Ekipa Maty przyznaje się do błędu.
"Stałam w deszczu, a koncert 30 minut".
"Liczy się bezpieczeństwo".
Fani chcieli dostać się na statek, którym płynął raper.
Społeczeństwo bardzo pozytywnie odebrało nową współpracę Michała… nie no żartuję.
Raper bezbłędnie wykorzystał rekordowe zasięgi.
Mata z ekipą rozkręcają wiejską dyskotekę.