Sprawdź nas też tutaj

News

Sokół: „Beefy to strata czasu”

Raper tłumaczy, że muzyczne konflikty go nie bawią.

Opublikowany

 

Sokół

Prawdopodobnie Szpaku zdecydował się zakończyć beef z Bezczelem i nie odpowie na jego ostatni kawałek. Na horyzoncie pojawił się na nam jednak konflikt Tedego i Weny. Ten drugi zapowiedział ostatnio, że odpowie w ciągu kilku dni na zaczepki szefa NWJ. Na temat beefów najlepszej opinii nie ma jednak Sokół, którego nowy album przed kilkoma dniami trafił do sklepów.

Beefy Sokoła nie bawią

Według warszawskiego rapera pojedynki na wersy są dla ludzi, którzy szukają atencji. – Myślę, że beefy są potrzebne ludziom, którzy potrzebują na siebie zwrócić uwagę i muszą udowodnić swoją wyższość nad drugą osobą – mówi Sokół w rozmowie z Numerem Razem w radiowej Czwórce. – Nawet jeśli mnie ktoś drażni albo mam z niego grubą bekę, to po co ja mam tracić swój cenny czas? Ja mogę zrobić sobie ironiczne wstawki komentując zastaną rzeczywistość bo to bardziej o to chodzi a nie pastwić nad jakimś bidulką z imienia i nazwiska, po co? Poza tym w późniejszym okresie wymaga to czasu, poświęcenia, mnie to w ogóle nie bawi – dodaje.

„Świat celebrytów jest taki sam jak świat hip-hopu”

Sokół przyznaje, że kocha hip-hop, bo na nim się wychował i to jego największa życiowa pasja. – Ale to nie jest też tak, że moje życie się kończy na hip-hopie, bo bym zwariował gdyby tak było – wyjaśnia. Według rapera świat hip-hopu jest taki sam jak świat celebrytów. – Wszędzie są ludzie super i są ludzie nie super i jak to w każdym środowisku tych nie super jest dużo więcej niż tych super. Wśród tych celebrytów, na tych salonach też zdarzają się naprawdę bardzo fajni ludzie i dopóki ich nie poznałem i samemu się nie przekonałem myślałem, że są totalnie puści – tłumaczy. Będąc złośliwym można by tutaj przypomnieć wersy Peji sprzed wielu lat: „Sokół zamienił Śródmieście na ekipę z Na Wspólnej”.

 
30 komentarzy

30
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
YoYo

Chyba że dojebać bezbronnemu Jedkerowi, potem palić Jana że to nie do niego, a wszystko z fałszującym szlaufem przy blasku księżyca.
Wtedy to nie jest strata czasu…
farmazoniaż

Jang Krem

No tak…Po co komu się narażać…lepiej strzelać w niebo…Zbierzność barsów z Weną i jego dupą przypadkowa całkiem…Widzę, że kolejny populista. W tekście chcesz kogoś ośmieszyć lub pojechać, bez wymieniania ksywy, a wywiadzie mówi, że jebać beefy…co za populistyczny śmieć. A tfu.

Odb

Strata beefów to Sokół czasu

Leopold

Swiat celebrytow ,jest taki jak swiat hiphopu ,dlatego RAP jest bardzo zadkim zjawiskiem teraz w pl.Owszem a to co jest podpisywane gatunkiem hip hopem jest teraz popem.A strzaly w niebo to straszna lipa jest ,bez sensu jak sie cos ma to sie mowi wprost ,ale no przeciez to nie lata 90.

Bobas

Beefy są integralną częścią hiphopu z którym Ty sokole nie masz już od dawna NIC wspólnego.

Serio

Prawda jest taka, że zostałbyś szybko wyjaśniony podczas beefu, bo żaden z ciebie super mc. A te farmazony to możesz wciskać nastolatkom i hipsterom z warszawki.

Young Siusiak

Tu Sokół a potrafisz rozpoznać Kozaka po wyglądzie i zapachu?

Mosiek Kaczyński

Po co konflikty jak trzeba nagrywać ze wszystkimi i zgarniać te srebrniki o których dukasz tyle lat. Od Bonusa do Podsiadły. Populista jest wszędzie.

Poza tym trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Pan Jaszczomp w ewentualnym beefie zostałby zmieciony. Dukający narrator nie potrafiłby nagrać dissa. Poza tym Marysia już go zdissowała.

Mastermind

wypiehdalaj celebhyto na ściankę pozować do fotek

Fufacz

Strata sratatata po prostu doskwiera ci andropauza dzidku, wymiekasz teraz nie będziesz brał nikogo w aucie ehe

Giboszcz

Tu siedza tylko sami debile ktorzy nic nie osiagaj w zyciu umieja tylko klikac paluchami w klawiaturke bo na podworko po zmroku boja ssie wyjsc… Obrazajac sokola obeazasz i mnie i wiele innych osob ktore poczatki z rapem zaczynaly od molesty czy chleba powszedniego zipow wiec jak masz cos do powiedzenia mow to w twarz a nie za pomoca klawiatury.pozdrawiam starych graczy eloo

Kulczykadamowski

Dokładnie kolego, większość czytaczy glamrap to stulejarze co nie wychodzą z domu i wiecznie musza kogoś pocisnac w komentarzu. Słuchają sbmafiiii i mówią że to fajne. Sokol zawsze spoko od ponad 20lat w grze

Monsieur de la Hiphop

Człowieku drogi – mam 37 lat i to co odpierdala Sokół woła o pomstę do nieba. Przecież ta płyta nie dość, że nie jest niczym specjalnym to widać jaki to jest skok na kasę. Skoro masz dużo lat to nie sądzisz iż szpanowanie cudzymi Range’ami jest infantylne. Przecież to jest płyta robiona na pragnienie publiki. A jego publiką na pewno nie jestem ja bo taki artyzm gdzie robisz pod publiczkę to ani ekspresja ani autentyczność. To pomiot dla mas.

Człowiek Dobry

Dla Sokoła szacunek, ale Hip-Hop już od bardzo, bardzo dawna (bo nie od początku) opiera się na wyreżyserowanych konfliktach. Prymitywna, agresywna kultura dla prymitywnych, agresywnych ludzi.

Zwykły leszcz z tektury

Wypierdalaj bananowy populisto pozujący na ulicznika.

Kazimierz Wichura

Taaa to po co nagrał z Ponem kawałek na Peje?

rasista

sokół vs tede to było by grubo

wswdb

Uszatek farmazon niczym eldo

Bogdan

Będzie tym tekstem się zasłaniał jak ktoś mu pojedzie, że on kurwa w beefy się nie bawi i że wspominał o tym wcześniej, a prawda taka że jest chujowym raperem.

RYCHU PEJA

Boi się strzałów od Tedasa hehhe

Zbyszek w ortalionie

Początki rapu wyglądały tak, że jeden typ wziął mikrofon i zaczął rapować , że jest najlepszym mc. Potem przyszedł drugi i rapował, że to jednak on jest najlepszy. Potem rapowano, że są najlepszymi gangsterami, ruchaczami, bogaczami. Historia rapu to ciągła konkurencja zwieńczona beefami. W Polsce sobie ubzdurali, że rap to jakaś poezja dukana do bitów. Tworzą te swoje wzruszające wypociny, że zmieniają się jako ludzie, że kurwa z wiekiem inaczej patrzą na świat. Teksty o odpowiedzialności i ustabilizowanym życiu rodzinnym są w parodiach rapu na SNL, a w Polsce to mainstream.

Kulczykadamowski

Ale bredzisz, nacpales się?

Zbyszek w ortalionie

Ojej mentora ci obraziłem i świat się zawalił:)

Kulczykadamowski

Myślisz że 40letni gość będzie napierdalał bragga jaki to on jest najlepszy. To dobre dla małolata, ale świadomy dorosły słuchacz ma w dupie taki rap, woli posłuchać sobie kogoś kto coś przeżył i ma coś do powiedzenia jak sokol albo lukasyno, taki rap ma jakąś wartość A nie pierdolenie o szopenie poczworne rymy, przechwalki i farmazony

soʞó¿óʞos

Ludzie kopią w tym gównie żeby znaleźć głębszy sens? Fuj. Ochyda.

Young Siusiak

Świadomy dorosły słuchacz zdaje sobie sprawę że to tylko muzyka która głównie ma nam służyć do relaksu refleksji i zapomnienia po całym dniu zapierdalania.
Tematyka w rapie zawsze była różnorodna ZAWSZE od lat 80 bo rap nie zaczął się od pierwszej Molesty. 2 Live Crew iększość tekstów o ruchami Cypress o paleniu dalej De La Soul,Wu Tang,Goodie Mob,Mobb Deep,Public Enemy wszystko to skrajnie różne muzyka Rakowa. Tak było od początku rap był zróżnicowany to tylko twardoglowi u nas co się „wychowali” na Molescie i Zipach ubzdurali sobie ze rap to bloki przekaz i jebanie policji.
Ilu dojrzałych słuchaczy z ignorancja podchodzi do nowych raperów nawet taki Asap Rocky większość nawet nie sprawdzi tylko gadają padał w rurach i już. A gość pchnął nowego ducha w muzyka lat 90 słychać tam inspiracje zachodem wschodem g funkiem i wszystkim co było najlepsze w 90 tyle z nowym świeżym duchem.

wyjebane jajca

świadomy dorosły słuchacz ma w dupie taki rap, woli posłuchać sobie kogoś kto coś przeżył i ma coś do powiedzenia jak popek i sokol, być może lukasyno

aBDUl al-KozYeb

JEBANY HIPOKRYTA JAK 110% SCENNY TYLKO RAP RESZTA TO GÓWNO NIEMIŁOSIERNE NAWET TEN NOWY ROCK DZISIEJSZY

Xdauez

#WSTYD MI ZA POLSKI RAP

TEDAS

TDF zaczął strzelać i też pewnie oberwie

Popularne