Sprawdź nas też tutaj

News

SŁOŃ: „PONOWNIE MAMY DO CZYNIENIA Z MODĄ NA HIP HOP”

Opublikowany

 

– Mamy do czynienia z wielkim medialnym powrotem – twierdzi raper.

Od kilku lat słyszy się o drugim boomie na hip hop. Trudno się z tym nie zgodzić, kiedy lista sprzedaży płyt w Polsce jest oblegana przez krążki rapowe, a artyści hip-hopowi coraz częściej pojawiają się w mediach mainstreamowych.

 

Wróćmy jednak na chwilę pamięcią na początek tego stulecia. Większość pewnie bardzo dobrze pamięta jak "hip hop" wylewał się nam w olbrzymich ilościach z telewizora, prasy i radia. Triumfy święcili wtedy ci, których wylansowały mainstreamowe media. – Wiadro gówna – tak określil ten czas w polskim rapie Słoń w rozmowie z Arturem Rawiczem. – Później to przycichło, bo wytwórnie wydawały każde gówno jakie było do wydania i hip hop stracił na autentyczności – dodał poznański raper.

 

Artyści lansujący się przed dekadą w mediach nie dotrwali do dzisiejszych czasów. – Ci którzy mieli przeżyć, przeżyli i radzili sobie zajebiście, np. Mes, który grał koncerty, wydawał płyty i nie rzucił tego – tłumaczy Słoń. – Teraz jest tak, że część gdzieś tam wraca, część odgrzewa jakieś kotlety – dodaje.

 

Czy czeka nas powtórka z rozyrywki? Na pewno nie w takim wymiarze jak kiedyś. Środowisko hip hopowe ma większą świadomość tego co się wokół niego dzieje oraz wyrobiło sobie własne kanały i ścieżki promocji. Można powiedzieć, że teraz mamy do czynienia z sytuacją odwrotną, to media muszą zabiegać o względy hip-hopowców, a nie odwrotnie.

Warto przy okazji wspomnieć słowa Muflona w kontekście ponownej mody na hip hop. – Boom przeminie, ale najpoważniejsi gracze dalej będą dobrze prosperować. Niewykluczone też, że rap będzie coraz wyraźniej dryfował w stronę mainstreamu, gdyż ten w coraz większy sposób kreowany będzie przez ludzi wychowanych na rapie – mówił raper latem ubiegłego roku w rozmowie z magazynem Vaib.

 

News

Książulo testuje kiełbasę Skolima. „Poziom marketowy”

Werdykt wydany.

Opublikowany

 

Przez

skolim

Widzowie od dawna prosili Książula, żeby sprawdził produkty sygnowane ksywką Skolima. Youtuber w końcu wrzucił test i większość wyrobów określił jako typowo marketowe.

Na przenośny grill trafiły parówki, kiełbasy i kiełbaski sprzedawane pod marką Skolima. Książulo zwrócił uwagę, że ceny są zbliżone do tych, które oferują popularne marki dostępne w supermarketach. Jego zdaniem trudno jednak mówić o czymś premium.

– Kiełbasa wieprzowa średnio rozdrobiona, wędzona, parzona, mięso wieprzowe 81%. To taka chyba zwykła marketówka, żaden kraft – czytał Skolim.

Parówka nie zrobiła na nim większego wrażenia. – Zwykła parówka, nie różni się niczym i nie jest obleśna – powiedział.

Po wrzuceniu kiełbas na ruszt youtuber przekroił je, pokazał środek i podzielił się opinią. Według niego smak przypomina najtańsze kiełbasy dostępne w dyskontach.

– Jakbyś mi powiedział, że to jest zwykły Pikok, czy Kraina Wędlin z Biedry, zwykła, najprostsza Śląska, uwierzyłbym w to, smakuje totalnie zwyczajnie. Totalnie jak kiełbasa marketowa, jest też dosyć miękka w środku, dosyć mocno rozdrobniona. Taka się wydaje nieszkodliwa, z keczupem, z musztardą. Klasyczny polski grill, tak bym powiedział, bez żadnych kraftowych wymysłów – ocenił.

Znacznie lepiej wypadła kiełbasa z serem, która okazała się największym zaskoczeniem całego testu.

– Pachnie serem. Normalnie daje serem. Ona bardzo jest serowa. Mam wrażenie jakby do kiełbasy ktoś jakiegoś Hochlanda napakował, po prostu utopionego sera. Lubię ser, lubię kiełbasę, siedzi mi to jako ciekawostka.

Na koniec dodał, że kiełbaski smakowały mu jak połączenie parówki i kiełbasy. Gdyby miał ponownie sięgnąć po któryś z produktów Skolima, wybrałby właśnie wersję z serem.

Czytaj dalej

News

Tede pocisnął z Sokołem. Beef weteranów wisi w powietrzu?

„To jest wyznacznik bycia łakiem”.

Opublikowany

 

tede sokół

Czy występ Sokoła w Gdańsku będzie się za nim ciągnął jak legendarny freestyle Eldoki u Reda? Coraz więcej na to wskazuje, bo temat został właśnie podkręcony przez Tedego.

Czy tegoroczne wakacje dadzą słuchaczom podobną dawkę emocji jak w roku ubiegłym, gdy scenę rozpalił beef Tede vs. Mes? Wszystko w rękach Sokoła i tego, czy będzie chciał zareagować na zaczepkę założyciela Wielkiego Joł. Dla Narratora byłaby to prawdopodobnie ostatnia szansa, żeby przy okazji wyhajpować pojekt Skok, bo póki co idzie z tym jak po grudzie. Jednak trzeba podkreślić, że do tej pory Sokół zazwyczaj udawał, że deszcz pada, gdy pluto mu w twarz, co pokazała np. historia z Frostim.

Tede: „To jest wyznacznik bycia łakiem”

Tede postanowił skomentować prompterowy występ założyciela Prosto podczas Poranku na Kanale Zero. – Jak to jest możliwe, że grasz koncert, gościnnie jeden kawałek, na stadionie narodowym, pełnym ludzi. I to nie jest tak, że Dawid Podsiadło mówi: „Ty, Wojtek, wpadnij jutro, gramy koncert”. To jest planowane rok, pół roku. Jak możesz się nie nauczyć jednej zwrotki swojego własnego kawałka? To jest dla mnie nieakceptowalna historia, to jest jak granie z playbacku. To jest wyznacznik bycia łakiem – podsumował go w rozmowie z Wargą. 

Poniżej wideo:

Czytaj dalej

News

Modelki biorą nawet 90 tys. zł za koncert. Tyle samorządy płacą z publicznych pieniędzy

Ćwierć miliona za trzy występy? Płaci podatnik.

Opublikowany

 

Przez

Miss Dior modelki

W czasie, gdy trwa dyskusja o horrendalnych pensjach lekarzy, uwagę zwracają również honoraria artystów. Ujawnione stawki pokazują, że za jeden koncert zespołu Modelki samorządy płacą nawet prawie 90 tys. zł brutto.

Blisko 90 tysięcy za jeden występ

Dzięki dostępowi do informacji publicznej poznaliśmy kwoty, jakie samorządy przeznaczyły na koncerty zespołu Modelki podczas tegorocznych dni miast. W zależności od wydarzenia koszt organizacji występu wynosił od niespełna 80 do blisko 90 tys. zł brutto.

Stawki Modelek za koncerty

  • Urząd Miejski w Solcu Kujawskim (Dni Solca 2026) – 89 790,00 zł brutto.
  • Centrum Sztuki w Oławie (Dni Koguta 2026) – 86 100,00 zł brutto.
  • MOKiS Bielawa (Dni Bielawy 2026) – około 79 950,00 zł brutto.

Ćwierć miliona za trzy koncerty

Stawki koncertowe Modelek ujawnił użytkownik X-a – Podatnik Rzeczypospolitej.

– Modelki biorą za koncert nawet ponad 89 tysięcy złotych. Z naszych podatków. Takie pieniądze za możliwość zobaczenia jak trzy skąpo ubrane dziewuchy kręcą tyłkami oraz usłyszenia jak wyją do autotune (taki efekt który „czyści fałsze”) – skomentował.

Łącznie na zaledwie trzy koncerty przeznaczono z publicznych środków ponad 250 tys. zł.

Industry plant, który ma zarabiać

Modelki to trio tworzone przez Urszulę Kowalską, Agnieszkę Nowakowską i Zuzannę Fijak. Zespół zadebiutował stosunkowo niedawno (2023), a w branży często określany jest mianem industry plantu, czyli projektu stworzonego i rozwijanego przez osoby stojące za jego zapleczem biznesowym.

Patrząc na wysokość honorariów oraz liczbę koncertów, przedsięwzięcie okazało się finansowym sukcesem. Mimo krótkiego stażu na rynku grupa inkasuje kwoty, o których wielu wykonawców z dużo dłuższym dorobkiem i rozpoznawalnością może jedynie pomarzyć.

Takie kwoty są też szokujące ze względu na zarzuty wobec Modelek, że grają z playbacku.

Czytaj dalej

News

Akta Notoriousa trafiły do sprawy Tupaca. Obrona mówi o sabotażu

Kilka tysięcy stron akt. Obrona oskarżonego jest wściekła.

Opublikowany

 

tupac biggie smalls

Proces Keefe D w sprawie zabójstwa Tupaca ma ruszyć 10 sierpnia, ale jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy na sali sądowej trwa zacięta walka o to, jakie materiały będą mogły zostać przedstawione ławie przysięgłych.

Obrona oskarżonego domaga się wyłączenia z materiału dowodowego zarówno policyjnych przesłuchań, jak i książki Compton Street Legend. Zdaniem prawników Keefe D miał zawarte z policją w Los Angeles porozumienie, zgodnie z którym wszystkie wypowiedzi złożone podczas przesłuchań miały pozostać poza oficjalnym materiałem procesowym. Według nich taka ochrona obejmuje również treści zawarte w autobiografii.

Książka może okazać się największym problemem

Prokuratura ma jednak zupełnie inne stanowisko. Śledczy przekonują, że publikacja książki przekreśliła wcześniejsze ustalenia z LAPD, dlatego zarówno jej treść, jak i wcześniejsze wypowiedzi Keefe D mogą zostać wykorzystane podczas procesu.

To właśnie ta publikacja kilka lat temu ponownie skierowała uwagę śledczych na sprawę zabójstwa Tupaca. W efekcie ruszyło nowe dochodzenie, które doprowadziło do zatrzymania Keefe D w 2023 roku.

Jeżeli sąd dopuści te materiały jako dowody, sytuacja oskarżonego może znacząco się skomplikować.

Akta Biggiego w procesie Tupaca

Podczas wtorkowego posiedzenia prawnicy Keefe D oskarżyli prokuraturę o celowe utrudnianie pracy obrony. Według nich śledczy przekazali około czterech tysięcy stron dokumentów dotyczących śmierci Biggie Smallsa.

Prokuratura uważa, że oba zabójstwa mogą być ze sobą powiązane, dlatego materiały mają znaczenie dla sprawy. Obrona odpowiada jednak, że nie ma wystarczająco dużo czasu, by przeanalizować tak obszerną dokumentację i odpowiednio się do niej odnieść.

Kolejna rozprawa już za kilka dni

Keefe D ponownie pojawi się w sądzie 30 czerwca. Wtedy powinno zapaść rozstrzygnięcie dotyczące tego, czy książka oraz policyjne przesłuchania zostaną dopuszczone jako materiał dowodowy. Ta decyzja może mieć ogromny wpływ na dalszy przebieg jednego z najgłośniejszych procesów w historii amerykańskiego hip-hopu.

Czytaj dalej

News

XXL Freshman 2026 – te ksywki mają przejąć amerykański rap

XXL wskazało największe młode talenty.

Opublikowany

 

XXL Freshman 2026

XXL zaprezentowało Freshman Class 2026, czyli coroczne zestawienie najbardziej obiecujących nowych twórców w amerykańskim rapie.

Freshman Class ponownie dzieli fanów

Publikacja Freshman Class od magazynu XXL od lat jest jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów w amerykańskim hip-hopie. Od pierwszej edycji lista budzi skrajne emocje. Jedni chwalą wybory redakcji, inni zarzucają pomijanie konkretnych ksywek.

Od kilku lat pojawiają się również głosy krytyki dotyczące mniejszej liczby kultowych cypherów oraz coraz rzadszej obecności raperów stawiających przede wszystkim na technikę i klasyczne umiejętności.

Kto trafił do Freshman Class 2026?

Tegoroczne zestawienie stawia na bardzo różnorodne brzmienia. Obok reprezentantów undergroundu i hyperpopu pojawili się twórcy, którzy zdobyli rozpoznawalność dzięki viralowym numerom i aktywności w sieci.

Na liście znaleźli się także artyści wspierani przez środowisko Kendricka Lamara i TDE. Wśród wyróżnionych nie zabrakło również Sosocamo oraz Milesa Minnicka, który zajął ostatnie, dziesiąte miejsce wybrane w głosowaniu fanów.

XXL Freshman Class 2026

  • YKNIECE
  • Slayr
  • Sosocamo
  • Belly Gang Kushington
  • Trim
  • Miles Minnick
  • Skrilla
  • Hurricane Wisdom
  • La Reezy
  • Trap Dickey
  • Chris Patrick
  • Babyfxce E

XXL tradycyjnie nie kończy projektu na samej publikacji listy. W najbliższych dniach i tygodniach magazyn będzie udostępniał freestyle oraz cyphery z udziałem tegorocznych Freshmanów.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: