News
Słuchacze odwracają się od Gurala? Wiemy, ilu followersów stracił na FB
Raper włożył kij w mrowisko.
Czy jeden wpis może uruchomić lawinę antyhajpu w social mediach? Wygląda na to, że tak. Przekonał się o tym Gural, który musi się teraz mierzyć z bezprecedensową skalą nieżyczliwych mu komentarzy.
Od czasów pandemii i pamiętnego koncertu Sokoła, Pezeta oraz Problemu w Katowicach w 2022 roku, na który mogli wejść jedynie posiadacze unijnego certyfikatu covidowego, chyba żaden raper w Polsce nie oberwał w komentarzach tak bardzo, jak teraz Gural. Wpis, gdzie weteran sceny uderzył w osoby sceptycznie nastawione wobec zbiórki dla Ukrainy, okazał się zapłonem negatywnych reakcji słuchaczy i akcji unfollow’owej, która trwa już tydzień.
Pechowo dla lewicowego rapera wszystko zbiegło się w czasie z rocznicą 30-lecia twórczości i wydaniem z tej okazji trzypłytowego albumu z największymi przebojami oraz ręcznie podpisywanych gadżetów typu kubki.
Cytując klasyków z Eletric Rudeboyz, Gural „Nie ma lekko”. Gdy spojrzymy na liczbę obserwujących na jego Facebooku, widać niepokojący trend odpływu sympatyków, zaczynając od ponad dwustu osób 25 lutego, tuż po publikacji osławionego posta. Czy to tylko chwilowy kryzys wizerunkowy, czy jednak coś więcej? Zapewne przekonamy się wkrótce.

News
KęKę będzie koncertował ze złamaną nogą. „W żadne odpoczywanie się bawił nie będę”
Raper pozbył się już gipsu.
KęKę spadł ze sceny i złamał nogę, ale zamiast odwoływać koncerty, podał, że trasa zostaje bez zmian. Raper ma za sobą wizytę na SOR-ze, gips zamienił już na ortezę i zapowiada, że mimo kontuzji będzie wychodził na scenę.
Złamał nogę, ale dokończył koncert
Do pechowej sytuacji doszło w miniony weekend podczas jednego z koncertów KęKę. Raper niefortunnie spadł ze sceny i doznał złamania nogi, ale mimo bólu nie przerwał występu. Jak sam później tłumaczył, do końca został mu już tylko jeden numer, więc postanowił dograć koncert do końca.
Po zejściu ze sceny KęKę trafił na radomski SOR. Lekarze zdiagnozowali u niego złamanie głowy kości strzałkowej. Kontuzja mocno pokrzyżowała mu prywatne plany, bo raper przyznał, że przez uraz może pożegnać się z planowanym wejściem na Mont Blanc.
KęKę zagra trasę ze złamaną nogą
Na tym jednak kończy się temat odpuszczania. KęKę zamienił gips na ortezę, żeby mieć większą swobodę ruchu i szybko przekazał fanom, że nie zamierza znikać ze sceny. Wszystkie zaplanowane koncerty mają odbyć się zgodnie z planem.
– W żadne odpoczywanie się bawił nie będę, będziemy robić…. – wszystkie zaplanowane koncerty będę odbywane planowo; Przytkowice, Warszawa, Kozienice, Oława, Gniezno etc… ( z uwagi na złamanie, odrobinę statyczniej, ale w sercu na pełnej…) – przekazał.
News
Ten Typ Mes o konflikcie z Biedronką: „Nie czuje zażenowania po kradzieży mojego głosu”
Raper pokazał pismo od prawników znanej sieci sklepów.
Ten Typ Mes wszedł w ostry spór z Biedronką po reklamie recyklomatów, w której pojawił się głos łudząco podobny do jego barwy i sposobu mówienia. Raper twierdzi, że sieć sklepów ukradła jego głos, a teraz zamiast wyjaśnić sprawę, straszy go prawnymi konsekwencjami.
Mes: „Biedronka grozi i tupie sześcioma nogami”
Mes pokazał na Instagramie fragment korespondencji dotyczącej konfliktu z JMP, czyli spółką odpowiadającą za Biedronkę. Sprawa dotyczy reklamy recyklomatów, w której według rapera wykorzystano głos brzmiący niemal jak on.
Na instastories Mes napisał: – Biedra nie czuje zażenowania po kradzieży mojego głosu.. mało tego; grozi i tupie sześcioma nogami.
Do tego dorzucił krótkie, wymowne: – JPRDL.

Pismo Biedronki do rapera: „Próba wywarcia niedopuszczalnej presji”
Z udostępnionego przez rapera fragmentu pisma wynika, że Biedronka nie tylko nie zgadza się z jego narracją, ale też odbiera zapowiedź publicznego stanowiska jako próbę nacisku. W piśmie czytamy:
– Spółka wskazuje również, że ton Pana wiadomości, w tym w szczególności zapowiedź „zajęcia publicznego stanowiska” w przypadku nieuwzględnienia przedstawionych żądań, odbierany jest przez JMP jako próba wywarcia niedopuszczalnej presji mającej znamiona szantażu zmierzającego do wymuszenia spełnienia świadczenia, do którego brak jest jakichkolwiek podstaw faktycznych i prawnych.
To jednak nie koniec. JMP ostrzega również przed rozpowszechnianiem informacji sugerujących, że w reklamie mogły zostać użyte narzędzia sztucznej inteligencji do wygenerowania głosu Mesa. Spółka zaznacza, że takie komunikaty mogą być traktowane jako naruszenie jej dóbr osobistych.
– Jednocześnie JMP jednoznacznie wskazuje, że przekazywanie przez Pana Mandanta informacji sugerujących, jakoby Spółka wykorzystała w omawianej reklamie narzędzia sztucznej inteligencji do wygenerowania jego głosu, będzie traktowane jako bezprawne naruszenie dóbr osobistych Spółki, w tym jej dobrego imienia i renomy. W przypadku wystąpienia takich działań Spółka podejmie wszelkie przewidziane prawem środki ochrony, w tym w szczególności wystąpi z roszczeniami odszkodowawczymi. Ponadto wskazuje, że rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na temat Spółki może również znamiona pomówienia stypizowanego w kodeksie karnym.
Na ten moment Mes czuje się okradziony z głosu. Natomiast Biedronka wszystkiemu zaprzecza. Czy temat przerodzi się w poważniejszy konflikt prawny między raperem a jedną z największych sieci handlowych w Polsce, czas pokaże.
Hades wraca z solowym albumem. Raper sam robi bity, miksuje materiał i celuje w premierę po wakacjach
Serwis Dustyroom podaje, że Hades oficjalnie potwierdził powrót z solówką podczas ostatniej audycji „Zbiórka z podwórka”. Raper nie tylko nagrywa zwrotki, ale też sam odpowiada za produkcję i miks całego materiału.
– Od jakiegoś czasu siedzę nad swoim solowym albumem. Jest to zbiór piosenek, który pisałem od dłuższego czasu. Miałem teksty, teraz do nich wróciłem, rozbudowałem je. Nie jest to zlepek najświeższych informacji z mojej głowy, takie mixtape’owe podejście. Jest dużo spontanu, kosmicznej energii i energii otoczenia. Jestem na końcowym etapie prac. Oprócz tego, że sam nagrywam swoje zwrotki, robię też wszystkie bity i miksuję materiał. Mam nadzieję, że przy tym projekcie zrobię jak najwięcej – okładkę, klipy. Chciałbym puścić album po wakacjach, biję się jeszcze z myślami, czy wcześniej wypuścić jakiś singiel. Zobaczymy.
Album ukaże się nakładem Istota Records. Na ten moment Hades nie podał jeszcze dokładnej daty premiery ani tytułu płyty, ale solowy materiał ma trafić do słuchaczy jeszcze w tym roku.
Ostatnio rapera można było usłyszeć na projekcie Biaka i Qzyna „JOCC 2”. Hades pojawił się tam razem z Włodim w numerze „Obłok”.
News
Wini uderza w Skolima: „Muzyka niskich lotów, kupowanie wyświetleń”
Wini zbulwersowany wypowiedzią Króla Latino.
Do dyskusji o dopłatach do emerytur dla artystów dołączył Wini. Szef Stoprocent starał się ugryźć temat dyplomatycznie, ale jednak wbił szpilę w Skolima.
Skolim przeciwko dopłatom do emerytur artystom
Od kilku dni trwa dyskusja na temat ustawy dopłat do emerytur dla artystów. Zakłada ona, że artyści, którzy zarabiają do 68 tys. zł brutto rocznie, będą mogli się starać dopłaty do ZUS-u. Co jeszcze ciekawsze, komisja opiniująca wnioski o status artysty zawodowego będzie liczyć – bagatela – 145 członków.
– Pojechałem dzisiaj na live o tych kur***ch artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści albo ci starzy przechlali całą karierę, przećp**li, albo ci młodzi robią taką ch***wą muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś k***y i ć****w. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę – powiedział niedawno Skolim.
Wini zbulwersowany wypowiedzią Skolima
Wini wypowiedział się dzisiaj na ten temat, zwracając uwagę, że dla niego artysta to osoba, która ma permanentną chęć tworzenia. – Jest dużo rozmów na ten temat, odnośnie tych emerytur. Będę chciał zgłębić ten temat, bo wydaje się być ciekawy – stwierdził.
Następnie odniósł się do wypowiedzi Króla Latino:
– Jest bardzo nieciekawa dyskusja na ten temat, gdzie obraża się ludzi. I nie chodzi to, że ustawa jest zasadna tylko, żeby sobie zadowolić swoje mięso wyborcze i nie mówię tylko politykach, ale też o artystach. Trochę się ostatnio zbulwersowałem wypowiedzią Skolima. Multimilioner, który robi muzykę niskich lotów, która podoba się masom. Nie widzę w tym absolutnie nic złego. Natomiast dlatego m.in. zarabia dobry pieniądz i dlatego, że ma bardzo dobrą promocję, np. taką jak kupowanie wyświetleń. I on nagle tak mówi o innych artystach – dodał.
Wini zaznaczył, że chciałby porozmawiać o tym ze Skolimem. Zastanawia się też czy nie zaprosić na rozmowę Jakuba Żulczyka.
Zaledwie półtora miesiąca temu Bajorson usunął z kawałka „Bailando” Dawida Obserwatora, którego zastąpił Sentino. Eksperyment się nie udał, a dzisiaj obaj raperzy wydali oświadczenie, że się pogodzili.
Bajorson oskarżył Obserwatora o szantaż
W połowie kwietnia Bajorson ogłosił, że jest szantażowany przez Dawida Obserwatora, który żąda dodatkowych pieniędzy (70 tys. zł) za numer „Bailando”, który okazał się wielkim hitem, generującym 40 mln odsłon na Youtube.
– Postanowiłem, że pieniądze są ważne, ale nie za wszelką cenę. Dawid wypi***lam cię z kawałka „Bailando”. Już zgłosiłem do cyfry o wycofanie singla. Wycofuję twoje dwa pozostałe single, które ci dobrze zarabiały. Tyle – zadeklarował wtedy.
Sentio w zastępstwie
Minęła zaledwie chwila, a kawałek „Bajlando” wrócił do sieci, ale bez Obserwatora. Zamiast niego na feacie pojawił się Sentino, który przez fanów „Bailando” został przyjęty wyjątkowo chłodno.
- Ale że tak to dobrze spi**dolić to szacun za to chłopaki.
- Już wolałbym dać te 70 tys XDDDDDDDD.
- Mózg cały czas czeka na zwrotkę dawida,tego nie oszukamy.
- To nie jest to samo , hit z tamtego roku wymiata … Tutaj nie wiadomo co on śpiewa.
- Wyszła kupa.
Bajorson godzi się z Dawidem Obserwatorem
Tymczasem dzisiaj Bajorson i Dawid Obserwator wydali wideo-oświadczenie.
– Zgoda buduje, wojna rujnuje. Wiem, że w tym naszym prywatnym konflikcie zapomnieliśmy o was, o czym świadczą setki tysięcy nagrać o tym, czy „Bailando” powróci, żebyśmy pogodzili i oddali waszą piosenkę – mówi Bajor. – Mordeczki, do zobaczenia na koncertach moich, Damiana i wspólnych – dorzuca Obserwator.
Wygląda więc na to, że za chwilę sporny kawałek znów ukaże się w sieci.
-
News3 dni temuKęKę złamał nogę podczas koncertu. Wszystko nagrały kamery
-
News3 dni temuBeczkowóz z darmową wodą na koncercie Taco Hemingwaya
-
News3 dni temuByły gangster, który zna się z raperami, reaguje na zarzut o byciu mitomanem
-
News3 dni temuMłody M ze Step Records pokazał, jak się zmienił
-
teledysk2 dni temuChory Pastor wrócił. Tede świętuje 20-lecie płyty „Esende Mylffon”
-
ranking4 dni temuSprzedaż płyt w Polsce: Gural dużo wyżej od Maty
-
News2 dni temuWyszczurzały Misiek z Nadarzyna opuścił areszt, choć nie podjął współpracy
-
News2 dni temuJay-Z dissuje Drake’a, Tory Laneza, Nicki Minaj i Kanye Westa