Sprawdź nas też tutaj

News

Ten Typ Mes: „Pierwszy miałem przebite płuco”

Raper miał podobne problemy zdrowotne jak O.S.T.R., których „nabawił się” po policyjnej interwencji.

Opublikowany

 

fot. Paweł Zanio

O swoich zdrowotnych problemach raperzy raczej mówią niechętnie, napominając tylko czasem w kawałkach o takich sytuacjach. Temat ten szerzej „ugryzł” O.S.T.R. nagrywając całą płytę związaną ze swoją chorobą, przeżyciami i ponownych narodzinach „Życie po śmierci”. Podobne problemy z płucami miał jednak także przed laty również Ten Typ Mes.

Szef Alkopoligamii o swojej chorobie wspomniał m.in. w numerze „Rok później (Oczy otwarte 2)” w 2004 roku.: „Jestem MC prze-przebite płuco” – rapował na albumie „Kodex 2”. Do tematu powrócił także na najnowszej płycie „Rapersampler” mówiąc o przebitym płucu oraz wspominając, że Ostry, który miał podobne problemy zrobił o tym całą płytę.

Jak dowiedziałem się, że Ostry z tą raną, swoją sytuacją płucną poczuł się tak na maksa przybity czy też jednocześnie nie przybity, bo jakby narodzony na nowo, wyszła ta sprawa szeroko, to sobie pomyślałem „kurde, to jest to samo co miałem ja – mówi Mes w rozmowie z Jackiem Adamkiewiczem. – Potem pomyślałem, że styl opowiadania o sytuacjach mild self experience, tak to się ładnie nazywa – trafienie do szpitala, poważnych operacjach, zabiegach jest też szeroko obecny w mojej ekipie. Pjus jest człowiekiem, który czmychnął śmierci dosłownie spod skalpela i to dosłownie ze trzy razy. Wszystkie jego operacje się powiodły, ale wcale nie musiało tak być. Ultra poważny wielogodzinne operacje na otwartym mózgu. VNM, „oje***i mi pół japy jak miałem 4 lata i tak na tracku lepiej latam”. Różny styl opowiadania o mild self experience, który możesz przyjąć. Ostry przyjął taki, ja przyjąłem taki, Pjus przyjął inny, VNM przyjął jeszcze inny. Ja tylko w tym sensie podnoszę rękę, bo głupio było nie zauważyć tej koincydencji, że byłem pierwszym gościem z przebitym płucem. Ciekawe to jest. Ja wypatruję gości, którzy mają taką klasyczną ranę po trepanacji, bo takich ludzi też widzę na mieście i czasem zagadam do nich „jak ty to przeżyłeś” – opowiada raper.

Pobity przez policję

Przebite płuco oraz pęknięte żebro Mesa miało związek z pobiciem go przez 4 warszawskich policjantów w 2003 roku przed premierą pierwszego legalnego albumu Flexxipa. Zostali oni zaatakowani przez nieumundurowanych funkcjonariuszy po tym, jak rzucili w szybę wystawową śmietnikiem. Przypomnijmy jak wtedy relacjonowały to wydarzenie media: – Zespół Flexxip został zmuszony odwołać wszystkie swoje koncerty w ciągu najbliższego miesiąca. Powodem jest ciężki stan zdrowotny Mesa, który w nocy z wtorku na środę w okolicach Pól Mokotowskich został skatowany przez funkcjonariuszy warszawskiej policji. Mes z rozległymi obrażeniami wewnętrznymi przebywa w szpitalu. Drugim poszkodowanym jest Lerek, który choć w nieco lepszym stanie, także jest hospitalizowany. Na marginesie całego zajścia trzeba nadmienić fakt, że Mes dowieziony przez krewkich funkcjonariuszy do szpitala na ul.Stępińskiej w Warszawie nie uzyskał tam pomocy medycznej, gdyż odmówił podpisania przedłożonego przez policję oświadczenia i tylko dzięki pomocy anonimowego kierowcy (pogotowie ratunkowe nie przyjęło zgłoszenia powołując się na opuszczenie ośrodka przy ul.Stepińskiej) udało mu się dotrzeć do innego szpitala. Dla nikogo niestety nie pozostaje wątpliwym że sprawcy pobicia pozostaną bezkarni.

Ten Typ wspomniał tę sytuację przed dwoma miesiącami na swoim Facebooku: – Policyjne skakanie po mnie i awaria płuca doprowadziły do jednej z moich ulubionych wizyt w szpitalu Śródmiejskim. Ja ogólnie lubię szpitale. Widzę je jako warsztaty dla ludzi – wjeżdżam smutny, wyjeżdżam wesół.

Przebite płuco to niejedyne poważne problemy zdrowotne, które przeszedł raper. Ma on w głowie tytanową płytkę. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj.

 
12 komentarzy
12 komentarzy
Most Voted
Newest Oldest
Inline Feedbacks
View all comments
Bolec
2 lat temu

A co on jest kurwa, Robocop?

Inwigilator
2 lat temu

„mild self experience” redaktor chyba spał na angielskim… co to znaczy „mild self experience”?! konkurs na tłumaczenie w komentarzach 🙂

causeyo
2 lat temu
Reply to  Inwigilator

dokładnie to samo pomyślałem, koleś usłyszał huj wie co, nie zrozumiał, ale postanowił zacytować…Mes powiedział ‚near death experience’

cardiv
2 lat temu

MAGIK: „Pierwszy wyskoczyłem z okna”
Raper miał podobne problemy zdrowotne jak CHADA , których „nabawił się” po policyjnej interwencji.

penicylina
2 lat temu

Zle policjanty pobily niewinnych raperów którzy robili rozpierdol śmietnikiem .Zabawne jest to ze jak by tym raperzynom jakieś gnoje wybily szyby w samochodzie to by bili brawo policji gdyby ci wpierdolili tym gnojom.
Druga sprawa jak myślicie który polski raper jako pierwszy mial przebite dupsko?

Goldstein
11 miesięcy temu
Reply to  penicylina

CHADA

shell shockers
2 lat temu

Great, thanks for sharing this useful information
shell shockers

Kononowicz
2 lat temu

Moze sie nabawil problemow przez ta wode z pistoletu na kempie

cardiv
2 lat temu
Reply to  Kononowicz

to jest polski tupac został postrzelony na koncercie i ma przez to komplikacje z plucami

Benghazzzi
2 lat temu

I tak dosyć mało HaWuDePowy jest mes jak na takie doświadczenia szacun za to. Bo np sobuś, wilku, hans solo, całe życie HWDP a na psach szybko sie rozjebali

gmail
2 lat temu

„mild self experience” redaktor chyba spał na angielskim… co to znaczy „mild self experience”?! konkurs na tłumaczenie w komentarzach

Boa Gasiciel
2 lat temu

Zajście na Polach Mokotowskich nie wyglądało do końca tak, jak przedstawia to Mes. Na dowód załączam video:
https://www.youtube.com/watch?v=63OCvuC-GSY

Popularne