szybkie donosy
Wozu opisuje utwór z płyty „Klasa i Klasyka”
Zegarek z komunii jest najmłodszym kawałkiem z płyty. Powstał właściwie po to, by ją udekorować ciekawym featem. Planowałem kawałek z Człowieniem już na początku powstawania materiału, jako że po pierwsze jesteśmy dobrymi kumplami, po drugie byłem na jego ostatniej płytce, po trzecie uważam go za czołowego teksciarza z „KołoWrocka”.
Szło to bardzo ślamazarnie i bałem się, że już nie zdążymy. Wolałbym nie mieć tej zwrotki na płycie, niż napisaną na odpierdol. Zresztą Człowień nie umie na odpierdol i za to go szanuję. Wziąłem go na sposób zatem. Zaproponowałem, że wezmę do wspólnego tracka Numer Raza. Wiedziałem, że wtedy na pewno się spręży i da z siebie wszystko i nie myliłem się. Kiedy Człowień usłyszał bit, rzucił hasło Zegarek z komunii, a ja już miałem całą wizję przed oczami i wiedziałem, że nikt nie da dupy. Początkowo pomyślałem o refrenie Mroza w tym kawałku. Napisałem do niego wiadomość, potem drugą. Niestety, nie miał nawet ochoty odpisać, że nie nagra… Mustafę zasugerował również Człowień. Podsunął mi jego twórczość i byłem na tak.
Co do treści utworu, to tytuł mówi sam za siebie i żaden opis nie jest potrzebny, bo każdy z nas, nawijających w tym kawałku, rzuca albumami fotek z dzieciństwa. Na próżno tutaj wypisywać, kto rozjebał, kto jest najlepszy, tak jak to silą się niektórzy komentujący, ponieważ to nie jest bragga czy nawijanie o rapie. Utwór jest spójną refleksyjną opowiastką.
Pisaliśmy zwrotki niezależnie, chciałem uniknąć powtórzeń, więc postanowiłem opisać swoją przygodę z zegarkiem bardziej rzeczowo, skupiając się wyłącznie na próbie przypomnienia sobie tamtych refleksji w kontakcie z nowym doświadczeniem, jakim było posiadanie tego oto pięknego zegarka z szesnastoma melodyjkami. Niektórzy mają te zegarki do dziś. Wiem, bo wielu znajomych pisało do mnie podziękowania za podróż do przeszłości. Ja aż tak sentymentalny nie jestem, ale kilka z tych melodii, nawet teraz kiedy to piszę, gra monofoniczne tło dla tych kliku zdań…
…i jak sobie przypomnę, że chrzestny kupił mi różowy rower marki Flaming, to już wiem, dlaczego nie mam dziś oporów i problemów założyć różowa koszulę.
Życie jest zbyt krótkie, żeby przechodzić je w czarnych butach.
szybkie donosy
O.S.T.R. w Stodole – szczegóły premierowego koncertu
szybkie donosy
Deys i Pikers we wspólnej trasie – ciąg dalszy koncertów
szybkie donosy
Pal Hajs TV: Chmielaki (odc. 59): Wuwunio testuje piwa na krasnostawskich Chmielakach
szybkie donosy
Fokus i Rahim w programie „Wojtek Jagielski Na Żywo”
szybkie donosy
Justin Timberlake „Man of the Woods” – premiera + teledysk
-
News4 dni temuWilku WDZ opowiedział, jak po autograf podszedł do niego policjant
-
News3 dni temu„Od lat 90-tych wiadomo, że Sokół nie umie rapować”
-
News3 dni temuVienio oddał zasilacz Tedemu po 30 latach
-
News2 dni temu25 lat od premiery płyty Waco „Świeży materiał”. Gorzka refleksja producenta, który wyjechał z Polski za pracą
-
News1 dzień temu„Tamagotchi” Quebonafide i Taco z kolejnym gigantycznym rekordem
-
teledysk12 godzin temuAvi: „Później biję rekord, tak jak Biedroń matkę”. Raper odpowiada Natsu i Newonce
-
News4 dni temuSłoń przerwał koncert i zwrócił się do 10-latka pod sceną
-
News2 dni temuMalik Montana zaniepokoił fanów. „Nigdy nie widziałem czegoś takiego”