Sprawdź nas też tutaj

Recenzja

RECENZJA: Paluch – „Niebo”

Opublikowany

 

Odsłuch wielu rapowych płyt to prawdziwe katusze. Dźwięki płynące z głośników/słuchawek/czegokolwiek powodują krwawienie z uszu, omamy wzrokowe oraz myśli samobójcze. Gdyby piekło istniało, to diabły z powodzeniem mogłyby torturować grzeszników takimi właśnie cedekami. Istnieją też płyty, które są po prostu nijakie. Słuchasz ich tak jakby w tle, a treść nie pozostaje w twoim umyśle nawet na sekundę po odsłuchu. Na szczęście zdarzają się też (nie często, ale jednak) płyty wybitne, genialne, fenomenalne. Dzieła, których brzmienie powoduje tak zwany „eargasm”. Sprawiają, że słuchacz czuje się jak w niebie.

Tytuł piątego legala Palucha może sugerować, że sam autor chciałby zaliczyć swoje muzyczne dziecko do tej ostatniej, elitarnej kategorii. Czy rzeczywiście o to właśnie mu chodziło? Nie mam, kurwa, pojęcia. Skąd w ogóle pomysł, że ja miałbym to wiedzieć? Sprawdź sobie jakieś wywiady czy coś, leniu pierdolony. Wszytko na tacy byś chciał…

Trzeba jednak przyznać, że szanse na to, że Niebo będzie albumem co najmniej bardzo dobrym, były spore. Wskazywał na to między innymi ciągły, trwający z płyty na płytę progres liryki reprezentanta Poznania, a ponadto producenci, z którymi postanowił współpracować przy tym krążku, to polska czołówka. Oczywiście jeśli jesteś jednym z tych smutnych truskuli, to płytę mogłeś skreślić już na rok przed jej premierą, ale mam nadzieję, że takie osobniki nie czytają moich wypocin.

Tu w ogóle muszę napisać parę słów o rzeczy, która moim zdaniem jest pewnym fenomenem. Paluch jest chyba jedynym polskim raperem, który pomimo swojego ulicznego i twardego przekazu, nie boi się eksperymentować z brzmieniem i fakt ten nie przeszkadza mu w byciu raperem rozpoznawalnym, nie zamkniętym w żadnej niszy, który nie stracił street creditu i nie jest wyklęty przez środowisko hip-hopowe. Jest to niewątpliwy sukces Poznaniaka, biorąc pod uwagę to, że na naszej rodzimej scenie wciąż królują brzmienia rodem z lat 90, a większość prób przeniesienia trendów panujących w USA spotyka się z krzyżowaniem palców i laniem wody święconej. NO BO JAK TO TAK, ROBIĆ RAP TYLKO MYSZKO I NIE SAMPLOWAĆ WINYLI, CO NA TO PREEMO, BOOM BAP I EMPECETKI, TYLKO CZTERY ELEMENTY, A NIE DISKO-POLO I WIXA.

Skoro nawiązałem już do tak ważnej (przynajmniej w przypadku Paluszaka) kwestii, jaką jest produkcja, to warto byłoby się temu zagadnieniu przyjżeć uważniej. Bity dostarczył nie jeden (jak na Syntetycznej Mafii), nie dwóch, nie czterdziestu ośmiu, a sześciu producentów. W skład wchodzi oczywiście Julas, SoDrumatic (swoją drogą, jeden z moich ulubionych polskich bitmejkerów), Matheo, Donatan, Mikser (obiecuję, że nie będzie żartów o WSRH i Słoniu) i – niespodzianka stulecia – O.S.T.R. Wydawać mogłoby się, że ten ostatni będzie gwarantem przynajmniej jednego nudnego i pozbawionego przebojowości kawałka. Na szczęście tak nie jest, a Adam kolejny raz udowodnił, że od ładnych paru lat jego producencki skill przewyższa o kilka (naście?) poziomów umiejętności raperskie. Matheo, który (w mojej skurwiałej subiektywnej opinii) na Esende Mylffon dał jedne z najlepszych beatów w historii polskiego rapu, tutaj niestety nie powtórzył swojego ówczesnego sukcesu. Piszę to z bólem serca, bo akurat tego producenta darzę szacunkiem, ale jego bity na Niebie nie porwały mnie w ogóle. O ile tytułowy numer jest całkiem ok, to track numer 10 po prostu wkurwia swoim brzmieniem. Miałem nadzieję, że mi się wkręci za którymś z kolei odsłuchem, ale niestety – nadal drażni (combo z przechujowym refrenem tylko potęguje moją niechęć do niego).

 

W Drodze do Lepszego Jutra zapowiada się całkiem zajebiście, gdyby nie synthy, które wchodzą w okolicach 52 sekundy i brzmią, jakby żywcem wycięte z jakiegoś hitu o dużej rotacji na Esce, w stylu DJ CUTASS – ONE HOT SUMMER NIGHT IN IBIZA.

PS. Matheo, wiem, że to czytasz, więc dam ci dobrą radę – wypierdol to „szopen rapu dziwko” ze swoich produkcji, bo jest to co najmniej chujowe. Sprawdź, jak robi to np. Drumma Boy, Harry Fraud i wyciągnij wnioski. Niby taki mały szczegół, ale mnie strasznie wkurwia, bo brzmi odpustowo i przeszkadza w odsłuchu.

Julas odwalił piękną robotę dostarczając świetne plastiki, a także genialny, powiedziałbym, że oniryczny bit do kawałka z Kalim (co za subbass, woah). Donatan również, mówiąc krótko, rozjebał. Miałem Szczęście oparte zostało na cudownym samplu, który zostaje w głowie na długo (mówiąc szczerze, to był to pierwszy track z tej płyty, który usłyszałem i sprawdzanie reszty zostawiłem na później, bo przez kilka dni wciąż zapętlałem ten jeden song). BOR jest bajecznym bengerem z wysamplowanymi rykami Lil Jona. O ile sam osobiście jestem już znudzony takimi klasycznymi hitami, bo zdecydowanie preferuję surowe, barbarzyńskie brzmienie trapu, to BORem się jaram. Podkłady z pozornie wkurwiającym motywem, który wkręca się po chwili trzeba robić umiejętnie. Backstage jest nieudaną próbą zrobienia właśnie takiego bitu. Szkoda, bo gdyby nie on, na konto Donatana nie wpadłby żadnem słaby instrumental. Na dużego propsa zasługuje Mikser, który to wysmażył bardzo ładny bit, którego brzmienie od razu przywodzi na myśl Nowy Jork.

Jeśli jesteś zatwardziałym truskulem (za co serdecznie pluję ci w twarz), to i tak śmiało możesz atakować tę płytę. Szef Syntetycznej Mafii nie postawił wyłącznie na brzmienie plastików i miejsce dla siebie znalazły bardziej klasyczne, samplowane bity. Będziesz musiał po prostu co jakiś czas coś przeskipować.
Generalnie rzecz biorąc, stronę produkcyjną piątego legalnego wydawnictwa Poznaniaka oceniam pozytywnie. Jest kilka sztosów, parę średniaków i może ze dwa niewypały.

Tak ma się sprawa bitów, a jak ze swojego raperskiego obowiązku wywiązał się sam gospodarz? Powiedziałbym, że całkiem nieźle. Nie przepadam za przeintelektualizowanym rapem. Wydaje mi się, że Paluch również. O jego tekstach można powiedzieć wiele, ale z całą pewnością mogę stwierdzić, że nikt nie przyszyje mu łatki filozoficznego emce. Paluszak reprezentuje rap uliczny ale i bezkompromisowy, w którym nie pierdoli się z wydawaniem osądów i wyrażaniem swojego zdania. Byłego członka Aifam można nie lubić za wiele rzeczy, ale trzeba mu oddać, że w przeciwieństwie do reszty sceny nie jest oportunistą. W tekstach dostaje się na przykład raperom, którzy nagrywają kolejne wtórne, nic nie wnoszące gówno i jadą na fejmie wypracowanym lata temu. „Młodym kotom”, których jedynym zadaniem jest posiadanie mitycznego swagu i napychanie kabzy wytwórniom. Łukasz nie pochwala (łagodnie mówiąc) też nieświadomych słuchaczy rapu, którym da się wcisnąć byle paździerz, ale także atakuje tych, którzy te paździerze produkują. Celne wersy padają również pod adresem hmmm… co tu dużo mówić – ludzkich śmieci.

 

„Świecą tanim lansem, dupy z targową Pradą,
brak jakichkolwiek zalet jest ich jedyną wadą”

 

Swoją porcję dissujących słów dostali panowie z Pokahontaz. Jak sam nawija: wiesz dobrze, o kim mówię, choć nie jadę im po ksywach. Ode mnie łapie za to ogromnego propsa, bo kto jak kto, ale Fokus ze swoją przewózką wkurwia mnie jak mało kto.

Oprócz tego dostajemy tracki braggowe, które nie są może specjalnie odkrywcze, ale na pewno dobrze się ich słucha. W pakiecie otrzymujemy też brudne opisy życia, które tylko na pozór mogą być przygnębiające, bo w rzeczywistości mają na celu zmotywowanie słuchacza do podążania ku lepszemu życiu. Lirycznie jest to płyta gorzka, cierpka i zapewne niewygodna dla co niektórych. Tak, zdecydowanie zaliczam to do zalet.

Paluch zaczął kombinować z nawijką, pojawiły się przyspieszenia. Niestety, nie jest to pierwsza liga, ani nawet druga. Moim zdaniem takie eksperymenty (trochę beka, że zwykłe przyspieszanie może w ogóle być traktowane w ten sposób) powinny mieć miejsce na jakichś darmowych projektach, bo na legal wchodzić powinny produkty dopracowane w każdym calu. Nie ma tu jakichś czterokrotnych i innych pierdół, bo nie o to w rapie Poznaniaka chodzi. Ma być dobitnie i tak właśnie jest.

 

Gościnnie pojawiło się parę znanych ksyw. Onar, który dał dobrą zwrotkę, tak jak gospodarz poległ na przyspieszeniach. Poważnie, mógł sobie to odpuścić i pojechać dobrze, a nawet normalnie. Kali pojawia się tylko na refrenie i robi tam robotę. Jeszcze do niedawna przez myśl by mi nie przeszło, że spropsuję kiedyś członka Firmy. Teraz właśnie tego dokonuję i mimo, że trochę się wstydzę nawet przed samym sobą, to czekam na jego wspólną płytę z Paluchem. Śliwa to dla mnie wciąż Peja, ale szesnastkę zaliczam na plus. Gedziula, Ero, Hudy HZD zaprezentowali się średnio (ten ostatni jest dla mnie akurat sporym zaskoczeniem, bo spodziewałem się jakiegoś bełkotu). Reszta, na czele z BUDIBAJBAJ BASTAJPAN, jest dla mnie niestety asłuchalna i przy ich partiach polecam używać opcji fast forward.

Niebo:
– bezkompromisowość
– dissowanie Fokusa
– dissowanie debili
– konsekwencja
– bity są w większości co najmniej dobre
– pancze

Piekło:
– przyspieszenia
– większość refrenów
– część gości

Czy tytuł najnowszego krążka Palucha jest adekwatny do jego poziomu? Nie, ale jasno wskazuje, że jeśli autor nie spocznie na laurach i dalej będzie pracował nad swoim rapem, to prędzej czy później nagra płytę przynajmniej prawie idealną. Niebo jest albumem „tylko” dobrym. Kilka potknięć uniemożliwia mi wystawienie maksymalnej oceny. Wielkim fanem Poznaniaka nigdy nie byłem, ale ten album na pewno na jakiś czas zagości na mojej playliście. Z czystym sercem polecam sprawdzenie i późniejszy zakup. 4/5

 
83 komentarze

83
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
noskill

[u]https://www.facebook.com/TylkoDresowyStyl[/u]
[img]https://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/375889_308249535949784_219935660_n.jpg[/img]

1

o lala Wreszcie pierwszy

CZYSZCZE NICZYM ERDO

BEZ TYCH GOŚCI TA PŁYTA JEST ZEROWA
[img]https://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/525779_361478830605092_1005285433_n.jpg[/img]

CHAUWA PREZIDENTO

SIEMANO, GOWNO MNIE TO OBCHOZI

Piekielny Czart

PALUCH CZY GŁUFFKA
[IMG]https://i48.tinypic.com/2ev5buc.jpg[/IMG]

propsy

Kozeł zajebiste recenzje masz.

Elodo

[img]https://s6.ifotos.pl/img/pezet-ten_xpaeppx.jpg[/img]

Elodo

[img]https://s6.ifotos.pl/img/bonus-rpk_xpeqxrq.jpg[/img]

Elodo

[img]https://s6.ifotos.pl/img/chada-wdz_rswsqrx.jpg[/img]

krissPROPS

Paluch dałbym propsa ale nie wiem po co się rzucasz do Fokusa ;(
a płyta na propsie tylko się ogarnij.

JaiTylkoJA

Beka z tego gimbusa ktory ocenil ta chujowa plyte na 4/5
Moja rada wyciagaj chuja z uszu zanim zaczniesz sluchac muzyki 🙂

LamusyDupaCicho

MOJA RECENZJA: GÓWNO, NIE SŁUCHAĆ 0/5

wrrrrrrr

Sorry ale kurwa powtarzam się,paluch kurwa możesz dla fokusa buty czyścić, fokus opierdala Cie w każdym aspekcie i tyle na ten temat

AWGAN

Wypierdalać z tym łakiem na bekowo

NA WOLNYM MAJKU

[img]https://m.ak.fbcdn.net/external.ak/safe_image.php?d=AQBTxzwW03zXiUmP&w=90&h=90&url=http%3A%2F%2Fi49.tinypic.com%2F24b7rt4.jpg[/img]
BYŁEM W NIEBIE, ALE W KOŃCU WYLĄDOWAŁEM

LamusyDupaCicho

WIECIE CZEMU PALEC HEJTUJE FOKUSA? BO MYŚLI, ŻE FOKUS MU ODPOWIE, A ON NA BEEFIE ZGARNIE FEJM HAHAH BEKA Z LAMUSA.

wrrrrrrr

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=rdvYmInVo_g[/youtube]

e paluch zrób tak

irytacja.

Kurwa kozieł, kozeł czy jak ci tam.Weź człowieku przystopuj z tymi recenzjami z dupy wziętymi.Twoje recenzje są przynajmniej chujowe…

xx

[img]https://3.bp.blogspot.com/-r3ZB3_S71s8/UG8BRXk8zhI/AAAAAAAAAPM/Kbg1I-SllHQ/s1600/dczd.png[/img]

http://www.facebook.com/Instrumentalshd

I SIE WIEZIE DOBRY H

DAJCIE WSZYSTKIE LINIJKI NA POKAHONTAZ BO NIE CHCE MI SIE SŁUCHAC TEGO CHUJOWEGO GRAJKA TYLKO ZEBY SZUKAC DISSOW

Flak

JEBAĆ WSZYSTKIE ANTY-KOMENTARZE ZNAWCY KURWA…ZRÓBCIE BIT NAPISZCIE TEKST I ZOBACZYMY.

DonGuralErdo

ELO GIMBY, NIEDŁUGO ZIMA

KUPOWAĆ PRAWILNE CZAPKI !! ELO

PALUCH WACK, FOKUS PROPS

[img]https://skateshop.pl/data/gfx/pictures/large/0/1/1152915610_1.jpg[/img]

Fokóz

SPOKOJNIE PANOWIE NIE ZDISSUJE TEGO MARNEGO GRAJKA I NIE SKONCZY TAK JAK DUMIN123
[img]https://i.imgur.com/KU1vL.jpg[/img]

sosik

DJ CUTASS HAHAH HAAHAHAHAAHAHAHAHA DOBRE

Znający prawdę MC

NIECH TYLKO JAKIŚ PRAWILNIAK NAPATOCZY SIĘ MI NA DROGE TO RAZEM Z SPJ MU TAK DOJEBEMY ŻE JUŻ SIĘ NIE RUSZY Z WÓZKA INWALIDZKIEGO

[img]https://i49.tinypic.com/rlfaj5.jpg[/img]
DAWAĆ TE ŚCIERWA

Yoł

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=zayuaMbTASU[/youtube]

....

Paluch zajebista płyta! Jebać Fokusa!

Dolan.

[quote name=”Znający prawdę MC”]NIECH TYLKO JAKIŚ PRAWILNIAK NAPATOCZY SIĘ MI NA DROGE TO RAZEM Z SPJ MU TAK DOJEBEMY ŻE JUŻ SIĘ NIE RUSZY Z WÓZKA INWALIDZKIEGO

[img]https://i49.tinypic.com/rlfaj5.jpg[/img]
DAWAĆ TE ŚCIERWA[/quote]
chyba stara Cie nie kocha,a tata za mocno cie kochał ostatniej nocy

CZYSZCZE NICZYM ERDO

ZJEBUS Z HAJS SIĘ ZGADZA NA FEJSIE JUŻ KURWA KOPIUJE MOJE OBRAZKI, JEBAĆ GO TAK SAMO JAK PENERA POZDRO DLA KUMATYCH PIS JOŁ

DonGuralErdo

[quote name=”….”]Paluch zajebista płyta! Jebać Fokusa![/quote]
WYPIERDALAJ KURWO

erdokanawolnofsst

[quote name=”DonGuralErdo”]WYPIERDALAJ KURWO[/quote]

dokładnie Fokus, Rahim i Magik zawsze na propsie a ten cały wack przy nich to paluszek najwyżej. Jeszcze 5 dni i Rekontakt zamknie wam mordy. Pozdro pozdro

KlawiszChady

[u]JAKOS NIE LUBIE KCIUKA, DOBRZE POWIEDZIAL FOKUSOWI[/u]

GleGLE

poda ktos ten utowr na fokusa?

AWGAN

[quote name=”GleGLE”]poda ktos ten utowr na fokusa?[/quote]
„BOR”
Gówno nie warto słuchać

Marianek

Po 1 : Fokus nie dostał kasy za utwór z Dodą
Po 2 : Nawet, jeżeli Fokus odnosi jakieś korzyści w związku z Jesteś Bogiem itp. TO MU SIĘ TO NALEŻY
Po 3 : Nie jestem psychofanem PFK ani Fokusa ale imho jest dobry, kilka kawałków ma zajebistych i beka z tych co go hejtują na podstawie „skończył się po Kinematografii” itp.

panie Szokalski

[img]https://i46.tinypic.com/2uymvb4.png[/img]

NIE PROPSUJE GLUTOW.

[quote name=”LamusyDupaCicho”]WIECIE CZEMU PALEC HEJTUJE FOKUSA? BO MYŚLI, ŻE FOKUS MU ODPOWIE, A ON NA BEEFIE ZGARNIE FEJM HAHAH BEKA Z LAMUSA.[/quote]

PALUCH ZJADA TA PSEUDO RAPERZYNE KCIUKIEM I CHUJ CI W DUPE, DRESOWA KUREWKO AKA KONFITURO Z BIELAN.

Fun HH

Bez obrazy ale Fokus to by chyba go wysrał.
Ciekawe czy cos zrobi z tą zaczepką bo chętnie bym go usłyszał na jakiś dissach 😀

DOŻYWOTNI ŻYWOT

PROPS

zxc

Paluch to ścierwo, sam bym nagrał lepszy rap od niego, fokusowi to ten pajac może co najwyżej buty pucować.
Paluch= zero flow, kiepskie rymy, kiepskie teksty, kiepski przekaz, dno i 10 metrów mułu, i ogólnie wygląda jak ciota dostałby w pysk to by zęby z chodnika zbierał tak jak większość tych „ulicznych raperów”. Mocni w gębie, udają twardzieli, ale w rzeczywistości to cioty straszne

siema siema

recenzja rodem z cwelowej jamy.

jghnb vvb dfb

[img]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=437471469643514&set=p.437471469643514&type=1&theater[/img]

Sherekhann

[youtube][/youtube]

Sherekhann

[youtube]https://youtu.be/gFiKPWbx9RA[/youtube]

NeroSP

Fokus to był spoko MC dobrych parę lat temu. Teraz ma na wszystko wyjebane, łącznie ze szlifowaniem swojej techniki. Spoczął na laurach i mu się wydaje, że jest niezastąpiony. Bzdury ziom… Przychodzą nowi, którym się chce i ciągle się uczą, ćwiczą, szlifują swoje umiejętności, a nie jak Fokus totalna olewka. I jeszcze myśli, że bez treningu jest dobry tak jak te 10-12 lat temu BUAHAHAHA. Żyj dalej w świecie iluzji człeniu.

Paluch mnie gówno obchodzi btw. Nie słucham go.

Klaus Schulze

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=-eFqqOtpxSg[/youtube]

DOŻYWOTNI ŻYWOT

W „BOR jest na FOKUSA, JEST TROCHE MOIM ZDANIEM NA PEZETA również.

Marianek

[quote name=”NeroSP”]Fokus to był spoko MC dobrych parę lat temu. Teraz ma na wszystko wyjebane, łącznie ze szlifowaniem swojej techniki. Spoczął na laurach i mu się wydaje, że jest niezastąpiony. Bzdury ziom… Przychodzą nowi, którym się chce i ciągle się uczą, ćwiczą, szlifują swoje umiejętności, a nie jak Fokus totalna olewka. I jeszcze myśli, że bez treningu jest dobry tak jak te 10-12 lat temu BUAHAHAHA. Żyj dalej w świecie iluzji człeniu.

Paluch mnie gówno obchodzi btw. Nie słucham go.[/quote]

Spoko, to twoja opinia. Alfa i Omega jest gówniana (bity, teksty) poza 3 utworami, które mogę słuchać ale Prewersje są zajebiste, wszystko dopasowane i wgl. Featy też dobre miał. Ale każdy ma swoją opinię, gusta tylko żeby była ona w miarę konstruktywna a nie że Fokus puszcza się z Dodą czy Fokus się sprzedał robiąc kawałek z Dodą. Pzdr

DOŻYWOTNI ŻYWOT

Ciekawa jest kwestia FLOW Fokusa. Gdy mając tam kilkanascie lat przesluchalem pierwszy w moim życiu kawałek Fokusa(nie pamiętam nazwy) to jego FLOW wydalo mi się wręcz kiepskie – coś w stylu karabinu maszynowego, który sobie a bit sobie. Stwierdzilem nawet, ze bez zadnych cwiczen i bez zbytniego wyczucia rytmu sam bym tak potrafił,ze to cos jak wypowiadanie swojej kwesti, a bit gra sobie gdzies oddzielnie w tle. Jednak chcialem zrozumieć czemu FOkus jest tak bardzo propsowany, wiec posluchalem wiecej jego kawałkow i jego styl zaczal do mnie bardziej przemawiac, niekiedy bylem pod wrażeniem jego dykcji, szbybkiego flow, do milisekundy wpasowanego w bit, jednak nigdy nie stałem się jakims wielkim wielbicielem tagiego sposobu rapowania. Uwazam, ze jesli rap to muzyka to we FLOW powinno być troche melodyjnosci, przeciągania głosu gdzieniegdzie, czasami krotkich wyrazow dopasowanych do bitu, zaleznie od sytuacji, a nie FLOW przypominajacego wyścigi. ELOO

DUMIN123[*]
KTO NASTĘPNY?

Piekielny Czart

DOBRA ZAGRYWKA PALUCHA.
PRZECIEŻ TEŁ ŁAK WIE ŻE ALSZER NIE RUSZY GÓWNA. BO LOGICZNIE PIELUCH W KLASYCZNYM DISSIE ZOSTAŁ BY ZDRUZGOTANY JAK CHADA ZBUTOWANY PRZEZ DONIA.
I NIE PISZE TEGO JAKO JEGO FAN BO MI ON LOTTO OD KILKU DOBRYCH LAT(DO PIJANYCH POWIETRZEM)
OCZYWIŚCIE PIELUCH MOŻE LICZYĆ NA KARNĄ ARMIĘ NOWOFALOWYCH GIMBUSÓW Z FACEBOOKA KTÓRZY BĘDĄ SKAKAĆ A ON JESZCZE POWIE JAK WYSOKO. ALE I TAK BY PRZEGRAŁ LEKKO ZE SKOKUSEM

Popularne