News
„17 lat minęło od śmierci mojego przyjaciela z zespołu…”
Wyjątkowe wspomnienia i niepublikowany dotąd materiał od DJ Feel-X-a.
26 grudnia 2000 roku w Katowicach zmarł Piotr "Magik" Łuszcz". Zawsze drugiego dnia świąt wspominamy postać tego legendarnego rapera i członka takich składów jak Kaliber 44 i Paktofonika. Tym razem na temat Magika wypowiedział się jego kolega z zespołu – DJ Feel-X. Zaprezentował on także coś wyjątkowego – utwór, w którym udzielił się Magik.
Oddajemy głos Feel-X-owi:
"17 lat minęło od śmierci mojego przyjaciela z zespołu. Wspominam go przez całe te Święta i mam dla Was coś wyjątkowego. Siedziałem długo i myślałem jak uczcić tą smutną rocznicę. Stwierdziłem, że czas wspominać z pogodą ducha i choć odrobiną uśmiech na twarzy, radości w sercu i całej masy dobrych, śmiesznych a może dla Was ciekawych wspomnień. Przygotowałem zatem utwór muzyczny w którym udzielił się Magik w nigdy niepublikowanej nigdzie, bo nie istniejącej do tej pory wersji. Mojej produkcji. Jest to swoisty blender uczuć jakie przez ostatni rok krążą po mojej głowie jak wspominam tamte lata. Współpracę wtedy z 3 zajebistymi raperami, magikami i iluzjonistami słowa. Co się z nimi stało?, kim są dzisiaj i przede wszystkim jacy są dzisiaj? Jeden z nich, bez sprzecznie najwybitniejszy. Odszedł 17 lat temu a jego legenda i przekaz stały się nieśmiertelne. Dwóch pozostały dla mnie obecnie, nieobecnych, jakby obcych kolegów. Przestałem rozumieć i znać. Nie wiem co się z nimi stało. Dlaczego zachowali się tak a nie inaczej? Jak teraz im się z tym żyje? W sercu jednak mam tylko to co najważniejsze czyli miłość, radość i dobre wspomnienia. I tego Wam życzę na resztę naszych pięknych żyć. Cieszmy się, że żyjemy bo w życiu piękne są tylko chwile. Sebek DJ Feel-X Filiks
Pamiętam ostatnie moje spotkanie z Piotrkiem w Katowickim Mega Clubie na Dworcowej. Zaprosił mnie do stolika na dole na przeciwko baru i osobiście prze rapował mi tekst do utworu "Nowiny". Zapytał mnie wtedy czy wiem dlaczego rozstał się z Dabem i Joką i odszedł z Kalibra 44? Odpowiedziałem: "Fajny tekst i właśnie o to chodzi w Rapie, żeby mówić co się czuje bez zbędnego pierdolenia. Mówić szczerze tak właśnie jak to tu powiedziałeś". Więcej już nigdy nie spotkałem się z Magikiem osobiście. To był wspaniały człowiek i nietuzinkowy artysta. Takich raperów potrzebuje Polski Hip-hop i takimi raperami możecie się stać wy, młodzi ambitni i szczerzy ludzie. Do tego Was namawiam.
PS. Pamiętajcie bądźcie prawdziwi i nie oszukujcie w tym co robicie. Róbcie dobry i szczery Hip-hop, żeby ta kultura przetrwała nasze czasy i przeszła do przyszłości, dając kolejnym pokoleniom inspirację do twórczej pracy i stylu życia. Tego nauczył mnie Hip-hop i dlatego dziś robię wszystko, żeby wiedział o nim każdy. Hip-hop non stop.
Po pierwsze jest to blend – połączenie dwóch utworów. Po drugie cała masa ukrytych treści, które powinniście sobie spokojnie wyszukać i zrozumieć. Nie jest to ballada o DJu a jedyny w swoim rodzaju i pierwszy Dubplate na polskiej scenie. Coś czym mogę się pochwalić Tylko Ja!. Pazurek i zadziorność to charakter War Tune'ów, których używa się na Clashach, ja tym chyba pozamiatałbym wielu DJi z parkietu, co Załoga?
W utworze zawarte są pozdrowienia od legendarnego i nieżyjącego już DJa Jam Master Jay'a z Run DMC, mojego pierwszego hip hopowego guru z południowego Bronxu, jedynego w sowim rodzaju nauczyciela KRS-One, oraz dwóch bardzo inspirujących mnie w tamtych latach zespołów hip hopowych z USA, Das EFX i Smif-N-Wessun. Jest też sampel głosu młodziutkiego Szymiego i fragmenty bajki Miki Mol. Zbieranie pozdrowień (shoutoutów) jest moją pasją od 1994 roku. Mam w swojej kolekcji setki znakomitości ze sceny polskiej i światowego Hip-Hopu, Reagga'e, Dancehall i nie tylko. Częściowo możecie usłyszeć je na moim profilu a kolejne odsłony zamieszczę w swoich nadchodzących mixtape'ach. #staytuned #moreinfosoon #djfeelxmixtape #silazpokojustudionagraniowe #lublin #końskie #tychy #hiphopolska"
Poniżej zapoznacie się z kawałkiem.
{jcomments off}
Możliwość komentowania została wyłączona.
News
Występ Molesty w Opolu wywołał duży entuzjazm wśród publiczności
Część osób opuściła amfiteatr, ale ci co zostali bawili się dobrze.
Musiało minąć ponad 20 długich lat, żeby rap ponownie mocno zadomowił się na antenie TVP. Reakcje widowni na koncert Molesty pokazują, że pomysł zaproszenia weteranów na scenę opolskiego amfiteatru znalazł swoich entuzjastów.
Tegoroczny festiwal w Opolu niefortunnie nałożył się z kontrowersyjną narracją TVP w sprawie banderowskiego skandalu dyplomatycznego z udziałem Ukrainy. Prorządowa stacja twardo popiera stanowisko naszych wschodnich sąsiadów, czemu dały wyraz liczne wypowiedzi na jej antenach. Spin TVP jest wyjątkowo zgodny – najlepiej jakbyśmy w tej sprawie milczeli, bo w innym przypadku „wpisujemy się w rosyjską propagandę” – wyjawił Dominik Puchała. – Każdy polski polityk, który podważa prawo Ukrainy do tworzenia patriotycznych mitów, które pomagają żołnierzom, to wtrącanie się w wewnętrzne sprawy Ukrainy – dodał dyrektor TVP World, Michał Broniatowski. Jest to kalka narracji, którą od lat głosi „Gazeta Wyborcza” i jeden z liderów Koalicji Obywatelskiej, Paweł Kowal.
Wszczynanie przez polskich polityków, w tym Prezydenta RP, dyskusji o "bohaterach UPA" to wpisywanie się w putinowski argument o "denazyfikacji" Ukrainy. W obliczu wojny zranione uczucia narodowe naprawdę nie są najważniejsze. Mówię o tym jako gość w Kontrapunkcie (@tvp_info). pic.twitter.com/pCuTKC6Q2u
— Dominik Puchała (@DominikPuchala) June 4, 2026
Skandaliczne wypowiedzi nie zniechęciły zaproszonych do Opola raperów do rezygnacji z występów w geście protestu. Nie popsuły one też nastrojów wśród publiczności, która świetnie się bawiła, co widzimy na krótkim nagraniu podczas występu Molesty. Biorąc pod uwagę długość ich stażu scenicznego i to, ilu kolegów z branży zniknęło w międzyczasie, trudno nie docenić ich umiejętności utrzymania fejmu.
Co prawda podczas koncertu "Jedno Podwórko 2" widownia w amfiteatrze w Opolu się przerzedziła, to ci, co zostali, bujali się całkiem nieźle – jak przy występie składu Molesta Ewenement. #opole #festiwal #hiphop pic.twitter.com/mORkyP5o3g
— Opolska (@TygodnikOpolska) June 5, 2026
Na scenie pojawili się Vienio i Kosi, donGURALesko, Fukaj i Zalia, Łona, Numer Raz, Ryfa Ri, Eldo, Grammatik, OG Kamka, Molesta Ewenement, Sarius oraz O.S.T.R. w duecie z Kasią Nosowską. Gospodarzem koncertu był CNE, a kierownikiem artystycznym projektu Vienio.
News
Pih: „Nie wiem czy muzyka dzisiaj wychowuje pokolenia czy bardziej deprawuje”
Czy muzyka została wykastrowana z treści?
Według Piha muzyka dzisiaj jest wykastrowana z treści, ale też w życiu ludzi co innego znaczyła 20 lat temu, a co innego znaczy dzisiaj.
Pih: „Kawałki są traktowane jak memy”
Pih podczas naszej rozmowy poruszył temat współczesnej muzyki i zmian, jakie zaszły na przestrzeni ostatnich lat. Zdaniem białostockiego rapera nie tylko sama twórczość jest dziś pozbawiona większej treści, ale również odbiorcy podchodzą do niej zupełnie inaczej niż kiedyś.
– Każdy nowy utwór, który ma premierę jest traktowany jak mem. Oglądasz, następny, oglądasz, następny. Jest duża rotacja tytułów i artystów – mówi w rozmowie z Oskarem Brzostowskim dla GlamRap.pl.
W wywiadzie poruszone zostały tematy: Jagiellonia Białystok, Hip-Hop Kemp i słynny monolog, JedenSiedem i nagrywka z Reni Jusis, powstanie zespołu Skazani na Sukcezz i start wytwórni Step Records, Książki Krzysztofa Kozaka z RXX, śmierć Joki czy wspominki Chady.
„Muzyka stała się fast foodem”
Raper uważa, że taki model odbioru muzyki sprawił, iż wielu słuchaczy przestało traktować ją jako coś wyjątkowego. W jego opinii kultura natychmiastowej konsumpcji mocno wpłynęła na sposób, w jaki odbierane są nowe wydawnictwa.
– Człowiek się przyzwyczaił do tego, że ta muzyka stała się fast foodem, która jednym uchem wlatuje, a drugim wylatuje. Ja na swoim słuchaczy nie narzekam, ale ogólnie słuchacz nie ma szacunku i muzykę traktuje się mało poważnie. Nie wiem, czy dzisiaj wychowuje pokolenia czy może bardziej deprawuje – dodaje.
Bedoes nie zostawił bez odpowiedzi zaczepnych wersów Sentino. Na nowej płycie Palucha uderzył w Sebastiana, odnosząc się do jednego z najgłośniejszych fragmentów z „Zabójstwa Lirycznego 5”.
Konflikt między Sentino i Bedoesem znów wraca. Tym razem odpowiedź padła w numerze „I nic poza tym”, gdzie Borys pojawił się gościnnie u Palucha.
Od wspólnego numeru do dissów
Relacja Sentino i Bedoesa od lat przypomina sinusoidę. W 2021 roku artyści połączyli siły w kawałku „Brak słów”, jednak dobra atmosfera nie potrwała długo.
Kilka miesięcy później Sentino nagrał numer z Bambo The Smugglerem, który był skonfliktowany z Bedoesem. Sebastian odniósł się do całej sytuacji w utworze „Tach Tach”, gdzie rapował:
„Bedoes to gruby leszcz co krzyczy na beat’ach i się pruje jak Bambo płaci mi dychę za feat’a” – naiwnął.
Sentino wrócił do tematu w 2025 roku
W ubiegłym roku Sentino ponownie zaczął wbijać szpile ekipie 2115. Podczas vlogów nagrywanych z Truemanem wyśmiewał między innymi zegarki noszone przez ludzi związanych z gangiem Bedoesa.
Niedługo później pojawił się diss od Borka w numerze „Lodowisko” Kuqe, a Sentino w odpowiedzi twierdził, że „Bedoes waży 200 kilogramów”.
„Zabójstwo Liryczne 5” przyniosło kolejne ataki
W marcu Sentino wypuścił album „Zabójstwo Liryczne 5”, na którym wielokrotnie odnosił się do Bedoesa. W numerze „Legacy” słyszymy:
„Siedzę u twojej mamy, no bo chodzę z nią na kawę, pomyśl. Gadamy o pogodzie i o twojej nadwadze Borys”.
To właśnie do tych wersów Bedoes postanowił odnieść się na nowym krążku Palucha.
Bedoes odpowiada na płycie Palucha
Na nowym albumie Palucha znalazł się numer „I nic poza tym”, w którym gościnnie pojawia się Bedoes. Już na początku swojej zwrotki raper nawiązuje do słów Sentino.
„Cześć mamo, możesz rozmawiać? No cześć synku, mogę. Słuchaj, ja mam do Ciebie takie pytanie. Czy ty byłaś ostatnio na kawie z jakimś zapoconym narkomanem? Poj*bało Cię? Przecież wiesz, że ja się z menelami nie zadaje. Hahahaha” – słyszymy w skicie.
Bedoesa nie ruszają teksty o wadze
Na tym jednak Bedoes nie kończy. W dalszej części zwrotki kontynuuje temat i wyraźnie odnosi się do wielokrotnie powtarzanych przez Sentino przytyków.
„Stare dziady, zapraszają moją mamę na kawę. Teksty o wadze, j*bane k*rwy już znam je na pamięć. Mieszałem ksywę i rodzinę, błagałem o uwagę. Potem jest dziwnie, jak przypadkiem jakoś wpadają na mnie”.
„Ty, skoro tak uwielbiasz upokarzanie. To nie bądź w szoku, jak w końcu dostaniesz to czego chciałeś. Ale co Lambo, sikor, wille w lesie? Nie, sesje BDSM z Bedoesem”.
Wygląda na to, że konflikt między Sentino i Bedoesem daleki jest od zakończenia. Po kolejnych wzajemnych zaczepkach trudno wykluczyć, że w najbliższych tygodniach usłyszymy następną odpowiedź.
Tym razem o odwołanie koncertu Kanye Westa w Tampie apeluje wpływowy senator z Florydy, który uważa, że raper nie powinien otrzymywać przestrzeni do występów w tym stanie.
Senator uderza w Kanye Westa
Ye od dłuższego czasu próbuje wrócić do regularnego koncertowania, jednak niemal każda zapowiedź jego występów wywołuje dyskusje. Problemy pojawiały się na początku głównie w Europie, ale teraz ma on problemy z graniem także w Stanach Zjednoczonych. Głos w sprawie zabrał republikański senator Rick Scott.
Polityk zwrócił się do operatorów stadionu Raymond James Stadium w Tampie z apelem o anulowanie zaplanowanego koncertu rapera. Powodem są wcześniejsze wypowiedzi Westa dotyczące nazistów i Adolfa Hitlera, które wywołały ogromne oburzenie opinii publicznej.
Mocne słowa pod adresem rapera
Rick Scott publicznie skomentował całą sytuację.
– Wypowiedzi Westa są obrzydliwe i stanowią policzek dla żydowskiej społeczności naszego stanu. Niepokojące jest to, że stadion finansowany z pieniędzy podatników miałby otwarcie wspierać wydarzenie prowadzone przez artystę znanego z promowania niebezpiecznej i pełnej nienawiści retoryki, zwłaszcza że Floryda jest domem dla jednej z największych społeczności żydowskich w naszym kraju.
Kilka dni wcześniej senator opublikował również wpis w serwisie X, gdzie jeszcze raz odniósł się do rapera.
– Powtarzające się antysemickie wypowiedzi Kanye Westa są obrzydliwe i nie do zaakceptowania. Antysemityzm jest plagą w tym kraju, a on od lat stanowi dużą część tego problemu. Nie zasługuje na scenę, z której mógłby szerzyć swoją nienawiść gdziekolwiek, a już szczególnie na Florydzie.
Kanye West’s repeated antisemitic remarks are vile and unacceptable.
— Rick Scott (@SenRickScott) June 1, 2026
Antisemitism is plaguing this country and he has been a big part of the problem for years. He doesn’t deserve a stage to spread his hate anywhere, especially Florida. pic.twitter.com/tXMR6b0oAY
Fani nie odpuszczają
Mimo nacisków ze strony polityków zainteresowanie koncertem Ye pozostaje bardzo duże. Występ zaplanowany na 26 czerwca przyciągnął tak wielu chętnych, że organizatorzy zdecydowali się dodać kolejny termin, wyznaczony na 29 czerwca.
Dla Kanye będzie to również pierwszy koncert w Tampie od 2016 roku. Wszystko wskazuje na to, że lokalna publiczność nie podziela opinii senatora i nadal chce zobaczyć rapera na żywo.
Czy koncert jest zagrożony?
Na ten moment nic nie wskazuje na to, by wydarzenie miało zostać anulowane. Choć presja polityczna jest wyraźna, ostateczna decyzja pozostaje w rękach organizatorów oraz zarządców stadionu. Na razie wszystko wskazuje na to, że Ye pojawi się na scenie zgodnie z planem.
News
Żurom udokumentował olbrzymi sukces Numer Raza. Odzyska pewność siebie?
„Pozdrawiam go serdecznie”.
Numer Raz jest przykładem na to, że można być na samym dnie rapowym, by wrócić w glorii fejmu. Jego niespodziewany sukces został zarejestrowany przez Żuroma.
Numer Raz jest prawdopodobnie jedynym raperem starej gwardii, który zaliczył totalną parabolę w kwestii pozycji na scenie. Od bycia jedną z pierwszych gwiazd, po prawie całkowite zapomnienie i paraliż w studiu nagraniowym, kiedy nie był wstanie dokończyć nagrywania albumu z powodu docinek Tedego czy wygumkowanie na koncercie Jimka. – I to szydzenie z mojej osoby bardzo mocno odbiło się też na mnie gdzieś tam. Bo ja bardzo mocno przestałem w siebie wierzyć i to był główny punkt zwrotny, gdy nie byłem w stanie wydać płyty – Numer wspominał trudny okres.
Gdy mówił te słowa chyba nawet w najbardziej optymistycznym scenariuszu nie przypuszczał, że telewizja da mu szansę się znowu wypromować przed milionami widzów. A jednak, taką okazję dostał właśnie od TVP i pomoże mu w tym Natalia Kukulska, czyli wokalistka, która zapisała się w historii jedną z najbardziej przełomowych kolaboracji w postaci „Kamieni”.
– Pytanie na śniadanie, Natalia Kukulska w hip-hopowej odsłonie i Numer Raz, którego pozdrawiam serdecznie, znamy się kupę lat, Warszafski Deszcz, kto ma wiedzieć, ten wie – przekazał Żurom.
Czy zatem jest promyk nadziei, że i dla byłego właściciela katalogu RRX mogłoby się znaleźć miejsce w festiwalu w Opolu? Przykład Numer Raza pokazuje, że nie można niczego wykluczyć, a niespodziewane powroty zza muzycznego grobu są w stanie spotkać każdego. Tym bardziej, że Żurom zapowiedział niedawno wydanie kolejnego albumu.
-
News3 dni temuTeoria spiskowa Gandziora z 2025 roku została potwierdzona przez eksperta
-
News19 godzin temuBedoes dissuje Sentino na płycie Palucha. „Zapocony narkoman”
-
News3 dni temuTrapstar na skraju upadłości. Kultowa marka związana z rapem walczy o przetrwanie
-
News20 godzin temuQueQuality kończy działalność. Wytwórnia Quebonafide wyda ostatnią płytę
-
News3 dni temuKinny Zimmer i łańcuch z drukarki 3D? Blisko 200 zł za losowy chain
-
Wywiad3 dni temuPih: „Nie będą mnie słuchały masy, bo nie schylam się po target 10+” – wywiad
-
News1 dzień temuŻurom udokumentował olbrzymi sukces Numer Raza. Odzyska pewność siebie?
-
News3 dni temuPSR odpowiada, dlaczego zestawił Kizo z KęKę