News
Sokół rusza w trasę – lista miast
Pierwsza solowa trasa rapera.
Sokół po 20 latach na polskiej scenie muzycznej oraz 10 płytach wydanych w ramach różnych projektów, prezentuje swój pierwszy solowy album. „Wojtek Sokół” to trzynaście całkowicie nowych i różnorodnych utworów. Album jeszcze w preorderze osiągnął status złotej płyty, dzięki ogromnemu zaufaniu fanów do artysty. Liryczna pomysłowość i nieprzewidywalna narracja Sokoła w połączeniu z różnorodną stylistyką producentów, których artysta zaprosił do współpracy to coś, na co warto było czekać tak długo. Premierowy materiał to także pierwszoligowi goście, którzy stanowią przekrój współczesnej muzyki rozrywkowej, alternatywnej oraz przede wszystkim hip-hopowej. Wybór gościnnych występów, na które Sokół zdecydował się na nowym albumie to niezbity dowód na to, że jest artystą, który z łatwością łączy różne światy i style. Wśród gości, których można usłyszeć na „Wojtek Sokół” LP znaleźli się: Taco Hemingway, PRO8L3M, Hewra, Igo z duetu Bass Astral, Lena Osińska z zespołu Sonar i finalista „Voice Of Poland” – Mateusz Krautwurst. Na albumie pojawia się także głos zmarłego tragicznie w 1991 roku Andrzeja Zauchy. Za różnorodny klimat utworów odpowiadają m.in. Bartosz Kruczyński – jedna z najciekawszych figur alternatywnej sceny elektronicznej, znany z producenckiego duetu Ptaki, oraz aliasów Pejzaż i Earth Trax, Duit, połowa duetu PRO8L3M czyli Steez83, oraz cenieni producenci związani ze sceną rapową tacy jak WOWO, Broke Boys, Magiera, czy znany z działalności w grupie Molesta – DJ B.
Już 2 marca rusza „Pierwsza solowa trasa” czyli trasa koncertowa promująca album. Bilety na większość koncertów są już wyprzedane, a ostatnie dostępne można zamówić na platformie Going.
Trasa „Wojtek Sokół”
2.03.2019 Dordrecht (NL) (Bibelot)
8.03.2019 Bydgoszcz (Mózg) / (Sold Out)
9.03.2019 Gdańsk (B90) / (Sold Out)
14.03.2019 Kraków (Kwadrat) / (Sold Out)
15.03.2019 Opole (NCPP)
16.03.2019 Wrocław (Zaklęte Rewiry) / (Sold Out)
22.03.2019 Łódź (Wytwórnia) / (Sold Out)
28.03.2019 Toruń (Lizard King) / (Sold Out)
29.03.2019 Zielona Góra (Kawon) / (Sold Out)
30.03.2019 Poznań (Tama) / (Sold Out)
5.04.2019 Katowice (MCK) / (Sold Out)
6.04.2019 Londyn (UK) (Hangar)
7.04.2019 Leeds (UK) (Eiger Studios)
12.04.2019 Lublin (Graffiti) / (Sold Out)
13.04.2019 Warszawa (Palladium) / (Sold Out)
Dwa wielkie koncerty Kanye Westa w Petersburgu nie odbędą się po tym, jak Gazprom Arena wycofała się z organizacji wydarzeń, a rosyjskie media donoszą o naciskach płynących z Moskwy.
Jeszcze kilka dni temu wszystko wyglądało na klepnięte. Kanye West miał 10 i 11 października wejść na scenę Gazprom Areny w Petersburgu. Teraz stadion odcina się od koncertów i twierdzi, że imprezy nie mogą się tam odbyć.
Gazprom Arena: „Koncertów nie będzie”
17 sierpnia obiekt mieszczący około 70 tysięcy osób oficjalnie informował o dwóch występach Ye. W komunikacie pojawił się również link prowadzący do sprzedaży biletów.
Tydzień później sytuacja wywróciła się do góry nogami. Informacja o koncertach zniknęła ze strony stadionu, a Gazprom Arena przekazała, że żadna umowa dotycząca wynajmu obiektu nie została podpisana.
– Gazprom Arena nie podpisała żadnych umów dotyczących wynajmu stadionu na to wydarzenie. Nie ma takiej umowy. W związku z tym koncert nie może odbyć się na naszym obiekcie.
Zupełnie inną wersję przedstawia promotor Say Agency. Firma twierdzi, że stadion zaakceptował wcześniejsze ogłoszenie koncertów i przesłał organizatorom umowę najmu, która miała zostać podpisana do 27 sierpnia. Promotor nadal utrzymuje, że oba występy Ye dojdą do skutku.
„Telefon z góry” z Moskwy?
Sprawa robi się grubsza za sprawą doniesień rosyjskiej Fontanki. Portal, powołując się na dwa anonimowe źródła, informuje, że koncerty nie otrzymały wszystkich wymaganych zgód, a decyzja o ich zatrzymaniu miała zapaść po „telefonie z góry” z Moskwy.
Źródło związane z Gazprom Areną przekazało później Fontance, że stadion zaniepokoiła „duża ilość politycznych spekulacji” wokół wizyty amerykańskiego rapera. Obiekt miał więc zażądać potwierdzenia, że koncerty dostały zielone światło od władz Petersburga.
Rosyjski polityk stawiał Kanye warunek
Deputowany Dumy Państwowej Nikołaj Nowiczkow zapowiadał wcześniej, że będzie zabiegał o odwołanie koncertów, jeżeli Kanye nie wyrazi „moralnego poparcia” dla rosyjskiej wojny w Ukrainie. Przeciwko przyjazdowi rapera występowali również niektórzy rosyjscy aktywiści oraz przedstawiciele prawosławnego duchowieństwa.
Ponad 100 tysięcy sprzedanych biletów
Największy chaos dotyczy teraz fanów. Według Say Agency w pierwszych dniach sprzedaży na dwa koncerty w Petersburgu miało rozejść się ponad 100 tysięcy wejściówek.
Mimo stanowiska Gazprom Areny bilety w poniedziałek nadal znajdowały się w sprzedaży. Fontanka informowała jednocześnie, że osoby próbujące je zwrócić otrzymywały informację o tymczasowym braku możliwości uzyskania zwrotu pieniędzy.
Na ten moment organizator twierdzi więc, że Ye w Rosji wystąpi, podczas gdy stadion jasno komunikuje, że u nich koncertów nie będzie.
News
Eldo nie chce być zgorzkniałym weteranem, który będzie pouczał młodych raperów
Rynek was zweryfikuje.
Eldo nie chce zostać kolejnym weteranem narzekającym na młodych raperów, choć na koniec zostawił im dość brutalną prognozę.
Eldo ma za sobą trzy dekady obecności na polskiej scenie hip-hopowej. Taki staż spokojnie pozwala patrzeć na kolejne pokolenia z pozycji weterana, ale warszawski raper nie zamierza zamieniać się w gościa, który będzie pouczał młodszych kolegów i wyznaczał im granice.
– Chcę być też ostatnim raperem, który zostanie na scenie i będzie narzekać na młodzież i będzie mówił, że czegoś im nie wolno – stwierdził.
Eldo pamięta, jak podobne teksty słyszało jego pokolenie, kiedy samo dopiero wchodziło do gry. Jak przyznaje, wtedy młodzi raperzy zwyczajnie śmiali się ze starszych, którzy próbowali ustalać, co w hip-hopie wypada, a czego robić nie można.
„Nie chcę być Maleńczukiem”
Raper przywołał przy tym Macieja Maleńczuka, jasno zaznaczając, że nie interesuje go rola starszego artysty oceniającego muzyczne wybory kolejnych generacji.
– Jak my byliśmy gówniarzami, to mędrcy tej sceny z różnych stron mówili nam, czego nam nie wolno i myśmy się z tych ludzi strasznie śmiali. Ja nie chcę być tym Maleńczukiem, który będzie ludziom pierdzielił o tym, czego nie mogą robić. Że taka muzyka to źle, a taki featuring to niedobrze. Wolność. Rynek was zweryfikuje. I trzymam kciuki, żebyście za 30 lat mogli mieć swoje benefisy. Co niestety większości Was nie spotka – powiedział Eldo.
News
Hukos mocno o Young Leosi: „Kur***wo nie ma prawa być promowane”
Raper ostro jedzie po Young Leosi.
Hukos zareagował na kwietniową wypowiedź Young Leosi o rozstaniu z Kacprem Błońskim i skrytykował przekaz raperki.
W kwietniu Young Leosia mówiła o rozpoczęciu nowego etapu w swoim życiu po rozstaniu z Kacprem Błońskim. Raperka określiła go mianem swojej „baddie era” i przy okazji stwierdziła, że dziewczyny „powinny zerwać z chłopakami”.
Choć od tamtej wypowiedzi minęło już kilka miesięcy, dopiero teraz trafiła ona do Hukosa. Raper zdecydowanie nie jest fanem takiego przekazu.
– Właśnie wyskoczył mi post, że Leosia się cieszy, że zerwała z chłopem, bo teraz w końcu może być bad bitch. I pisze j****a, że dziewczyny zerwijcie ze swoimi chłopakami. Co to k***a w ogóle jest ? Kur****o nie ma prawa być promowane bo miesza w głowach młodych ludzi – napisał Hukos.
Hukos jasno dał do zrozumienia, że promowanie rozstań i przedstawianie ich jako drogi do zostania „bad bitch” uważa za szkodliwe dla młodych słuchaczy.

Później raper dodał szerszy wpis na ten temat:
Może właśnie dałem się złapać na internetowy scam, ale wyskoczyła mi wiadomosć, że Young Leosia powiedziała, że dopiero jak rzuciła chłopaka to może być prawdziwą bad bitch i ma przesłanie do młodych dziewczyn… Hej dziewczyny rzucajcie swoich chłopaków.
Ty różowo włosy wydziarany kocmoluchu, ciebie dzieci słuchają. Nawet jak śpiewasz, to obniżasz studyjnie głos , żeby brzmiało to ciekawie dla Dzieci. Tutaj zwykli ludzie starają się zakładać rodziny, mają dzieci, choć dzietność pada na pysk, a taki wycieruch którego niestety słuchają dzieci i ma posłuch będzie pompował narrację pod tytułem „Hej dziewczyny rzucajcie swoich chłopaków, bądźmy dziwkami”.
Ty różowa szmato jednorazowego użytku dobrze, że cię ten chłop zostawił, choć on też infuencer, więc tam też na pewno nierówno pod deklem. Mam dwójkę dzieci, każdego dnia staram się tłumaczyć tym małym istotom świat, a tu jakieś szmacisko będzie próbowało wmawiać młodym dziewczynom, że rzucajcie chłopaków, bądźcie dupodajkami. Czego się tu nie toleruje?

News
Kazik stracił część słuchaczy? Wystarczyło jedno zdjęcie
Pojawiły się wręcz deklaracje o wykreśleniu go z playlist muzycznych.
Czy polskie społeczeństwo jest już dziś tak skrajnie podzielone, że wystarczy zaledwie jedno, w dodatku archiwalne, zdjęcie, żeby doprowadzić do furii część fanów? Przykład Kazika pokazuje, że tak.
Przypadkowe zdjęcie, czy dyskretna forma manifestacji sympatii politycznych? W sieci drugie życie dostało stare foto Kazika Staszewskiego i Marcina Roli, czyli dziennikarza, którego poglądy są bardzo zbieżne z reprezentowanymi przez środowisko Grzegorza Brauna. Rola od lat głosi wysoki sceptycyzm wobec polityki Unii Europejskiej, Ukrainy i Izraela, co jest solą w oku dla szczególnie sympatyków obecnego obozu władzy.
Oglądałem kilka wypowiedzi z wczorajszego wiecu poparcia dla banderowskiej Ukrainy, która kończy dopiero 35 lat. Najbardziej szokujące słowa wygłosił skrajnie antypolski i antypaństwowy minister sprawiedliwości III RP niejaki Waldemar Żurek. Ten człowiek stojąc na jednej scenie… pic.twitter.com/52HuPbdtGf
— Marcin Rola 🇵🇱 (@MarcinRola89) August 25, 2026
Tymczasem na X sporego zamieszania narobiło zdjęcie sprzed lat, na którym obok siebie stoją Rola i Kazik. Pionierowi polskiego rapu zebrało się mocno w komentarzach, w których pojawiły się wręcz deklaracje o wykreśleniu go z playlist muzycznych. O krok dalej poszedł Marek Meissner, ekspert znany z entuzjazmu wobec koncepcji wysłania polskich żołnierzy na Ukrainę, porównując Kazika do prorosyjskiej gwiazdy Pink Floyd.


Sieć obiegł rzekomy mugshot Lil Durka z aresztu, ale okazało się, że viralowe zdjęcie jest fałszywe i zostało wygenerowane przy użyciu AI.
W social mediach zaczęło krążyć zdjęcie, które miało przedstawiać Lil Durka w areszcie. Na fotografii widzimy 33-letniego rapera z całkowicie ogoloną głową i w ubraniu przypominającym więzienny uniform. Fotka szybko się zviralowała, ale jest jeden zasadniczy problem – to nie jest prawdziwy Lil Durk.

TMZ skontaktowało się ze źródłami posiadającymi bezpośrednią wiedzę na temat sytuacji rapera. Według nich Durk faktycznie ma obecnie krótkie włosy, jednak nie jest łysy, jak sugeruje spreparowane zdjęcie.
Portal zwrócił się również do Metropolitan Detention Center w Los Angeles, gdzie zapytał o rzekomy mugshot. Odpowiedź przedstawiciela placówki była krótka:
– Zdjęcia nie podlegają udostępnieniu.
Wszystko wskazuje więc na to, że internet dostał kolejnego AI fejka, który przez chwilę był przedstawiany jako autentyczna fotografia rapera zza krat.
Lil Durk pozostaje w areszcie
Choć zdjęcie jest fałszywe, problemy prawne Durka są jak najbardziej prawdziwe. Raper przebywa za kratami od aresztowania w październiku 2024 roku. Sprawa dotyczy zarzutów związanych z domniemanym spiskiem dotyczącym zabójstwa na zlecenie.
Durk nie przyznaje się do winy.
-
News3 dni temuHanior twierdzi, że Peja nie grypsował podczas odsiadki w więzieniu
-
News3 dni temuWujek Samo Zło komentuje klapę Hip Hop Kempu
-
News4 dni temuWu-Tang Clan na Netflixie. Poznamy kulisy powstania płyty, której 1 egzemplarz sprzedano za 2 mln dolarów
-
News1 dzień temuOświadczenie organizatora Hip-Hop Kempu. Ujawniono, ile biletów sprzedano
-
News4 dni temuTaco Hemingway otrzymał w sądzie wsparcie. Wyrok może być ważny dla całej sceny.
-
News2 dni temuJechał 11 godzin na Hip Hop Kemp. „Teren festiwalu nie był w ogóle przygotowany”
-
News4 dni temuWiemy, kto zagra Dr. Dre w filmie o Snoop Doggu
-
News3 dni temu50 Cent uderza w 60-letnich raperów i twierdzi, że kończy z nagrywaniem płyt