Sprawdź nas też tutaj

Recenzja

Sokół – „Wojtek Sokół”

Bez sensu będzie zarówno obrzucać ten albumu błotem, jak i samymi superlatywami.

Opublikowany

 

Nie każdy artysta zabiera się za kolejną solówkę, tuż po publikacji poprzedniej, a powodów ku temu znalazło by się z pewnością wiele. Najczęściej jednak jest to spowodowane tymczasowym zawieszeniem kariery, chociaż bywa niekiedy też tak, że raper zupełnie poświęca się karierze kolaboracyjnej, odkładających tym samym na bok swoje solowe wydawnictwo. Mowa tutaj rzecz jasna o takich personach jak Pezet, Ero, Eis lub chociażby tytułowy bohater dzisiejszej recenzji – Wojtek Sokół.

Życia daje i bierze jak chce – to random
Gwiazdy tu miałem jak kurwa Michelin – bo warto

Warto zacząć od tego, że wbrew oczekiwaniom nie jest to album wybitnie ciężki. Chociaż dalej stanowczo daleko mu w tym aspekcie do trapowych ballad na autotunie, to na tle reszty dyskografii rapera, jest to stanowczo najprzystępniejsza pozycja, dla przeciętnego “niedzielnego słuchacza”. Co już mniej zaskakujące, większość materiału opiera się na storytellingu, którego wcale nie bez powodu Sokół nazywany jest od lat królem. Raper nie pożałował nam również wielu ciekawych wersów, często zawierających nie jedno dno lub znaczenie. Chociaż dalekie od prawdy byłoby stwierdzenie, iż urzekła mnie dosłownie każda linijka na tym krążku. Życiowa porada, aby nie robić herbaty z żółtego śniegu, z całą pewnością nie musiała się tutaj pojawiać. Abstrahując już może od samej liryki, muszę przyczepić się pewnej sprawy. Jest nią oczywiście zupełny brak spójności materiału. Zdaję sobie oczywiście sprawę z tego, że jest to materiał kompletowany latami, jednak stanowczo zbyt bardzo odczułem to, już przy pierwszym odsłuchu.

Nie jestem zły, życie nauczyło mnie zła
Nie jest mi wstyd, życie nauczyło mnie brać

Jak album stoi producencko? Chociaż Sokół na tej płycie stanowczo postawił na romans z różnymi odcieniami muzyki elektronicznej, to dalej potrafi nad wyraz swobodnie wpleść je w sztandarowe dla ówczesnego hiphopu sample. Nie często spotykamy przecież DrySkulla tuż obok Magiery lub DJ B. Na liście beatmakerów znajdziemy również: Broke Boys, Steez, Emowski, Lutosław Granat, OK, Pejzaż, Zeppy Zep, Duit oraz Wowo. Nie inaczej wygląda aspekt zaproszonych gości. Tak jak udział takich osobistości jak Oskar (Pro8l3m), czy Taco Hemingway zaskakujący pod żadnym względem nie jest, to zwrotki Młodego Drona, Don Poldona, Gicik A’mane lub chociażby Marcina Pyszora, uznać możemy już za przynajmniej kontrowersyjne. Na płycie znalazły swoje miejsce również: Lena Osińska, Mateusz Krautwurst oraz co godne podziwu – Andrzej Zaucha, co daje nam łącznie dziewiątkę featuringów na zaledwie trzynaście numerów, w standardowej wersji albumu. Nic więc dziwnego, że znalazły się negatywne komentarze wobec zbyt dużego czasu przeznaczonego na wokale gości.

Klikam Ubera ci, chłodno trzaskając drzwi
Drogę do niego punkt na mapie pokazuje mi
Weź chociaż prysznic w domu, bo jesteś pełna mnie

Nie powiem raczej nic odkrywczego stwierdzając, że solowe wydawnictwo Sokoła było najbardziej wyczekiwaną premierą tego roku. Zapewne szczególnie właśnie dla mojego pokolenia, tego wychowanego na WWO oraz ZIPie. Dlatego również trudno się dziwić temu, że spora częśc sceny oczekiwała po tej płycie, co najmniej rewolucji, którą… no właśnie, dostała czy nie? “Wojtek Sokół” to bezapelacyjnie bardzo mocny materiał, od jednego z aktualnie najlepszych technicznie raperów w Polsce, jednak pod żadnym pozorem przełomowy. To nie jest pozycja, która z miejsca zmienia kierunek dalszego rozwoju polskiego rapu. Nie wydaje mi się nawet, aby sam założyciel Prosto, jakoś szczególnie dążył w tym celu, czego najwidoczniej oczekiwała po nim spora część publiczności.

8.3 Ocena redakcji
9.2 Ocena słuchaczy (8 głosy)
Teksty10
Bity7
Flow8
  Zaloguj się, żeby ocenić
Sort by:

 

Verified

Show more
{{ pageNumber+1 }}
 
31 komentarzy

31
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
pędzel

recenzent pucuje się przy wysrywach bedopjesa, a tutaj pozuje na wychowanego na numerach WWO i Zipów. Brawo. Zachowanie godne hipokrytycznych postaw polskich rapierków.

.

Takie jest dzisiaj dziennikarstwo.

80Procent90TutajtoZjebyiNiedorozwoje

HURTOWE DODAWANIE PLUSÓW I MINUSÓW, W KILKA SEKUND…!!!

SKANDAL!

ROBICIE BAGNO I ROZPIERDALACIE GLAM RAP, TAK JAK HIP HOP PL …!!!

PRZEGRYWY ŻYCIOWE PO DOPALACZACH, JEBAĆ, TFU KURWY, CWELE, FRAJERZY, OBSZCZAŃCY, OBSRAŃCY, ŻYCIOWE PATAŁACHY, POPAPRAŃCY Z GULEM I BÓLEM KAPSKA, ZBOCZUCHY DO WORA…!

STOP KUTASOM NA GLAM RAPIE INICJATYWA OBYWATELSKA

Jebać Moderatorów Glam Rapu, którzy Hurtowo w kilka sekund, Plusują-Minusują po 10 Lajków (akcja przy Njusach o Tede), tak aby nadać priorytet komentarzom, manipulować…!!!

Jebać za Tolerowanie tych Ścieków, tego Szamba, tego Bagna…!
Niszczycie Portal, tak jak był niszczony Hip-Hop.PL!!!

Niech Reklamodawcy, zaczną Was Pierdolić!

POPKILLER.PL i CGM.PL – na Propsie!
…a Wy, jesteście Śmieszni i zarazem Żenujący-Żałośni!

Jebać, wszystkie Kurwy, Tfu…

aaas

teksty 10/10? przecież połowa albumu jest o tym samym

xDDDDDDDDDDDDD

Flow? Jaszczomb i flow? Typ nawet nie wie co to znaczy. Recytuje i duka sobie pod nosem lepiej niż taki maupa, ale rapem bym tego nie nazwał. Dobre bity, pomyłka całkiem niezły numer, a reszta to kibel.

Bartłomiej Ciepły Ciepłota

Przepraszam, lekko upośledzony jestem.

Jprdl

Cipłota wychowany na wwo i zip ?
Hahaha weź kurwa nie klam ty jesteś wychowany na doniu liberku i 18l

Odb

Soksok -„Ółół Tekwoj

Ja pierdole ale z was beka

Kurwa piszecie o wersach sokoła i wpierdalacie w recenzje cytat z refrenu Oskara XDDDDD

JAY COP

Bity 7/10, serio? Przecież to jest jedna z najlepiej wyprodukowanych płyt rapowych w Polsce ever. Do tego mix, którego nie musimy się wstydzić za granicą, co jest rzadkością. Nawet taki kasowy projekt jak Taconafide był chujowy brzmieniowo. Chuje w uszach to największa bolączka naszej sceny.

JEBAC ERDZIA EDK

kurwa, wszystko z wokalami tako pedala, który ani flow ani dykcji, jest chujowe brzmieniowo

zulugula nowy szef tej strony synu

„Weź chociaż prysznic w domu, bo jesteś pełna mnie” kurwa spuscil sie marysce do pizdy i ona tak jechala tym uberem i jebalo sledziem haha kurwa nie moge sledzie sokoly moze jeszcze jedwabniki kurwa jego mac ochyda zawszone to robactwo gorzej jak pawulon

Bestia z Wadowic

Zawód roku. Wolę już zjeść wz zamiast kremówki niż słuchać tego gównam

zdelegalizowacpolskifristajl

Nie kminic wersu z żółtym śniegiem, beka.
Nazywanie Sokoła jednym z najlepszych technicznie to też beka. Ma swój styl, jest świetnym tekściarzem, ale technicznie jest jednym z najniżej, oczywiście jeśli mowa o raperach a nie jakiś prymitywach

Nieuk (AlboAlbo)

jeśli autor recenzji uważa, że wers o żółtym śniegu mógłby się nie pojawić w kawałku o Eskimosie, to chyba nie skminił followupu do Franka Zappy.

gdzie robi eis?

eis dalej robi w pudelku?

00:12 i 17

Opublikowany 15 godzin temu Przez Bartłomiej Ciepłota

00:12 i 17

06:47 7

.

Dobry album.

00:12 i 17

Opublikowany 2 godziny temu Przez Bartłomiej Ciepłota

zulugula nowy szef tej strony synu

Weź chociaż prysznic w domu, bo jesteś pełna mnie kurwa spuscil sie marysce do pizdy i ona uberem jechala i jebalo sledziem i sokolem kurwa zoo pierdolone!

byczek

ten album trzeba było wydawać 10 lat temu ..teraz to musztarda po obiedzie, kto chce jeszcze słuchać tego dziada..

Pari

A no chyba chce, pozycja plyty, wyprzedane do zera bilety na koncerty mówią same za siebie. „Dziadu” z zawszonej wsi

Trystydycymyt
Heniek
nowy glamrap jest do bani

A sztywno tam jakby zachwyciło ich stanie. Ta chwila odpoczynku po scinaniu pieczarek

marinka

Chcesz się umówić na SZYBKI S3KS BEZ ŻADNYCH ZOBOWIĄZAŃ?
Legendarny portal otworzył ponownie rejestracje.
To najstarszy portal er0tyczny do umawiania.
Tysiące zweryfikowanych profili i lata doświadczenia na rynku czynią serwis numerem jeden!

http://www.Naszefotki.com.pl

kvndz10

juz zapierdalam dzięki

Naśladowca Odb

Łókos – ,,Ketjow Łókos”

Popularne