Sprawdź nas też tutaj

News

Tede burzy wyidealizowane pomniki śp. Magika, Chady i Guru

„Od kiedy robię hip-hop, to kopię grób sam sobie motyką”.

Opublikowany

 

tede

– Gramy to po Polsce, fajnie, że wpadłeś na koncert. Nie chcę być twoim wzorcem – rapuje Tede w utworze „Gramy to”. Raper porusza w kawałku temat wyidealizowanych pomników, które fani wystawiają swoim idolom po ich śmierci, mówiąc o nich tylko w samych superlatywach. Raper sprzeciwia się wystawianiu pośmiertnych laurek i woli, żeby mówiono o zmarłych prawdę, jaka by ona nie była.

Tede o Magiku

Śmierć Magika do dzisiaj budzi wiele emocji. Tymczasem TDF zastanawia się, co by było, gdyby współtwóca Paktofoniki żył do dzisiaj. – Gdyby tak Mag Magik miał więcej odwagi i się wtedy nie zabił i do dziś by żył (ups), to ch*j wie czy by nie był jak p*zdy i by nie był sprzedany do dziś jak wy – rapuje.

Szef NWJ poruszył też wątek filmu „Jesteś Bogiem” Paktofoniki. – Nie widziałem filmu o Pakto, nie pytaj mnie jak to, sram na ten badziew – rapuje, mając podobne zdanie również o filmie o Chadzie. Według niego obie produkcje zostały wykreowane i nie przedstawiają całej prawdy.

Tede o Chadzie i naliczaniu Volta

Tede poruszył także wątek filmu „Proceder” poświęconemu śp. Chadzie. Produkcja ta nie zyskała sympatii środowiska, które wielokrotnie podkreślało, że nie trzyma się on faktów. Podobne zdanie na ten temat ma TDF, który był dobrym znajomym Chady.

– W życiu to mordo wierzę tylko faktom, szczerze to samo co do filmu o Chadzie. O czym ta gadka, idę o zakład, że w filmie nie było jak nagrywał u mnie, jak szczerze lubiła Tomka moja matka, jak Volta naliczał na pełnej k*rwie. Racja mordo nie było mnie przy tym, a ty łykasz mity i wierzysz w kalumnie. Dziś hip-hop to tylko rymy i bity, kiedyś było jeszcze coś, co było wspólne – słyszymy dalej w nagraniu.

Wspomniane przez TDF-a „naliczanie Volta przez Chadę” szerszym echem odbiło się po ukazaniu się ksiązki „Za drinem drin. Za kreską kreska” Krzysztofa Kozaka. Właściciel RRX-u stwierdził w książce, że Chada wyłudził od Volta 50 tys. zł. DJ 600V ostro zareagował wtedy na te doniesienia, mówiąc, że to nieprawda. Więcej o tym pisaliśmy tu: Chada naliczył Volta na 50k zł? 600V ostro komentuje

Guru z Gang Starr chciał się naćpać

W dalszej części kawałka słyszymy od Tedego, że doskonale zdaje sobie sprawę, że nie powinno tykać się rapowych ikon i jest świadomy tego, że odkąd robi rap, to sam sobie kopie grób motyką mówiąc o faktach.

– Kłamstwa, kłamstwa, wokół same kłamstwa. Pamiętam jak podszedł do mnie Guru z Gang Starr. Nie podbił pogadać o muzyce, tylko o ekstazkach, bo się chciał wtedy naćpać. No i ch*j, runął kolejny pomnik. Twoi idole to nie fruną, zapomnij – nawija.

Singiel „Gramy to” zwiastuje nadchodzącą płytę Tedego „3H Hajp Hajs Hejt”, której premiera odbędzie się 3 marca.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Szpaku wyśledzony przez fanów na stacji benzynowej

Długie włosy się zgadzają – będzie powrót.

Opublikowany

 

Przez

szpaku

Pod koniec 2024 roku Szpaku ogłosił, że robi sobie przerwę od muzyki i wróci, kiedy zapuści długie włosy. Ten czas właśnie nadchodzi.

Szpaku bawi się z fanami trochę w kotka i myszkę, a rapowe fanpage podniecają się rzekomo niezwykłą promocją, rozkminiają najdrobniejsze szczegóły, ale nic do tej pory, co sugerowali się nie sprawdziło. Szpaku więc wykorzystuje sytuację ponadprzeciętnego zainteresowania come backiem.

Kilka dni temu dodał wpis, w którym zasugerował, że wraca, bo ma już długie włosy. – Jaki szampon polecacie do długich gęstych włosów – napisał.

Teraz okazuje się, że Simba faktycznie ma długie włosy, bo fani wyśledzili go na stacji benzynowej i nagrali. Wprawdzie ma na głowie czapkę, ale widać spod niej bujną czuprynę.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Avi doznał urazu oka – koncert odwołany

„Muszę przejść zabieg”.

Opublikowany

 

Przez

avi

Sobotni koncert Aviego w Holandii się nie odbędzie – poinformował raper i organizator koncertu. Wszystko przez nagłe problemy zdrowotne.

Problemy Aviego z okiem

Sycylijczyk ujawnił, że doznał urazu oka i jest zmuszony poddać się natychmiastowej operacji.

– Doznałem wczoraj urazu oka przez co muszę przejść dziś zabieg, który wyłączy mnie z aktywności fizycznej na kilka tygodni. W związku z tym jestem zmuszony przełożyć sobotni koncert na 10 kwietnia. Najmocniej Was przepraszam za zaistniałą okoliczność – napisał.

Raper miał zagrać 7 marca wyprzedany koncert w klubie Bebilot w Dordrecht. Wydarzenie przeniesiono na 10 kwietnia.

Oświadczenie organizatora

Management Aviego i organizator koncertu Art Stage Promotion wydali oświadczenie, którego pełna treść poniżej:

„Drodzy Fani,
Z przykrością informujemy, że właśnie otrzymaliśmy wiadomość, iż Avi z powodów zdrowotnych nie będzie w stanie pojawić się 7 marca w Dordrecht! Doszło do nieszczęśliwego wypadku, którego konsekwencją jest uraz oka Artysty, który musi przejść specjalistyczny zabieg, co uniemożliwia mu przyjazd do Holandii oraz zagranie sobotniego, wyprzedanego koncertu. W związku z tą niespodziewaną sytuacją, wspólnie z Artystą i klubem podjęliśmy decyzję o przełożeniu koncertu na 10 kwietnia, w tym samym miejscu – w klubie Bibelot.

Wszystkie zakupione bilety zachowują ważność na nowy termin. Osoby, które będą chciały otrzymać zwrot, będą miały taką możliwość i mogą kontaktować się mailowo z bileterią klubu. Bardzo przepraszamy za wszelkie niedogodności związane ze zmianą terminu i prosimy o wyrozumiałość. Jest to trudny i niespodziewany moment dla Aviego, któremu życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Mamy nadzieję, że mimo wszystko zobaczymy się wszyscy razem 10 kwietnia na koncercie w wypełnionym po brzegi klubie! Dziękujemy za Wasze wsparcie i zrozumienie.”


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Jay-Z w dokumentach Epsteina. Politycy chcą go przesłuchać

Rapowy gigant w cieniu potężnej afery.

Opublikowany

 

jay-z

Nazwisko Jay-Z pojawiło się w jednym z dokumentów związanych ze sprawą Jeffreya Epsteina. Teraz kongresmenka Nancy Mace chce, żeby rapowy potentat został wezwany do złożenia zeznań w Kongresie.

Sprawa Jeffreya Epsteina wciąż wraca jak bumerang i ponownie zahacza o świat hip-hopu. Tym razem w centrum zamieszania znalazł się Jay-Z, którego nazwisko pojawiło się w jednym z dokumentów powiązanych z tzw. Epstein Files.

Chodzi jednak o bardzo specyficzny materiał. Gdy śledztwo w sprawie Epsteina ruszało, uruchomiono specjalną infolinię, na którą można było zgłaszać się anonimowo. Każda rozmowa była nagrywana, później spisywana i trafiała do dokumentacji sprawy. Właśnie w jednej z takich transkrypcji padły nazwiska Jay-Z oraz Pusha T.

Osoba zgłaszająca twierdziła, że była odurzana i ma luki w pamięci. W zgłoszeniu padło stwierdzenie, że Pusha T miał być jednym z jej „opiekunów”, Weinstein pojawił się w kontekście imprezy, a przy opisie zdarzenia z 1996 roku zgłaszająca podała, że obudziła się w pokoju, w którym mieli być Weinstein i Jay-Z.

Weinstein i Jay-Z

Kongresmenka Nancy Mace uważa, że w śledztwie dotyczącym Epsteina powinno zostać przesłuchanych znacznie więcej osób – także tych z pierwszych stron gazet. Wśród nazwisk, które wskazała, znalazł się właśnie Shawn Carter, czyli Jay-Z.

– Komisja Nadzorcza powinna wezwać więcej osób, aby dokładniej kontynuować śledztwo w sprawie Epsteina – powiedziała.

Lista jest naprawdę gruba i pełna bardzo znanych nazwisk. Poza Jay-Z znajdują się na niej m.in. Woody Allen, Harvey Weinstein, Bill Gates, Kevin Spacey czy brytyjski miliarder Richard Branson.

Co ciekawe, w tym samym dokumencie z infolinii pojawił się także Pusha T, ale jego nazwiska nie ma na liście Nancy Mace. Możliwe, że polityczka celowo wybrała najbardziej rozpoznawalne postacie, żeby nadać sprawie większy rozgłos.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Najazd Kanye Westa na Europę – ogłoszono nowe koncerty

Ye rusza z globalną ofensywą koncertową.

Opublikowany

 

kanye West

Kanye West dokłada kolejny punkt do swojej światowej serii koncertów w 2026 roku. Raper z Chicago ogłosił występ w Madrycie na stadionie Atletico, który pomieści ponad 70 tysięcy fanów.

Kanye West powoli rozpisuje swój koncertowy kalendarz na 2026 rok i wygląda na to, że planuje globalną ofensywę. Do listy miast, w których pojawi się w najbliższych miesiącach, właśnie dołączył Madryt.

Raper z Chicago wystąpi w stolicy Hiszpanii 30 lipca. Koncert odbędzie się na Estadio Riyadh Air Metropolitano – stadionie, na którym na co dzień gra Atletico Madryt. Obiekt może pomieścić ponad 70 tysięcy widzów, więc jeśli zainteresowanie będzie podobne jak w innych miastach, Ye znowu może zagrać przy komplecie publiczności.

Wcześniej w tym roku West wrócił do Meksyku po raz pierwszy od około piętnastu lat. Jego występ w słynnej Monumental Plaza de Toros w Mexico City okazał się ogromnym wydarzeniem – na pierwszy koncert sprzedano około 74 tysiące biletów.

Na tym jednak nie koniec planów. Kolejnym przystankiem na koncertowej mapie rapera będą Indie. 29 marca Ye ma wystąpić w New Delhi na stadionie Jawaharlal Nehru, który jest w stanie pomieścić około 60 tysięcy ludzi.

Latem West pojawi się również we Włoszech. 17 i 18 lipca razem z Travisem Scottem będzie headlinerem pierwszej edycji Helwatt Festival w RCF Arena w Reggio Emilia.

Ogłoszone zostały także koncerty w Holandii (6 czerwca) i Francji (11 czerwca). Czy Polska także będzie jednym z przystanków – mamy nadzieję!


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Edzio przesadził? Zjadł hotelowe śniadanie na czyjś rachunek

Raper pochwalił się tym w sieci.

Opublikowany

 

Przez

edzio high league
fot. High League

Edzio znów robi szum w sieci. Pokazał akcję z hotelowego śniadania i posypała się krytyka.

Edzio wszedł do hotelowej restauracji, nałożył sobie jedzenie z bufetu i już miał siadać do stołu, ale wtedy obsługa zapytała go o standardową rzecz – numer pokoju. Influencer bez większego zawahania podał numer należący do innego gościa i w ten sposób zjadł śniadanie na czyjś rachunek.

Jakby tego było mało, według jego relacji, podczas całej akcji udawał obcokrajowca.

Wielu internautów uważa, że cała akcja została zrobiona wyłącznie pod kontent. Pojawiają się też głosy, że mogła to być zwyczajna ustawka, czyli zaplanowana scenka nagrana tylko po to, by zrobić viral w sieci.

Komentarze pod nagraniami są w większości krytyczne. Widzowie zwracają uwagę, że takie akcje to zwykłe robienie problemów innym ludziom tylko po to, by nabić sobie wyświetlenia.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: