Sprawdź nas też tutaj

Singiel

Solar: „Nie po drodze nam ostatnio, ale pozdro Paluch”

Współzałożyciel SBM podsumowuje mijający rok.

Opublikowany

 

Solar / fot. osiemdziewiec

Solar to kolejny raper, który zdecydował się podsumować mijający rok, ale z tą różnicą, że zaprezentował on na tę okoliczność specjalny kawałek. Możemy w nim usłyszeć podziękowania i gratulacje dla współpracowników, a także kolegów po fachu. W numerze pojawiają się również linijki odnośnie Palucha. – Nie po drodze nam ostatnio, ale pozdro Paluch / Za wyciągniętą rękę zawsze salut. – nawija Solar.

Pod kawałkiem „Boarding 2019” pojawił się także obszerniejszy wpis Solara odnośnie mijającego roku. – Kiedy to czytasz, prawdopodobnie odsypiam w samolocie całą noc przygotowań do wyjazdu, a Szyman wrzuca to na social media. Ten rok to było czyste szaleństwo, prawie codziennie pracowałem odkąd otworzyłem oczy, do momentu gdy zasnąłem, a i z tym zwykle nie było z górki. Myślę, że wykazuje już większość cech, które kwalifikują mnie do miana pracoholika i niezbyt dobrze się z tym czuję. Za to bardzo mi miło, gdy patrzę na efekty w postaci bardzo ciepło przyjętej solówki, SBM Label rosnącego jak na drożdżach, grafika w NOBOCOTO STUDIO zapchanego do granic możliwości i kolejnych artystów, którzy z naszym wsparciem rozbijają bank. Nagroda jest duża, ale i koszt ogromny. Na ten moment nie mam pojęcia co dalej. Chodzi mi po głowie zamieszkanie w jaskini albo chociaż kupienie motoru w Wietnamie i wyruszenie w podróż bez planu. Zobaczymy. – napisał raper.

 
17 komentarzy

17
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
Piewca prawdy

Nie po drodze nam ostatnio, ale dalej mnie podniecasz Paluch / Za wsadzone w dupę paluchy zawsze salut.

Trystydycymyt

Zepsułeś rytm tą liczbą mnogą

Odb

Polar: „Nie po drodze nam ostatnio do wanny z Paluchem”

ProfesoorNauk-prawdziwy, nie podszyw od transów

„Ten rok to było czyste szaleństwo, prawie codziennie pracowałem odkąd otworzyłem oczy, do momentu gdy zasnąłem, a i z tym zwykle nie było z górki. Myślę, że wykazuje już większość cech, które kwalifikują mnie do miana pracoholika i niezbyt dobrze się z tym czuję.” – kurwo jebana jak Ci tak ciężko to rzuć te pierdolenie do mikrofonu i zapraszam do pracy na produkcji okien. Co Ty wiesz o zmęczeniu i pracy bananowy śmieciu.. Co drugi zmęczony rapem. To wypierdalać i nie rapować albo krzesło, sznurek i wiśta wio. Kilku debili mniej.

WujciWpupe

Kurwa też nie cierpie tych raperów ale twoje pierdolenie na poziomuie jebanego Janusza wąsacza – ‚hurr durr tylko fizyczna praca, byś zobaczył co by było jakbyś popracował w XXX’ A chuj ci w morde, pracowalem fizycznie w życiu sporo, pracowałem umysłowo jak i ‚twórczo’ i z tych wszystkich prac to własnie po fizycznej pozostawało człowiekowi po krótkiej regeneracji najwięcej energii i chęci życia. Człowiek nie czuł sie jak jebane zombie. Także rozumiem chęc pojechania po Srolarze ale nie pierdolmy takich idiotyzmów.

ProfesoorNauk-prawdziwy, nie podszyw od transów

Idź wylizać cipe matce chuju.

Trystydycymyt

Pełna zgoda, po za tym xxx. Jako człowiek czynu czuję się urażony nazywaniem pracą kurwienie się.
A to ścierwo profesorek, zalogowany czy też nie jak zwykle poziom 15cm pod mułem

ProfesoorNauk-prawdziwy, nie podszyw od transów

Muł to Twój stary. Elo!

ProofesorNauk

Spięte dupy wszyscy macie w tej polsce. Skosztowalibyście puddingu z pyty tajskiego transa to byście od razu zmienili nastawienie do świata. Trzymajcie się w tej polszy a Ty podszywie nic tu nie ugrasz. Od zawsze wiadomo że prawdziwy PNauk tylko zalogowany.

Trystydycymyt

A tak w ogóle to siorbałem Rafalali knagę świeżo wyjętą z czeko-tubki Belmonda. Mmm czekoladowa pycha
P.S.
Nie ukrywam że jeśli trafi się jakis atrakcyjny okaz to zamierzam spróbować z jakimś seksownym tranzolem. A co! Świat idzie do przodu! Raz się żyje.

Profesor Nauk

Chciałem oficjalnie przeprosić wszyatkich glamrapowiczów za moje zachowanie. Wybaczcie, ale jestem małą pschicznie chorą kurwą. Odreagowuje tutaj swoją kurewską niedolę oraz ładuję się emocjonalnie. Wykażcie poroszę trochę zrozumienia i pomyślcie że za każdym razem gdy wypisuję te farmazony to pewnikiem dopiero skończyłem ssać fiuta, albo będę go za chwilę miał w swoim parchatym ryju.
Zastanawiacie się pewnie czemu wybrałem taki los. Jak już zaznaczyłem na wstępie, jestem psychicznie chorą kurwą i w sumie lubię jak mnie boli. Najbardziej jak przyjeżdża Abdul i wkłada mi do dupy kopyto swojego wielbłąda. Resztki piasku z śierścią trą i trą, a Kochany Abi ani myśli nawet splunąć. Zwieracz mi krwawi i piecze po tym bardzo długo, a ja siedzę na glamrapie i wypisuję te pożałowania godne pierdoły.
Więc wybaczcie, ale tak długo jak będę się prostytuować, tak te moje wysrywy będą się tu pojawiać.

Bezzębna, psychicznie chora kurwa
Profesor Nauk

Kałolax Forte

Paluch poczyta komentarze i po jutrze się odniesie do tego

Keptn’ dupa

Solarek motorek w Wietnamie to już prawie jak wakacje nad polskim morzem. Może coś bardziej oryginalnego?

CROJJSANT DHL

Razem z Paluchem ogłoście żałobę.

Prawda

17:14 17

Opublikowany 10 godzin temu 28 grudnia 2019 Przez Maxymilian Hozer

Pikej

Dzień dobry!

Miłego dnia.

Odp

Co na to Paluch?
BeOer Kru 4 life!

Popularne