Sprawdź nas też tutaj

News

WIEMY Z KIM BONUS RPK NAGRYWA PŁYTĘ

Opublikowany

 

Szef Ciemnej Strefy połączył siły z innym raperem.

Otrzymaliśmy oficjalne potwierdzenie powstającej aktualnie wspólnej płyty Bonusa RPK z Arczim Szajka. Ten drugi poinformował, że nagrywane są wspólne kawałki, ale co z tego wyjdzie, zobaczymy w przyszłości. – Ustaliliśmy, że ja będę przyjeżdżał do Warszawy i będziemy to nagrywać w Ciemna Strefa Studio – ujawnił Arczi w rozmowie z Wujkiem Samo Zło.

 

– Dogadujemy się dobrze, jest pełen kompromis. Znamy się dość długo, szanujemy się, lubimy, rozumiemy, więc nie mamy jakichś sprzeczek o bzdury. Chcemy coś zrobić, on daje swoje pomysły, ja daję swoje i równoważymy to – wyjaśnia krakowski raper.

 

Na razie brak informacji czy krążek ukaże się w tym roku.

 

 

News

Kilkanaście tysięcy osób zaświeciło latarki dla babci Vkiego. Raper nie dowierzał

„O k*rwa”.

Opublikowany

 

Przez

vkie babcia barbara

Vkie poprosił kilkanaście tysięcy fanów w krakowskiej Tauron Arenie, żeby zaświecili latarki dla jego babci. Reakcja publiczności zaskoczyła nawet samego rapera.

Podczas sobotniego Red Bull 64 Bars Live w Krakowie Vkie zaliczył największy koncert w swojej dotychczasowej karierze. W pewnym momencie raper postanowił zrobić coś specjalnego dla swojej babci i poprosił całą Tauron Arenę o wyciągnięcie telefonów.

– Kraków, zróbcie to dla mnie, to mój największy koncert. Jeśli nie dla mnie, to dla mojej babci, żebym miał jej jutro co pokazać – powiedział ze sceny.

Fani spełnili jego prośbę. Kilkanaście tysięcy osób uniosło telefony z włączonymi latarkami, a trybuny i płyta Tauron Areny rozświetliły się tysiącami świateł.

Sam Vkie chyba nie spodziewał się takiego widoku. Kiedy zobaczył, jak publiczność odpowiedziała na jego apel, przez chwilę wyglądał na kompletnie zaskoczonego. Z jego ust padło tylko krótkie:

– O k*rwa.

I tak babcia Vkiego dostała od krakowskiej publiczności wyjątkowy prezent. Raper będzie miał jej co pokazać.

Czytaj dalej

News

Drake skończył 40 lat. Dla rapera zagrali Backstreet Boys

Na imprezie rozdawano milion dolarów i torebki Chanel.

Opublikowany

 

drake

Drake urządził w Nowym Jorku imprezę na 400 osób, podczas której wystąpili Backstreet Boys, rozdawano luksusowe torebki i można było wygrać nawet milion dolarów.

W piątek 23 października kanadyjski raper świętował 40. urodziny w ekskluzywnym Casa Cipriani na Manhattanie. Na miejscu pojawiło się około 400 przyjaciół i członków rodziny artysty, a organizatorzy przygotowali atrakcje, których próżno szukać na zwykłych urodzinach.

Największą niespodzianką wieczoru był występ Backstreet Boys. Legendarny boysband pojawił się na scenie i zaprosił jubilata do wspólnego wykonania swojego hitu z 1999 roku – „I Want It That Way”.

Nie był to pierwszy raz, kiedy Drake śpiewał z amerykańską grupą. W 2022 roku dołączył do Backstreet Boys podczas koncertu w Toronto w ramach trasy DNA Tour. Nazwał wtedy „I Want It That Way” „jedną z najlepszych piosenek wszech czasów”. Przy okazji wspominał, jak jedna z dziewczyn zaprosiła go do tańca właśnie przy tym numerze.

Na nowojorskiej imprezie nie oszczędzano na niczym. Goście otrzymywali luksusowe torebki marek Chanel i Hermès, a podczas specjalnego teleturnieju rozdawano nagrody pieniężne sięgające nawet miliona dolarów.

– Dzisiejszy wieczór nie jest o trasie koncertowej, premierze albumu ani o masie teledysków, które nakręciliśmy. Chodzi o to, że żyjemy i że nadal jesteśmy przy życiu – powiedział raper.

Do urodzinowych prezentów doszły także kolejne osiągnięcia muzyczne. 23 października amerykańska organizacja RIAA przyznała Drake’owi 30 nowych certyfikatów. Tym samym Kanadyjczyk został pierwszym artystą w historii, który przekroczył 350 milionów certyfikowanych jednostek sprzedaży w USA.

Na jego koncie znalazło się również rekordowe 18 diamentowych wyróżnień, a wydany pięć miesięcy wcześniej „Iceman” uzyskał status platynowej płyty.

Czytaj dalej

News

Kronkel Dom o mafii w niemieckim rapie. „Chcieli ode mnie haracz. Najpierw 20%, potem 40%”

„Miałem kosę z największym klanem arabskim w Niemczech”.

Opublikowany

 

kronkel dom kuzyni

Kronkel Dom ujawnił kulisy niemieckiej sceny rapowej, opowiadając o haraczach, arabskich klanach, brutalnych pobiciach i konflikcie z gangsterami.

Niemiecki rap pod kontrolą mafii?

W podcaście Capcore, prowadzonym przez Dzikiego i Nafasa, gościł Kronkel Dom. Raper opowiedział o ciemnej stronie niemieckiego rap-biznesu, w którym – jak twierdzi – wielkie pieniądze, uliczni artyści i zorganizowana przestępczość od lat idą ze sobą w parze.

Według Kronkela 100% ulicznych graczy w Niemczech ma powiązania z potężnymi arabskimi klanami lub Hells Angels. Raper przedstawił mechanizm, w którym gangsterzy najpierw pomagają młodym wykonawcom, udostępniając im luksusowe samochody do teledysków i zapewniając kontakty. Kiedy jednak artysta zaczyna zarabiać poważne pieniądze, pojawia się żądanie procentu od jego dochodów.

„Chcieli ode mnie haracz. Najpierw 20%, potem 40%”

Kronkel przekonuje, że sam znalazł się na celowniku jednego z największych arabskich klanów w Niemczech. Gangsterzy mieli zażądać od niego najpierw 20%, a później aż 40% zarobków. Raper nie zgodził się na takie warunki, co miało rozpocząć wieloletni konflikt.

– Miałem kosę z największym klanem arabskim w Niemczech. Chcieli ode mnie haracz. Najpierw 20%, potem 40%. Powiem wprost, w Niemczech jest tak: jeśli jesteś w jakikolwiek sposób związany z ulicą, czy coś kiedyś robiłeś na tej ulicy, czy nawijasz tylko o tej ulicy – automatycznie mordo masz już przyklejonego kogoś do nogi.

Brutalne pobicie i dwa tygodnie w szpitalu

Raper przywołał również historię z 2016 roku, kiedy jego numer „Kokaina” zdobył ogromną popularność. Wraz z sukcesem miały pojawić się problemy z ludźmi kontrolującymi uliczny biznes.

– U mnie było to tak, że w 2016 roku napisałem numer „Kokaina”, wyj*bało to na całą Europę, wszystkie rekordy to pobiło. I się zaczęło. W Dortmundzie masz 3 wielkie klany arabskie i mamy „Hells Angels”. I zawsze ktoś kogoś trzyma, do kogoś musisz iść. I „Miami” był wtedy taki głupi, że on nie potrafił powiedzieć „nie” i ze wszystkimi się zaklepał. Doszło do takiej sytuacji, że byliśmy w studio i dzwoni telefon do Yacine’a właśnie, że taki piłkarz z Borussi, Emre Mohr, zaprasza cię do domu, żebyś się z nim poznał, w PlayStation pograł itd. I pojechał ze swoim bratem na te spotkanie, wychodzą z fury, idą przez ulicę a tam trzy fury na nich. Jedna ich potrąciła. Wyskoczyli i zaczęli ich napi*rdalać. Ponad 2 tygodnie w szpitalu leżał. Srogo dostał. I to się jeszcze na tym długo nie skończyło.

Relacja rapera przedstawia niemiecką scenę uliczną jako środowisko, w którym za odmowę płacenia haraczu można zapłacić utratą kontraktów, koncertów, a nawet zdrowia.

Czytaj dalej

News

Szpaku zamienia się w wilka. Ukryty przekaz na Red Bull 64 Bars w sprawie albumu „Polska Muzyka”

Dopiero po odwróceniu nagrania słychać jego słowa.

Opublikowany

 

szpaku wilk

Szpaku zafundował fanom mroczne widowisko w krakowskiej Tauron Arenie, a podczas występu przemycił tajemniczy komunikat, który można rozszyfrować dopiero po odwróceniu nagrania.

Przemiana Szpaka w wilka

Sobotni koncert Szpaka na Red Bull 64 Bars był czymś więcej niż zwykłym występem. Młody Simba postawił na horrorowy klimat, przemianę w wilka i zagadkową wiadomość, która ma związek z nadchodzącym albumem „Polska Muzyka”.

Na samym początku Szpaku przeszedł symboliczną przemianę w wilka, a następnie spośród stojących za nim kobiet ubranych na biało wybrał jedną i ją ugryzł. Chwilę później kobieta zaczęła poruszać się na rękach w przerażający sposób, podobnie jak w filmie „The Ring”.

Szpaku zostawił ukrytą wiadomość. Trzeba odwrócić nagranie

Podczas występu raper wypowiedział słowa od tyłu. Dopiero po odwróceniu nagrania można było usłyszeć, co tak naprawdę powiedział:

– Droga opisana jest czerwonymi znakami.

Szpaku ponownie bawi się z fanami w zagadki, ale wszystko wskazuje na to, że zapowiadany album „Polska Muzyka” jest coraz bliżej.

Czytaj dalej

News

Sentino i TPS zakończyli wieloletni konflikt. Historyczne spotkanie w Radomiu

Jest wspólne zdjęcie!

Opublikowany

 

sentino tps pogodzeni

Sentino i TPS oficjalnie zakończyli wieloletnią kosę, spotykając się 24 października na gali Babilon MMA w Radomiu.

Sentino i TPS razem w Radomiu

Jeszcze kilka lat temu jechali po sobie bez żadnych hamulców, nagrywali dissy i rzucali mocnymi oskarżeniami. Dzisiaj pozują razem do zdjęcia. Sentino i TPS zakopali topór wojenny, a do ich pojednania doszło w Radomiu, czyli na terenie tego drugiego.

24 października Sentino pojawił się na gali Babilon MMA jako gwiazda muzyczna wydarzenia. To właśnie tam doszło do spotkania z TPS-em, z którym Alvarez przez kilka lat pozostawał w ostrym konflikcie.

Wspólne zdjęcie obu raperów opublikował Blaze, booker Sentino, podpisując je krótko:

– Legendarne spotkanie w Radomiu – napisał.

Sentino i TPS pogodzeni w Radomiu

Co ciekawe, sam TPS również dał do zrozumienia, że między nim a Sentino nie ma już złej krwi. Na swoim Instastories udostępnił fragment występu Alvareza w oktagonie.

TPS opublikował nagranie z Sentino i go oznaczył

Jeszcze niedawno taki obrazek byłby trudny do wyobrażenia. Teraz fani mogą już tylko liczyć, że za pojednaniem pójdzie wspólny numer.

Sentino kontra TPS. Od wyzwisk po diss „Headshot”

Historia konfliktu sięga 2021 roku, kiedy Sentino prowadził otwarte wojny z kolejnymi przedstawicielami sceny. Jednym z jego przeciwników został TPS, który na wyzwiska odpowiedział kawałkiem „Headshot” z udziałem Intruza.

Wszystko zaczęło się od ostrych wypowiedzi Sentino, który wyśmiewał wygląd radomskiego rapera, jego pozycję na scenie i uliczne kontakty.

– Raperzy pokroju jakiegoś TPS zaczynają się na mój temat wypowiadać, to mogę powiedzieć wprost. K*rwo, wyglądasz jak j*bany Harry Potter, wyglądasz k*rwa jak jakiś uczeń elitarnej szkoły brytyjskiej, gdzieś k*rwa na polu golfowym. Czego ty myślisz ode mnie móc chcieć? Ja Jestem w innej lidze k*rwa i wagowej i muzycznej i ulicznej i zarobkowej – mówił Tatuażyk.

Na tym Sentino nie skończył. W kolejnej wypowiedzi uderzył w środowisko TPS-a i przekonywał, że sam obraca się w zupełnie innych kręgach.

– K*rwa, w tych wiatrowych kurteczkach w tych kaptureczkach liżesz d*pę jakiś typom, co k*rwa mają jakieś komisy, kantory, lombardy, jakimiś k*rwa pseudo mocnym ludziom. Ja się zupełnie na innym poziomie poruszam. Ja przez Farida poznałem Fat Joe. Znam ludzi na całym świecie, znam ludzi na skalę światową. Jeszcze pi*rdolenie o jakimś mefedronie, ty k*rwo jbana nie ma żadnego mefedronu, tutaj jest 0.9.Tutaj jest czysty koks. Mój jeden t-shirt kosztuje więcej niż cała twoja szafa – kontynuował.

TPS nazwał Sentino konfidentem

Radomski raper w odpowiedzi zaatakował Sentino, zarzucając mu współpracę z organami ścigania.

– Cweltino prujdupo, się odkleiło od mefki, daj spokój. J*bać cię konfidencie, wstydź się – mówił na nagraniu szef TiW Music.

Było to poważne oskarżenie, na które Sentino zareagował żądaniem przedstawienia dowodów.

– Pokaż białka lamusie na liścia.

Chwilę później dorzucił kolejną wypowiedź, tym razem zawierającą groźby pod adresem TPS-a.

– Taki piękny ślimaczek TPS, masz czas do 24:00, żeby pokazać białka, albo po 24:00 będą Cię k*rwa gonić skurwysynu. Będziesz uciekał z tymi okularami z Harrego Pottera.

TPS cofnął zakaz wjazdu Sentino do Radomia

Pierwszy wyraźny sygnał poprawy relacji pojawił się na początku 2026 roku. TPS ogłosił wówczas, że cofa wcześniej nałożony na Sentino zakaz wjazdu do Radomia. Alvarez podziękował mu za tę decyzję.

Teraz, kilka miesięcy później, raperzy spotkali się twarzą w twarz i oficjalnie zakończyli konflikt.

TPS vs Sentino – geneza konfliktu

  1. Sentino do TPS-a: „K*rwo, wyglądasz jak j*bany Harry Potter”
  2. TPS nazywa Sentino „konfidentem”
  3. TPS twierdzi, że Sentino jest konfidentem – raper odpowiada
  4. Ultimatum dla TPS-a od Sentino: „Będziesz uciekał”

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: