Sprawdź nas też tutaj

Felieton

ROZKMINA: Słoń – liryczny łak? (cz.2)

Opublikowany

 

Druga część lirycznych faux pas Słonia pochodzących z warstwy tekstowej ”Demonologii 2”.

Słoń, znany z działalności w WSRH i z albumów utrzymanych w stylistyce horrorcore jest MC przez jednych uwielbiany, przez drugich równie mocno nienawidzony. Zarzuca się mu często tworzenie tekstów utworów w sposób oparty na banalnym schemacie. Przesłuchując wnikliwie ”Demonologię 2” wypisałem z jej warstwy lirycznej wszelkie – stanowiące w opinii wielu najmocniejszą jej stronę – porównania, które – chociaż często zabawne – serwowane są przez Słonia w zupełnym, męczącym nadmiarze.

 

„200 mln Insektów”
062. – ”Życie jest jak rosyjska ruletka, loteria/Nasz rap w Twoich uszach to lufa w ustach Cobeina”.
063. – ”Korozja mózgu, maczam pióro w heroinie/Słuchasz tego z wytrzeszczem, jak narkus mieląc ryjem”.
064. – ”Gramy znów, z natury hałaśliwi/Rośniemy jak czerwie na resztkach ciała świni”.
065. – ”Na Boga, dlaczego stale czuję pociąg do stryczka?/Grając na napiętych sznurach wisielców, jak na skrzypcach”.

 

**********

 

„Slasher”
066. – ”Kminisz? Lepiej uciekaj zamiast stać jak słup soli/Wytnę Ci na twarzy uśmiech, a to pewnie w chuj boli”.
067. – ”To król trupiogłowy, po ścianach tryska krew/Niczym Jason, jak patroszył ciała w Crystal Lake”.
068. – ”Leci piana z pyska, gniew, toczymy walkę stale/Jestem jak Michael Myers, kiedy za mic’kiem stanę”.
069. – ”To kruk kazał mi namalować pentagram na ścianie/Jesteśmy jak Damien, trzy szóstki to nasze znamię, łapiesz?”.
070. – ”Wprowadzam brutalny reżim, uśmiechamy się jak Smiley/Mikser Wam łamie karki jak Rob the Viking”.

 

**********

 

„Gra o Tron”
071. – ”Rymy ostre jak kły wampira, spijam krew jak pijak wina/Ja jestem Radio Killa, ty jesteś zwykła biatch”.
072. – ”Wpisz donos, zażalenie, śmiało, pisz diss/Reaguje na to jak Yao Ming: bitch please”.
073. – ”Będzimy bić w pysk trzymając w ręku majk/Zatańczę na zwłokach łaków jak jebany Angus Young”.
074. – ”I mam w sobie ten ogień, to zachodniopolska flanka/Ty kopiesz w kalendarz, ja kopię w łeb jak Van Damme”.
075. – ”Kuśnierz, zrobię sobie dziś z ciebie szlafrok/Baczność, bagnet na broń, płynę jak Afrok”.
076. – ”Słoń, Mikser, Gawrosz, każdy track to konkret/Jak Grycanka skacząca do basenu na bombę”.

 

**********

 

”Ania”
077. – ”Uśmiech miał jak rekin i puste oczy lalki/Zrobił jeszcze rundę wokół, po czym podjechał na parking”.
078. – ”Schowaj się w moim aucie, jesteś blada jak trup/Możesz przecież dostać nawet zapalenia płuc!”.
079. – ”Przejebane, kość przebiła skórę/Nie mógł uwierzyć w złamanie, patrzył na rękę jak dureń”.
080. – „Jak się z tym czujesz?” – Zapytała go jakby/Przez jej struny głosowe przemawiały wszystkie diabły”.
081. – „Nie myśl, że uciekniesz, zabawę mamy świetną”/Oczy małej dziewczynki płonęły niczym piekło”.
082. – „Ty błaźnie żałosny bawi mnie twój opór”/Jej małe pięści rozstrzaskały mu twarz jak obuch”.
083. – ”Nieznacznie jęknął, szczęka mu opadła/Miał wzrok jak krowa próbująca wyjść z bagna”.

 

**********

 

”Bajkowe Pato”
084. – ”Siekiery i klamki są jak Chłopcy z Essex/Wezmą ci pieniądze i spuszczą wjeb na deser”.
085. – ”Oskar jest tranzolem, wyglada jak kurwa/Gdyby był wege, to gustowałby w ogórkach”.

 

**********

 

„Efekt Lucyfera”
086. – ”Nie chcę żyć jak trup, być systemu ofiarą/Nie szukam prawdy w miejscach, jak telewizyjny tarot”.
087. – ”Sami budujemy znieczulicę, widzę to co dnia/Jesteśmy jak ćmy zgubnie lecące do ognia”.

 

**********

 

”Tacy Sami”
088. – ”Maniac jak Frank Zito, styl najbardziej okrutny/Spadamy niespodziewanie na łeb, jak ruski sputnik”.
089. – ”Kąsam jak stado trutni, dla łaków jestem katem/A ze ścierwa ich matek zaparzamy Yerba Mate”.
090. – ”Prorok, jak John Connor mam unikatowy skill/Mój Stihl bezproblemowo oddziela korpus od gir”.
091. – ”Pukam w łeb jak mefedron, wyginam ci czaszkę/Nadal zderzamy się z rzeczywistością niczym crash-test”.
092. – ”To jest proste, absolwenci najwyższej ze szkół/Nosisz w sobie nasze tracki jak kokainowy muł”.
093. – ”Jebać radio, wciągam niczym bagno, osiedla tego pragną/Wchodzę twardo w bit jak fiut nabity wiagrą”.
094. – ”Sprawca wielu zgonów, dla mnie scena to ubojnia/Wyrywam bijące serca jak oprawca ze Spawna”.
095. – ”Krwawy sport, muzyczny mord, Cannibal Corpse/Rozpierdalam tors od środka jak ksenomorf”.
096. – ”Trzęsiemy sceną wciąż niczym atak epilepsji/To najlepsi z najlepszych, bez parcia na obiektyw”.
097. – ”Teksty, bity, flow tną jak nóż do tapet/Chuj z kwiatem, zafunduj starej gacie ze strapem”.
098. – ”Wciskam ci majk w kloakę, to zapewne będzie boleć/A z głośników leci dźwięk jak formuje się stolec”.

 

**********

 

„Blizny (Mea Culpa)”
099. – ”Odzyskuję świadomość w jakiejś brudnej ubikacji/Oddech jakbym pił berbele ze szpitalnej kaczki”.
100. – ”Telefon od matki, nie ma opcji bym odebrał/Ledwo łapię tlen jakbym miał strzaskane żebra”.
101. – ”Pierdolony ciężar, objawy delirki/Resztka świadomości rzęzi jak zatarty silnik”.
102. – ”I muszę być silny, choć stres za gardło łapie/A czarne wizje wiją się jak kokony pijawek”.
103. – ”Kilka nowych sińców, skąd je mam, nie pamiętam/Strach w bebechach pełza jak jebana skolopendra”.
104. – ”Stoję z opaską na oczach pod egzekucyjną ścianą/A złe myśli jak kruki rozszarpują tożsamość”.

 

**********

 

”Stylowo”
105. – ”Wypluwam rap w mic Shure’a, promieniujący jak uran/Ja się kulam jak okular, a ty jak kulas o kulach”.
106. – ”Zawyżam pułap, nie lubi mnie nie jedna rura/Nie jeden burak ma gula, że hulam jak ułan”.
107. – ”Każdy mój wers, to kula, tryska ci z łba purpura/Gadka ponura jak Gułag, znów się nie mieszczę w regułach”.
108. – ”Ssij chuja, pasuje to do ciebie jak ulał/A twoja szmula pod sceną drze mordę jak na torturach”.
109. – ”Mam siłę tura i spryt jak puma, jak kuguar/Ty nic nie kumasz, musisz być ślepy jak Jurand”.
110. – ”Oplatam majk jak Eskulap, Hrabia Dracula/Jebać umiar, bluzgamy tak, żebyś umarł”.
111. – ”Nie zamulam, brutalny fachura jak Sepultura/A w twoim kierunku idzie pula, więc się bujaj”.

 

**********

 

„Zagłada Część 1: Wirus T”
112. – ”Syn sąsiada skoczył z dachu zarażony młody chłopak/Rozpadł się jak mutant w pierwszej części Robocopa”.
113. – ”Jej chore ciało się trzęsło dzieciak był chudy jak tyczka/Gdy nagle spadł na ziemie nadal trzymając się cycka”.
114. – ”Dziwne zabawy ma bóg ta naprawdę perfidna/Niczym dziecko wyrywające motylom skrzydła”.
115. – ”Wojskowy helikopter zatacza kręgi niczym/Głodny sęp szukający ścierwa w afrykańskiej dziczy”.
116. – ”Trąd depcze jak robaki cały ludzki motłoch/Ci którzy bali się śmierci dziś się o nią pomodlą”.
117. – ”Sprawdzam cerę i skórę na całym ciele/Jestem wychodzony blady wyglądam jak szkolny szkielet”.

 

**********

 

„Zagłada Część 2: ZH”
118. – ”Jestem jak Ash, w jednej ręce piła w drugiej obrzyn,/Siemandero skurwysyny, łowca odżył!”.
119. – ”To wakacje nad Dead Island, morderczy kurort,’Jestem myśliwym, zabijam ścierwo jak Turok.”.

 

**********

 

”Prosty Przekaz”
120. – ”Na bębnie Mikser jak szaman wybija rytmy piszczelem/Ty przy tym gównie się bujasz jak pierdolony wisielec”.
121. – ”Za serce chwytam jak zator, po bitach płynę jak Charon/Na scenę przepuszczam nalot, zrzucając bomby jak Daon”.
122. – ”Jestem w chuj słaby i cienki, nie trafiam w bity jak no skill/Dlatego gramy koncerty we wszystkich regionach Polski”.
123. – ”Kutasa kładę na groupies, niby zalotne i dumne/A są tak puste i z drewna, jak byś miał wyruchać trumnę”.
124. – ”Usuwam ścierwo jak wieszak, podczas domowej skrobanki/To dla tych, którzy są z nami i dla tych wszystkich normalnych”.

 

Felieton

Robią z nas złodziei. Kupując smartfona, zapłacimy więcej, a kasa pójdzie m.in. do raperów – felieton

Nowa, stara opłata, który uderzy we wszystkich, ale tylko niektórzy na niej zarobią.

Opublikowany

 

opłata reprograficzna

Rząd rusza z aktualizacją opłaty reprograficznej. Nowe zasady obejmują m.in. smartfony i laptopy, a pieniądze mają trafić do artystów, w tym do raperów. No i kto tu kogo okrada?

Ministerstwo dumnie ogłasza

Minister kultury Marta Cienkowska podpisała rozporządzenie, które aktualizuje zasady pobierania opłat od urządzeń używanych do kopiowania i odtwarzania treści. – Polscy twórcy latami czekali na tę decyzję. Dziś z satysfakcją ogłaszam: mamy to!” – przekazała w komunikacie opublikowanym na portalu X.

Smartfony i laptopy objęte opłatą!

Na czym polega zmiana? Lista sprzętów objętych opłatą została dostosowana do tego, jak dziś konsumujemy muzykę, filmy i inne treści. Do gry wchodzą m.in. smartfony, laptopy, tablety, telewizory oraz dekodery z pamięcią albo funkcją nagrywania. W praktyce chodzi o urządzenia, które realnie służą do kopiowania lub przechowywania materiałów chronionych prawem autorskim.

Czyli co, jesteśmy złodziejami?

Po chłopsku, twórcy ustawy chyba uważają, że jesteśmy złodziejami, bo z góry zakładają, że nielegalnie słuchamy muzyki, przegrywając ją sobie na telefony lub korzystając z nielegalnych źródeł streamingu. Ciekawe jakie to nielegalne źródła mamy w czasach powszechnego dostępu do Youtube i Spotify.

Żeby jednak było miło i fajniusio pani minister rozszerzoną opłatę ubrała w ładne słowa: – Giganci sprzętowi dzielą się swoimi zyskami z polskimi twórcami – podkreśliła.

Jak to dokładnie działa – wyjaśniamy

Kupujesz np. telefon albo pendrive. W cenie jest już opłata reprograficzna. Producent/importer przekazuje ją do organizacji, a organizacje dzielą pieniądze między twórców. Artyści dostają część pieniędzy, jeśli są zarejestrowani w takich organizacjach jak ZAiKS czy STOART, a ich muzyka jest uwzględniona w podziale. Gotówka jest rozdzielana według określonych zasad.

Ministerstwo uspokaja, jesteśmy spokojni

Ministerstwo ma życzeniowe myślenie na temat wzrostu cen elektroniki w związku z rozszerzoną opłatą. W uzasadnieniu projektu czytamy: – Biorąc pod uwagę stosunkowo niski poziom opłat przyjęty w projekcie rozporządzenia, należy uznać, że wpływ na sytuację konsumentów nie będzie znaczący.

Wszyscy jednak dobrze wiemy, że opłata ta zostanie przeniesiona na końcowego użytkownika, i to my zapłacimy więcej za smartfona czy laptopa, a miliony pójdą do artystów i twórców,

Miliony złotych wpływów

W 2024 roku wpływy z opłaty reprograficznej wyniosły 35,8 mln zł. Po zmianach budżet dla twórców może wzrosnąć nawet do poziomu 150-200 mln zł rocznie. Według szacunków stawka opłaty ma wynosić od 1 do 3% wartości urządzenia.

Jakie to piękne, a ty co słuchaczu o tym myślisz?

Czytaj dalej

Felieton

Czy Kanye West padł ofiarą podwójnych standardów?

„Równi i równiejsi”.

Opublikowany

 

kanye west

Chorzów to miasto, które wyjątkowo nie ma szczęścia do ludobójczej symboliki i rapu. Dopiero co ucichł temat wizerunku sympatyka Ruchu z tatuażem hitlerowskiej gapy na karku w teledysku Bonusa RPK, a teraz medialną burzę wywołały próby blokady koncertu Kanye Westa. Czy jednak nie można tu dostrzec pewnej niesprawiedliwości w ocenie amerykańskiej gwiazdy?

Nie lada zagwozdkę mają decydenci w kwestii zgody na organizację czerwcowego koncertu Kanye Westa. Już pojawiają się przecieki, że zielonego światła na imprezę nie będzie. Z jednej strony warto pokazać, że jesteśmy zupełnie inni kulturowo niż np. Niemcy, gdzie wielu zbrodniarzy nie poniosło żadnej odpowiedzialności po wojnie i mogli spokojnie wychowywać kolejne pokolenia naszych zachodnich sąsiadów, piastując ważne stanowiska publiczne. Z drugiej – czy osoba chora psychicznie musi być wiecznie stygmatyzowana z powodu odklejek z przeszłości, które mogły wywołać np. źle dobrane leki?

W zasięgowych głosach sprzeciwu przodują zwłaszcza minister Marta Cienkowska i Krzysztof Stanowski. Pytaniem otwartym pozostaje, dlaczego Stanowski nie był równie stanowczy, gdy ambasador Ukrainy wybielał na antenie Kanału Zero hitlerowskiego kolaboranta, Romana Szuchewycza, który uczestniczył w pogromach ludności cywilnej?

Z tęczową swastyką na szyi zaprezentował się fotoreporterom w 2015 roku Maciej Maleńczuk, a dziś jest przecież jednym z pupilów prorządowych mediów. Podobna akcja tyczy się Olgi Tokarczuk, która pozowała na tle krzyża przerobionego na hitlerowski symbol. Żadnej dyskusji nie wywołała też manifestacja byłego prezydenta Ukrainy, Petra Poroszenko, który w 2023 roku udostępnił nagranie z czarnym słońcem na ramieniu, czyli ulubionym symbolem jednego z architektów obozów śmierci, Heinricha Himmlera. Czy w związku z tym możemy mówić wprost o zjawisku „równi i równiejsi”?

Czytaj dalej

Felieton

Czy uliczny rap ogłupia? Kawałki, których słuchamy, mogą zdradzać naszą inteligencję

Twoja playlista mówi więcej, niż myślisz.

Opublikowany

 

raper

Nowe badanie Journal of Intelligence pokazuje, że to nie muzyka, a teksty kawałków mogą zdradzać poziom inteligencji słuchacza. Analiza danych ze smartfonów ujawnia subtelne powiązania między playlistą a zdolnościami poznawczymi.

Teksty ponad bitem – wniosek naukowców

Możemy zapomnieć o gadkach, że inteligencję zdradza słuchanie jazzu albo klasyki. Nowe badanie opublikowane w Journal of Intelligence wywraca ten schemat do góry nogami. Okazuje się, że klucz nie leży w gatunku ani brzmieniu, tylko w tym, co jest nawijane w kawałkach.

Naukowcy odkryli, że to właśnie warstwa liryczna daje więcej informacji o zdolnościach poznawczych niż tempo, melodia czy klimat numeru. Czyli nie chodzi o to, czy leci trap czy boom bap – tylko o to, jakie treści wchodzą do głowy.

58 tysięcy kawałków

Badacze wzięli na warsztat 185 osób i przez 5 miesięcy śledzili ich odsłuchy. Każdy numer, każda playlista – wszystko zapisane przez specjalną apkę.

W tym czasie uczestnicy przesłuchali łącznie ponad 58 tysięcy unikalnych utworów. Do tego doszły testy sprawdzające logiczne myślenie, słownictwo i zdolności matematyczne.

Smutniejsze numery, wyższe wyniki?

Wnioski? Ciekawe i trochę nieoczywiste. Osoby, które częściej sięgały po kawałki o mniej pozytywnym, bardziej refleksyjnym klimacie, miały wyższe wyniki w testach. Do tego dochodzą teksty skupione na „tu i teraz”, autentyczności i tematach związanych z domem – one też korelowały z wyższą inteligencją.

Z kolei tracki pełne społecznych odniesień i niepewnego języka częściej pojawiały się u osób z niższymi wynikami.

Studio > koncert? Też ma znaczenie

Osoby z wyższą inteligencją częściej wybierały kawałki z niskim wskaźnikiem „liveness”, czyli takie, które brzmią jak nagrane w studiu, a nie na żywo. Badacze tłumaczą to prosto – bardziej ogarnięci słuchacze mogą traktować muzykę jako coś do skupienia i analizy, a nie tylko do energii i chaosu koncertowego.

Słuchasz więcej – masz lepsze wyniki

Kolejna rzecz – ilość. Ci, którzy spędzali więcej czasu na słuchaniu muzyki, mieli statystycznie wyższe wyniki w testach. Podobnie jak osoby, które często sięgały po kawałki w innych językach niż ojczysty.

Playlista nie zrobi z Ciebie geniusza

Zanim ktoś zacznie układać playlistę „na inteligencję”, warto ostudzić hype. Związek między muzyką a inteligencją jest niewielki i czysto statystyczny. To nie działa tak, że słuchasz jednego typu numerów i nagle rośnie IQ.

Same w sobie te efekty prawdopodobnie nie są wystarczająco silne, aby miały praktyczne zastosowanie – mówią badacze.

Co to oznacza dla rapu

Badanie nie ocenia gatunków muzycznych typu rap, rock czy jazz jako „lepszych” lub „gorszych”. Bardziej chodzi o to, jakich treści się słucha i jak je przetwarza. W przypadku rapu ulicznego mamy zazwyczaj do czynienia z prostymi tekstami, ale z drugiej strony możemy je przetwarzać na rożne sposoby. W przypadku rapu technicznego i wielowarstwowych linijek, język, tematy i sposób narracji jest jednak dużo bardziej wyszukany.

Osoby słuchające bardziej refleksyjnych i złożonych treści – mają trochę wyższe wyniki. Osoby słuchające prostych i powierzchownych treści – mają je niższe.

Czytaj dalej

Felieton

„Kutas Records” – żart Kuqe 2115 to tak naprawdę spory problem – felieton

Wspomniana wytwórnia istnieje, jest z Polski i ma pół miliona słuchaczy.

Opublikowany

 

kutas records

Kilka dni temu Kuqe 2115 opublikował żartobliwy film, w którym mówi, że odchodzi z 2115 Label na rzecz nowej wytwórni „Kutas Records”. Pośmialiśmy się z rzekomo czerstwego żartu, który tak naprawdę nie do końca był żartem. Jak sprawdziliśmy, wytwórnia „Kutas Records” istnieje, jest z Polski i podbija Spotify.

„Kutas Records” – o co w tym chodzi?

Na Youtube powstał kanał zatytułowany „Kutas Records”. Uśmiech na twarzy może budzić nie tylko nazwa kanału, ale także współgrające logo z plemnikiem. Od razu więc mamy jasny komunikat, że mamy do czynienia z trollingiem. Tylko ten żart powoli wymyka się spod kontroli, bo jest całkiem sprawnie zarządzany.

Kawałki, które pojawiają się na kanale mają zawsze podtekst erotyczny i są w pełni wygenerowane przez skrypt AI. Ich treść jest dość wulgarna, ale dla młodszych odbiorców może być interesująca i zabawna. Każdy kawałek jest dobrze opisany i ma wygenerowaną unikalną okładkę. Tytuły numerów, podobnie jak ich treść jest nacechowana seksualnie.

Oto kilka przykładów:

  • Dariusz Jebadło – Podziemny Drąg
  • Gejtos – Bóg Morza
  • Cwelgar – Gejowski Łowca Potworów
  • Johnny Cwel – NNN (Nie Orzech Listopad)
  • Homo Erectus – Gejowski Jaskiniowiec II (prod. Kutas Records)

W ciągu roku, odkąd istnieje „wytwórnia” na Youtube wygenerowano 163 utwory, które łącznie mają ponad 4 mln wyświetleń.

Spotify podbite przez „Kutas Records”

Jeszcze większe cyfry żartobliwa wytwórnia wykręca na Spotify. Przed kilkoma dniami doszło do sytuacji, kiedy na pierwszych 15 miejsc najbardziej viralujących numerów aż 8 pochodziło z labelu „Kutas Records”. Na pierwszym miejscu mogliśmy zobaczyć „Antycznego Napaleńca”, który przebił już barierę 1 mln streamów.

Wytwórnia AI ma już blisko pół miliona słuchaczy na Spotify. To więcej niż Belmondo (300 tys.), Liroy (160 tys.) czy Ten Typ Mes (240 tys.). Niewiele więcej od żartownisiów ma np. O.S.T.R. (580 tys.), który jest w ciągu wydawniczym od ponad 25 lat.

Co więcej, kawałki wygenerowane przez AI zaczynają trafiać też do TOP 50 Polska. Wspomniany „Napaleniec” jest obecnie na 8. pozycji, wyprzedzając m.in. Malika Montanę, Kaza Bałagane czy Pezeta.

AI w muzyce – mamy problem

Sztucznie generowane kawałki i całe „wirtualne wytwórnie” oparte na AI to coraz większe wyzwanie dla branży muzycznej. Z jednej strony zalew tanich, żartobliwych produkcji obniża próg wejścia, ale z drugiej – rozmywa granice między twórczością a automatem.

To jest też problem dla słuchaczy, bo coraz częściej mają oni problem z odróżnieniem prawdziwej muzyki od algorytmicznej masówki. Branża stoi więc przed pytaniem, jak chronić kreatywność i unikalność w czasach, gdy muzykę można „wyklikać” w kilka sekund.

Czytaj dalej

Felieton

Eminem ma polskie korzenie? Dokumenty wskazują na wieś pod Strzegomiem

„Pradziadek rapera wpisywał w dokumentach narodowość polską”.

Opublikowany

 

eminem polskie korzenie

Brzmi absurdalnie? Z dokumentów wynika, że jeden z największych raperów świata ma rodzinne powiązania z Polską. Według badań genealogicznych część przodków Eminema pochodzi z Dolnego Śląska.

Od lat w mediach powraca temat polskich korzeni Marshalla Mathersa. Wiele portali pisze wprost – pradziadek Eminema był Polakiem. Choć historia ta nigdy nie zyskała takiej popularności jak internetowe plotki o jego rzekomej niechęci do Polski, fakty wskazują, że raper rzeczywiście może mieć polskie pochodzenie.

Polskie korzenie Eminema

Jak ustalono, jeden z pradziadków Eminema od strony matki – Georg A. Scheinert – urodził się 29 stycznia 1851 roku we wsi Kostrza, znajdującej się dziś w gminie Strzegom (woj. dolnośląskie).

Miejscowość ta, znana z wydobycia granitu, należała wówczas do Prus i nosiła nazwę Häslicht. Przodkowie Eminema mieli być z nią związani od pokoleń. W dokumentach pojawiają się nazwiska Joseph Scheinert (ur. ok. 1825) i Ewa Wasuzki (1827–1901) – rodzice wspomnianego Georga. To właśnie nazwisko Wasuzki, zapisane błędnie przez amerykańskich urzędników imigracyjnych, może sugerować polskie pochodzenie matki przodka rapera.

Nagrobki Józefa i Evy Scheinertów w Nebrasce

Przodkowie rapera – „Ger Polish”

Sprawą zainteresował się Janusz Andrasz, autor bloga „Genealogiczne śledztwo”, który odnalazł szereg dokumentów potwierdzających ten trop. Jak wskazuje, część aktów metrykalnych nie zachowała się, jednak dostępne źródła sugerują, że przodkowie rapera rzeczywiście mogli pochodzić z terenów dzisiejszej Polski.

Co więcej, w amerykańskich spisach ludności z początku XX wieku pojawia się przy rodzinie Scheinert określenie „Ger Polish”, co tłumaczone jest jako narodowość polska, kraj pochodzenia – Niemcy.

– Znalazłem zagadkowo brzmiący wpis w spisie mieszkańców USA z 1910 r., gdzie w przypadku jednej z córek Georga (wspomnianego 3x pradziadka Eminema) – Marcie Scheinert, po mężu Roesch, w rubryce „Miejsce urodzenia ojca”, znajduje się zapis „Ger Polish”. Potem znalazłem analogiczną kartę ze spisu, dotyczącego samego Josepha Scheinerta, czyli jej ojca. I tu również pada określenie „Ger Polish„, które znalazło się zarówno w rubryce jego matki, czego można byłoby się spodziewać, mając na uwadze jej polsko brzmiące nazwisko Wasuzki, jak i w rubryce podającej pochodzenie ojca Georga – Josepha Scheinerta! – pisze badacz.

Spis mieszkańców USA z 1910 (córka Georga)

W Eminemie płynie polska krew?

Wnioski z przeprowadzonego śledztwa odnośnie „polskości Eminema” są niejednoznaczne, ale coś ewidentnie jest na rzeczy.

– Skoro urodzony w 1851 roku w pruskim Häslicht Georg Scheinert, mieszkając w USA już od 46 lat, wpisuje w roku 1910 jako swoją narodowość polską, to coś jednak na rzeczy musi być. Niestety, bez dostępu do metryk tej tajemnicy wyjaśnić się nie da. Przyznam, że na początku tego genealogicznego śledztwa myślałem, iż wzmianka o polskich korzeniach Eminema była pomyłką. Teraz jednak widzę, że to raczej tajemnica, która wciąż czeka na swoje rozwiązanie.

Choć metryki z XIX-wiecznej Kostrzy nie są dostępne online, odkryte zapisy pozwalają przypuszczać, że w żyłach Eminema rzeczywiście może płynąć kropla polskiej krwi.

Fakty kontra plotki

W przeciwieństwie do dawnych, nieprawdziwych historii o rzekomym spaleniu polskiej flagi przez Eminema czy jego niechęci do występów w Polsce, informacje o polskim pochodzeniu rapera mają częściowo podstawy w dostępnych dokumentach.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: