News
Molesta nie zagra – nie zgadza się na selekcję sanitarną
„Warunek zaszczepienia jest nie do zaakceptowania przez członków zespołu”.
Organizatorzy Fest Festivalu usilnie przekonują, że większość z nas musi poddać się szczepieniu przeciwko Covid-19, a na festivalu, który ma się odbyć w sierpniu będą mogły pojawić się tylko osoby zaszczepione. Jakiś czas temu Włodi informował, że nie będzie grał koncertów tylko dla zaszczepionych, a teraz Molesta zrezygnowała z występu w Chorzowie.
Włodi: „Stop segregacji”
Kiedy kilka tygodni temu, jako pierwsi informowaliśmy, że na Fest Festivalu będą mogły pojawić się tylko osoby zaszczepione, Włodi ogłosił wówczas, że nie pojawi się na takim wydarzeniu:
– Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości w związku z pojawiającymi się informacjami o koncertach i festiwalach przeznaczonych tylko dla osób zaszczepionych, stanowczo informuję, że NIE ZAGRAM na żadnym takim festiwalu, czy koncercie. STOP SEGREGACJI! – komentował jakiś czas temu Włodek.
Molesta odwołuje koncert na Fest Festivalu
Teraz otrzymaliśmy oficjalny komunikat od Molesty. Warszawski zespół, w składzie Włodi, Vienio, Wilku WDZ i Pelson wydał oświadczenie, że nie wystąpi na tegorocznym Fest Festivalu z powodu segregacji sanitarnej.
– Elo! Ucinając wszelkie spekulacje, chcemy poinformować, że nie wystąpimy na Fest Festivalu, 13 sierpnia w Chorzowie. W momencie podpisania umowy, 23 marca 2021 r. nie było przesłanek, że organizatorzy koncertów będą musieli selekcjonować publiczność. Zespół Molesta Ewenement nie zgadza się z takimi ograniczeniami, ponieważ jest to sprzeczne z ich przekonaniami. Zdajemy sobie sprawę, że wprowadzone przez Follow The Step ograniczenia nie są widzimiesie Agencji, ale wynikają z rozporządzeń rządowych. Rozumiemy też, że sytuacja branży koncertowej po ponad roku trwania pandemii jest bardzo trudna, ale warunek zaszczepienia w przypadku uczestnictwa w koncercie będący jednocześnie warunkiem „sine qua non” jest nie do zaakceptowania przez członków zespołu Molesta Ewenement. Nie zgadzamy się na występ dla publiczności, która ma być selekcjonowana. – czytamy w oficjalnym komunikacie.

Organizatorzy Fest Festivalu świadomie wprowadzają ludzi w błąd?
Członkowie składu poinformowali także, że od ponad miesiąca informowali organizatora, że nie wystąpią na imprezie, a mimo to wciąż widnieją w line-upie. Jeszcze we wtorek w social mediach Festu mogliśmy przeczytać, że Molesta zagra w Chorzowie.
– O stanowisku zespołu informowaliśmy Agencję zaraz po ogłoszeniu przez nią ograniczeń dla publiczności, czyli 9 czerwca br. Niestety, do dziś koncert Molesta Ewenement nie został usunięty z line-up’u Festiwalu. Przykro nam, że nie spotkamy się z Wami w Chorzowie, ale chcemy grać tylko takie koncerty, na których publiczność nie będzie dyskryminowana z żadnego powodu. – informuje Molesta.
Usunięcie Molesty z line-upu mogło spowodować mniejsze zainteresowanie festiwalem wśród fanów Molesty, możemy więc domniemywać dlaczego organizatorzy zwlekają tak długo z informacją, że legendy sceny jednak nie wystąpią. Do dzisiaj brakuje oficjalnego komunikatu ze strony organizatorów, że Molesta nie pojawi na Fest Festivalu.

Raperzy, którym nie przeszkadza segregacja sanitarna
Środowisko hip-hopowe podzieliło się na tych, którym nie przeszkadza to, że na festiwale są wpuszczane tylko osoby zaszczepione oraz na tych, którzy mówią twarde „Nie”. Kali skreśla artystów, którzy wspierają szczepienia, a Paluch o koncertach tylko dla zaszczepionych mówi: „J*bać… tylko PiS wie najlepiej”.
Na Fest Festivalu będzie można usłyszeć takich raperów jak: Pezet, Sokół, Young Igi, Otsochodzi, Oki, Jan-rapowanie, Sobel, JWP/BC, Schafter i Tymek.
„Koncerty tylko dla zaszczepionych są nielegalne”
Obecne obostrzenia sanitarne związane z koncertami pozwalają, aby w wydarzeniu mogło wziąć udział maksymalnie 250 uczestników i każdy będzie musiał mieć na twarzy maseczkę. Do limitu nie są wliczane osoby zaszczepione na Covid-19. Organizatorzy Fest Festivalu nie chcą się zastosować do limitu uczestników, tylko wolą zorganizować dużą imprezę, ale tylko dla osób zaszczepionych.
– Pytacie się czy to jest legalne w związku z tym, że to jest prywatna impreza, można tak powiedzieć? Proszę państwa, oczywiście, że to jest nielegalne. Rzecznik praw obywatelskich wielokrotnie wypowiadał się, że ograniczanie dostępu do usług osobom niezaszczepionym jest sprzeczne z prawem. – mówi prawnik z wieloletnim doświadczeniem z kanału Prosto o Prawie.
Środowisko rapowe o koncertach dla zaszczepionych
- Czołowi polscy raperzy zagrają tylko dla osób zaszczepionych
- Fest Festival tylko dla zaszczepionych? „To nielegalne”
- Kazik nie zagra koncertu, jeżeli będzie tylko dla osób zaszczepionych
- Paluch o koncertach tylko dla zaszczepionych: „J*bać… tylko PiS wie najlepiej”
- Kali skreśla artystów, którzy wspierają szczepienia
News
Kanye West chciał upozorować własną śmierć? „Mówił o tym”
Akademiks wrócił do rozmów z Kanye Westem. „Był kompletnie rozbity”.
Kanye West znowu jest na językach. Tym razem za sprawą DJ Akademiksa, który podczas rozmowy z DJ-em Vladem wrócił do swoich kontaktów z Ye i ujawnił kilka mocnych historii. Jedna z nich dotyczy rzekomego pomysłu sfingowania własnej śmierci.
Akademiks pojawił się w programie VladTV i opowiedział o sytuacji, która miała wydarzyć się w studiu nagraniowym. Według niego Ye miał inspirować się internetowym prankiem streamera N3on i rzucić temat upozorowania własnego zgonu.
– Był w studiu z kilkoma osobami… Ye był obok N3ona i powiedział do niego: „Yo, właśnie to chcę zrobić. To będzie mój kolejny ruch. Chcę sfingować własną śmierć” – relacjonował Akademiks. – Wydaje mi się, że wszyscy spojrzeli wtedy na Ye w stylu: „Yo…” – dodał.
W dalszej części rozmowy Akademiks wrócił też do swojego kontrowersyjnego wywiadu z Kanye z zeszłego roku. Przyznał, że w tamtym czasie raper sprawiał wrażenie człowieka kompletnie rozbitego psychicznie i pełnego frustracji.
– Mam nadzieję, że nie zostanie całkowicie zdefiniowany przez tamten okres – powiedział. – Chcę poznać tę nową wersję jego samego, bo wtedy naprawdę miałem wrażenie, że… Nigdy nie słyszałem, żeby mówił o samobójstwie, ale wyglądał jak człowiek, który zachowywał się tak, jakby nie miał już nic, mimo że miał wszystko… Był w miejscu pełnym desperacji i ogromnego bólu… Był kompletnie roztrzęsiony. Było widać, jak bardzo cierpi. Dlatego dalej utrzymywałem z nim kontakt po tym wszystkim.
Akademiks zdradził też, że Ye wielokrotnie wyrzucał mu swoje frustracje podczas prywatnych rozmów. Twierdzi, że próbował wtedy podtrzymywać rapera na duchu i doradzać mu, żeby nie pogrążał się jeszcze bardziej.
🚨 DJ Akademiks reveals Ye (fka Kanye West) once talked about wanting to “fake his death”
— CY Chels (@SeewhyChels) May 8, 2026
says Ye brought it up after seeing a streamer fake their death online
Ak says behind the scenes Ye was deeply hurt and constantly venting to him about relationships, betrayal & personal… pic.twitter.com/lEhRSLWANY
Sam motyw sfingowania śmierci dla wielu osób brzmi abstrakcyjnie, ale patrząc na historię kariery Kanye i jego skłonność do przesadnych, wielkich wizji, taki temat nikogo specjalnie nie zaskoczył.
News
Zabójcy Foolio uznani za winnych. Matka rapera głośno świętuje
Cztery osoby skazane. Czeka je dożywocie lub kara śmierci.
Śmierć Julio Foolio wstrząsnęła rapowym światem dwa lata temu. Teraz sprawa doczekała się przełomu – czterech oskarżonych usłyszało wyroki skazujące za zabójstwo rapera, a jego matka publicznie skomentowała decyzję sądu.
W piątek, 8 maja, sąd uznał za winnych czterech mężczyzn oskarżonych o morderstwo Foolio. Raper został zastrzelony podczas obchodów swoich urodzin w Tampie. Dla jego rodziny to koniec bardzo ciężkiego etapu, o czym jasno dała znać matka artysty, Sandrikas Mays.
Kobieta wrzuciła do sieci zdjęcie jednego ze skazanych, który płakał na sali sądowej. Opublikowała też nagranie z butelkami Don Julio – nawiązującymi do pseudonimu jej syna. Według doniesień, część oskarżonych wcześniej miała wykorzystywać podobne motywy w internetowych prowokacjach.
– SPRAWIEDLIWOŚĆ DLA FOOLIO!!! Właściwy rewanż!!! WINNI ZGODNIE Z ZARZUTAMI… Wszyscy będziemy teraz razem płakać!!!! Co oni mówili??? Otwórzcie butelkę Don Julio… No to pijemy!!! – napisała.
Skazani – Isaiah Chance, Sean Gathright, Davion Murphy i Rashad Murphy – pozostają za kratami i teraz czekają na kolejny etap procesu. Zgodnie z prawem Florydy grozi im dożywocie albo kara śmierci. Już w przyszłym tygodniu rusza faza dotycząca wymiaru kary, podczas której strony przedstawią swoje rekomendacje sędziemu i ławie przysięgłych.
W sprawie pojawia się też piąta osoba. Alicia Andrews została wcześniej uznana winną zarzutu o mniejszym ciężarze gatunkowym – chodzi o nieumyślne spowodowanie śmierci. Kobieta również czeka na ogłoszenie wyroku. Śledczy twierdzą, że razem ze swoim chłopakiem miała śledzić Foolio i przekazać jego lokalizację pozostałym osobom zamieszanym w strzelaninę.
Cała sprawa od początku była jednym z najmocniej komentowanych tematów w amerykańskim rapie. W tle przewijały się dissy, internetowe zaczepki i rodzinne dramaty. Jeden ze skazanych wcześniej twierdził nawet, że utwory wymierzone w niego doprowadziły jego babcię do zawału serca.
News
Tupac i Eric B. & Rakim docenieni po latach. Grammy uhonorowało legendy rapu
„Jestem pewien, że Tupac teraz szeroko się uśmiecha”.
Legenda West Coastu i jeden z najważniejszych duetów w historii rapu dostali potężne wyróżnienie od Recording Academy. „All Eyez On Me” Tupaca oraz „Paid In Full” Erica B. & Rakima oficjalnie trafiły do Grammy Hall Of Fame.
Do Grammy Hall Of Fame trafiają wyłącznie wydawnictwa, które mają minimum 25 lat i realnie zmieniły historię muzyki. W tym roku akademia dorzuciła do tego grona dwa hip-hopowe monumenty, które do dziś są punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń raperów.
„All Eyez On Me” od 2Paca to jeden z najbardziej kultowych albumów w historii rapu. Dwupłytowy materiał z 1996 roku do dziś jest symbolem ery Death Row Records i absolutnej dominacji Paca w mainstreamie. Z kolei „Paid In Full” od Erica B. & Rakima to projekt, który wielu fanów traktuje jak fundament nowoczesnego rapowego flow i storytellingu.
Podczas ceremonii głos zabrał Eric B.
– Szacunek się zdobywa, a nie dostaje. Chcę po prostu podziękować wszystkim. Naszej ekipie, kierowcom, managementowi, każdemu. Gdyby nie wy, nie byłoby Erica B. & Rakima. Kocham was. Jeszcze raz dzięki.
Wyróżnienie w imieniu Tupaca odebrał E.D.I. Mean z Outlawz.
– Wow, dobry wieczór. W imieniu Tupaca, jego rodziny, Tupac Shakur Estate, jego przyjaciół i fanów z całego świata dziękuję Recording Academy za to niesamowite wyróżnienie. Dziękuję Grammy Hall Of Fame za ten zaszczyt. Jestem pewien, że Tupac teraz szeroko się uśmiecha i mówi: ‘Mówiłem wam, że jestem legendą.’
E.D.I. Mean podkreślił też, że Pac od zawsze wierzył w swoje miejsce w historii.
– Mówił nam to. Patrzył nam prosto w oczy i powtarzał to każdego dnia… Ale Tupac był kimś więcej niż artystą. Był poetą, rewolucyjnym duchem i jednym z najbardziej bezkompromisowych głosów swojego pokolenia. Mówił o bólu, walce, miłości i o tym, że można się podnieść niezależnie od tego, przez co przeszedłeś. Dziś oddajemy hołd jemu, ale też wszystkim, którzy dołożyli cegłę do ‘All Eyez On Me’. Nie da się tego przecenić.
Rakim reveals Michael Jackson inspired him to make music as Eric B. & Rakim’s classic album “Paid in Full” is inducted into the Grammys Hall of Fame. pic.twitter.com/6rlRWZHmSN
— The Art Of Dialogue (@ArtOfDialogue_) May 10, 2026
W tegorocznym gronie wyróżnionych znaleźli się też m.in. Alice Coltrane, Funkadelic, Janet Jackson i Nick Drake. Dla fanów rapu najważniejsze jest jednak to, że dwa absolutne klasyki hip-hopu dostały właśnie kolejne potwierdzenie swojego statusu. I raczej nikt nie ma wątpliwości, że te albumy będą katowane jeszcze przez następne dekady.
News
Chada wyszedł po mleko i wrócił po dwóch tygodniach – Hukos opowiedział, jak mieszkał z raperem
„Nie mógł wychodzić z mieszkania”.
Hukos podzielił się w Kanale Zero historią związaną ze śp. Tomaszem Chadą. Raperzy razem mieszkali przez kilka miesięcy w Opolu, do czasu, kiedy Chada nie wyszedł po mleko.
Chada nie mógł wychodzić z domu
Hukos pracował wtedy nad płytą, a wytwórnia wynajęła mu mieszkanie, żeby był dostępny na miejscu, bo jego rodzinny dom był w Białymstoku.
– Przyjechałem na dworzec, odbiera mnie Dawid Szynol, daje klucze i wtedy dopiero mi powiedział: „Tylko będziesz mieszkał z Chadą. I jest jeden warunek: on nie może wyjść z domu”. Hukos był zaskoczony i postawiony wtedy pod ścianą. – Chada dobrowolnie się na to zgodził, nie ma klucza i nie może wyjść z domu – powiedział mu człowiek z wytwórni.
Ostatecznie Hukos na to przystał, przyszedł do mieszkania i tam przywitał go Tomek. – Co ty też tutaj do mnie pod celę? No to sobie posiedzimy. Kawki, herbatki się napijesz? – przywitał go Tomek.
Raper zniknął na dwa tygodnie
Chada faktycznie przez kilka miesięcy nie opuszczał mieszkania, ale do czasu. – Miał mi się dograć do płyty i od rana już się tak kręcił: – Hukos, kurcze, bo mi mleka zabrakło do płatków. – A sklep widzieliśmy z okna. – Hukos, ja pójdę, dasz mi ten klucz? – Chcesz to idź. – Wracam za pięć minut – relacjonował Hukos.
Chada wyszedł po mleko i już się tego dnia nie pojawił.
– Zadzwonił po dwóch tygodniach, że jest na Warszawie Wschodniej i wraca do Opola. Jak gdyby nigdy nic. Wrócił po dwóch tygodniach z mlekiem.
Chada zmarł 18 marca 2018 roku w wieku 39 lat na izbie przyjęć w szpitalu psychiatrycznym w Rybniku.
News
Pooh Shiesty przed sądem o porwaniu Gucci Mane’a: „Nie przyznaję się”
Raper i jego ojciec przebywają aktualnie za kratami.
Pooh Shiesty nie przyznał się do winy we wszystkich zarzutach w głośnej sprawie dotyczącej rzekomego porwania i wymuszeń wobec Gucci Mane’a. Wraz z nim przed sądem stanęli także jego ojciec, Big30 i pozostali oskarżeni.
Sytuacja wokół rapera z Memphis robi się coraz cięższa. Jak przekazał Bryson „Boom” Paul, podczas piątkowej rozprawy Shiesty usłyszał pięć zarzutów i odpowiedział na nie – nie przyznaję się.
Nowy adwokat rapera, Kent Schaffer, przekazał mediom krótkie oświadczenie. – Czekamy na harmonogram wyznaczony przez sąd. Chociaż nie widzieliśmy jeszcze wszystkich dowodów w tej sprawie, już teraz widać, że jest ona dobra do obrony i mamy nadzieję, że Pooh Shiesty bardzo szybko wróci do studia nagraniowego.
Nie tylko Shiesty odrzucił zarzuty. Tak samo zrobili jego ojciec oraz Big30. Cała trójka nadal siedzi za kratami i walczy o możliwość wyjścia za kaucją przed rozpoczęciem procesu.
Według prokuratury raperzy oraz ich współoskarżeni mieli dopuścić się porwania i rabunku na tle konfliktu dotyczącego kontraktu z Gucci Mane’em. Jeśli sąd uzna ich za winnych, każdemu z nich może grozić nawet kara dożywotniego więzienia.
@TheJusticeDept v. @pooh_shiesty / @BigThirty375:
At Friday’s arraignment on 5 federal counts of kidnapping and extortion in the January 10, 2026 incident involving rapper @gucci1017. Memphis rapper Pooh Shiesty, real name Lontrell Williams Jr., entered a plea of “Not Guilty” to… pic.twitter.com/Zdk26DTDV3— Bryson “Boom” Paul (@brysonboompaul) May 8, 2026
Wokół całej sprawy od miesięcy trwa mocna dyskusja w hip-hopowym środowisku. W sieci przewijają się tematy lojalności, kontraktów i potencjalnego sypania. Oliwy do całego zamieszania dolał ostatnio Wack 100, który sugerował, że ojciec Pooh Shiesty’ego może zacząć współpracować z prokuraturą przeciwko własnemu synowi. Na razie jednak ekipa rapera twardo trzyma wersję o niewinności i szykuje się do dalszej walki w sądzie.
-
News2 dni temuSzczotka do włosów, do której rapował Szpaku – Cancer Figters ruszyło z aukcjami
-
News3 dni temuTaco Hemingway wciąż boi się pytań, ale dał 1-minutowy wywiad
-
News16 godzin temuMata to nie Quebonafide. Wyprzedał Narodowy czy nie? (tylko u nas)
-
News4 dni temuCzy Mes nadal będzie sławił Ukrainę po ujawnieniu wybuchu epidemii HIV w Polsce?
-
News4 dni temuMolesta „16 Liter” – weterani potrafią w biznes. „100 zł za jeden kawałek”
-
News2 dni temuStudenci z Częstochowy protestują przeciwko koncertowi Fagaty. „Wstyd na całą Polskę”
-
News1 dzień temuJosef Bratan wygwizdany na Fame 31. Wygrał z Bojanem, bo miał dużo szczęścia
-
News21 godzin temuSentino złożył gratulacje kibicom Wisły, chwilę po nietypowej manifestacji na stadionie