MICH NAJLEPSZY PRODUCENT W PL, TEDE TROCHE POPRAWIA NAWIJKE ALE I TAK NIKT GO JUZ PRAWIE NIE SZANUJE CHOCIAZ NA ODKUPIENIU NAWIJA STARYM FAJNYM DOBRYM STYLEM TO NIKT NIE CHCE TEGO SPRAWDZIC…
PODSUMOWANIE: GDYBY TEDE WYDAL TYLKO BUHHY BYLBY MEGA LEGENDA, GDYBY SKONCZYL PO KAZDEJ PLYCIE DO ESENDE BYL BY LEGENDA I KROLEM RAPU. GDYBY SKONCZYL PO SCIEZCE DZWIEKOWEJ DLA MNIE BYLBY MISTRZEM FAKT JEST TAKI ZE NADAL NIE NAWIJA NIEZLE ALE TO NIESTETY NIE TO SAMO.[/quote]

KURWA N2 KOZAK PŁYTA ! N3 JESZCZE PRZEZ WIELE LAT BEDZIE NIEDOCENIONĄ PŁYTĄ, ALE DO CZASU !

GK

[quote name=”LajkujcieBłękitRumokaNaFB”]TEDE
DO 1997: NADZIEJA POLSKIEGO RAPU
1998-2002: UWAZANY ZA NAJLEPSZEGO RAPERA W KRAJU
2003: PARU TWIERDZILO ZE SIE SKONCZYL;W RZECZYWISTOSCI BYL KROLEM RAPU W PL
2004: POWOLI MIJA ZAJAWKA NA TEDE A ON DOPIERO W OD ROKU W ZYCIOWEJ FORMIE
2004-2006: ESENDE MYLFON TO ZMIANA KLIMATU TEDE STAJE SIE CORAZ BARDZIEJ NIE LUBIANY ALE FANOW UTWIERDZA W PRZEKONANIU ZE NADAL JEST NAJLEPSZY W POLSCE. WYDAL KAPITALNA PLYTE. NO I OCZYWISCIE WYGRANY BEEF PO KTORYM STRACIL POLOWE FANOW.
2007-2008: TEDZIK NADAL W FORMIE, SWIETNY BUHH ORAZ SCIEZKA DZWIEKOWA PO KTOREJ NIE WIEDZIEC CZEMU STRACIL ZNOW POLOWE FANOW
2009: WFD NA KTORYM OBAJ RAPERZY WYPADLI SREDNIO ALE MIALO TO SWOJ KLIMAT ORAZ N2 NA KTOREJ SA 2 LEDWO DOBRE TRAKI A RESZTA TO NAJGORSZY BADZIEW W WYKONANIU TEDEGO I JESZCZE WSZYSCY PROBUJA WMOWIC MI ZE TO JEGO NAJLEPSZA PLYTA HAHA TEDE FAKTYCZNIE ZAACZYNA SIE KONCZYC
ALEEEE WYCHODZI AH24N2N I CO I JESTEM SZCZESCLIWY ZE TEDE NADAL POTRAFI RAPOWAC I WRACA MI PEWNOSC ZE JEST ABSOLUTNA CZLOWKA W TYM KRAJU. NO ALE WIADOMO. TERAZ TO JUZ NAPRAWDE JEST KOMERCYJNĄ KURWA.
2010: N3 NA KTORYM JEST 1 DOBRY KAWALEK I FT/GR NA KTORYM NIE MA DOBREGO A SAME SREDNIE WTEDY TO I MI SIE JUZ MI SIE ZACZELO NIE PODOBAC
ACZKOLWIEK JEDEN FEAT U HIHI BANDY KTORYM ZJADL RESZTE RAPEROW W TYCH 2 REMIXACH.
2011: NIKT GO PRAWIE NIE LUBI, NIE SLUCHA, CORAZ MNIEJ FANOW NBADAL NIE GRA KONCEROW
2012: MEFISTOTEDES-> SIR MICH NAJLEPSZY PRODUCENT W PL, TEDE TROCHE POPRAWIA NAWIJKE ALE I TAK NIKT GO JUZ PRAWIE NIE SZANUJE CHOCIAZ NA ODKUPIENIU NAWIJA STARYM FAJNYM DOBRYM STYLEM TO NIKT NIE CHCE TEGO SPRAWDZIC…
PODSUMOWANIE: GDYBY TEDE WYDAL TYLKO BUHHY BYLBY MEGA LEGENDA, GDYBY SKONCZYL PO KAZDEJ PLYCIE DO ESENDE BYL BY LEGENDA I KROLEM RAPU. GDYBY SKONCZYL PO SCIEZCE DZWIEKOWEJ DLA MNIE BYLBY MISTRZEM FAKT JEST TAKI ZE NADAL NIE NAWIJA NIEZLE ALE TO NIESTETY NIE TO SAMO.[/quote]

Z większością się zgodzę ale Note2 to zajebista świeża płyta zarówno jeśli chodzi o warstwę tekstową czy produkcyjną.
SPORT-dla mnie ultra-hujowa płyta pod względem produkcji i tekstów ale za to ma ten „klimat”-czuć stare dobre czasy RRX i „białego szaleństwa”
HAJS HAJS HAJS- jakby to było wydanie 1CD z najlepszymi kawałkami byłaby to mega płyta
Notes-niedoceniona
Esende-kozackie bity fajne tematy
Ścieżka-dla mnie płyta słaba w porównaniu z Esende
Note2-ja się jaram bardzo klimatyczna i fajna.
Note3d oraz Fuck Tede to płyty średnie.
MefistoTedes-Mam mieszane uczucia-strasznie monotonne bity i nawijka.

Oczywiście po drodze gratulacje za pokazanie jaj kloszardowi z Poznania. A/H24N2 zmiotło go z powierzchni ziemii.
Płomień-zgasł.

I pragnę zauważyć-wszystko co Tede robi na odpierdol,na szybko jest uważane za mega zajebiste i fajne. Tam gdzie się stara coś zrobić-mówią że chujowe.

KRÓL JEST TYLKO JEDEN

hot

https://www.kinomaniak.tv/pp/karolajn2904 ELO WBITKA DZIĘKÓWKA ELO

BG

Nie ma o czym rapować ten kto nic nie przezyl.

EldoWGW

[img]https://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/564846_383442218345956_1744226280_n.jpg[/img]

robal

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=5YLxhwKiITU[/youtube]

Popularne