Sprawdź nas też tutaj

Recenzja

VNM/B.Melo „Trailblazer” – recenzja

Wysoka forma Venoma potwierdzona.

Opublikowany

 

Ten duet współpracuje ze sobą już od paru lat. Niesamowita chemia muzyczna sprawiła, że zafundowali fanom pierwszy wspólny mini-album. Zaraz przekonamy się jak im wyszło i czy moda na VNM’a już minęła.

 

V nigdzie nie odszedł, a jedynie poszedł na swoje. Trochę już minęło od czasu rozstania z Prosto. Wspólna droga była dla niego dobrą nauką, bo przecież udało mu się już wydać własnym sumptem 'Halflajf’ i parę albumów spod szyldu wytwórni. Jedyne co mogło martwić, to miejsce, w którym znalazł się taki kot. Z niezależnością w parze przyszła posucha w liczbach, ale tylko pozorna, ponieważ odpowiedź pada na najnowszym wydawnictwie.

 

Trochę ubyło was, wiem, na Tube mniejszy zasięg,

Z flotą jak było tak jest słaby niekiedy jest miech,

A słaby miesiąc, to kiedy wpada dycha na łapę jak dwa razy high five,

Myślę czasami, czy niektóre osoby do siebie tak zraził Halflajf

 

Niech was nie zdziwi ilość gości na EP, to wcale nie jest wołanie o atencję, a jedynie świadomy zabieg i urok wydawnictwa. Rola osób zaproszonych ogranicza się wyłącznie do refrenów, które są ciekawym urozmaiceniem barsów VNM’a i wprowadzają dodatkowy, niepowtarzalny klimat. Niemniej jednak PlanBe i Sztos niczym nie zaskoczyli, a jedynie utwierdzili przekonanie o braku nieprzewidywalności, natomiast pozostali rozczarowali pozytywnie na czele z drapieżnym wokalem Tomsona, który zadziwił umiejętnościami szalonej modulacji głosowej tak samo jak u gospodarza w storytelling’u '2nd Thoughts’.

 

To wydawnictwo ma pazur, czuć klasycznego Tomka. Poziom charyzmy w wersach wychodzi poza skalę – linijki płoną. Ich perfekcja techniczna idzie w parze z pewnością siebie, która jak zwykle jest mocno eksponowana wraz z nienagannym flow, które mimo upływu lat nie znudziło się, a w dodatku ciągle szuka nowych rozwiązań – „Oczekiwania” to najlepszy tego przykład. Grzechem Venoma jest to, że często nawija o błahych czy oczywistych kwestiach, ale zawsze robi to w oryginalny sposób i z innej perspektywy, co oczywiście jest in plus wydawnictwa. EP wbrew swojej objętości, reprezentuje szerokie spektrum. Ubrano je w storytelling’i, przemyślenia, refleksje, flashback’i, a wszystko to w otoczeniu luźnego podejścia do życia, gdzie na pierwszy plan wysuwa się niezależność, którą V od lat pielęgnuje.

 

Moją biografię może ktoś z was kiedyś będzie czytać

Chciałeś słuchać jak się żalę? Sorry man, to znowu nie ta płyta

Moje ex mnie kurwa nienawidzą, jakbym wisiał coś i im nie oddał tego

Jedno życie mam, jest tylko moje, kurwa ownuj sobie weź kogoś innego

 

Nie można zapomnieć o drugim sprawcy i bohaterze tego albumu. B. Melo zaserwował brzemienia w nowoczesnej stylistyce, ale nie idącej za trendami. Bity stworzyły swój własny klimat i dodały drugiej warstwy całej zawartości. Tutaj nie tylko V ściga się ze sobą, ale także gdański producent. Zastosował on ciekawe smaczki i patenty, które w trakcie odsłuchu nie nudzą ucha, a wręcz odwrotnie – poradziłyby sobie równie dobrze w wersji wyłącznie instrumentalnej.

 

„Trailblazer” jest na pewno zapowiedzią większych rzeczy i utwierdzeniem wysokiej formy VNM’a. Album z B.Melo jest na tyle spójny i tak dobrze się go słucha, że w przyszłości pewnie jeszcze nie raz połączą siły, a może i urośnie nam kolejny solidny duet raper/producent. Co tu więcej mówić, obowiązkowa pozycja dla każdego fana. Ocena: 8.5/10

No review found! Insert a valid review ID.

12 komentarzy
12 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Inline Feedbacks
View all comments
young multi
4 lat temu
GALIK MONTANA
4 lat temu

SŁABA PŁYTA, ASŁUCHALNA WRĘCZ

GMLL.

Zamknij Pizde
4 lat temu

gdyby nie te pedały PlanBe i Sztoss to by lepiej to grało bo o dziwo to dobra EP Venoma a numer Gedzem to zajebisty sztos

Zamknij Pizde
4 lat temu

Galik ten twój ciapak malik właśnie to dopiero jest asłuchalna kurwa niech wypierdala do afganistanu śmieć

TatuśPije
4 lat temu
TatuśPije
4 lat temu
LIL SQQA
4 lat temu

nie wiem czy V nie zauważa swojego regresu ?

RjakReedycja
4 lat temu

Ja tam nigdy nie zaliczyłem żadnego regresu zresztą… progresu też nie bo ciągle robię to samo a debile to kupują xD

Pozdrawiam Peja

Wyjmijcie chujazuszu
4 lat temu

Ale wy kurwa zjebani jesteście, V na każdej płycie coś nowego a wy o regresie pierdolicie, chuj wam w dupę. On nie robi 2 takich samych płyt, Halflajf może faktycznie troszke słabszy, ale ta EPka to czysty rozpierdol

cydży
4 lat temu

JECZYDLO KURWA. ZEJDZ ZE SCENY BIEDAKU.

PKS SQUAT
4 lat temu

SPRAWDZAJCIE POLSKIE COLLABO Z RICK ROSSEM

https://www.youtube.com/watch?v=W3SwTclwg-M

woojtek
4 lat temu

hahha przeciez gimbus,ktory pisal ta recenzje dal takie hujowe wersy za przyklady,ze az strach to gowno sprawdzac

Popularne