News
WOJTAS (WYP3) W STEP RECORDS!
Kolejnym artystą, który zasilił szeregi opolskiej wytwórni jest absolutna legenda i pionier polskiego rapu Wojtas, ze składu Wzgórze Ya-Pa 3.
Solowa płyta kieleckiego rapera ukaże się w pierwszej połowie 2013 roku.
Jak doszło do współpracy na linii Kielce-Opole? – Jakiś czas temu, po moim powrocie z Anglii udzielałem wywiadu, który przeprowadzał człowiek związany ze Step Records. Pytał mnie wtedy czy dalej nagrywam. W tym czasie jednak nie miałem zamiaru czegokolwiek wydawać. Dograłem się do kilku utworów zaprzyjaźnionych artystów. Później zgadałem sie z chłopakami z Hurragunu, czego owocem była płyta „Hurrap”. W międzyczasie napisałem kilka utworów solowych i w mojej głowie pojawił się pomysł nagrania kolejnej solówki. Podczas promocji płyty Kajmana w Kielcach, ponownie spotkałem ludzi ze Step Records. Przeprowadziliśmy konkretniejsze rozmowy na temat współpracy. Nagrałem utwór „Ooo tak!”, do którego powstał klip. Początkowo chłopaki ze Opola pomogli mi w promocji tego teledysku. Wreszcie stwierdziłem, że czas na drugi solowy album, który chce wydać w profesjonalnej rapowej wytwórni i tak oto, wstąpiłem w szeregi Stepu – komentuje Wojtas.
Przedstawiciele labelu podchodzą do tego projektu z ogromnym optymizmem. – Odkąd osobiście poznaliśmy Wojtasa w Kielcach, wiedzieliśmy, że prędzej czy później dojdzie między nami do szerszej współpracy. Nie traktujemy tego projektu w sposób komercyjny. Wydanie płyty kogoś, kogo sami słuchaliśmy w przeszłości to dla nas ogromna zajawka. Przygoda z rapem, praktycznie każdego z nas zaczęła się od Liroya i Wzgórza. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, by zapewnić tej płycie dobrą promocję oraz by odbiła się szerokim echem w środowisku. Zdajemy sobie sprawę, że dla wielu obecnych słuchaczy rapu Wojtas to dinozaur lub nawet anonimowy artysta. Ta płyta będzie kierowana jednak zarówno do starszych słuchaczy, którzy pamiętają lata 90’ i początek XXI wieku, kiedy to Kielce stanowiły mocny punkt na mapie hip-hopowej Polski, jak i tych młodszych, którzy dzięki niej być może sięgną wstecz i poznają ten klasyczny klimat – stwierdza Mateusz Jędrzejewicz, przedstawiciel wytwórni.
Wojtas bardzo pozytywnie ocenia działania Step Records na rynku muzycznym. W szeregach tej wytwórni znajdują się Jego starzy znajomi: Pih, Chada, Onar, Pelson czy też Kajman, stąd problemu z odnalezieniem się w nowej firmie nie będzie.
Na jakim etapie znajdują się prace nad krążkiem? – Mam przygotowanych kilka utworów i pracuję nad kolejnymi. Powoli powstaje zarys całości. Nie mam ciśnienia, żeby wydać album jak najszybciej. Słuchacz , który kupi moją płytę dostanie ją dopracowaną w stu procentach tak jak w przypadku mojego pierwszego solowego albumu. Jesień, zima to odpowiedni czas na spożywanie tegorocznych plonów i pisanie tekstów – mówi kielecki raper. – Wiele osób ma mi za złe, że stoję w miejscu, brak progresu i takie tam pierdolenie. Moi słuchacze jednak cenią mnie za to, że mam charakterystyczny i niezmienny styl. To właśnie dla nich szykuje płytę. Będzie ona zachowana w konwencji oldskulowej . Klimatycznie lata 90′ te, bo to okres najlepszego rapu na świecie, moim sromnym zdaniem. Póki co, zabieram się do pracy, a Wy jeszcze w tym tygodniu stestujecie mój nowy track dedykowany ludziom, którzy mnie inspirowali i inspirują nadal, dla wszystkich prawdziwych słuchaczy. Zrobiliśmy do tego zajawkowe wideo. Do usłyszenia – na zakończenie stwierdza Wojtas.
News
Bedoes 2115 zrobił tatuaż na twarzy – dotrzymał obietnicy
„Zabrałeś mi Tatę, Dziadka i chciałeś zabrać Mamę”.
Na twarzy Beodesa 2115 pojawił się tatuaż nawiązujący do walki z rakiem, który jest hołdem dla osób walczących z tą chorobą.
Podczas kolejnych progów zbiórki Łatwoganga dla „Cancer Fighters”, Bedoes 2115 deklarował kolejne tatuaże. W sumie podczas streamu raper zrobił sobie dwie dziary. Wytatuował okładkę singla „Diss na raka” oraz logo fundacji. Naotmiast dzisiaj tusz ozdobił jego twarz.
– Zabrałeś mi Tatę, Dziadka i chciałeś zabrać Mamę. Za każdym razem czułem bezsilność i smutek, ale dzisiaj czuję coś zupełnie innego. Nie masz żadnych szans. JR – napisał raper.
Bedoes zgodnie z zapowiedzią zrobił sobie tatuaż „JR” na twarzy. Akronim ten oznacza „J***ć raka” i wpisuje się w całą 9-dniową akcję, która pobiła rekord Guinnesa.

Bedoes i Łatwogang wykręcili historyczny wynik, a na wizji poleciał apel do polityków o ustanowienie 26 kwietnia dniem walki z rakiem u dzieci – i jest już pierwsza reakcja z Sejmu.
Bedoes razem Łatwogangiem nie zatrzymują się po gigantycznej akcji dla Cancer Fighters. Podczas streamu padł komunikat skierowany do polityków – chodzi o wpisanie 26 kwietnia jako oficjalnego dnia walki z rakiem.
– Prośba do polityków: proszę, weźcie się w garść. Zrobiliśmy wielką rzecz i prośba do wszystkich, którzy myślą, że są rzeczy niemożliwe. Piotrek udowodnił wszystkim, że nie ma rzeczy niemożliwych – mówił Bedoes, stojąc obok Łatwoganga. Chwilę później obaj jasno wskazali cel: chcą, żeby ta data została oficjalnie uznana i zapisana w kalendarzu jako symbol walki z nowotworami u najmłodszych.
Na antenie TVN24 głos zabrał marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty, w kierunku którego niedawno „pozdrowienia” rzucił Peja.
– Jeżeli organizatorzy zbiórki, którym gratuluję, mają ochotę podtrzymać ten apel, to dzisiaj Kancelaria Sejmu, bo ktoś to musi przeprowadzić, zwróci się do organizatorów, nie ingerując politycznie w nic absolutnie. I możemy tę sprawę zrobić, jeżeli nadal ci państwo mają taką ochotę. Taką deklarację chciałem złożyć – ogłosił.
W niedzielny wieczór, tuż przed zamknięciem dziewięciodniowej transmisji, licznik przebił 250 milionów złotych. Tym samym stream przeszedł do historii jako największy charytatywny live na świecie i zgarnął rekord Guinnessa.
News
Sentino zastąpił Dawida Obserwatora w hicie Bajorsona „Bailando”
Czy zasługujemy na taki transfer?
Dawid Obserwator został wykreślony z wielkiego hitu „Bailando” przez Bajorsona. Jego miejsce zastąpił Sentino.
Dwa tygodnie temu Bajorson ujawnił, że jest szantażowany przez Dawida Obserwatora. Były reprezentant Step Records temu zaprzeczał, bo jak twierdził, chciał tylko swoją dolę za wykręcenie przez „Bailando” 40 mln wyświetleń na Youtube. Kryminogenny tłumaczył, że nie takie były ustalenia i postanowił usunąć z serwisów streamingowych kawałek, a z Youtube’a klip.
Dzisiaj dowiedzieliśmy się o nowej „starej” wersji „Bailando”. Obserwatora w numerze zastąpił Sentino, a premiera kawałka Bajorson & Sentino „Bailando” odbędzie się 14 maja.
Poniżej wideo:
News
Bedoes 2115 i Łatwogang wydali oświadczenie: „Nie przyjmujemy żadnych współprac”
Panowie wykręcili liczby, których nikt wcześniej w tym kraju nie widział.
Polski internet właśnie napisał jedną z najmocniejszych historii ostatnich lat. Dziewięć dni streamu, setki gości, miliony widzów i finalnie ponad 250 milionów złotych dla fundacji Cancer Fighters.
Bedoes i Łatwogang opublikowali przed chwilą wspólne oświadczenie. Zaznaczyli, że nie zamierzają monetyzować tego sukcesu. Współprace komercyjne przesuwają na później, a nowych ofert nie przyjmują.
Całe oświadczenie:
„Cześć. Piszemy do Was, Kochani, ponieważ jest kilka ważnych spraw, do których chcielibyśmy się odnieść.
W pierwszej kolejności – dziękujemy za wszystko, co zrobiliście. Nie przyjmujemy gratulacji ani podziękowań. To jest wspólne dzieło nas wszystkich i to my gratulujemy Wam tego, co zrobiliście dla dzieciaków i jak poruszyliście cały kraj.
Współpracę, które przyjęliśmy przed streamem przekładamy na jak najdalsze możliwe okresy, tym samym zaznaczając, że nie przyjmujemy żadnych nowych, które wpływają ze względu na wzrost naszej popularności, oprócz firm, które wczoraj wpłaciły sumy gwarantujące im darmowy nasz udział w ich reklamach.
Nie wykorzystamy w żaden sposób tego dla siebie – nigdy.
Jeżeli chodzi o wywiady, telewizję, media – nasz komentarz jest absolutnie zbędny. Przez te 9 dni powiedzieliśmy wystarczająco. Media, którym zależy, prosimy o nagłaśnianie zbiórki i świadomości o tym, że RAK TO NIE WYROK. Bo tylko na tym nam zależy.
Nie przyjmujemy również żadnych orderów za zasługi, zamiast tego prosimy o przyznawanie ich pielęgniarzom, pielęgniarkom, lekarzom i lekarkom którzy muszą walczyć codziennie i apelujemy o uczynienie 26. Kwietnia dniem walki z rakiem.
Na koniec – mamy swoje działania takie jak koncerty i aktywność w Internecie, do których będziemy musieli wrócić, ale najpierw siadamy razem z fundacją, żeby dopilnować tego, żeby każda złotówka została rozdysponowana zgodnie z przeznaczeniem i tworzenie płyty z podopiecznymi fundacji, z której cały zysk pójdzie na zbiórkę.
Nie obraźcie się za brak naszej obecności w mediach, tu po prostu nie chodzi o nas – chodzi o dzieci i wszystkich, którzy nie mają wyboru i muszą walczyć z tym kurestwem i to im dawajmy siłę codziennie, im dajmy głos, ich zaproście do programu. Zmieńmy sposób myślenia o raku na zawsze. To nie wyrok – wygramy z nim i zwalczymy go. Zawsze z podniesioną głową. Możemy zmienić świat i to zrobimy.
Każdy z nas to Cancer Fighter. Wysyłamy mnóstwo siły – Borys i Piotrek.”
News
Drake wydaje „Icemana”, Kendrick „Firemana”, a Eminem „Whitemana” – o co tu chodzi?
Dziwne rzeczy dzieją się wokół promocji albumu Drake’a.
Premiera „Icemana” od Drake’a jeszcze się nie odbyła, a już zrobił się wokół niego dziwny szum – wszystko przez viralowe żarty o Kendricku Lamarze i fikcyjnym albumie „Fireman”. Nieprawdziwe okładki płyt pojawiły się też w kontekście Eminema i Snoop Dogga.
W momencie, gdy Drake oficjalnie potwierdził datę premiery albumu „Iceman”, na X zaczęły krążyć przeróbki i żarty z udziałem Kendricka Lamara. Wymyślony projekt „Fireman”, który miałby rzekomo wejść w drogę nadchodzącemu albumowi Drizzy’ego.
Iskrą okazał się post od HFR Podcast, gdzie wrzucono wygenerowaną przez AI okładkę „Firemana”. Do tego dorzucono sztuczny numer oparty na haśle „I am Fireman”, zrobiony pod EDM-owy drop. Dla jednych beka, dla cringe, ale temat złapał spore zasięgi.
KENDRICK LAMAR
— HFR Podcast (@hfrpodcast) April 23, 2026
FIREMAN 💿
(ALBUM)
MAY 15TH pic.twitter.com/C6seA4oxdf
Część fanów Kendricka zaczęła brać temat na serio, dopowiadając sobie, że coś może być na rzeczy i że raper z Compton faktycznie może uderzyć w Drake’a przy okazji premiery jego płyty. Z kolei ekipa OVO szybko zaczęła punktować takie podejście, zarzucając drugiej stronie gonienie za atencją i podpinanie się pod rollout „Icemana”. W efekcie zamiast memów zrobiła się kolejna odsłona przepychanki między dwoma obozami.
Co ciekawe, „Fireman” to nie jedyny żart, który się poniósł. Fani zaczęli tworzyć kolejne fikcyjne tytuły – pojawiły się pomysły na projekty w stylu „Weedman” od Snoop Dogga czy „Whiteman” od Eminema. Internet zrobił z tego własny format.


-
News20 godzin temuTVN24 w szoku. Puścili na żywo mocną wypowiedź Bedoesa 2115
-
News4 dni temuRobert Lewandowski: „Namówcie Quebonafide, żeby wrócił”
-
News24 godziny temuPeja i Tede pogodzeni po 17 latach – historyczny moment polskiego hip-hopu
-
News3 dni temu„Wirażka” z vloga Bonusa RPK trafił na pierwsze strony gazet
-
News4 dni temuWeterani sceny wyprzedali Atlas Arenę. Jak było na „50 Przełomowych Utworów w Historii Polskiego Hip-Hopu”?
-
News2 dni temuPopek zniszczył Murańskiego. „W takiej formie jest nie do zatrzymania”
-
News1 dzień temuJędker ma tatuaż, przez który mógłby mieć problemy, trafiając do więzienia
-
teledysk3 dni temuDestro: „Rymy na czasownikowych? Są i tak lepsze od twoich”