teledysk
Żabson i Asster – spotkało się dwóch królów trapu
Wspólny singiel „LET THE BAND PLAY”.
Żabson i Asster prezentują drugi singiel Def Jam World Tour: LA – „LET THE BAND PLAY”.
Do serwisów streamingowych trafił drugi singiel z kalifornijskiego przystanku międzynarodowego projektu Def Jam Recordings Poland. „LET THE BAND PLAY” to efekt spotkania Żabsona i Asstera – dwóch artystów, którzy reprezentują nowoczesne, bezkompromisowe podejście do trapu i światowe ambicje brzmieniowe.
Utwór oparty jest na ciężkim, trapowym bicie o wyraźnie amerykańskim charakterze. Brzmieniowo mógłby bez problemu znaleźć się w katalogu producentów pracujących z Migos czy Rich Homie Quanem. To numer pełen wysokiego ego i dynamicznych zmian flow – pokaz siły w najlepszym możliwym znaczeniu. „LET THE BAND PLAY” jest manifestem pewności siebie i scenicznej dominacji, w którym spotyka się dwóch królów trapu.
Kalifornijski etap Def Jam World Tour to rezultat intensywnej, trzydniowej sesji nagraniowej w Los Angeles, podczas której powstało dziewięć nowych utworów. Projekt Def Jam World Tour konsekwentnie realizuje ideę łączenia polskich artystów z globalnymi trendami i lokalnymi scenami muzycznymi w kluczowych metropoliach świata. Po Bukareszcie, Johannesburgu, Paryżu, Berlinie i Londynie, Los Angeles staje się kolejnym ważnym punktem na mapie tej międzynarodowej inicjatywy.
Żabson – jeden z pionierów nowoczesnego trapu w Polsce, wnosi do projektu doświadczenie zdobywane podczas pracy w USA oraz charakterystyczny, międzynarodowy sound. Asster potwierdza natomiast swoją pozycję jednego z najbardziej wyrazistych przedstawicieli młodego pokolenia polskiego rapu.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Nowy Polak z drugim singlem zwiastującym nowy materiał „Generalny wykonawca mixtape”.
Numer jak zwykle został okraszony klipem i pojawił się w serwisach streamingowych.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
Ekipa Young Leosi z pierwszym klipem z Kenii – czy namieszali na scenie?
W nowym singlu wyróżnia się tylko jeden zawodnik.
Young Leosia wyjechała ze swoją ekipą do Kenii, żeby stworzyć nowy projekt muzyczny. Pierwsze efekty pobytu na czarnym ladzie już możemy sprawdzić.
Dzisiaj na kanale Bailla Ella pojawił się klip do numeru „Rollout” i pojawiają się w nim Young Leosia, Janusz Walczuk, Waima, Zuziula i Olinda. Numer zupełnie niczym się nie wyróżnia, a nawet jak na taką ilość artystów wypada dość blado. Jedynym światełkiem w tunelu jest Waima – zresztą bardzo chwalony w komentarzach, który pokazał, że mu się chce i nie zrobił tego na odwal.
W zapowiedzi projektu słyszeliśmy, że ma on namieszać na scenie. Na razie tego nie widać, ale czas wciąż działa na jego korzyść.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
Agia: „Codziennie tworzę historię, bo będę legendą”
„Tunnel Vision” raperka otwiera nowy rozdział.
Agia wraca z nowym singlem „Tunnel Vision”. Tytuł nie jest przypadkowy, numer to manifest pełnego skupienia i zajawki, która przez ostatnie miesiące tylko rosła.
Artystka stawia sprawę jasno: zero rozpraszaczy, zero kompromisów. Liczy się jeden kierunek – rap. Mroczny, surowy klimat i pewna siebie nawijka pokazują, że to bardziej świadomy i dopracowany etap w jej karierze.
„Tunnel Vision” otwiera nowy rozdział i zapowiada intensywny rok. Agia wraca po swoje.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
Sztoss & Trill Pem „Saint Laurent” – czym dziś pachnie rap?
„Perfumy mieszają się z wypaloną zazą”.
Sztoss po raz kolejny udowadnia, że styl to jego drugie imię. Najnowszy singiel to esencja jego charakterystycznego brzmienia rodem z południowo-wschodniej Polski. Chłodnego, melodyjnego i zmysłowego.
Gościnnie pojawia się Trill Pem, który idealnie odnajduje się w tej estetyce. Rapowana zwrotka dodaje dynamiki i podkręca intensywność utworu, nie burząc przy tym klimatycznej, chłodnej atmosfery zbudowanej przez Sztossa. To przemyślany i naturalny feat.
Sztoss buduje swój własny, rozpoznawalny świat bez kalkulacji, bez kopiowania trendów, z pełną świadomością swoich umiejętności. Wiemy też, że szykuje coś specjalnego jeszcze tej wiosny – czekamy!
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Modelki w ciągu trzech ostatnich lat zrobiły zawrotną karierę. Zespół wylansował kilka przebojów, które do dziś nuci cała Polska. Ich teledyski wyświetlono już ponad 150 milionów razy. Tym razem młode wokalistki nagrały piosenkę promującą film „Król dopalaczy” z Tomaszem Włosokiem w roli głównej. „Nie chcesz wiedzieć” to taneczny numer, który swoją energią idealne pasuje do tej jednej z najbardziej oczekiwanych produkcji tego roku. „Król dopalaczy” w reżyserii Pata Howla do kin trafi już 13 marca.
„Król dopalaczy” to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia zawrotnej kariery zwykłego chłopaka, który zbudował imperium legalnych narkotyków i – niczym „Wilk z Wall Street” – z dnia na dzień został milionerem. Nagła sława, piękne kobiety, szybkie samochody, niekończąca się impreza, konfrontacje z gangsterami i układy na najwyższych szczeblach władzy – to jego nowy świat, w którym granica między legalnym a zakazanym jest tak cienka, jak kreska na lustrze. Kiedy pojawia się policjant, którego nie da się kupić, zaczyna się gra o wszystko. Czy Dawidowi uda się zatrzymać, zanim będzie za późno? Czy miłość zdoła go ocalić przed ostatecznym upadkiem? Historia sukcesu, który wymknął się spod kontroli.
Dzisiaj swoją premierę ma promująca film piosenka „Nie chcesz wiedzieć”, którą śpiewają Urszula Kowalska, Agnieszka Nowakowska oraz Zuzanna Fijak, czyli Modelki. Utwór ten znajdzie się też na zbliżającej się wielkimi krokami debiutanckiej płycie zespołu.
– Byłyśmy w trakcie pracy nad koncepcją naszej najnowszej płyty „Hot Hits”, kiedy Monolith Films odezwał się do nas z propozycją współpracy. Po prywatnym seansie „Króla dopalaczy” dokładnie wiedziałyśmy, w jakim kierunku chcemy iść. Zależało nam, by przy pomocy tekstu i dźwięków wiernie oddać to, co każda z nas wtedy czuła. Chciałyśmy, by nasz utwór rozwijał się jak film: stopniowo budował napięcie i prowadził do mocnej kulminacji. Szukałyśmy odpowiedniego klimatu, tempa i przestrzeni, aby muzyka dosłownie stała się obrazem – przyznają Modelki.
– „Nie chcesz wiedzieć” to piosenka o cienkiej granicy między fascynacją a zagubieniem, o momencie, w którym wiesz, że coś może cię wciągnąć, a mimo to robisz krok dalej. Teledysk to połączenie naszej wizji z ujęciami z filmu „Król dopalaczy”. Jesteśmy ogromnie dumne i wdzięczne, że mogłyśmy być częścią tego projektu – dodają Modelki.
Zarówno w teledysku do utworu „Nie chcesz wiedzieć”, jak i w „Królu dopalaczy” zobaczymy największe gwiazdy polskiego kina – m.in. Tomasza Włosoka, Vanessę Aleksander, Łukasza Simlata, Grażynę Szapołowską, Jana Frycza, Janusza Chabiora i Agnieszkę Grochowską. Za powstaniem tego filmu stoją debiutujący reżyser Pat Howl oraz producentka Katarzyna Samson, którzy wspólnie napisali scenariusz, tworząc bezkompromisową, dynamiczną historię o ambicji, władzy i cenie, jaką trzeba zapłacić za błyskawiczny sukces.
Film będzie można oglądać w kinach w całej Polsce już od 13 marca.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
teledysk4 dni temuDiho poszedł w ordynarne disco-polo i zrobił polityczny statement
-
News4 dni temuZeus o Łodzi: „To nie jest już mój dom, ale to miejsce mnie wychowało”
-
News3 dni temuPoszwixxx komentuje wpis Gurala na temat „ciepła dla Kijowa”
-
News6 godzin temuTPS utknął w Dubaju. Wiemy, jak rozładowuje stres
-
teledysk4 dni temuSentino z nowym flow w „Penthouse 2”. Fani: „Król ugotował”
-
News17 godzin temuMałach stał się mniej uliczny. Dlaczego fani go nie hejtują, tak jak Bonusa RPK?
-
News20 godzin temuBonson nie chciał jechać do Berlina i miał rację. „Araby goniły nas z nożem”
-
News22 godziny temuGural rozpętał piekło w komentarzach. Wystarczył jeden wpis o Ukrainie