Singiel
Siles z ważnym apelem do słuchaczy
„Wiele osób codziennie nosi maskę uśmiechu, a w środku czuje ból”.
Siles prezentuje singiel, który niesie ze sobą jego bardzo osobistą historię. Utwór “Przed Oczami” to jego osobisty apel do wszystkich osób, które w otoczeniu mają bliskich walczących z trudnymi problemami.
Przesłanie tekstu ma zachęcać do zainteresowania się takimi osobami, do wspierania ich przez tak proste gesty jak zwykła rozmowa. Jednocześnie zachęca odbiorców do zapoznania się z działalnością Fundacji eFkropka, która powstała z inicjatywy osób zawodowo zajmujących się leczeniem ludzi chorujących psychicznie i pracą terapeutyczną na ich rzecz. Dziś w Zarządzie i Radzie Fundacji, zasiadają również osoby z diagnozą psychiatryczną, aktywnie włączając się w jej funkcjonowanie. Dzięki działalności Fundacji i ich stronie internetowej (https://ef.org.pl) można się dowiedzieć m.in. tego, gdzie zasięgnąć odpowiedniego wsparcia podczas kryzysu.
– Na co dzień staram się być człowiekiem dążącym do celów, ale nie bagatelizuję swoich emocji. W życiu czekają nas chwile przepełnione radością i te, w których czujemy się tak źle, że mamy ochotę zniknąć. Musimy pamiętać, że każdy z nas ma nich prawo. Gromadzenie w sobie negatywnych emocji niesie ze sobą okropne skutki. Sam przechodziłem takie etapy, dlatego nie wstydzę się cięższych momentów, ale też głośno mówię o tych, w których zwyciężam, pokonuje swoje słabości i cieszę się chwilą. Wiele osób codziennie nosi maskę uśmiechu, a w środku czuje ból.
– Ten singiel dedykuję mojej babci – 17 grudnia to data jej urodzin. Rok temu w ten sam dzień pożegnałem swoją babcię, chwilę później zmarł jej brat. To była ciężka lekcja, ale też wielka motywacja do tego, żeby nie tracić czasu na chowanie własnego ja. Każdy dzień jest bezcenny i trzeba go doceniać. Telefon z tą przykrą informacją dostałem w trakcie kręcenia teledysku do utworu “BYE BYE BYE”, byłem załamany, ale wiedziałem, że robię to właśnie dla niej. Kręcimy to dalej, to dla niej, ja nie gram rapera. Moja muzyka to szczerość, ja jestem artystą, jestem raperem, nie gram go przed kamerą. – Siles o utworze “Przed Oczami” oraz o historii, która się z nim wiąże.
“Przed Oczami” nie zapowiada nowego wydawnictwa rapera. Jest utworem nagranym z przyczynek osobistych. Jego przesłanie niesione jest we współpracy z Fundacją eFkropka, o której możemy się dowiedzieć z ich własnej strony, że:
– Fundacja eFkropka powstała z inicjatywy osób zawodowo zajmujących się leczeniem ludzi chorujących psychicznie i pracą terapeutyczną na ich rzecz, a w działania fundacji włączają się osoby po kryzysach zdrowia psychicznego, tzw. Eksperci przez doświadczenie. Obecnie zarówno w Radzie Fundacji, jak i jej Zarządzie zasiadają osoby z doświadczeniem kryzysów psychicznych. Jako fundacja dążymy do zwiększenia udziału w życiu społecznym osób doświadczających kryzysu psychicznego oraz do poszerzania świadomości społeczeństwa w kwestii zaburzeń i kryzysów psychicznych.
Więcej o samej Fundacji i jej działalności można dowiedzieć się z jej strony https://ef.org.pl/ oraz Instagrama – https://www.instagram.com/fundacjaefkropka/. Zainteresowani zasięgnięciem pomocy terapeutycznej znajdą tam również wskazówki, gdzie mogą jej uzyskać.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Singiel
Kolejny syn T.I. dissuje 50 Centa i zwraca się do jego zmarłej matki
Ruchy Fiftiego wskazują, że ten ma już dość i się wycofuje.
Konflikt między T.I. a 50 Centem eskaluje jeszcze bardziej – do gry wszedł Domani, który w numerze „Ms. Jackson” zwraca się do zmarłej matki Fiftiego i rzuca mocne wersy.
Gdy wydawało się, że temat powoli stygnie po serii memów i instagramowych prztyczków, do akcji wkroczył kolejny członek rodziny Harrisów. Domani – 24-letni syn rapera z Atlanty – wrzucił 26 lutego na Instagram numer zatytułowany „Ms. Jackson”. To pełnoprawny diss, który wchodzi na bardzo osobisty poziom.
List do zmarłej matki Fifa
Utwór otwiera sampel z kultowego kawałka „Ms. Jackson” od OutKast z 2000 roku. Domani zwraca się bezpośrednio do Sabriny Jackson – zmarłej matki 50 Centa, która zginęła w pożarze, gdy raper miał osiem lat. W pierwszych wersach rapuje:
„Chcę odbyć rozmowę jeden na jeden o mężczyźnie, dla którego poświęciłaś życie, żeby świat mógł zobaczyć jego talent. Teraz jest legendą, więc chyba się udało, ale potrzebuję odpowiedzi. Czy jesteś szczęśliwa z tego, jak reprezentuje wasze nazwisko?” – nawija.
To już samo w sobie jest mocne. Ale dalej robi się jeszcze ostrzej.
Groźby w stronę 50 Centa
W kolejnych linijkach Domani podkręca ton i sugeruje, że jest gotów „połączyć” 50 Centa z jego matką, czyli wprost grozi mu śmiercią.
W numerze pada też określenie „firebug”, czyli podpalacz. To nawiązanie do dawnych oskarżeń, według których 50 Cent miał być zamieszany w podejrzany pożar domu swojej byłej partnerki i matki jego syna, Marquise’a Jacksona.
Przypomnijmy, że kilka dni wcześniej 50 Centa zdissował inny syn T.I. – 21-letni King Harris, a sam T.I. wymierzył w niego dwa kawałki.
50 Cent ma dość?
Tak mocna reakcja rodziny T.I. wzięła się z kilku memów i trollingu, który wobec nich zaczął uprawiać Fifty. Co ciekawe, raper usunął już wszystkie wpisy wymierzone w rodzinę Harrisów, co wielu odebrało jako sygnał, że ma dość tej wymiany ciosów.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Konflikt między T.I. a 50 Centem znowu wybuchł, a do beefu oficjalnie dołączył 21-letni King Harris, który w kawałku „Made Man” odpalił się w stronę Fiftiego.
Sytuacja robi się coraz bardziej napięta i nic nie wskazuje na to, żeby którakolwiek ze stron miała odpuścić. Tym razem do mikrofonu podszedł King Harris, syn T.I., który w numerze „Made Man” daje do zrozumienia, że nie będzie tolerował personalnych wycieczek pod adresem swojej matki.
„Kiedy goście gadają o mojej mamie, mówię Chazowi, żeby bił na alarm. Ci goście są miękcy, pewnie zakładają nogę na nogę i krzyżują ręce. On chce tylko beefu w necie, wiem, że nawet winogrona by nie zgniotł. Próbuje mnie wyciągnąć z ulicy – to ja go wciągnę prosto do jeziora” – nawija.
Ale to nie jest jedyny front. Kilka dni wcześniej sam T.I. dorzucił dwa diss tracki – „War” i „Right One”.
50 Cent na razie nie odpowiedział nowym numerem, ale patrząc na historię jego beefów, cisza może być tylko ciszą przed burzą.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Singiel
Syn T.I. i 50 Cent jadą sobie po matkach, a Tip wypuszcza drugi diss na Fiftiego
„Twoja mama nie żyje, idź ją wykop, dz*wko”.
Beef między T.I. a 50 Centem się rozkręca, ale jednostronnie. Po numerze „War” Tip dorzucił kolejny strzał – fragment tracku „Right One” już krąży po sieci.
Od kilku dni obaj raperzy wymieniają się uszczypliwościami w social mediach. Wszystko zaczęło się od rozmów o potencjalnym starciu w formule Verzuz, które ostatecznie nie doszło do skutku. T.I. dał do zrozumienia, że jego zdaniem to 50 odpowiada za to, że temat upadł. Przy okazji przyznał, że stracił do niego szacunek. 50 nie czekał długo z odpowiedzią i ruszył z trollingiem.
W niedzielę T.I. wypuścił „War”, a chwilę później w poniedziałek wrzucił do sieci zapowiedź kolejnego kawałka zatytułowanego „Right One”. Do fragmentu dopisał krótko: – No to powiedz coś jeszcze…
W samym numerze padają wersy: „Dla mnie jesteś tylko małym człowiekiem w wielkiej skorupie / Miękki typie, potrzebujesz warkoczyków / Nie masz problemu z tymi białymi chłopakami, tylko nasi ludzie cię rażą.”
Sytuacja zrobiła się jeszcze bardziej napięta po premierze „War”. 50 Cent wrzucił na Instagramie niekorzystne zdjęcie żony T.I., Tiny. Wtedy do gry wszedł syn Tipa, King Harris, który w emocjonalnym nagraniu uderzył w najczulszy punkt 50 – jego zmarłą matkę. W wideo mówił:
– Suko, chcesz coś mówić o mojej mamie? Twoja mama nie żyje, k*rwa. Twoja mama nie żyje, idź ją wykop. Idź ją wykop. J*b się. Wrzuć zdjęcie swojej pi*rdolonej matki, typie.
Później na Instagram opublikował zdjęcie anonimowego nagrobka z dopiskiem: „Tu jest twoja mama!”.

Atmosfera jest gęsta i coraz bardziej osobista. Warto też przypomnieć, że T.I. nie jest jedynym, który w ostatnim czasie celował w 50 Centa. W grudniu Fabolous, Maino, Jim Jones i Dave East połączyli siły w freestyle’u „Squatter’s Rights”, gdzie również pojawiły się zaczepki w stronę szefa G-Unit.
Na ten moment 50 nie odpowiedział muzycznie na „Right One”, ale znając jego styl, to raczej kwestia czasu.
Now say sum’ else…
— T.I. (@Tip) February 23, 2026
Right One 👑 pic.twitter.com/xVtXQ5B7OF
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Singiel
T.I. dissuje 50 Centa ogłaszając wojnę
Fifty wyśmiał żonę i syna Tipa, a ten odpowiedział diss trackiem.
T.I. odpala „War” i otwarcie jedzie po 50 Cencie. Kawałek podkręca ich trwającą od lat wojnę. To krótki, ale treściwy strzał – bit jest ciężki, bojowy, a Tip nawija jak maszyna.
Konflikt rozkręcił się ponownie przy okazji tematu potencjalnego starcia w serii Verzuz organizowanej przez Swizz Beatza i Timbalanda. T.I. na początku miesiąca znów rzucił pomysł pojedynku z 50, ale raper z Queens nazwał go „King Rat” i napisał, żeby „trzymał jego imię z dala od swoich ust.
T.I. odpowiedział treściwie:
– Grasz moim imieniem, kiedy tylko jeden z nas w prawdziwym życiu jest kapusiem… wiesz, że mam twoje papiery, prawda? A mój zapis jest dostępny online. Twoje wymówki są bezużyteczne. Wchodź do ringu albo zamknij mordę i żyj w strachu. Jesteś miękki, synu.
W rozmowie w podcaście Million Dollaz Worth of Game T.I. przyznał też, że stracił szacunek do 50 Centa i nie chce już „stać z tym gościem na jednej scenie.” Dodał również, że Fif miał wcześniej zgodzić się na Verzuz, ale wycofał się z ustaleń.
Dyskusja szybko zeszła na prywatne tory. 50 Cent wrzucił na Instagram niekorzystne zdjęcie żony T.I., Tiny, a syna rapera – Kinga Harrisa – porównał do Pepe the Frog. Zaczęło się od muzyki, a skończyło na rodzinnych wycieczkach.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
„Na dwa” to utwór, w którym współczesna produkcja spotyka się z początkiem lat 2000. Autorski singiel pik pika i Skipa (prod. Skip, pik pik, krvchy) bazuje na samplu legendarnego kawałka zespołu Sistars.
To piosenka, która towarzyszyła Antkowi już w szkolnych czasach na wydziale jazzu. Zamiast coveru, Twórcy zdecydowali się na świadomy dialog z kultowym materiałem, wzbogacony o żywe bębny i nowoczesną produkcję.
W utworze możemy usłyszeć Skipa – artystę dobrze znanego polskiej scenie muzycznej jako wokalista, autor tekstów i część duetu Miętha. Zespół ten, to twórczy projekt balansujący na styku różnych gatunków, który zyskał uznanie dzięki szeregowi dobrze przyjętych wydawnictw, w tym albumów Audioportret, Szum, 36,6, łączącego w ciekawy sposób wiele styli muzycznych. Duet ma na koncie współpracę z takimi artystami jak Sanah, Vito Bambino czy Margaret, a ich twórczość wyróżnia się kreatywnym i organicznym podejściem do kompozycji i tekstów. Usłyszymy tego artystę jeszcze w innych utworach, które znajdą się na pierwszym solowym albumie pik pika.
W pracy nad „Na Dwa” artyści świadomie sięgnęli po sample zamiast zaprosić do studia wokalistki, co wynikało z chęci zachowania pierwotnej ekspresji i bezpośredniego połączenia z emocjami oryginalnego materiału. W rezultacie powstał utwór, który łączy nostalgię i świeże, nowoczesne brzmienie, oferując zarówno radiowe hooki, jak i głębszy kontekst interpretacyjny.
Premierze singla towarzyszyć będzie teledysk w stylistyce lat 2000.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News2 dni temuPeja i Tede wystąpią na jednej scenie – pierwsza taka sytuacja od blisko 20 lat
-
News3 dni temuTPS utknął w Dubaju. Wiemy, jak rozładowuje stres
-
News4 dni temuMałach stał się mniej uliczny. Dlaczego fani go nie hejtują, tak jak Bonusa RPK?
-
News3 dni temuZnalezienie Grande Connection było łatwe – mówi detektyw Miklaszewski
-
News1 dzień temuPeja odpowiada polskim celebrytom „uwięzionym w Dubaju”
-
News2 dni temuSłuchacze odwracają się od Gurala? Wiemy, ilu followersów stracił na FB
-
News1 dzień temuW Krakowie był zakaz noszenia ubrań RPK od Bonusa
-
News3 dni temuBonus RPK popularniejszy od Sobla, a Mata od Kuby Wojewódzkiego