News
Teksty rapowe nie mogą być dowodem w sądzie – naukowcy przeciwko Drake’owi
Drake pod presją. „Not Like Us” wraca na wokandę.
Drake dalej walczy w sądzie po przegranej sprawie o „Not Like Us”, ale UMG i środowisko naukowe nie zostawiają na nim suchej nitki. W nowym piśmie padają mocne argumenty – rap to nie wiadomości, a jego pozew może mieć poważne konsekwencje dla całej sceny.
Drake nie odpuszcza, ale sąd powiedział już swoje
Sprawa wokół numeru Not Like Us dalej się ciągnie. Drake próbuje odwrócić decyzję sądu, który wcześniej uznał, że diss autorstwa Kendricka Lamara nie jest zniesławieniem.
Problem w tym, że zamiast zamknąć temat i skupić się na nowym materiale „ICEMAN”, Drizzy dalej wchodzi w tę batalię na pełnej. I robi się z tego grubsza akcja niż beef.
Naukowcy: rap to gra słów, a nie wiadomości
Do sprawy dołączyli naukowcy i badacze kultury hip-hopowej. W specjalnym piśmie wspierającym UMG jasno zaznaczają, że traktowanie wersów rapowych jak faktów to droga donikąd.
– Kiedy teksty rapowe są dopuszczane jako dowód, dzieje się tak dlatego, że traktuje się je dosłownie. To z kolei otwiera drzwi dla uprzedzeń rasowych i stereotypów w sądzie, co potwierdzają badania. Traktowanie rapu dosłownie zagraża też wolności słowa i już teraz wywołuje efekt mrożący w branży.
Pod tym tekstem podpisują się konkretne nazwiska ze świata akademickiego, jak Regina Bradley czy Erik Nielson.
Beef to nie rozprawa sądowa
W piśmie pada też ważny kontekst dla każdego, kto jest ze środowiska. Beef to forma rywalizacji – kto lepiej poleci i bardziej zdominuje przeciwnika.
– Kluczowe jest, aby sądy brały pod uwagę normy artystyczne rapowych bitew przy ocenie, czy teksty są faktami… Ludzie rozumieją te występy jako konkursy umiejętności i dominacji lirycznej, a nie jako faktyczne wypowiedzi czy raporty informacyjne.
Krótko mówiąc – to sport, nie zeznania pod przysięgą.
Drake mówi jedno, UMG drugie
Obóz Drake’a nie odpuszcza i dalej cisną swoją wersję. W dokumentach sądowych jego prawnicy podkreślają:
– Miliony ludzi zrozumiały (‘Not Like Us’) jako przekaz zawierający fakty, co sprawiło, że niezliczone osoby na całym świecie uwierzyły, że Drake jest pedofilem.
To właśnie ten argument ma być kluczowy w apelacji. Problem w tym, że druga strona widzi to zupełnie inaczej i zarzuca raperowi hipokryzję.
Strzały poza studiem i realne konsekwencje
Ekipa Drake’a wskazuje też na sytuację, która wydarzyła się już poza muzyką – strzelaninę pod jego domem po premierze kawałka. To ma być dowód, że diss przełożył się na realne zagrożenie.
Z drugiej strony – dla wielu to nadal cienka granica między emocjami fanów a odpowiedzialnością artysty za interpretację jego tekstów.
Grubsza sprawa niż jeden diss
To już nie jest tylko beef między dwoma topowymi graczami. Tu chodzi o coś większego – o to, czy rap w sądzie będzie traktowany jak sztuka, czy jak literalne wyznania.
Jeśli linia Drake’a by przeszła, mogłoby to wywrócić zasady gry dla całej sceny. A wtedy każdy wers mógłby być analizowany jak dowód w sprawie. Jak np. w Polsce, gdzie w procesie Bonusa RPK prokuratura posiłkowała się jego utworami.
News
Prawdziwy Mes zaśpiewał fragmenty reklamy Biedronki. Brzmi identycznie?
„To poważny temat” – grzmi raper i trudno się z nim nie zgodzić.
Ten Typ Mes niespodziewanie dostał porcję medialnego hajpu, jakiego nie miał od czasu beefu z Tede. Raper zademonstrował teraz, z jak olbrzymim podobieństwem w głosie w reklamie Biedronki mamy do czynienia na tle jego prawdziwego wokalu.
Ciągle nie wiemy, kto lub co, stoi za najgłośniejszą reklamą ostatnich miesięcy. Jeżeli jest to prawdziwy artysta, który jedynie inspiruje się twórczością Mesa, to raczej trudno tu robić ostrą dramę, poza ewentualnym zarzutem o zbyt mocne naśladowanie wzorca, ale tego nikt nikomu zabronić raczej nie może. Sytuacja mogłaby się trochę bardziej skomplikować, gdyby okazało się, że ktoś tak zaprojektował głos sztucznej inteligencji, żeby kserowała twórcę Alkopoligamii.

Historia najwyraźniej poruszyła też samego bohatera domysłów i spekulacji. Mes od kilku dni próbuje prostować zamieszanie, jakie wyniknęło z publikacji reklamy. Teraz raper zanucił jej fragmenty, żeby pokazać wokalną zbieżność z biedronkowym oryginałem i podobieństwo wręcz uderza. Mes podsumował dramę słowami, że to „poważniejszy temat, bo na swój głos pracował 20 lat”.
Poniżej wideo:
Łatwogang znowu wjeżdża z akcją, która może się szeroko ponieść. Streamer zapowiedział transmitowaną na żywo wyprawę rowerową z Zakopanego do Gdańska.
To nie będzie zwykły live. Łatwo chce przejechać praktycznie całą Polskę bez cięć i pokaże wszystko na streamie – od startu aż po ostatnie kilometry nad morzem. Transmisja rusza już jutro, a cały dochód trafi na leczenie 8-letniego Maksa Tockiego, który potrzebuje aż 12 milionów złotych.
– Chcę przejechać całą Polskę na raz rowerem i to wszystko odbędzie się na żywo – zapowiedział.
– I chciałem jeszcze napisać, że wiem, że miałem zrobić jak najdłuższą przerwe medialną, ale po prostu wpadłem na pomysł, który uważam za dobry i wiem, że może pomóc komuś uratować życie, dlatego go realizuje jak najszybciej. Z góry dziękuję każdej osobie, która wpłaci i do zobaczenia – dodał.
Najważniejszy jest jednak cel całej akcji. Wszystkie pieniądze zebrane podczas streama zostaną przekazane na pomoc 8-letniemu Maksowi Tockiemu, który walczy z ciężką chorobą i potrzebuje gigantycznej kwoty na leczenie. Zbiórka trwa na zrzutce.

Małolat K2 wrzucił do sieci nagranie z Grecji. Raper został zatrzymany do kontroli drogowej, ale w alkomat dmuchał jego pasażer, mimo że to nie on prowadził auto.
Na filmie opublikowanym przez Małolata widać, jak podjeżdża on pod policyjną kontrolę. Problem w tym, że samochód miał kierownicę po prawej stronie, czego funkcjonariuszka najwyraźniej nie ogarnęła. Policjantka podeszła więc do pasażera i to właśnie jego poprosiła o badanie alkomatem.
Współtowarzysz rapera bez większego zawahania dmuchnął w urządzenie i cała kontrola zakończyła się błyskawicznie. Sam Małolat siedział obok i patrzył na całą sytuację z niedowierzaniem. Na nagraniu słychać, jak komentuje sytuację do kumpla krótkim: „Grubo, co nie ziomek?”.
Poniżej wideo:
News
Rick Ross o płycie „Iceman” Drake’a: „Moi ziomale stracili godzinę życia”
„Drake nie jest na moim poziomie”.
Rick Ross przejechał się po Drake’u, ale też nie oszczędził jego nowego albumu „Iceman”, który według Rozaya kompletnie nie dowiózł.
Konflikt między Rick Rossem a Drizzym trwa już od dłuższego czasu, ale Ross najwyraźniej nadal nie ma zamiaru zakopywać wojennego toporka. W trakcie rozmowy na PBD Podcast stwierdził, że Drake nie jest na jego poziomie, podważył wiarygodność jego wyników i mocno przejechał się po całym projekcie „Iceman”.
– Gdyby Drake był tym, za kogo się uważa, potrafiłby to wszystko wyjaśnić, odnieść się do sytuacji i dawno ruszyć dalej – powiedział Ross.
Na tym jednak się nie skończyło. Raper z Miami wbił też szpilę w sam album, sugerując, że odsłuch był zwyczajną stratą czasu.
– To było okropne. Moi ziomale naprawdę siedzieli i tego słuchali. Stracili godzinę życia – dodał.
Rick Ross says Drake's 'ICEMAN' was "horrendous":
"If Drake was what he thought he was, he would've been able to clear all this up, address it, and been moved on."
"It was horrendous. My homies actually sat there. They lost an hour of their life." pic.twitter.com/YXo4pBIWEf— Kurrco (@Kurrco) May 21, 2026
Jedni twierdzą, że Rozay za wszelką cenę próbuje utrzymać beef, a inni przyznają mu rację, że „Iceman” nie spełnił gigantycznych oczekiwań po świetnym całym rolloutcie albumu.
News
Była żona Eminema popłakała się, gdy założono jej kajdanki
51-letnia Kim Scott z kolejnymi problemami.
Kim Scott, była żona Eminem została zatrzymana w okolicach Detroit pod zarzutem jazdy pod wpływem alkoholu. Do sieci trafiło nagranie z jej zatrzymania.
Kamery uchwyciły moment zatrzymania
Do sieci trafiło wideo pokazujące rozmowę Kim Scott z funkcjonariuszami chwilę po kolizji. Kobieta tłumaczyła policjantom, że podczas skręcania została oślepiona światłami ciężarówki, przez co uderzyła w inne auto.
Policjant zapytał ją, czy piła alkohol. Scott przyznała, że faktycznie coś wypiła, ale dodała, że dużo wcześniej tego wieczoru. Chwilę później funkcjonariusze przeprowadzili standardowe testy trzeźwości. Gdy na jej rękach pojawiły się kajdanki, Kim nie wytrzymała emocji i rozpłakała się.
Policja: podwójnie przekroczona norma
Policjanci podejrzewali jazdę pod wpływem alkoholu, a po badaniu okazało się, że dawka została przekroczona dwukrotnie.
Na policyjnym zdjęciu Kim szeroko się uśmiecha, a jeden z funkcjonariuszy informuje ją, że będzie mogła wyjść po wytrzeźwieniu i kolejnym badaniu alkomatem.

To kolejny problem Kim Scott
Kilka dni wcześniej była partnerka Eminema przyznała się do zarzutów związanych z innym incydentem drogowym. Chodziło o prowadzenie auta w stanie ograniczonej sprawności oraz niezgłoszenie kolizji.
Prokuratura twierdzi, że Scott uderzyła wtedy w zaparkowany samochód, gdy jechała na zakupy ze swoim synem Parkerem i jego kolegami. Wyrok w tamtej sprawie ma usłyszeć w przyszłym miesiącu.
Exclusive: Eminem's ex Kim Scott starts to cry during DUI arrest. pic.twitter.com/4S3qaZenXu
— TMZ (@TMZ) May 20, 2026
-
News4 dni temuTen Typ Mes w reklamie Biedronki? „Moja Biedronka, mój recyklomat”
-
News2 dni temuPaktofonika opublikowała nieznane zdjęcia Magika z Witten
-
News3 dni temuReklama Biedronki – Ten Typ Mes zabrał głos
-
News1 dzień temuTaco Hemingway poszukiwany przez fundację
-
News4 dni temuFrosti bezpardonowo atakuje VNM-a, który napisał o załamaniu psychicznym
-
News2 dni temuRadziu RSG pochwalił się, ile lat spędził w więzieniu wraz z kolegami z treningu
-
News4 dni temuTede i InPost znowu razem. Paczkomat jak okładka albumu „S.P.O.R.T.”
-
News1 dzień temuOskarżenia pod adresem prezesa ZAiKS-u. „Rozebrany do naga nie chciał wypuścić mnie z mieszkania”