Sprawdź nas też tutaj
polski rap 2018 glamrap polski rap 2018 glamrap

ranking

GlamRapowe podsumowanie 2018 roku w polskim rapie

Wybraliśmy m.in. debiutanta roku, rapera, płytę, przegrywa, odkrycie i rozczarowanie roku.

PRO8L3M

Opublikowany

 

Początek roku tradycyjnie przynosi nam podsumowanie minionych dwunastu miesięcy. 2018 w polskim rapie należał do bardzo intensywnych. Otrzymaliśmy mnóstwo krążków, scenę owładnęła fala konfliktów, niektóre albumy zawiodły i byli też tacy, którzy się wyróżnili na tle innych.

Oto GlamRapowe podsumowanie 2018 roku przygotowane przez naszego redakcyjnego kolegę Bartłomieja Ciepłotę.

Debiut roku: Kukon

Kukon raper z Biłgoraja
Kukon na planie jednego z klipów

O Kukonie na naszym portalu pisaliśmy naprawdę wiele razy. Ja od siebie dodam tylko tyle, że przy obecnym zalewie raperów niemalże 1:1, Kukon okazał się przemiłym powiewem świeżości. Przemawia do mnie jego sposób wyrażania emocji i niestandardowe brzmienia, na których odnajduje się z tak niebywałą łatwością. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że “Piękny Ból” to najklimatyczniejszy album, jaki słyszałem w 2018. Jeśli czegoś na naszej scenie brakowało w ostatnich latach, to jest nim właśnie Piękny Syf.

Wydarzenie roku: Beef SBM Label vs Ulica

Kafar i Białas

Rok bez beefu to rok stracony? Na pewno dla SBM. W tym roku mieliśmy, aż dwie afery, które możemy hucznie nazwać “SBM Label vs Ulica”. W pierwszej, w okolicach lutego warszawska wytwórnia prowadziła konflikt ze Śliwą, Tombem oraz TPSem. Pół roku później zmierzyli się oni ze składem Dixon37. Kto wygrał i które starcie, to kwestia subiektywna. Jedno jest pewne, Maffija jako jedyna wyszła na plus. Tomb pomimo dobrego wejścia, upokorzył się ponownie w drugiej rundzie i przepadł. Chwilowy hype na Śliwę po naprawdę kilku ciekawych dissach, szybko opadł. Dixoni podkręcili tylko (pozytywnie) liczniki Bedoesowi przed nową płytą. Sami zebrali przeważnie negatywne recenzje. Można polemizować co do sytuacji TPSa, który zebrał najwięcej wyświetleń pod numerem, a jego sytuacja utrzymała się na przyzwoitym poziomie.

Producent roku: Deemz

Deemz / fot. Dagmara Szewczuk

Deemza po raz pierwszy (a przynajmniej świadomie) usłyszałem w 2015 roku. Dał mi się wtedy poznać jako jedyny producent na solowym albumie Białasa “Rehab”, wydanym jeszcze nakładem wytwórni Step Records. Od tamtego czasu jego ksywka konsekwentnie przewijała mi się przez pojedyńcze single, przeważnie u młodszych zawodników. W trakcie zaledwie kilkunastu miesięcy stał się odpowiedzialny za współtworzenie masy hitów. Nie mówiąc już nawet o 66 milionowym “Eldorado” i 63 milionowym “Candy”. Idealne wyczucie co do panujących trendów i spory rozstrzał klimatyczny. Każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Przegryw roku: King Tomb

King Tomb

Tomb nie miał w ostatnich latach prosto. Albo inaczej. To słuchacze nie mieli z Tombem za łatwo. Marcowa próba powrotu na scenę i jednoczesnej rehabilitacji, ponownie okazała się jedynie kolejnym zbiorem kłamstw. Żeby było ciekawiej, to taki obrót spraw przewidziałem w jednym z moich felietonów. Do tego niezbyt udany beef, gdzie pomimo mocnej pierwszej rundy, muzyk zaczął pogrążać samego siebie z każdym kolejnym dissem. Od tamtego czasu sprawa rzekomego powrotu wydawała się zamknięta, aż do felernego grudnia. Tomb powraca po raz… a kto by to zliczył. Huczne zapowiedzi mixtapu “Najlepszy raper w Polsce”, okazały się trudne do zrealizowania, gdyż już pierwszy numer zablokował… SBM Label! Pozwolę sobie podsumować przegrywa roku personalną wiadomością. Szanowny Łukaszu, okazał Pan kompletny brak szacunku do wszystkich swoich fanów, każdego bezczelnie okłamanego podczas wywiadu dziennikarza, a teraz również i kolegów z branży. Dodam jeszcze, że zarzuty wobec Beteo o “kradnięcie” flow są co najmniej śmieszne. Byle słuchacz rapu potrafi wymienić podobnie brzmiący numer, na grubo sprzed 2016 roku.

Rozczarowanie roku: Kaz Bałagane “Chleb i Miód”

Kaz Bałagane
Kaz Bałagane

Po bardzo dobrym “Narkopopie” i na parę miesięcy przed równie mocnym “Księciu Nieporządku” premierę miał dziwny twór ochrzczony nazwą “Chleb i Miód”. Zbiór nagrań co najmniej nudnych i brzmiących jak odnalezione po latach zwrotki, wrzucone na losowe bity, w byle jakiej kolejności. Sytuację dobija fakt, że każdy z zaproszonych gości wypadł stanowczo lepiej od gospodarza. Dziwi mnie to, bo wydany pod koniec roku “Książę Nieporządek” wraca do wysokiego poziomu. Z czego wynika moja niska opinia o tym albumie? Może to ze względu na konwencję, może ze względu na panującą monotonnie. “Chleb i miód” był dla mnie największym rozczarowaniem minionego 2018 roku. Szkoda.

Odkrycie roku: Be Vis / Jeden / Santez

Bevis

Młody be vis, młody surfer. Najmłodszy w historii naszego kraju raper, który samodzielnej przebił granicę 10 milionów odtworzeń pod jednym utworem. Bez promocji, bez dużych kanałów i porządnego teledysku. Trudno tutaj mówić jednak o jakimkolwiek one-hit wonder. Prawie każdy numer wypuszczony przez rapera w 2018 roku, może pochwalić się 6 zerami na koncie. Co więcej, na początku grudnia otrzymaliśmy pierwszy singiel z nadchodzącej płyty, który pomimo towarzyszącej mu afery, bardzo szybko zaczął zbierać pozytywne opinie słuchaczy. Jak dla mnie, jeden z faworytów na przyszły rok.

Jeden

Od noname alertu, aż do Quequality. Twórczość Jednego dane mi było poznać, właśnie podczas poniedziałkowych livestreamów u Yurkoskiego. Jakiś czas później trafił jako support na Mazury Hip-Hop Festival Giżycko, gdzie na dobre zwrócił moją uwagę. Zacząłem szerzej sprawdzać jego produkcję, aż tu nagle kolejne zaczęły się pojawiać na kanale QueQuality! Co wyróżnia tego rapera? Niebanalne techniki wokalne i całkiem przyzwoite teksty. Nawet jeśli nie wszystko, co wypuści trafia całkowicie w mój gust, a niektóre fragmenty uważam za mocno przekombinowane – trudno nie zauważyć w nim ogromnego talentu.

Santez

Z Santezem miałem okazję przeprowadzić krótki wywiad, przy okazji jego uczestnictwa w akcji promocyjnej StepPick. Od tamtego czasu, sporo się jednak zmieniło. W eter poszła cała masa numerów, a każdy kolejny spotykał się z to coraz lepszym odbiorem słuchaczy. Jego kariera idzie systematycznie do przodu, razem z rosnącym fanbasem. Mowa tu zresztą o całym Baltic Boys, które zebrało wokół siebie już naprawdę sporą grupę odbiorców. Powyżej wstawiam najnowszy numer Santeza, z końcówki grudnia. Będziecie mogli kiedyś mówić, że słuchaliście go, zanim zaczął się na niego hype.

Raper roku: Taco Hemingway

Taco Hemingway

Liczby nie kłamią. W roku 2018, zarówno na platformie Spotify oraz YouTube, Taco Hemingway był najpopularniejszym artystą w Polsce. Przy swojej już i tak niebotycznie wysokiej popularności, wydanie wspólnego albumu z Quebonafide, a chwilę później solowego “Café Belga” ostatecznie dobiło, nasz wcale niemały rynek muzyczny. Obydwa albumy zebrały bardzo pozytywny odbiór jednakowo ze strony słuchaczy, krytyków oraz naszych czytelników. Na naszym portalu miałem przyjemność zająć się recenzją każdego z tych krążków, dając im bardzo wysokie noty. Komercyjnie, twórczo i plotkarsko – ten rok należy do Taco Hemingwaya.

Utwór roku: Sokół – “Chcemy być wyżej”

Jeszcze nie zgred, już nie małolat. Pierwszy solowy numer Sokoła od wielu lat, spotkał się z świetnym odbiorem środowiska. Niemal 30 milionów wyświetleń, idealnie pokazuje jak nadal ważną dla sceny personą jest Wojtek. Wiadomość o nadchodzącym solowym debiucie (śmiech), zapowiedzianym na pierwszy kwartał 2019 roku, tylko podgrzała atmosferę. Wróćmy jednak już do samego utworu. “Chcemy być wyżej” jest z założenia własną interpretacją hitowego numeru Sitka. Konwencję wakacyjnej chwili, zastępuję warszawskie życie na poziomie. Jak to wyszło? O tym trzeba się przekonać na własnych słuchawkach.

Wytwórnia roku: SBM Label

Solar i Białas – założyciele SBM label

SBM Label się rozwija i trudno tego nie zauważyć. Ten rok był dla warszawskiej wytwórni wyjątkowo ważny, poza wydaniem paru solidnych pozycji, zupełnie przemodelowali swój wizerunek. Maffija podzielona została na, aż pięć sektorów, które prezentują się następująco: SBM Esthetic, SBM Label, SBM Starter, SBM Girls oraz SBM Store. Ponadto seria ubrań będzie podzielona na linię limitowaną oraz dostępną powszechnie. Label zyskał kolejny subkanał, oddany w ręce młodym perspektywicznym graczom. Powstały nowe profile na Instagramie oraz grupy Facebookowe, z czego jedna należąca jedynie do płci pięknej. Pewien ciekawy krok w stronę udowodnienia, że partnerka rapera nie musi być tylko “snapchatową influeanceserką”. Duży plus ode mnie za tę akcję, tak samo jak za całą renowację Maffiji

Wersy roku: Szpaku

Szpaku / fot. bartekm

Ja Yeti, bo nikt nie wierzył we mnie
Umierali w śniegu i tworzyli o mnie brednie
Młody Yeti, chcę góry, szczyt
A chcą mnie w klatce mieć za jakiś kwit

Szpaku, nie został przeze mnie wyróżniony w żadnej z wcześniejszych kategorii, tylko z jednego powodu. Nie chciałem powtarzać tych samych raperów w różnych kategoriach, a tutaj mógł trafić tylko i wyłącznie on. Młody reprezentant BOR wypuścił w tym roku, aż dwa krążki, tym samym bardzo wysoko ustawiając swoją w pozycję z polskim rapie. Takiego wejścia na scenę nie mieliśmy praktycznie od legendarnych już “Squadshitów” Bedoesa. Mnie osobiście, najbardziej w twórczości Szpaka urzekła warstwa liryczna. Bardzo wysoki poziom techniczny, niekonwencjonalne rozwiązania i masa dobrych followupów. Nie pamiętam, kiedy ostatnio któryś z debiutantów, tekstowo zrobił na mnie takie wrażenie.

Płyta roku: PRO8L3M – “Ground Zero Mixtape”

PRO8L3M / fot. Mateusz Gardocki

Zdecydowanie najtrudniejsza kategoria z perspektywy dziennikarza. Licząc zarówno nielegalne, jak i sklepowe albumy to otrzymaliśmy w tym roku dokładnie 379 pozycji. Liczba możliwa do przerobienia jedynie w teorii. Osobiście przesłuchałem zaledwie gdzieś w okolicach 60% tego. Dużo? Mało? Trudno stwierdzić. Resztę na zasadzie zdrowego rozsądku musimy odrzucić. Dalej jednak otrzymujemy trzycyfrową liczbę płyt, kwalifikującą się do miana tej najlepszej. Wybór ostatecznie padł, na już platynowy krążek od Oskara i Steeza. Nie trzeba nikomu tłumaczyć, jak bezbłędny tworzą ci panowie duet. Dla mnie, jak co roku był to zakup w ciemno. Dlaczego akurat “Ground Zero Mixtape”? Bo jest dojrzały i nieszablonowy. Minęło naprawdę sporo czasu, od kiedy słuchałem rapu zahaczającego o tematy stosunków seksualnych i jednocześnie nie odczuwałem zażenowania. Niektórzy raperzy mogliby wyciągnąć z tego jakieś wnioski.

I to by było na tyle. Napiszcie w komentarzu jakie są wasze typy do poszczególnych kategorii.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

ranking

Polski rap podbija świat: Mata, MIU, Frosti i Żabson rozdają karty w 2025

„Polska muzyka nigdy wcześniej nie była tak widoczna na światowej scenie”.

Opublikowany

 

Przez

frosti ewa farna

Poza sukcesami na rodzimym rynku, polscy artyści w 2025 roku konsekwentnie umacniali swoją obecność na arenie międzynarodowej. Od energetycznych klubowych produkcji, przez gitarową wirtuozerię, po viralowe brzmienia, polska muzyka po raz kolejny udowodniła, że trafia do słuchaczy na całym świecie. Wśród najczęściej odtwarzanych za granicą nowych polskich utworów dominowały współprace, projekty producenckie oraz wydawnictwa łączące różne gatunki, które świetnie radziły sobie na globalnych playlistach.

Zarówno w zestawieniu za drugą połowę roku, jak i w rankingu całorocznym liderem został utwór NOW OR NEVER autorstwa Tkandza & CXSPERa, który okazał się najczęściej odtwarzanym nowym polskim utworem za granicą w 2025 roku. Dynamika wzrostu tego numeru potwierdza rosnącą siłę eksportową polskiej sceny elektronicznej oraz jej atrakcyjność dla młodszej, globalnej publiczności.

Międzynarodowe współprace ponownie okazały się kluczowym motorem napędowym odsłuchań poza Polską. Voodoo Martina Garrixa, R3HAB-a i Skytecha znalazło się wśród najczęściej streamowanych na świecie utworów z polskim udziałem, podkreślając nieustającą obecność Skytecha w ścisłej czołówce międzynarodowego ekosystemu EDM.

Co istotne, część utworów, które najmocniej rezonowały za granicą, odniosła również spektakularne sukcesy na rynku krajowym. KAMIKAZE Maty, Skolima i Khaida oraz dopóki się nie znüdzisz MIÜ, Zalii, Kodera i Leona Krześniaka znalazły się w Top 10 najczęściej streamowanych utworów 2025 roku Spotify Wrapped, podkreślając ich podwójny wymiar oddziaływania. Obecność tych piosenek na międzynarodowych listach pokazuje, że utwory w języku polskim mogą z powodzeniem przekraczać granice kraju, pozostając jednocześnie silnie zakorzenione w lokalnej kulturze.

– Polska muzyka nigdy wcześniej nie była tak widoczna na światowej scenie – mówi Mateusz Smółka, Music Team Lead w Spotify. – W 2025 roku mogliśmy obserwować niezwykłą różnorodność polskich artystów i brzmień, które trafiały do słuchaczy na całym świecie – od hitów elektronicznych i popowych, po utwory instrumentalne i takie, które przekraczają granice gatunków. Ważną rolę w odkrywaniu nowych utworów odgrywają też kluczowe momenty kulturowe. Wydarzenia takie jak Eurowizja wciąż napędzają międzynarodowe zainteresowanie polskimi artystami. Szczególnie ekscytujące jest to, że lokalnie uwielbiane utwory, takie jak KAMIKAZE czy dopóki się nie znüdzisz, docierają do odbiorców daleko poza Polską. To pokazuje nie tylko kreatywność i różnorodność polskiej sceny muzycznej, ale też to, jak streaming pozwala lokalnym historiom podróżować po całym świecie.

Najczęściej odtwarzane za granicą nowe wydania polskich artystów w drugiej połowie 2025 roku*

  1. Tkandz, CXSPER – NOW OR NEVER
  2. Nakama, KETSU, Mc Staff – FENOMENAL
  3. Marcin, RJ Pasin – Art of Guitar
  4. Martin Garrix, R3HAB, Skytech – Voodoo
  5. RJ Pasin, Marcin – Life Force – Virtuoso Version
  6. Ogryzek, F!xmexed, LeoTHM, – SEM NADA
  7. amies, Ptr. – Wish
  8. 6arelyhuman, asteria, kets4eki – Millionaire (w/ asteria & kets4eki)
  9. Mata, Skolim, Khaid – KAMIKAZE
  10. MIÜ, Zalia, Koder, Leon Krześniak, – dopóki się nie znüdzisz
  11. Tkandz, CXSPER – PHOTOGENIC
  12. Tribbs, Sam Feldt, Andy Dust, Dotter – Like You Do (feat. Dotter)
  13. Ptr. – Days Gone By
  14. Ogryzek, Akhmedov – WA ARA
  15. twocolors, BARBZ, PaT MaT Brothers – UMS – PaT MaT Brothers Remix
  16. Maromaro – Moonlighting
  17. Maromaro – What Is Love
  18. Harris & Ford, NAJA – Day After Day
  19. Jmilton, Ogryzek – Faixa Rosa
  20. R3HAB, Pupa Nas T, Kevin McKay, Skytech, Denise Belfon, Fideles – Work

Najczęściej odtwarzane za granicą nowe wydania polskich artystów w 2025 roku*

  1. Tkandz, CXSPER – NOW OR NEVER
  2. 6YNTHMANE, LXGHTXNG – FINA LANA
  3. HUSSVRX – I LOVE YOU SO JUMPSTYLE
  4. Ogryzek – AURA of GLORY
  5. Nakama, KETSU, Mc Staff – FENOMENAL
  6. Marcin, RJ Pasin – Art of Guitar
  7. 6YNTHMANE, LXGHTXNG – MANDA LINA
  8. Justyna Steczkowska – GAJA – Eurovision Edit
  9. Skyper – Hero
  10. TRXSHBXY, Nxppy, CLASYXX, Fyex – CANTA LA
  11. ConKi – I’m in Love
  12. ConKi – Man on a Bench (Um Um Um)
  13. Ogryzek – LEGACY 2
  14. TRXSHBXY, Nxppy, Itamar Mc, CLASYXX – ELA GATA
  15. Ogryzek – AUTHORITY
  16. Martin Garrix, R3HAB, Skytech – Voodoo
  17. Frosti, ERNE100, Żabson, Yzomandias – Ewa Farna
  18. Ogryzek, F!xmexed, LeoTHM – SEM NADA
  19. Skytech, Alpharock – King Of My Castle
  20. amies, Ptr. – Wish

*Na podstawie odsłuchań poza Polską utworów wydanych w 2025 roku przez polskich artystów.

polski rap zagranicą

polski rap zagranicą


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

ranking

Polski rap wstał z kolan – podsumowanie 2025: Bedoes, Pezet, Lingo, Zdunekk, Kidzlori, WeNext, Młody West, Drabusheyka

Najlepsi i najciekawsi minionego roku.

Opublikowany

 

raperzy 2025 podsumowanie

To będzie stwierdzenie rodem z politycznego wiecu, jednak muszę to napisać. Polski rap w 2025 roku wstał z kolan. Po okropnym zastoju w latach 2022/23 i z deka lepszym 2024 wróciliśmy na odpowiednie tory. I z pewnością znajdą się malkontenci, podważający tę tezę. Ja natomiast będę jej w tym tekście bronił. A mam już w zwyczaju, że pierwszego stycznia po pobudce w godzinach popołudniowych siadam do wytypowania laureatów w kategoriach podsumowania roku. Co mnie niezmiernie ucieszyło, a nie wydarzyło się od lat – miałem faktyczny problem z doborem pozycji. I to tym razem z powodu nadmiaru możliwości, a nie ich braku. A dużo się działo w tym roku. Polscy raperzy przypomnieli sobie, że mogą się dissować. Kilka konfliktów wiszących w powietrzu wyszło tym samym na światło dzienne. Inni natomiast odkryli, że kiedyś faktycznie potrafili rapować i stwierdzili, że do tego wrócą. Pewne jednostki odważyły się też zorganizować koncerty na Stadionie Narodowym, a nawet je wyprzedać w kilku terminach. Ponownie zostaliśmy zalani masą płyt, aczkolwiek z większym odsetkiem udanych materiałów. Czy polski rap wszedł na swoje wyżyny w 2025 roku? Bez przesady. Powoli jednak wychodzimy ze stagnacji. 

Wydarzenie roku: Koniec kariery Quebonafide

„Właśnie się kończę zaczynać, jeszcze poczekasz, aż się zacznę kończyć” po dekadzie wreszcie się zwieńczyło. Quebonafide pożegnał się z polskim hip-hopem. I to w wielkim stylu. Dwa wyprzedane koncerty na Stadionie Narodowym, musical, album, EP-ka, mixtape. Czy można sobie wyobrazić odpowiedniejsze odejście? Z pewnością tak. Ostatnia trasa Quebonafide zaczęła się przecież w 2022 roku. To były trzy lata mozolnego procesu schodzenia ze sceny. Udało się jednak na chwilę przed końcem 2025 roku. Mniejsza z tym. Quebonafide zrobił ruch, na który niewielu miało odwagę w historii branży rozrywkowej. Jakub z Ciechanowa zrezygnował, będąc na szczycie. O tym, jak ten człowiek zmienił polski rap przez swoją muzykę oraz działalność QueQuality, można napisać niejedną pracę doktorską. Wszystko zwieńczone odejściem w chwale, bez dziesięciu lat odcinania kuponów i obrzydliwego uprawiania resuscytacji własnej kariery. Finalnie pożegnaliśmy w 2025 absolutnie jedną z najważniejszych postaci w historii polskiego hip-hopu. Nie będę się bawił w dywagacje, czy jeszcze zobaczymy powrót Que. Z pewnością jednak cały performance i znaczenie tej decyzji muszę określić mianem wydarzenia roku.

Singiel roku: Bedoes 2115 & Kubi Producent – Kamień z serca

Jak mnie pamięć nie myli, to od ostatniego solowego albumu Bedoesa minęły ponad cztery lata. Trudno jednak powiedzieć, że w tym czasie specjalnie go brakowało. W międzyczasie założył własny label, wydał z przyjaciółmi „Rodzinny Biznes”, zgarnął głośne współprace reklamowe, nie próżnował w przestrzeni publicznej, a nawet został jurorem w programie Netflixa. Na domiar tego w 2025 roku wygrał beef z Eripe. A jednak najważniejszą premierą okazał się singiel „Kamień z serca”, prędko określony mianem Gustawa 2. Prawie siedem minut soczystego rapu, bezapelacyjnego realtalku i wyraźnego głodu, którego wielu mainstreamowym raperom dzisiaj brakuje. Jeśli chodzi o dźwiganie oczekiwań, to Borys zrobił z nimi tutaj całą serię.

Współpraca roku:  Żabson & Wiz Khalifa – Klasyk

Współprace z zagranicznymi artystami rzadko okazują się tak proste w publikacji, jak mogłoby się wydawać. Wiele z nich nigdy nie ujrzało światła dziennego lub zostały opublikowane bocznymi kanałami jako „leaki”. Aby doszło do oficjalnej premiery, trzeba nieraz zderzyć się z absurdalnymi instytucjami i procesami. Dlatego też zawsze doceniałem pracę Malika Montany, który w tym roku kolejny raz pokazał, że zagraniczne kolaboracje w jego wykonaniu nie kończą się na zapowiedziach. Jednak to, co zrobił Żabson pod koniec roku, absolutnie zasługuje na tę kategorię. Wspólny numer z Wiz Khalifą. Z absolutną ikoną tego gatunku muzycznego i żywą legendą. Nieważne, co sądzicie na co dzień o Żabsonie, o jego twórczości i ruchach, tutaj należy oddać pełne uznanie. Można oczami. To nie jest kupiona zwrotka Wiza pochodząca z setek odrzutów. To numer z pełnoprawnym teledyskiem oraz aktywną promocją ze strony Camerona. Chapeau bas, Żaba.

Progress roku: Żabson

żabson

Zostańmy przy Żabsonie. Bo zdaje się, że numer z Wizem jest jedynie zwieńczeniem postępu, jaki Mateusz zrobił w ostatnim czasie. Po marnie przyjętym „Macrodosingu” i „Ostatnim Ziomalu”, trasie, która okazała się niewypałem, raper dał sobie chwilę przerwy, która to z pewnością wyszła mu na dobre. W 2025 roku pojawia się „Hollywood Smile”, a następnie jego wydanie Deluxe. Bez parcia na bycie jeszcze świeższym, a po prostu korzystając z tego, co się już potrafi. W ten sposób też Żabson wrócił do formy. Co ciekawe, feedback z branży okazał się jednoznacznie pozytywny. Przygotowana trasa koncertowa, podzielona na trzy różne koncerty, podczas których raper rozdzielił repertuał na różne etapy swojej kariery, także odniosła sukces. Doliczmy do tego topowe współprace reklamowe, w tym własny skin w grze Fortnite. To chyba 10-lecie kariery, o którym wielu artystów nie miałoby odwagi nawet pomyśleć. No i ten Wiz na sam koniec 2025 roku…

Okładka roku: Lordofon – Niesamowita Trupa Pana Hiroszimy

Przede wszystkim tę kategorię traktuję nieco szerzej niż docenienie za sam pojedynczy cover. Będąc skrupulatniejszym, biorę tutaj pod uwagę cały key visual związany z danym wydawnictwem. A trzeba przyznać, że jest to domena traktowana z różnym naciskiem przez nasz gatunek muzyczny. Zdarzają się jednak perełki. Jedną z nich niewątpliwie będzie „Niesamowita Trupa Pana Hiroszimy” od Lordofonu. To przykład pozornej prostoty, która po zapoznaniu się z treścią samego utworu odkrywa kolejne warstwy. Perfekcyjnie zgrywa się to z fizyczną formą wydania tejże płyty. Sam motyw Pana Hiroszimy – wybitny. Zresztą po Lordofonie można było się tego spodziewać.

Powrót roku: Kajman

W dobie tiktokowego szaleństwa i buchającej dopaminy wystarczy miesiąc bez udzielania się w social mediach, aby odejść w zapomnienie albo zostać zalanym falą komentarzy nalegających na powrót. Przy tak przesuniętym oknie Overtona do tej kategorii wiele osób zaczyna wrzucać artystów, którzy pozwolili sobie na jeden rok bez wypuszczenia materiału. Ja natomiast pozwolę sobie umieścić tutaj album artysty, który poprzednią premierę odnotował w 2016 roku. Tak, drogie audytorium – swojego powrotu dopiął w końcu Kajman. Od dawna nie jest mi po drodze z twórczością ludzi ze Stepów. Jednak ten materiał pochłonąłem z przyjemnością. Charakterystyczna barwa głosu, sznyt sprzed dekady i brak presji na wbicie się w trendy. Jestem zwolennikiem takich projektów.

Teledysk roku: Kacperczyk – Wszyscy Jesteśmy Kacperczyk

Dlaczego teledysk „Wszyscy jesteśmy Kacperczyk”? Przede wszystkim za świetnie oddaną analogię przekazu samego utworu. Nie próbuje ona wizualizować lub dopełniać samej narracji wokalnej. Tytułowe hasło nie funkcjonuje tu jako chwytliwy slogan, lecz jako celna analogia do zbiorowej tożsamości młodego pokolenia. Pokolenia zmęczonego narracją sukcesu, ironicznego, zagubionego, ale jednocześnie desperacko szukającego wspólnoty. Kacperczyk nie budują dystansu między sobą a odbiorcą. Nie ustawiają się ponad widzem, nie kreują się na przewodników. Zamiast tego rozpuszczają się w tłumie, wizualnie kasując klasyczną hierarchię. Tu nikt nie jest ważniejszy. Wszyscy są jednymi z wielu. I właśnie w tym tkwi siła tego klipu. A swoją drogą, to też po prostu świetnie nagrany i zmontowany obrazek.

Odkrycie roku: Wane, Zdunekk

Takiego speedrunu kariery w polskim rapie jeszcze nie mieliśmy. Od pierwszego polskojęzycznego numeru aż do wyprzedanego koncertu w stolicy – wszystko w przeciągu kilku miesięcy. To fenomen, którego nikt się nie spodziewał, zapewne z samym zainteresowanym na czele. Całość została dodatkowo podgrzana świetnie przyjętą EP-ką i jej deluxe’em. Co ważne, Wane nie jest efektem jednego hitu. Każdy z jego numerów spotyka się z monstrualnym odbiorem. Nikt go tutaj nie wycarrował. Jego 200 tysięcy słuchaczy na Spotify to faktycznie jego słuchacze, a nie efekt fartownego dogrania się do numeru dużego artysty. Jestem ciekaw, jak ta kariera potoczy się dalej.

Odkrycie roku to nie tylko najwięksi wygrani pod względem liczb i odbioru, ale też persony, które pokazały coś więcej niż reszta aspirującego podziemia. Tak samo jak dałem tutaj dwa lata temu Okekela, w tej samej formule umieszczę Zdunekk. Finał programu Rap Generation, podpisanie kontraktu, a nawet numer z Sentino. Spory miszmasz, ale przede wszystkim mnogość premier, ukazująca wachlarz możliwości tej artystki. Od „Boeiry” po „Furby”. Od „Na sercu lód” po „Gigi & Bella”. Chociaż sam nie czuję się target grupą tej muzyki, to widzę w tym intrygującą perspektywę na coś innego niż Leosia, Bambi czy Fagata, jednak nadal z potencjałem na miejsce w mainstreamie. Nawet jeśli czuć po dotychczasowych numerach, że to wciąż etap poszukiwania własnego muzycznego „ja”. I to jest jakby okej.

Album roku: Lingo – Pierwsza Zasada Afterlife

Przyznam, to nadal dla mnie zaskakująca pozycja w tym zestawieniu. A przecież sam je układam. Twórczość Lingo od zawsze była dosyć specyficzna. To muzyka, która nie zawiera swobodnego progu wejścia dla nowego słuchacza. Statystyczny odbiorca głównego nurtu odbije się od ciężkości i formy rapu Lingo. I zapewne właśnie takie było jego założenie. A jednak, ku mojemu zdziwieniu, album „Pierwsza Zasada Afterlife” okazał się perfekcyjną symbiozą między unikalnym stylem Lingo a otwarciem się na bardziej dostępne brzmienia. „1ZA” to nadzwyczaj spójne dzieło. Brudne w formie i miksie, wykorzystujące slang w treści i własne animozje w brzmieniu. Nadal po swojemu, aczkolwiek niepodane słuchaczowi w całkowicie przyswajalnej formie. Ostatecznie to niezwykle ciekawy i dobrze skrojony album. Czego chcieć od płyty roku, jeśli nie fenomenalnego wykonania, intrygującej postaci, ciekawych zabiegów liryczno-wokalnych oraz niestandardowych bitów? To wszystko bez silenia się na bycie innym lub wyjątkowym. Doceniam.

EP roku: Emo Baby EP

Nie będę Wam tutaj tłumaczył fenomenu Spazmy. To temat na zupełnie inną publikację. Nadmienię tylko, że w czasach rapu skrojonego pod jak najszersze grono odbiorców oraz do bólu prostego w odbiorze absolutnie potrzebne są projekty idące temu na przekór. Jeśli jednak słuchacie rapu dłużej, niż żyją odbiorcy Bajorsona, możecie pamiętać falę emo rapu w Polsce. I to właśnie „Emo Baby” mogłoby spokojnie stać się szlagierem tamtych czasów. Jednocześnie Spazma odnajduje się w 2025 roku. Fakt, to nie jest muzyka prosta w odbiorze, z „czystymi” miksami. I to również buduje klimat. Zresztą cały lore wokół tego materiału też jest niepodrabialny. Ja również kupuję tę a la Chief Keefową otoczkę w polskim wydaniu. Samo „Emo Baby EP” to zaledwie dziesięć minut muzyki zamknięte w sześciu numerach. Format, podobnie jak treść, skondensowany, aczkolwiek eksponujący to, co najlepsze. Bez zbędnego przedłużania.

Żenada roku: Śliwa i Dawid Obserwator (ex aequo)

Od prawilniactwa, kultywowania ulicznych zasad i propagowania „sztywnych” wartości aż po… disco polo? Na przekór własnym wersom panowie porzucili swój dotychczasowy wizerunek na rzecz muzyki bardziej opłacalnej finansowo. Mówiąc bardziej wprost – prawilniaki dla wypłaty będą grać nawet ze Skolimem w jednym rządku. Zero zdziwienia. Idę o zakład, że każdy z ich (prawdopodobnie już byłych) rapujących kolegów zrobiłby tak samo przy pierwszej okazji. Festiwal hipokryzji. Oczywiście przy słowach krytyki panowie robią kurtyzanę z logiki. Dawid Obserwator wydał nawet numer „Rap czy disco”, który miał być w pewien sposób odpowiedzią na falę krytyki, jednak faktycznie niczego nie wytłumaczył. Chociaż tańczenie Śliwy i Dawida do utworu Sentino tłumaczy wystarczająco wiele.

Debiut roku: Kidzlori – Krzyki

Pierwszy raz w historii podsumowań roku, które kroję tutaj od dekady, miałem ochotę określić debiutancki album mianem płyty roku. „Krzyki” to materiał, który na przekór sceptykom młodej fali oddał to, co najlepsze w rapowych albumach. Nieszablonowe podejście do nawijki, brak tabuizacji, dosadny klimat oraz trafna ekspozycja życiowych doznań. To album, który trzyma w napięciu od pierwszego dźwięku po ostatni wers. Nie uświadczycie tu rapu dla rapowania lub pustych pozycji na trackliście. Każdy z numerów niesie za sobą konkretną treść i wydźwięk. To aż nadto, czego oczekiwać możemy po debiucie. Kompletność tego materiału jest na poziomie wysoce doświadczonego artysty. Tym samym Lori dowodzi, że młodzi mogą dowozić jakościowe materiały. Nawet jeśli dopięcie tego materiału chwilę zajęło, oczekiwanie było tego warte.

Producent/ci roku: WeNext

Jak brzmiał polski trap w 2025 roku? Odpowiedź jest nadto oczywista. Tak, jak zagrała go ekipa WeNext. Szalenie obecni ze swoimi produkcjami na przestrzeni ostatnich dwunastu miesięcy, udowodnili, że rozumieją trendy i potrafią grać nimi po swojemu. Stąd też wiele świetnych numerów z tego roku zaczynało się od ich voice tagu. Ekipa WeNext wie, jak zagrać głębią i klimatem. A przede wszystkim ich brzmienie nie tylko współgra, ale odgrywa znaczący udział w kreowaniu aktualnych trendów. Polska scena producencka stoi silnie od lat, a panowie z WeNext z pewnością mieli w tym swój udział w 2025 roku.

Inicjatywa roku: Hoshii Under Sessions

Kuba Więcek nawiązał współpracę z Hypetalkiem, a efektem tej kolaboracji jest odświeżony format „Hoshii Sessions”. Dla osób niezaznajomionych z tym cyklem jest to trwająca od lat seria jazzowych interpretacji z artystami reprezentującymi podwórko popu lub hip-hopu. Dopisek „Under” nie tylko zmienił aspekt wizualny, ale również dobór gości. A pojawiły się w nim już takie osoby jak Kidzlori, Aleshen, AG, Polskii oraz Vkie. Co ważne, każde z tych nagrań okazało się absolutnym trafem w dziesiątkę. Kuba Więcek ponownie udowadnia, jak istotnym elementem zróżnicowania doznań z muzyki może okazać się odpowiednie zagranie tłem do wokalu. Dowieźli też sami raperzy, udowadniając, że potrafią nawinąć więcej niż dwuwers na raz. Ukłony również dla całej realizacji. Potrzebujemy takich projektów.

Underdog roku: Drabusheyka

To kategoria, którą bezczelnie ukradłem z nadchodzącego plebiscytu Popkillerów. Wybacz, Mateusz, za ten leak. Muszę jednak osobno wyróżnić osobę, której niewątpliwy sukces w 2025 roku był nieco niespodziewany. Okazało się, że w tym kraju istnieje spore grono odbiorców gotowych na aż tak eksperymentalną formę rapu, balansującą na granicy rockowego brzmienia z zeszłego wieku i masy glitchu. I jakimś cudem pasuje to do współprac z Vkiem, Młodym Westem i Schafterem. Album „Hypnoziz” jedynie przypieczętował rozpęd kariery, którego Drabzi nabrał już w 2024 roku. Finalnie cieszy mnie, że na naszej scenie jest miejsce na mniej szablonowe projekty. Czarny koń 2025 roku? Z pewnością.

Trendsetter roku: Młody West

Bez wydania albumu. Zaledwie z dwoma singlami i kilkoma udzielonymi featuringami. A jednak, utrzymując swój status i wpływ. Era geeka nieprzerwanie trwa. To, co teraz obserwujemy w przypadku Młodego Westa, należało mu się od lat. Cały lore wokół jego osoby nie wziął się z PR-owych spotkań mądrych głów w budynku Majorsa. To budowana od lat forma, która, bez względu na aktualny odbiór, była konsekwentnie kultywowana. Nieważne, czy West miał na Spotify 70 czy 700 tysięcy aktywnych miesięcznych słuchaczy. To, co niesie w swojej muzyce, pozostaje niezmienne. I dlatego jest tak niepodrabialne, a także skazane na sukces. Nie dziwi więc, że dzieciaki chcą być jak on, a raperzy nawijać jak on. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że obok Vkiego nikt nie zmienił kierunku trendów aż tak drastycznie jak West. Na 2026 wróżę Wam z fusów niejedną podróbkę Mateusza.

Raper roku: Pezet

pezet muzyka popularna

And last but not least, kategoria raper roku. A laureatem zostaje Pezet. Bez zaskoczenia, prawda? Paweł z Ursynowa rozpoczął rok premierą „00 EP”, by zaledwie pół roku później wrócić z pełnoprawnym, długogrającym materiałem. Kolejnym rozdziałem tej sagi okazała się „Muzyka Popularna”. Grudzień warszawski artysta przypieczętował natomiast nowym singlem wydanym w ramach duetu Płomień 81. A to przecież nie wszystko. Po drodze zaliczył udział w rapowym talent show oraz kilka świetnie przyjętych gościnnych zwrotek. Pezet jest dziś jednym z nielicznych artystów na polskiej scenie, którzy pozostają w pełni dostępni w odbiorze dla każdej grupy wiekowej. Od swoich rówieśników po ich dzieci. Nie tracąc przy tym ani autentyczności, ani charakteru. Jeden numer nagra z Vkiem, drugi z Chivasem. Jeden beat weźmie od Auerera, kolejny od Kubiego Producenta. Raz poleci klasycznie, innym razem trapowo i za każdym razem zrobi to dobrze. Kto inny mógłby więc zostać raperem roku, jeśli nie ten, który rapuje, rapuje, rapuje i rapuje. A przy tym nie zalicza żadnej wtopy.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

ranking

Mata przejął największe polskie miasta, a Pezet stworzył ogólnopolski hymn

Kogo słuchaliśmy w największych polskich miastach?

Opublikowany

 

Przez

pezet
fot. Magda Makowska

W tegorocznym Wrapped Spotify odsłania muzyczny puls największych polskich aglomeracji – Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Gdańska, Łodzi i Poznania. W centrum tego obrazu stoi Mata, który nie tylko po czterech latach powrócił na szczyt polskiej listy Top 10, ale także został najczęściej słuchanym artystą we wszystkich sześciu miastach. Tymczasem wydany w 2022 roku utwór Dom Nad Wodą Pezeta i Auera urósł do rangi ogólnopolskiego hymnu – podbił listy przebojów i stał się ścieżką dźwiękową naszej codzienności.

Jedno nazwisko na szczycie sześciu miast

Powrót Maty widać nie tylko w liczbach, ale także w sposobie, w jaki słuchacze ponownie zaczęli angażować się w jego twórczość. Jego utwory na nowo wpisały się w codzienne rytuały, od porannych dojazdów do pracy, przez wieczorne spacery, po weekendowe spotkania. Dzięki tej powszechnej obecności Mata połączył sześć różnych miast wspólnym muzycznym doświadczeniem, nadając rytm minionemu rokowi. Obok niego czołowe miejsca w rankingach konsekwentnie zajmowali także Oki, Sobel i francis – trio, które utrzymywało wysokie pozycje w całej Polsce i współtworzyło jeden z najbardziej charakterystycznych krajobrazów słuchalności w 2025 roku.

Najczęściej słuchane utwory 2025 roku

Dom Nad Wodą w wykonaniu Auera i Pezeta prowadzi tegoroczne zestawienie Wrapped 2025, zajmując pierwsze miejsce we wszystkich największych polskich miastach. Choć wydany kilka lat temu, w 2025 ponownie zyskał na popularności i utrzymywał się wśród najczęściej odtwarzanych utworów w kraju.

Tuż za nim, na miejscu drugim w każdej z sześciu metropolii, znalazł się KOCHASZ? Sobla, francisa i Deemza – jeden z największych hitów mijającego roku. CASABLANCA Sentino i BNP również odnotowała mocną obecność, pojawiając się w Top 5 w wielu miastach. W zestawieniach często pojawiały się także utwory: CHA CHA Sobla i francisa, KAMIKAZE Maty, Skolima i Khadiego oraz dopóki się nie znüdzisz MIÜ, Zalii, Kodera i Leona Krześniaka – razem tworząc charakterystyczny pejzaż dźwiękowy roku 2025.

Każde miasto opowiada inną historię

Rankingi różnią się jednak w zależności od miasta. Taco Hemingway pozostał ulubieńcem warszawiaków, zajmując drugie miejsce w stołecznym zestawieniu. Jednocześnie na liście znalazło się wielu artystów łączących rap, pop i elektronikę, co podkreśla hybrydowy, gatunkowo wymieszany charakter stołecznych playlist. Wśród najczęściej odtwarzanych w polskich miastach zagranicznych utworów znalazły się APT. ROSÉ i Bruno Marsa, Ordinary Alexa Warrena oraz Die With a Smile w wykonaniu Lady Gagi i Bruno Marsa. Żaden z tych utworów nie pojawił się jednak wśród topowych piosenek w Łodzi – tutaj królowała polska muzyka. Mimo że Quebonafide nie znalazł się w ogólnopolskim Top 10, jego obecność jest widoczna w rankingach Warszawy, Krakowa, Wrocławia i Gdańska. Kraków z kolei wyróżnił się wyjątkową sympatią do sanah, która została dziewiątą najczęściej słuchaną artystką w mieście.

Najczęściej słuchani artyści w Warszawie:

  1. Mata
  2. Taco Hemingway
  3. francis
  4. Oki
  5. Sobel
  6. PRO8L3M
  7. Gibbs
  8. White 2115
  9. Kaz Bałagane
  10. Quebonafide

Najczęściej słuchane utwory w Warszawie:

  1. Pezet, Auer – Dom Nad Wodą
  2. Sobel, francis, Deemz – KOCHASZ?
  3. Sentino, BNP – CASABLANCA
  4. MIÜ, Zalia, Koder, Leon Krześniak – dopóki się nie znüdzisz
  5. Alex Warren – Ordinary
  6. Lady Gaga and Bruno Mars – Die With A Smile
  7. Mata, Skolim, Khaid – KAMIKAZE
  8. Mata – up! up! up!
  9. ROSÉ and Bruno Mars – APT.
  10. Kaz Bałagane, Oskar83 – Multisport

Najczęściej słuchani artyści w Krakowie:

  1. Mata
  2. Sobel
  3. francis
  4. Taco Hemingway
  5. Oki
  6. Gibbs
  7. PRO8L3M
  8. White 2115
  9. sanah
  10. Quebonafide

Najczęściej słuchane utwory w Krakowie:

  1. Pezet, Auer – Dom Nad Wodą
  2. Sobel, francis, Deemz – KOCHASZ?
  3. Alex Warren – Ordinary
  4. Mata – up! up! up!
  5. Sentino, BNP – CASABLANCA
  6. ROSÉ and Bruno Mars – APT.
  7. MIÜ, Zalia, Koder, Leon Krześniak – dopóki się nie znüdzisz
  8. Mata, Skolim, Khaid – KAMIKAZE
  9. Sobel, francis – CAŁE LATO
  10. Lady Gaga and Bruno Mars – Die With A Smile

Najczęściej słuchani artyści we Wrocławiu:

  1. Mata
  2. Oki
  3. Sobel
  4. francis
  5. Taco Hemingway
  6. Gibbs
  7. PRO8L3M
  8. White 2115
  9. Kaz Bałagane
  10. Quebonafide

Najczęściej słuchane utwory we Wrocławiu:

  1. Pezet, Auer – Dom Nad Wodą
  2. Sobel, francis, Deemz – KOCHASZ?
  3. MIÜ, Zalia, Koder, Leon Krześniak – dopóki się nie znüdzisz
  4. Sentino, BNP – CASABLANCA
  5. Alex Warren – Ordinary
  6. Mata, Skolim, Khaid – KAMIKAZE
  7. Sobel, francis – CAŁE LATO
  8. Kaz Bałagane, Oskar83 – Multisport
  9. Sobel, SHDØW, francis – CHA CHA
  10. WizTheMc, bees & honey – Show Me Love

Najczęściej słuchani artyści w Gdańsku:

  1. Mata
  2. Oki
  3. Sobel
  4. francis
  5. Taco Hemingway
  6. PRO8L3M
  7. Gibbs
  8. Kaz Bałagane
  9. Quebonafide
  10. Malik Montana

Najczęściej słuchane utwory w Gdańsku:

  1. Pezet, Auer – Dom Nad Wodą
  2. Sobel, francis, Deemz – KOCHASZ?
  3. MIÜ, Zalia, Koder, Leon Krześniak – dopóki się nie znüdzisz
  4. Sentino, BNP – CASABLANCA
  5. Mata, Skolim, Khaid – KAMIKAZE
  6. Alex Warren – Ordinary
  7. Sobel, francis – CAŁE LATO
  8. Ekipa, MODELKI, Qry, WERSOW, Mortal, Vłodarski, Świeży – Santa Cruz
  9. Sobel, SHDØW, francis – CHA CHA
  10. Kaz Bałagane, Oskar83 – Multisport

Najczęściej słuchani artyści w Łodzi:

  1. Mata
  2. francis
  3. Oki
  4. Sobel
  5. Taco Hemingway
  6. Gibbs
  7. PRO8L3M
  8. White 2115
  9. Kaz Bałagane
  10. Malik Montana

Najczęściej słuchane utwory w Łodzi:

  1. Pezet, Auer – Dom Nad Wodą
  2. Sobel, francis, Deemz – KOCHASZ?
  3. Sentino, BNP – CASABLANCA
  4. Sobel, francis – CAŁE LATO
  5. Kaz Bałagane, Oskar83 – Multisport
  6. Sobel, SHDØW, francis – CHA CHA
  7. MIÜ, Zalia, Koder, Leon Krześniak – dopóki się nie znüdzisz
  8. MODELKI, Vłodarski – Miss Dior
  9. Mata – up! up! up!
  10. Ekipa, MODELKI, Qry, WERSOW, Mortal, Vłodarski, Świeży – Santa Cruz

Najczęściej słuchani artyści w Poznaniu:

  1. Mata
  2. Oki
  3. francis
  4. Sobel
  5. Taco Hemingway
  6. White 2115
  7. Gibbs
  8. PRO8L3M
  9. Kaz Bałagane
  10. Bedoes 2115

Najczęściej znane utwory w Poznaniu:

  1. Pezet, Auer – Dom Nad Wodą
  2. Sobel, francis, Deemz – KOCHASZ?
  3. Sentino, BNP – CASABLANCA
  4. Mata – up! up! up!
  5. Sobel, francis – CAŁE LATO
  6. Kaz Bałagane, Oskar83 – Multisport
  7. Sobel, SHDØW, francis – CHA CHA
  8. MIÜ, Zalia, Koder, Leon Krześniak – dopóki się nie znüdzisz
  9. Alex Warren – Ordinary
  10. Sobel, francis – Z TYŁU GŁOWY


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

ranking

Bedoes 2115 najbardziej angażującym polskim raperem 2025

W zestawieniu znalazło się czterech hip-hopowców.

Opublikowany

 

bedoes 2115
fot. kadr z wideo / 2115

W polskim internecie znów rządzą muzyczne nazwiska. IMM sprawdził, kto w 2025 roku najskuteczniej przyciągał publikę w socialach. W zestawienu znalazło się dwóch raperów.

Instytut Monitorowania Mediów przygotował coś w rodzaju lokalnego Spotify Wrapped, tylko zamiast utworów pod lupę poszły reakcje, komentarze i udostępnienia. W zestawieniu uwzględniono Facebook, Instagram i TikToka. Wnioski są dość jednoznaczne. Na podium znalazły się trzy osoby, które przez cały rok trzymały fanów krótko i nie dawały im odetchnąć.

Największy ruch wokół siebie wygenerowała Doda. Uzbierała 21,5 miliona interakcji i znów udowodniła, że w mediach społecznościowych potrafi wywołać zamieszanie szybciej niż niejeden viral. Za jej plecami uplasowała się Justyna Steczkowska z wynikiem 14 milionów.

Trzecie miejsce przypadło Bedoesowi 2115, który w tym roku wykręcił 12,2 miliona interakcji. Raper zyskał na otwartym, bezpośrednim stylu rozmowy z fanami. Jego społeczność od dawna podkreśla, że potrafi reagować na bieżące wydarzenia bez celebryckiego dystansu.

– Spośród muzyków z czołówki zestawienia IMM w tegorocznym TOP 10 Spotify Wrapped znaleźli się jedynie raperzy: Bedoes 2115 i Mata. Co ciekawe, drugi z nich był najczęściej słuchanym artystą w Polsce, mimo że w naszym rankingu zajął siódmą pozycję. Pokazuje to, że popularność w streamingu nie zawsze idzie w parze z aktywnością wokalistów w social mediach. Sukces oraz rozpoznawalność marki osobistej twórcy w branży muzycznej nie zależy dzisiaj wyłącznie od wyników słuchalności, ale też od umiejętności angażowania i budowania relacji z fanami – podkreśla Tomasz Lubieniecki z IMM.

Najbardziej angażującymi raperami są także: Malik Montana i Kizo, który zamyka stawkę na 10 miejscu.

Najbardziej angażujący polscy artyści w 2025 roku

  1. Doda – 21 546 416
  2. J. Steczkowska – 14 018 674
  3. Bedoes 2115 – 12 177 912
  4. Malik Montana – 10 139 230
  5. Skolim – 9 153 951
  6. Julia Wieniawa – 7 790 625
  7. Mata – 6 968 964
  8. R. Węgiel-Mglej – 6 145 772
  9. Ewa Farna – 6 037 096
  10. Kizo – 5 469 468

TOP 3 najbardziej angażujące posty polskich artystów

  1. TikTok – Doda – 899 tys. interakcji
  2. TikTok – Bedoes 2115 – 787 tys. interakcji
  3. TikTok – Ewa Farna – 746 tys. interakcji

Analiza objęła dostępne publicznie posty opublikowane w okresie styczeń–listopad 2025 r. na oficjalnych profilach artystów na Instagramie, Facebooku i TikToku. Stan na 3 grudnia 2025 r.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

ranking

Spotify Wrapped 2025 – Rap rządzi: Mata, Oki i Sobel

Najpopularniejsi raperzy i albumy 2025 roku.

Opublikowany

 

Przez

mata spotify wrapped 2025

Jak co roku, Spotify Wrapped tworzy kulturową mapę doświadczeń słuchaczy – od najważniejszych premier i viralowych momentów, po nostalgiczne powroty i zupełnie nieoczekiwane odkrycia. Wrapped prezentuje utwory, artystów i trendy, które kształtowały muzyczne gusta Polaków w minionym roku. A trzeba dodać, że rok 2025 był wyjątkowy.

Polscy artyści na szczycie

W ostatnich latach lokalna muzyka naprawdę podbiła serca słuchaczy Spotify, a ten rok nie był wyjątkiem. Tylko w 2025 słuchalność polskich utworów wzrosła o 10 procent, co wyraźnie widać w tegorocznych zestawieniach. Wszyscy najpopularniejsi artyści to Polacy, 9 z 10 najczęściej odtwarzanych utworów to piosenki polskich twórców, a 10 najpopularniejszych albumów roku również zostało nagrane przez lokalnych muzyków.

Rap znów rządzi

W 2025 roku rap nie tylko dominował, ale wręcz zdefiniował mainstream. Mata powrócił na podium po 4 latach, stając się najczęściej słuchanym artystą i bezsprzecznym liderem sceny rapowej w 2025 roku. Najczęściej odtwarzanym utworem był Dom Nad Wodą autorstwa Pezeta i Auera. Wydany w 2022 roku utwór został odkryty przez słuchaczy i stał się jednym z najbardziej charakterystycznych momentów muzycznych 2025 roku.

Zaobserwowaliśmy powrót do klasycznego oldschoolowego rapu i boom bapu, napędzanego przez weteranów takich jak Pezet z Domem Nad Wodą oraz Bedoes 2115 z Hit ’Em Up samplującym Tupaca, a także przez nowych artystów – Huberta. i BSK. Lokalny trap także przeżywał odrodzenie dzięki HOLLYWOOD SMILE Żabsona oraz rosnącej popularności nowych twarzy, takich jak vkie, Młody West i Okekel.

Ten rok przyniósł także nietypowe, międzypokoleniowe i międzygatunkowe współprace. Mata i Maryla Rodowicz, Mata i Skolim, Kuban i Zalia czy PRO8L3M i Anita Lipnicka – wszyscy otworzyli się na zupełnie nowe grupy odbiorców, jednocześnie znacząco zwiększając viralowy potencjał swoich utworów.

– Tegoroczne Wrapped pokazuje, że słuchacze w Polsce wybierają muzykę, która bezpośrednio odpowiada ich doświadczeniom, emocjom i codziennym realiom. Świetnym tego przykładem jest hitu roku – Dom nad Wodą od Pezeta – jego sukces definiuje trend, w którym dla słuchaczy data premiery kawałków nie ma już znaczenia. Katalogowe utwory wracają na szczyt, gdy znów trafią w emocje. Rap – w każdej swojej formie – stał się ścieżką dźwiękową roku 2025: od najważniejszych premier po viralowe hity, od odkryć z undergroundu po międzypokoleniowe współprace. Najbardziej wyróżnia się to, jak silnie polscy artyści rezonują z lokalną publicznością. Nie tylko dominują na listach przebojów – oni tworzą kulturowe momenty, napędzają dyskusje i łączą ludzi poprzez historie, które czujemy jako autentycznie nasze – komentuje Mateusz Smółka, Editorial Lead w Spotify.

Rok letnich hitów

W tym roku piosenki, które ukształtowały nasze lato, zostają z nami na dłużej. Kilka utworów znajdujących się na szczycie Wrapped – w tym Kamikaze, Casablanca, CAŁE LATO i dopóki się nie znüdzisz – to hity lata, nasycone energią, która natychmiast przywołuje ciepłe dni. Klasyczne letnie przeboje stały się całorocznymi faworytami, udowadniając, że polscy słuchacze chętnie sięgają po utwory pełne pozytywnego nastroju.

Co jeszcze działo się w minionym muzycznym roku? Przyniósł on także organiczny, niespodziewany wzrost słuchalności disco polo. Utwory takie jak Mandacik Łobuzów, Akcentu i Zenka Martyniuka oraz TAK TO LATA Bungee i Tuszola stały się ulubieńcami letnich playlist – ich wpadająca w ucho, beztroska, imprezowa energia w wyraźny sposób wpłynęła na trendy streamingowe w całej Polsce.

Najczęściej słuchani artyści w Polsce w 2025 roku

  1. Mata
  2. Oki
  3. francis
  4. Sobel
  5. Taco Hemingway
  6. White 2115
  7. Gibbs
  8. PRO8L3M
  9. Kaz Bałagane
  10. Bedoes 2115

Najczęściej słuchane utwory w Polsce w 2025 roku

  1. Pezet, Auer – Dom Nad Wodą
  2. Sobel, francis, Deemz – KOCHASZ?
  3. MIÜ, Zalia, Koder, Leon Krześniak – dopóki się nie znüdzisz
  4. Sentino, BNP – CASABLANCA
  5. Mata, Skolim, Khaid – KAMIKAZE
  6. Sobel, francis – CAŁE LATO
  7. Kaz Bałagane, Oskar83 – Multisport
  8. Alex Warren – Ordinary
  9. Mata – up! up! up!
  10. Sobel, SHDØW, francis – CHA CHA

Najczęściej słuchane albumy w Polsce w 2025

  1. Sobel – NAPISZ JAK BĘDZIESZ
  2. Otsochodzi – TTHE GRIND
  3. Oki – ERA47
  4. Mata – 100 dni do matury
  5. Bedoes2115, Lanek – Opowieści z Doliny Smoków
  6. bambi – TRAP OR DIE
  7. Mata – Młody Matczak
  8. Kuban, Favst – FUGAZI
  9. Pezet – Muzyka Komercyjna
  10. Sentino, BNP – King Sento 2

Najczęściej słuchane podcasty w Polsce w 2025:

  1. Żurnalista – Rozmowy bez kompromisów
  2. Kryminatorium
  3. Przemek Górczyk Podcast
  4. WojewódzkiKędzierski
  5. Piąte: Nie zabijaj
  6. Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
  7. Cyprian Majcher
  8. 7 metrów pod ziemią
  9. Imponderabilia – Karol Paciorek
  10. Besties

Najczęściej słuchani artyści na świecie w 2025:

  1. Bad Bunny
  2. Taylor Swift
  3. The Weeknd
  4. Drake
  5. Billie Eilish
  6. Kendrick Lamar
  7. Bruno Mars
  8. Ariana Grande
  9. Arijit Singh
  10. Fuerza Regida

Najczęściej słuchane utwory na świecie w 2025:

  1. Lady Gaga, Bruno Mars – Die With A Smile
  2. Billie Eilish – BIRDS OF A FEATHER
  3. ROSÉ, Bruno Mars – APT
  4. Alex Warren – Ordinary
  5. Bad Bunny – DtMF
  6. sombr – back to friends
  7. HUNTR/X, EJAE, AUDREY NUNA, REI AMI, KPop Demon Hunters Cast – Golden
  8. Kendrick Lamar, SZA – luther (with sza)
  9. Gracie Abrams – That’s So True
  10. Billie Eilish – WILDFLOWER

Jak sprawdzić Spotify Wrapped 2025?

​Sprawdź swoje muzyczne podsumowanie roku! Wystarczy zalogować się do aplikacji lub odwiedzić stronę www.spotify.com/pl/wrapped/.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: