News
Tomb mocno o branży muzycznej, która gloryfikuje wydawanie pieniędzy
„To przyzwyczajanie słuchaczy do wydawania dużych pieniędzy na mało wartościowe rzeczy”.
Czy branża muzyczna w pewien sposób kontroluje słuchaczy? Wydaje się nam, że to my mamy wpływ na to, czego słuchamy. Tomb ma jednak bardzo ciekawą teorię na temat kreowania przez wytwórnie i raperów pewnego stylu życia, który zakłada, żeby fani zdobywali jak najwięcej pieniędzy, które później wydadzą na mało wartościowe rzeczy jak np. limitowane płyty czy drogie ubrania.
W ponad godzinnej rozmowie z TagenTV Tomb opowiedział o swojej przemianie, a także ujawnił swoją prawdę na temat branży muzycznej. Gospodarz wywiadu zapytał go o czym są teraz piosenki. Tomb wskazał, że teraz również śpiewa się o miłości, ale w głównej mierze o wygrywaniu życia.
– O tym, że jest super, bo mam drogie ubrania, drogi alkohol, bo mam fajny samochód. To jest dokładnie ten stan, który miałem ja, czyli siedzenie przed lustrem i pokazywanie samemu sobie swojego cv, co osiągnąłem, i że jest super. Dzieciaki się na to patrzą i chcą być takie same. Takie są teraz promowane i gloryfikowane rzeczy. Czyli zdobyć jak najwięcej pieniędzy, ale nie, żeby je zainwestować i zapewnić sobie przyszłość tylko obkupić się w drogie ubrania, samochód, mieć duże liczby w social mediach, wyglądać ładnie i mieć fajny wizerunek. – mówi raper.
Tomb wyjaśnia, że głębsze refleksje, przekaz czy duchowość jest bardzo rzadko spotykana w rapie, a jeżeli już, to ma to zabarwienie religijne. – Takiej naprawdę świadomej muzyki, że ktoś analizuje rzeczywistość jest naprawdę bardzo mało i jest ona doceniana przez skromną niszę. Jest też przez branże totalnie niezauważana ponieważ dla branży jest to tak naprawdę wróg, bo tam nikt nie będzie promował ubrań, gloryfikował wydawania pieniędzy przez fanów, bo dla branży muzycznej hasło „oszczędzaj swoje pieniądze” to jest upadek. Bo gdyby wszyscy zaczęli oszczędzać swoje pieniądze, to branża muzyczna by upadła, bo 80-90% muzyki jest głupotą. Gloryfikowanie tego stylu życia wydawania pieniędzy na drogie rzeczy jest tak naprawdę tworzeniem sobie klientów. Kup płytę, ubrania, opaskę, jak wydamy limitowaną płytę 5000 sztuk za sto parę złotych to ty to kup. To jest przyzwyczajanie słuchaczy do wydawania dużych pieniędzy na mało wartościowe rzeczy. – tłumaczy.
Według rapera osoby, które prezentują w swojej twórczości przekaz typu: pieniądze nie są ważne, a to co masz odłóż na czarną godzinę i godziwą przyszłość, to absolutnie nikt z branży nie będzie tym zainteresowany, bo jest to odwrotność do tego, co ma być promowane, żeby zarabiać pieniądze.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Żabson „Ziomalski Mixtape 2” – rusza promocja + rozległe plany na 2026
Nadchodzi wielogatunkowa płyta i misje poboczne.
Dzisiaj w nocy ukaże się nowy singiel Żabsona “Chiński Nowy Rok”, który rozpocznie promocję wydawnictwa „Ziomalski Mixtape 2”.
Raper ogłosił plany na 2026 rok – ujawniając, że fani dostaną nie tylko sporo nowego materiału, ale także kilka pobocznych rzeczy m.in. youtube’ową serię Sidequest, spotkania offline czy trasę koncertową.
Najpierw jednak do sieci trafi “Chiński Nowy Rok”. – Pierwszy kawałek w stylu freestyle od Żabsona zapowiadający Ziomalski Mixtape 2. “Chiński Nowy Rok” to początek nowej ery zaznaczając bardziej spontaniczne i luźne podejście przyszłych premier artysty.
Premiera na Spotify odbędzie się w nocy z czwartku na piątek.
Plany Żabsona na 2026:
- Żabson ZiomalSki Mixtape 2
Luźny materiał pełen freestyle’u, kolaboracji z undergroundem i świeżymi głosami, których jeszcze nie słyszeliście na majku. Różnorodny vibe zależny od humoru i energii Żabsona – zaczynamy trapowo, ale nie trzymamy się jednego gatunku. - god.wifi ??? (TBA)
Drugi studyjny album god.wifi, w którym usłyszymy bardziej świadomy i rozwinięty etap trapowo-elektronicznego brzmienia artystki. - Seria Sidequest
Seria YouTube, w której Żabson uczy się nowych umiejętności i realizuje swoje niespełnione marzenia związane ze sportami ekstremalnymi i nie tylko, pod okiem mistrzów z danej dziedziny. - Żabson Trasa Koncertowa
W nadchodzących miesiącach Żabson zagra na juwenaliach, imprezach miejskich i festiwalach, dostarczając niezastąpioną energię po wyprzedanej trasie HOLLYWOOD SMILE X-PERIENCE. - god.wifi Trasa Klubowa
Po premierze drugiego albumu god.wifi zagra koncerty w największych miastach Polski. To będzie powrót na scenę z nową energią i materiałem, który najlepiej działa na żywo. - Mattz Fresh Single producenckie
Po sukcesie remixów Cowabonga oraz Bez Promo, Mattz w tym roku stawia mocniej na swoją twórczość producencką. Oprócz DJ setów i selekcji, z których jest znany, wyda single prezentujące jego autorskie brzmienie. - Seria Eventy tematyczne
Spotkania offline i meet upy, na których stawiamy na aktywność i przestrzeń do poznania się – wzmacniamy naszą społeczność.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
50 Cent wbija szpilę Usherowi po jego słowach o Diddym, gdzie ten stanął w obronie swojego mentora.
50 Cent wrzucił na Instagram screen artykułu o wypowiedzi Ushera i dorzucił do tego komentarz: – Usher jakby mówił: nie chcę, żeby ludzie wiedzieli, co zrobił z moim tyłkiem. Jestem już dorosłym facetem, mój tyłek jest poza ich zasięgiem. LOL – napisał.
Cała akcja zaczęła się od wywiadu, w którym Usher odniósł się do postaci Diddy’ego. Wokalista jasno zaznaczył, że jego doświadczenia są zupełnie inne niż to, co widzi opinia publiczna:
– Uważam, że niektórzy ludzie są ścigani i być może nie docenia się ich wielkości. Nie mam nic negatywnego do powiedzenia o Seanie Combsie. Moje doświadczenia nie były takie, jak to, co widzi świat i jak został, wiesz, źle przedstawiony.
W tle jest fakt, że Diddy od ubiegłego roku przebywa za kratami.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Popek szuka sponsorów wśród fanów. Wszyscy jednym chórem: „Nie”
Popek bojkotowany przez swoich własnych obserwatorów.
O jedną aferę za daleko – można powiedzieć przeglądając media społecznościowe Popka. Nawet jego fani nie są mu przychylni.
25 kwietnia raper zawalczy na gali Prime 16 z Jackiem Murańskim. Dla federacji, która jest o krok za Fame MMA to duże wydarzenie, które ma szansę zrobić trochę szumu. W związku z pojedynkiem, Popek szuka sponsorów, którzy np. wykupią naklejkę na jego ciele podczas walki.
– Chcesz zostać moim sponsorem na gali Prime? Pisz na mail: popekbizneskontakt@gmail.com – napisał na FB.

W komentarzach roi się od negatywnych wpisów na temat rapera. Naprawdę trudno znaleźć jakiś pozytywny feedback – wszyscy jak jeden mąż śmieją się, atakują i cancelują Popusia, wypominając mu różnego rodzaju afery z jego udziałem.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Yeat wjechał komuś w dom. „Na słuchawkach miałem Drake’a”
„Wylądowałem w salonie, a oni siedzieli na kanapie i oglądali telewizję”.
Yeat ujawnił, że jako nastolatek omal nie zginął w wypadku, słuchając Drake’a. Dziś to ironiczną historię spina fakt, że lata później nagrali razem „IDGAF”.
Yeat wrócił wspomnieniami do jednego z najbardziej absurdalnych i niebezpiecznych momentów swojego życia. Raper opowiedział, jak jako 16-latek rozwalił auto… uderzając w dom i mając na słuchawkach Drake’a.
– To był mój pierwszy wypadek samochodowy, słuchałem Drake’a. Wjechałem w dom. Miałem 16 lat, odwoziłem brata na mecz futbolowy do szkoły. Wziąłem auto mamy, odstawiłem go i wracałem. Jechałem jakieś 90 na ograniczeniu do 20 w dzielnicy podmiejskiej. Miałem jedzenie od mamy i myślałem, że znam tę okolicę. Zakręt wyglądał jak 90 stopni, a to było pełne 180 – wspomina.
– Wypadłem z tego zakrętu. Przede mną żywopłot i dom, a ja dalej lecę 90. Nie byłem w stanie się zatrzymać, jedzenie zaczęło mi się walać po aucie. Dzięki Bogu żyję. Minąłem o włos ogromny metalowy słup. Gdybym w niego uderzył przy tej prędkości, na pewno bym zginął. Odbiłem lekko, auto było w powietrzu przez trzy sekundy. Przeleciałem przez dwa żywopłoty i wylądowałem w salonie, a oni siedzieli na kanapie i oglądali telewizję.
Numer, który wtedy leciał w głośnikach, to „Wanna Know” – kolabo Drake’a z brytyjskim raperem Dave’em z 2016 roku.
Yeat tells the story of how he crashed his car into a family’s living room while listening to Drake when he was 16 😭
— Kurrco (@Kurrco) March 25, 2026
“I was going like 90 in a 20.”
“I landed in the living room and I swear to God… they was sitting down on the couch watching TV.”
(via Apple Music / Zane… pic.twitter.com/oEzKC1wpF5
Co ciekawe, kilka lat później los zatoczył koło. Yeat i Drake faktycznie połączyli siły w studiu, czego efektem był numer „IDGAF” z albumu „For All The Dogs” z 2023 roku. Do tego dorzucili wspólny występ na Wireless Festival w Londynie.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Rodzina Pop Smoke’a rusza z biznesem, którym chce upamiętnić rapera
Obecnie szukają ludzi do pracy.
Ponad sześć lat po śmierci Pop Smoke’a jego rodzina ogłasza start kawiarni „Pop’s Place” na Brooklynie. To ruch, który ma podtrzymać pamięć o raperze.
Starszy brat rapera, Obasi Jackson, ogłosił na Instagramie, że otwierają kawiarnię „Pop’s Place”. Lokal powstaje w Canarsie, dzielnicy Brooklynu, z której wywodził się artysta. Aktualnie szukają ludzi do pracy za barem.
Zainteresowanie jest duże, bo dla fanów to nie tylko kolejny punkt na mapie Nowego Jorku. To miejsce, gdzie można poczuć klimat Woo i oddać hołd jednemu z najbardziej charakterystycznych głosów ostatnich lat. W komentarzach pod ogłoszeniem posypały się gratulacje i propsy, a ludzie, którzy widzieli lokal na żywo, podkreślają, że robi wrażenie.
Cała inicjatywa pojawia się chwilę po tym, jak w przestrzeni medialnej znów zrobiło się głośno o przeszłości Pop Smoke’a. Były szef nowojorskiej policji John Chell w rozmowie na „The John Rondi Show” ujawnił, że przed śmiercią raper znajdował się na radarze służb.
– Sprawa, w którą byłem osobiście zaangażowany… 2019, 2020, Pop Smoke. Mieszkał w Canarsie na Brooklynie, był powiązany z G-Stone Crips, tak mi się wydaje. Duża ekipa… Był wschodzącą gwiazdą, a my zajmowaliśmy się tą grupą. Był jej częścią. Nie mieliśmy jednak zbyt wiele na Popa. Zrobił coś takiego, że ukradł Rolls-Royce’a z… chyba z Los Angeles i sprowadził go tutaj. Dokonaliśmy wtedy zatrzymania i próbowaliśmy to wykorzystać – powiedział.
Pop Smoke zmarł 19 lutego 2020 roku. Został zastrzelony podczas włamania do jego domu.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News3 dni temuSłuchacz z Polski chce sprzedać kolekcję tysiąca rapowych winyli. Znamy cenę
-
News2 dni temuMes pokazał stylówkę w mokasynach. Klasa czy obciach?
-
News3 dni temuByły wspólnik Śliwy niszczy tysiące jego płyt. Nie chce nawet tego sprzedawać
-
Felieton3 dni temuCzy uliczny rap ogłupia? Kawałki, których słuchamy, mogą zdradzać naszą inteligencję
-
News2 dni temuPamiętacie Sage’a ze Stoprocent? Raper pojawi się w ringu
-
News22 godziny temuPeja propsuje bezdomnego Kaza Bałagane i podoba mu się zwrotka Słonia
-
News2 dni temuKarol Nawrocki zadzwonił do Stanowskiego z pytaniem: „Co słychać u Kizo”
-
News4 dni temuDwa Sławy i Pawbeats odnowili „Explosion”. Zenek Martyniuk wręczył im mandacik?