News
Wojna o legendarny album Wu-Tang Clanu. Shkreli pozywa RZA
Chaos wokół albumu, który powstał tylko w jednym egzemplarzu.
Martin Shkreli złożył pozew przeciwko RZA, zarzucając mu podwójną sprzedaż praw do albumu „Once Upon a Time in Shaolin”. Chodzi o słynne wydawnictwo Wu-Tang Clan, które po konfiskacie trafiło w ręce kolektywu PleasrDAO.
Shkreli twierdzi, że RZA oraz producent Wu-Tang Clanu, Cilvaringz, sprzedali części praw do albumu, mimo że – jak utrzymuje – te same prawa były już wcześniej zagwarantowane jemu na mocy umowy.
Według Shkreliego, umowa zawarta w 2015 roku dawała mu natychmiast 50 procent praw autorskich do albumu, a pozostałe 50 procent miało zostać przeniesione na niego po 88 latach. W nowym pozwie twierdzi on jednak, że w praktyce sprzedano „łącznie 150 procent” praw do tego samego materiału.
– W dniu przypadającym 88 lat po zawarciu umowy pozwani z Wu-Tang są zobowiązani do przeniesienia pozostałych 50 procent praw autorskich na Shkreliego – napisali jego prawnicy. – Tymczasem PleasrDAO twierdzi, że nabyło ten sam udział w prawach od tych samych pozwanych.

Na te zarzuty ostro odpowiedział pełnomocnik PleasrDAO, Steven Cooper.
– Pan Shkreli od początku próbuje odwracać uwagę i opóźniać postępowanie działaniami, które sąd konsekwentnie i stanowczo odrzucał. Te roszczenia spotka ten sam los – stwierdził w oświadczeniu.
PleasrDAO kupiło album „Once Upon a Time in Shaolin” od rządu USA w 2021 roku za 4 mln dolarów, a następnie dopłaciło 750 tys. dolarów za prawa autorskie i inne prawa powiązane z wydawnictwem. Kolektyw od tego czasu próbuje monetyzować projekt, m.in. poprzez odsłuchy na zamkniętych wydarzeniach oraz sprzedaż limitowanego dostępu do albumu za pośrednictwem technologii blockchain.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
KęKę znów szwenda się po górach. Wszedł sobie na najwyższą górę Afryki
Radomski ślad na Kilimanjaro.
Zwykły chłopak z Radomia zaczął chodzić po górach i zdobywać szczyty kolejnych kontynentów. Po Ameryce, KęKę wspiął się na Kilimandżaro.
Góra w północnej Tanzanii, leżąca przy granicy z Kenią jest najwyższą górą Afryki. Śnieg jest tam całoroczny, co widać chociażby po zdjęciach udostępnionych przez rapera. Na szczyt KęKę zabrał ze sobą koszulkę ze swojej kolekcji.
– Ten t-shirt „Rutyna” specjalnie został wzięty na szczyt, żeby z odpowiednim podpisem trafił do jednej osoby która zamówi coś „KNZ”. Przedsprzedaż dropu do końca marca. Później powrzucam trochę widoczków, teraz idę szukać jakiegoś lwa czy tam słonia – napisał.
Na początku lutego KęKę wszedł na Aconcaguę, najwyższy szczyt obu Ameryk.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Kanye West dokłada kolejny koncert w Europie. To dalej nie Polska
O koncercie u nas ucichło, ale na trasie pojawił się kolejny europejski kraj.
Kanye West dorzuca kolejny przystanek do swojej światowej trasy i wraca na Półwysep Iberyjski. 7 sierpnia zagra w Portugalii. Wciąż nie wiadomo, co z koncertem w Polsce.
Kanye West wraca z trasą
Wygląda na to, że Ye naprawdę ciśnie temat powrotu. Kolejne miasta wskakują do rozpiski jego trasy, a zainteresowanie fanów tylko go nakręca. Bilety schodzą szybko, kolejki online puchną, a sale koncertowe się wypełniają.
Po ostatnich działaniach i próbie odbudowania wizerunku, raper ewidentnie chce z powrotem zaznaczyć swoją pozycję w grze. I póki co wszystko idzie po jego myśli, bo popyt na jego koncerty mówi sam za siebie. W niektórych miastach trzeba było dorzucać dodatkowe daty. Tak było chociażby w Mexico City i Los Angeles, gdzie zainteresowanie przerosło oczekiwania – 1 mln osób w kolejce online.
Europa na celowniku: Portugalia
Teraz przyszedł czas na kolejny ruch w Europie. Raper ogłosił nowy przystanek na południu kontynentu – 7 sierpnia pojawi się w Portugalii. Wcześniej, bo tydzień przed tym występem, zagra jeszcze w Madrycie.
Koncert odbędzie się w Algarve, na Estadio Algarve. Obiekt pomieści około 30 tysięcy osób, co jak na standardy tej trasy jest raczej mniejszym wydarzeniem. Ale nie ma co się sugerować liczbami – przy obecnym hypie Ye spokojnie może wyprzedać ten koncert bez większego problemu.
YE
— Kurrco (@Kurrco) March 20, 2026
LIVE IN PORTUGAL
ESTÁDIO ALGARVE 🇵🇹
AUGUST 7TH 🚨 pic.twitter.com/bjc2YnrR9P
Co z koncertem w Polsce?
Co z koncertem w Polsce? Kilka dni temu głośno było o tym, że Kanye zagra w czerwcu na PGE Narodowym. Powstała nawet dedykowana strona yewarsaw.com. Z naszych informacji wynika, że taki koncert jest cały czas dogadywany z polskimi bookerami, ale niekoniecznie będzie to występ w Warszawie.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
J. Cole o dramie z Kendrickiem: „Moja żona się popłakała”
Jedni mówią, że to żałosne zachowanie, a inni uważają je za dojrzałe.
J. Cole ujawnił, że jego żona zareagowała łzami na decyzję o przeprosinach wobec Kendricka Lamara. Raper wrócił do całej sytuacji w rozmowie dla Apple Music, zdradzając kulisy jednej z najgłośniejszych akcji ostatnich miesięcy.
J. Cole w końcu powiedział wprost, co działo się za kulisami jego decyzji o wycofaniu się z dissów w stronę Kendricka i przeproszeniu go. W rozmowie z Nadeską Alexis raper przyznał, że cała sytuacja zwyczajnie go zjadała od środka i czuł, że gra rolę, która do niego nie pasuje.
– Czułem się z tym fatalnie. Całe moje zachowanie… moja żona to widziała. Musiałem wyjść na scenę i powiedzieć, że to co puściłem (diss), w to nie wierzę. A tak naprawdę miałem okazję powiedzieć ze sceny, w co naprawdę wierzę. Pomyślałem: 'Dzięki Ci, Boże’ i powiedziałem o tym mojej żonie. Tylko jej, nikomu więcej. Zaczęła płakać. Widziała, jak mnie to męczyło przez kilka dni.
Cole jasno daje do zrozumienia, że nie chciał iść w beef tylko dlatego, że tego oczekuje publika. Zamiast tego wybrał spokój i autentyczność, co w rapie nie zawsze jest najpopularniejszą opcją.
W tej samej rozmowie odniósł się też bezpośrednio do relacji zarówno z Kendrickiem, jak i Drakiem.
– Podziwiam tych gości, mam do nich szczerą sympatię. Nie lubię patrzeć, jak świat jedzie po jednym w obronie drugiego. Nawet mówienie tego na głos brzmi trochę głupio.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Nicki Minaj po poparciu Donalda Trumpa, zalicza duże wzrosty streamów swoich numerów
„Wygrywanie to nowe bycie cancelowanym”.
Nicki Minaj znów pod ostrzałem po poparciu Donalda Trumpa, ale zamiast spadków notuje wzrosty. Raperka twierdzi, że „cancel” dziś oznacza wygrywanie.
Nicki Minaj od lat żyje na granicy kontrowersji, ale to jej ostatnie ruchy polityczne wywołały najwięcej emocji. Publiczne wsparcie dla Donalda Trumpa odpaliło falę krytyki, jednak sama zainteresowana kompletnie się tym nie przejmuje. Wręcz przeciwnie – traktuje to jako dowód swojej siły.
Wszystko podkręciły świeże dane ze Spotify. Według raportów raperka zaliczyła największe wzrosty spośród raperek na kilku kluczowych rynkach – od USA, przez UK i Kanadę, po Australię czy Nigerię. Do tego dochodzi ponad 10 milionów dziennych streamów więcej.
– Wygrywanie to nowe bycie cancelowanym. Dziękuję, Barbz. Kocham was. Na ZAWSZE – skomentowała raperka.
To nie pierwszy raz, kiedy Minaj jasno daje do zrozumienia, że nie zamierza zmieniać swoich poglądów pod presją opinii publicznej.
Winning is the new canceled.
— Nicki Minaj (@NICKIMINAJ) March 18, 2026
Thank you, Barbz. Love you. For LIFE 🎀 https://t.co/UzPTNdYJIB pic.twitter.com/MGnRCrCGto
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
White 2115 wjeżdża z kolejnym ruchem wokół swojej nowej wytwórni. Tym razem razem z Radiem ESKA odpala dedykowaną stację.
Nowy kanał Radio California Love dostępny jest w aplikacji Radia ESKA i skupia się w 100% na klimacie budowanym przez White’a. Na playliście znajdziemy jego największe hity, m.in. „California”, „Morgan”, „RiRi”, „Offwhite”, „Wieczny student”, „Gorset”, „Pretty Boy”, „Rockstar” czy „Sen”, ale to nie wszystko.
Oprócz solowych numerów polecą też tracki innych artystów, przy których produkcji lub tworzeniu brał udział White 2115. Vibe więc będzie spójny i mocno osadzony w jego stylówce.
Start radia nie jest przypadkowy. To element większego rolloutu wokół jego nowej wytwórni California Records oraz nadchodzącego albumu California Love, który powstawał w Stanach.
To właśnie na antenie Radio California Love mają pojawiać się premiery numerów z nowej płyty. Do tego dochodzą backstage’owe relacje z procesu nagrywek w socialach ESKI oraz limitowane dropy gadżetów „California Love”, które będzie można zgarnąć na antenie.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News3 dni temuTomb odpalił się na Szalonego i Tańculę, bo ci mają pretensje, że zapłacili za diss 20 tys. zł
-
News3 dni temuChada nie żyje 8 lat. „Pod celą takiego żarcia nie było”
-
News3 dni temuSmutny Jędker zapozował na pożegnalnej sesji zdjęciowej WWO
-
teledysk2 dni temuKaz Bałagane został żulem, a Słoń nie
-
News2 dni temuMaino podważa uliczną legendę 50 Centa. „Nie jesteś żadnym gangsterem”
-
News1 dzień temuJay-Z i Elon Musk pokłócili się w restauracji… o rachunek
-
News3 dni temuDr. Dre udzielił się w polskim projekcie. Wcześniej zrobił to też jego syn
-
News2 dni temuCzarna muzyka robi 80% hajsu w UK. Miliony dla branży, problemy dla raperów