News
Sentino o Quebonafide: spotkanie, umowa i brak zapłaty
Sentino wyjaśnia, jak wyglądała jego współpraca z szefem QueQuality.
Od jakiegoś czasu Sentino podnosi w mediach temat braku zapłaty za zwrotkę na płycie Quebonafide „Romantic Psycho”. Twierdzi on, że szef QueQuality jest mu winny 5 tysięcy złotych. Do tej pory ciechanowski raper w żaden sposób nie ustosunkował się do tych oskarżeń, a Sentino zdecydował się wyjaśnić teraz, jak od samego początku przebiegała ich współpraca.
Sentino mówi, że z Quebonafide spotkał się z nim już przeszło rok temu. On zabrał go do studia, w którym nagrali dwa numery. Ponadto Sentino twierdzi, że zabrał ciechanowskiego rapera także do barbera, gdzie jego przyjaciel go ostrzygł. – Taka usługa kosztuje od 300 do 500 euro, jeżeli robisz takie prywatne zaproszenie. – tłumaczy Alvarez. Quebonafide otrzymał taką usługę za darmo.
Lewandowski, wspólny kawałek i prośba o zwrotkę
Później Sentino nagrał z Quebonafide wspólny numer, który ostatecznie nie mógł się ukazać. Była też propozycja spotkania się z Robertem Lewandowskim.
– On powiedział, że jedzie do Lewandowskeigo do Monachium i żebym się szykował, że razem możemy pojechać, po czym nie dotrzymał słowa. Nie wziął numeru, który wcześniej nagraliśmy, a rok później poprosił mnie o featuring na swoją płytę (Romantic Psycho). – tłuamczy Sebastian.
Jeszcze kilka miesięcy temu, Quebonafide bawił się przy utworze Sentino „Tabu”:
Zaledwie kilka miesięcy temu, Quebonafide, Mata i Sokół tak bawili się do jednego z numerów Sentino…
Opublikowany przez Glamrap Niedziela, 28 marca 2021
5000 euro za zwrotkę dla Quebonafide?
– Nagrałem zwrotkę, a on powiedział, że będę zadowolony z stawki za featuring. Z naszej strony zostało powiedziane, że nie robimy żadnych gościnnych zwrotek z nikim i my na dobrą sprawę dostaliśmy od Kollegaha za samo napisanie refrenu do numeru „Yayo” 5 tysięcy euro i 50% od danej nuty. – tłumaczy.
Sentino twierdzi, że pracuje za takie stawki, ze względu na ogromną sprzedaż danego utworu i nie są to też najwyższe stawki, bo we Francji za coś takiego bierze się 25 tysięcy euro.
– Także stawki w Niemczech tak czy siak są zj*bane. Ja chciałem wziąć od Quebo 5 tysięcy euro za zwrotkę polską. Oni się oczywiście na to nie zgodzili i powiedzieli, że to jest prawie tyle co Skepta. Przez długi czas się kłóciłem, dlatego też nawinąłem „nie masz hajsu dla mnie, to się pi*rdol”, a on to w końcu wziął też do tego numeru i zapłacił 5 tysięcy złotych. 5 tysięcy złotych to jest 3-4 razy pójść do restauracji i może 2 razy pójść do klubu. – dodaje.
„Po roku czasu człowiek słyszy, że płyta osiąga status diamentowy i nadal nie dostało się za to pieniędzy”
– Ktoś ze mną podpisuje umowę o dzieło, czyli moją zwrotkę, moje wystąpienie na jego płycie, ma diamentową płytę, nawet nie ma na tyle honoru, żeby mi ją wysłać, jak za 1/5 występuję na jego płycie. To nie jest tak, że ja musiałem, i że to mi nabiło teraz fejmu. De facto zrobiliśmy najlepszy numer na płycie i ja zrobiłem refren, czyli tak jakby ta nuta jest moja, a on zrobił tylko zwrotki. Bit jest producenta z Berlina, którego znam od lat i na dobrą sprawę ten numer jest jaki jest przez to, że zrobiłem intro i refren. Zapłacił mi za to 5 tysięcy złotych na papierze, którego do dziś nie zobaczyłem. I to jest moje prawo, żeby się wk*rwiać. Po roku czasu człowiek słyszy, że płyta osiąga status diamentowy i nadal nie dostało się za to pieniędzy. – wyjaśnia Alvarez.
Przy okazji Sentino pochwalił się jakie zaliczki otrzymuje za swoje płyty.
– Jestem w takim wieku, że muszę zarabiać dobre pieniądze, żeby zabezpieczyć dom i rodzinę. Dlatego podpisuję dobre umowy. Za sam „Smile” wziąłem 30 tysięcy euro zaliczki. Za te dwie polskie płyty w fizyku wziąłem 25 tysięcy euro zaliczki i musimy sprzedać od ch*ja płyt, żeby te zaliczki się zwróciły. – mówi.
Reakcja Quebonafide
W komentarzach na Instagramie fani Sentino dopytują się, co z zaległą gotówką dla ich idola. Quebonafide zareagował na jeden z takich wpisów komentarzem: – Daj sobie spokój małolat.

Jak wyjaśni się konflikt Sentino i Quebonafide nie wiemy. Póki co, Alvarez stara się tłumaczyć odbiorcom jak wyglądała ich umowa i co jakiś czas podszczypuje Quebo na Instagramie, takimi wpisami, jak ten poniżej.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Kubańczyk zmontował ekipę z Krzysztofem Rutkowskim
Raper i najsłynniejszy polski detektyw, za którym ciągnie się sporo oskarżeń.
Pokazywanie się w towarzystwie Krzysztofa Rutkowskiego może być odbierane niezbyt dobrze, po medialnych doniesieniach o jego działalności. Kubańczyk jednak nie widzi w tym nic złego.
Krzysztof Rutkowski, nie mylić z Ostrowski zaczął nowe życie medialne i wizerunkowe. Kwadratowa fryzura została zastąpiona przez doklejany tupecik i farbowaną brodę. Nad najsłynniejszym detektywem wciąż jednak wiszą oskarżenia od jego klientów, a w przeszłości miał oszukać ponad 200 osób – informował jakiś czas temu portal Goniec. Mimo to detektyw chętnie jest zapraszany przez media, a w kooperację z nim wchodzą też inni artyści – tym razem Kubańczyk.
Kubańczyk, Rutkowski i Wojtek Gola nagrali wspólnie podcast dla platformy Plusik. – Porozmawialiśmy trochę o inwestowani i pieniądzach – ujawnił raper.
Premiera podcastu dopiero się odbędzie.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Mystikal przyznał się do gwałtu. Grozi mu nawet 20 lat odsiadki
W przeszłości raper odsiedział 6 lat za napaść seksualną.
Mystikal przyznał się do gwałtu trzeciego stopnia w sprawie z 2022 roku. Raper może trafić za kratki nawet na 20 lat, a wyrok zapadnie w czerwcu.
55-letni Mystikal przyznał się przed sądem w Luizjanie do gwałtu trzeciego stopnia. Posiedzenie odbyło się 17 marca w Ascension Parish.
Na początku było grubo – raper miał na karku aż 10 zarzutów, w tym gwałt pierwszego stopnia, który w Luizjanie oznacza dożywocie. Ostatecznie sprawa została sprowadzona do lżejszej kwalifikacji. Maksymalna kara za gwałt trzeciego stopnia to 25 lat więzienia, a według lokalnych mediów Tyler realnie może dostać do 20 lat. Wyrok ma zapaść w czerwcu.
Cała historia zaczęła się 30 lipca 2022 roku. Kobieta trafiła wtedy na oddział ratunkowy i oskarżyła rapera o gwałt oraz pobicie. Z dokumentów wynika, że miała pojawić się w jego domu, żeby pogadać o finansach. Według jej relacji Mystikal miał ją dusić, szarpać i zgwałcić. Kobieta doznała obrażeń, które lekarze określili jako lekkie.
W tle pojawiły się też inne zarzuty – m.in. bezprawne przetrzymywanie czy pobicie. Podczas ostatniej rozprawy prokuratura zdecydowała się jednak wycofać dziewięć dodatkowych oskarżeń, skupiając się wyłącznie na zarzucie gwałtu.
Śledczy weszli też do domu rapera w Prairieville. Jak podano, zabezpieczono tam dowody, które miały potwierdzać wersję pokrzywdzonej, a przy okazji znaleziono również narkotyki. W efekcie do pierwotnych zarzutów doszły kolejne związane z posiadaniem substancji i akcesoriów narkotykowych.
Od momentu zatrzymania Mystikal przebywa w areszcie bez możliwości wyjścia za kaucją.
Mystikal has reportedly entered a guilty plea in his Louisiana rape case and could spend up to 20 years in prison.
— XXL Magazine (@XXL) March 18, 2026
On Tuesday (March 17), the rapper appeared in Ascension Parish court, where he pleaded guilty to third-degree rape in connection with his 2022 arrest, local news… pic.twitter.com/r3jGxAU8t5
Mystikal siedział 6 lat za napaść seksualną
Raper, który w latach 90. i na początku 2000. robił hity pokroju „Shake Ya Ass” czy „Danger (Been So Long)”, od lat ma problemy z prawem. W 2002 roku został oskarżony o gwałt i wymuszenie przez swoją fryzjerkę. Rok później przyznał się do napaści seksualnej i odsiedział sześć lat.
Po wyjściu na wolność w 2010 roku próbował wrócić do muzyki, ale w 2016 znów został oskarżony o gwałt – tym razem po zdarzeniu w kasynie w Shreveport. Spędził 18 miesięcy w areszcie, po czym wyszedł za kaucją w wysokości 3 milionów dolarów. Ostatecznie sprawa została umorzona.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Dwa Sławy i Pawbeats odnowili „Explosion”. Zenek Martyniuk wręczył im mandacik?
Dwa dni i cztery koncerty.
Koncerty Pawbeats Orchestra zawsze owiane są pewną zagadką – po występach Zbigniewa Stonogi, Edyty Górniak czy Mandaryny (znacie „Ev’ry night?”) grono niesamowitych postaci się zmniejsza, jednakże grajek z Bydgoszczy nie zawodzi. Kto tym razem pojawił się na scenie?
Bydgoszcz znowu zamieniła się w święto polskiej piosenki hip-hopowej. W trakcie dwóch dni Pawbeats zagrał 4 koncerty, z czego 3 w formie kameralnej w Akademii Muzycznej. Pierwszy natomiast to istny festiwal i plejada znakomitych postaci, ale nie mogło być zwyczajnie.
Wyobrażacie sobie orkiestrę z kontrabasami, klarnetami, skrzypcami i pogo? Po pierwszych pociągnięciach smyczka, kierownik zamieszania vel Pawbeats, otworzył koło by poobijać się o swoich fanów w rytmie „Daj Alkohol”. Na takie Sławy czekali bardzo fani, a to nie pierwszy ruch w stronę zaskoczeń. „Buty do wódy” zamieniły się w „Explosion” – jak na cudownej imprezie w klubie z „Energy” w nazwie. Beat został podmieniony rozruszając tłumy, a zaznaczę, że na tej samej scenie pojawił się król Zenon Martyniuk w otoczeniu Łobuzów.
Gdyby mógł, wręczyłby im mandacik za przekroczenie sławości (możesz go opłacić walutą Explosion). Albo możesz też uwierzyć, że będzie dobrze (w końcu) i razem z zespołem treści i tańca Dwa Sławy odwiedzić w najbliższych tygodniach Gdańsk, Kraków, Wrocław, Poznań i Lublin. Panowie ruszają w trasę już w ostatni weekend marca. W maju zobaczymy ich m.in. na Wawa Student Festivalu.
@maniula98 Komu mandacik za przekroczenie piękności? 🫵 @Pawbeats @zenonmartyniuk_akcent @Łobuzy #zenekmartyniuk #pawbeats #łobuzy #fyp #dc ♬ oryginalny dźwięk – maniula98
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Bastek stanął finansowo na nogi? Wiemy, jak teraz zarabia
Frontman Intoksynatora od jakiegoś czasu jest bezdomny.
Utrata niezależności finansowej to jedna z najgorszych rzeczy, jaka może spotkać każdego w życiu. Przekonał się o tym Bastek, którego los był w rękach innych, gdy groziło mu zamarznięcie na ulicy. Najnowsze wpisy rapera dały promyk nadziei, że weteran unormował swoje perspektywy.
Czy to właśnie historia życiowa Bastka była inspiracją dla Kaza Balagane na najnowszy singiel? Prawdopodobnie nikt, kto nie przeszedł przez takie piekło jak Bass, nie zrozumie, co znaczy szukać zimą noclegu na ulicy. Największa legenda w historii krakowskiego rapu koczowała gdzie popadnie przy ujemnych temperaturach w listopadzie ubiegłego roku, choć w przeszłości miała wstęp do krakowskich klubów bez kolejki.
– Jest niewesoło – podzielił się z refleksją po nocy, którą spędził przy – 3 stopniach. Jedynie dobre serce fanów i Donia, którzy wspierali go finansowo w tym trudnym okresie, prawdopodobnie pozwoliło uniknąć najgorszego scenariusza.
Tegoroczna, bardzo ostra zima, teoretycznie powinna wzmóc apele frontmana Intoksynatora o pomoc, jednak tak się nie stało. Bastek od 2 miesięcy nie zwracał się o pieniądze potrzebne przy zapewnieniu noclegu, a wiemy już, że musiał mieć dach nad głową, bo przetrwał ten trudny okres. Teraz dostaliśmy wskazówkę, jak do tego doszło. Okazuje się, że legendarny Bass zajął się drobnym handlem w pełni legalnymi rzeczami. Na profilu rapera zaczęły się pojawiać ogłoszenia, że ma na sprzedanie m.in. buty Reeboka i kawę. Czy oznacza to w końcu lepszy okres w jego życiu? Odpowiedź poznamy zapewne w niedalekiej przyszłości.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Snoop Dogg ogłosił nowy album i film „Ten Til Midnight”, które trafią do fanów jeszcze tej wiosny. Projekt łączy muzykę i kino, a na ekranie zobaczymy m.in. Ray Vaughna, G Perico i Hitta J3.
Snoop Dogg znowu robi ruch, który wykracza poza rap. Legenda West Coastu zapowiedziała „Ten Til Midnight” – projekt, który łączy nowy album z pełnoprawnym filmem. Premiera płyty zaplanowana jest na 10 kwietnia, natomiast film ma wlecieć 27 marca.
Do sieci trafił trailer produkcji, który daje pierwsze wyobrażenie o klimacie całości. Za kamerą stoją Luis De Pena i Yaslynn Rivera, a fabuła kręci się wokół historii dwóch braci – Ru Little i Do Wrong. Wszystko wskazuje na to, że będzie to historia z pogranicza ulicy i napadu.
W obsadzie pojawiają się konkretne nazwiska z West Coastu. Na ekranie zobaczymy m.in. Ray Vaughna, G Perico i Hitta J3, a także BLK ODYSSY. To nie są przypadkowe ksywki – każdy z nich ma już swoją pozycję i wnosi do projektu uliczny klimat.
Jeśli chodzi o sam album, wiemy niewiele. Możliwe, że artyści zaangażowani w film dorzucą też swoje numery na soundtrack, ale na ten moment to tylko przypuszczenia.
Ten Til Midnight. New Movie 3/27. New Album 4/10. You ready? pic.twitter.com/bAM1xfSsid
— Snoop Dogg (@SnoopDogg) March 20, 2026
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
teledysk3 dni temuKaz Bałagane został żulem, a Słoń nie
-
News20 godzin temuKubańczyk wygrał, ale nie miał łatwo i nie warto było na niego stawiać
-
News4 dni temuMaino podważa uliczną legendę 50 Centa. „Nie jesteś żadnym gangsterem”
-
News11 godzin temuFan zrobił „Mapę Taco Hemingway’a” z miejscami, o których raper wspomina w swoich utworach
-
News3 dni temuJay-Z i Elon Musk pokłócili się w restauracji… o rachunek
-
News3 dni temuWhite 2115 rusza z własną wytwórnią California Records
-
News3 dni temuCzarna muzyka robi 80% hajsu w UK. Miliony dla branży, problemy dla raperów
-
News1 dzień temuKęKę znów szwenda się po górach. Wszedł sobie na najwyższą górę Afryki