Sprawdź nas też tutaj

News

Tede pytany o sprawę, w której miał zarzut kupna 0.5 kg kokainy

„Mam pytanie do Jacka, co się wydarzyło, że milczy”.

Opublikowany

 

Żurom postanowił przyjrzeć się sprawie Tedego, z którą sam też jest powiązany i spędził przez to trochę czasu w areszcie. Były wydawca chce wiedzieć, jaki status w sprawie rzekomego zakupu pół kilo kokainy oraz innych narkotyków ma obecnie Tede.

Żurom rozkminia sprawę Tedego

Żurom opublikował dokumenty, w których możemy przeczytać zeznania małego świadka koronnego, który obciąża rapera. – Narkotyki kupował ode mnie raper Tede. (…) Poznałem go w 2017 roku przez Młodego Grzecha. Jak zamawiał u mnie narkotyki to zawsze przez kogoś, bo nie miał do mnie bezpośredniego kontaktu – czytamy w zeznaniach.

W związku z tą sprawą, o której głośno było przed trzema laty, Żurom ma do Tedego kilka kolejnych pytań.

– Jacek, ja cię nie oczerniam, nie mówię na ciebie źle, tylko jest bardzo dziwna sytuacja. Wiesz kto cię obciążył zeznaniami – sześćdziesiątka. Obciążył wielu chłopaków. Kilkunastu dostało przez niego wyroki, w tym ja. Większość siedziała w puszce i wyszła, tak jak ja. I pytanie do ciebie, czy ty w tej sprawie zostałeś ukarany, masz jakiś wyrok czy zostałeś uniewinniony albo jesteś jako świadek? Milczysz, a to jest poważna sprawa – mówi.

Dokumenty udostępnione przez Żuroma w sprawie Tedego

„Tede miał zarzut kupna marihuany i kokainy”

Żurom twierdzi, że Tede stał się w ostatnim czasie bardzo mocny i z łatwością przychodzi mu ocenianie innych połączone z licznymi zaczepkami. W związku z tym on także chce poznać obecny status rapera w tej sprawie.

– Ty oceniasz innych na Internecie, to ja też mam prawo ciebie zapytać kulturalnie. Miałeś zarzut 100 gram haszyszu, 100 gram marihuany i pół kilo kokainy. Tak sześćdziesiątka na ciebie zeznała, że kupowałeś takie ilości narkotyków. Teraz moje pytanie jest takie: Czy to potwierdziłeś w prokuraturze, że tak było czy w CBŚP, bo to oni prowadzili tę sprawę? Ja spędziłem trochę czasu w areszcie śledczym. Sporo przeżyłem ja i moja rodzina. Straciłem dużo czasu i pieniędzy na adwokatów. A ty jak sobie poradziłeś w tej sprawie? Byłeś choć chwilę na dołku czy złożyłeś zeznania i sobie poszedłeś? – pyta Żuromski.

– Ty jesteś taki prawdziwy, bananowiec, ale taki prawdziwy. Jest dokument z pieczątką, ty wiesz, że jest ich więcej. I pytanie jest w tej sprawie do ciebie, co w tej sprawie się wydarzyło? – dopytuje dalej.

Tede wyjaśniał tę sprawę: „Diler mnie oskarżył”

W 2021 roku były współpracownik Tedego – DJ Grubaz oskarżył rapera, że ten potwierdził zeznania małego świadka koronnego. Warszawski raper odniósł się do tego w filmie:

– Pojawiły się papiery, które jak zrozumiałem są fragmentem aktu oskarżenia. Poważna sprawa, bo jestem oskarżony w sprawie. Jestem ofiarą pomówienia gościa, który pomówił bardzo wiele osób o różne rzeczy. Zakładam, że one są również niewinne tak jak ja – mówił wtedy Tede. Po szczegóły odsyłamy was do tego artykułu: Tede: „Świadek koronny oskarżył mnie, że jestem dilerem narkotyków”

DJ Grubaz vs Tede – geneza konfliktu

  1. DJ Grubaz do Tedego: „Jesteś frajer pierwszej wody”
  2. Tede odpowiada DJ Grubazowi, który nazwał go „frajerem”
  3. DJ Grubaz komentuje szum wokół jego wypowiedzi o Tede
  4. DJ Grubaz publikuje zeznania Tedego. „To ty szczekałeś na komendzie”

 

News

Tupac nie chciał wskazać napastników. Policjant ujawnia, co raper powiedział w karetce

Nowe zeznania w procesie Keefe D.

Opublikowany

 

tupac shakur

Ranny Tupac miał być przytomny w karetce i odmówić policjantowi wskazania napastników, odpowiadając: „Nie, sami się tym zajmiemy” – zeznał Garry Dale podczas procesu Keefe D.

Proces Keefe D przynosi kolejne zeznania dotyczące ostatnich chwil Tupaca Shakura. Tym razem przed sądem stanął emerytowany funkcjonariusz policji Las Vegas Garry Dale, który we wrześniu 1996 roku znalazł się z ciężko rannym raperem w karetce.

Według Dale’a Tupac był wtedy wciąż przytomny i mówił. Policjant próbował wyciągnąć od niego nazwisko osoby lub osób odpowiedzialnych za strzelaninę.

– On wciąż mówił, a ja próbowałem przekonać go, żeby podał mi nazwisko któregoś ze swoich napastników – zeznał Dale.

Jak relacjonował były funkcjonariusz, odpowiedź rapera miała brzmieć mniej więcej:

– Nie, sami się tym zajmiemy.

Tupac miał powtórzyć te słowa kilka razy. Dale zrozumiał wtedy, że nie uzyska od niego żadnych dodatkowych informacji.

– Nie udało mi się nakłonić go, żeby powiedział mi coś więcej – zeznał.

Policjant zatrzymał Tupaca chwilę przed strzelaniną

Co ciekawe, Dale spotkał Tupaca i Suge Knighta jeszcze przed atakiem. Zeznał, że wraz z drugim funkcjonariuszem zatrzymał BMW, którym jechali Shakur i szef Death Row Records. Powodem był brak widocznej tablicy rejestracyjnej.

Policjanci skończyli na ostrzeżeniu i pozwolili im jechać dalej. Około 10 minut później Dale został skierowany na miejsce strzelaniny.

Finalnie znalazł się w karetce z postrzelonym Tupakiem, którego ratownicy przewozili do szpitala.

Co naprawdę było ostatnimi słowami Tupaca?

Nowe zeznania komplikują historię, która od lat funkcjonuje wokół ostatnich świadomych chwil rapera.

Emerytowany policjant Chris Carroll opowiadał w 2014 roku, że zajmował się rannym Tupakiem bezpośrednio po strzelaninie. Kiedy zapytał go, kto do niego strzelał, Shakur miał odpowiedzieć wulgarnie, po czym stracić przytomność. Carroll przedstawiał tę odpowiedź jako ostatnie słowa, które usłyszał od rapera.

Zeznania Dale’a przed sądem pokazują jednak inną wersję. Według niego Tupac później ponownie mówił, już podczas transportu karetką, i kolejny raz nie zamierzał wskazać policji swoich napastników.

Świadkowie nie chcieli mówić

Ten wątek ma znaczenie w procesie Keefe D, bo oskarżyciele próbują odtworzyć sprawę, w której od samego początku ogromnym problemem byli świadkowie niepotrafiący lub niechcący wskazywać osób zamieszanych w zabójstwo.

Były detektyw wydziału zabójstw Brent Becker zeznał, że również Suge Knight przekazał śledczym niewiele przydatnych informacji. Becker uważał ponadto, że Knight kłamał podczas rozmowy z policją. Inni świadkowie mówili z kolei o strachu przed odwetem i niechęci do współpracy z organami ścigania.

Czytaj dalej

News

Fagata robi urodziny. Warszawski klub się nie przyznaje, a bileteria przestaje sprzedawać wejściówki

Wszystko to w ciągu zaledwie kilkunastu godzin od ogłoszenia koncertu.

Opublikowany

 

Przez

fagata

Kilkanaście godzin wystarczyło, żeby urodzinowa impreza Fagaty zaliczyła potężny zwrot – klub Niebo twierdzi, że event się u nich nie odbędzie, a Going wycofał sprzedaż biletów.

Fagata ogłosiła urodziny

Jeszcze kilkanaście godzin temu wszystko wyglądało zupełnie inaczej. Fagata poinformowała fanów, że organizuje swoje urodziny w warszawskim klubie Niebo. Ruszyła promocja wydarzenia, pojawił się plakat, a wejściówki można było kupić za pośrednictwem Going.

Nie minęła nawet doba, a po wydarzeniu w dotychczasowej formie praktycznie nie ma śladu.

Klub Niebo odcina się od wydarzenia

Po ogłoszeniu imprezy w social mediach ruszyła fala krytyki. Internauci zaczęli masowo pojawiać się w komentarzach pod innymi publikacjami klubu i pytać, dlaczego Niebo zdecydowało się na organizację wydarzenia „tego szona” Fagaty.

W końcu klub zabrał głos i przekazał krótki, ale jednoznaczny komunikat:

– Event Fagaty nie odbędzie się w naszej przestrzeni.

To oznacza, że zapowiadane przez influencerkę urodziny nie odbędą się w miejscu, które jeszcze kilka godzin wcześniej widniało przy wydarzeniu.

Going przestał sprzedawać bilety

Zmiany pojawiły się również po stronie bileterii. Going przestał promować imprezę na swojej stronie i w social mediach, a plakat wydarzenia zniknął.

Jeszcze ważniejszy jest komunikat widoczny przy biletach: – Nie prowadzimy sprzedaży na to wydarzenie.

W ciągu kilkunastu godzin sytuacja odwróciła się więc o 180 stopni.

Kolejny mocny cios w koncertowe plany Fagaty

Dla Fagaty to kolejny problem z występami na żywo. W ostatnim czasie wokół rapującej influencerki trwa ogromna burza, a wydarzenia z jej udziałem zostały odwołane.

Tym razem sprawa jest szczególnie dotkliwa, bo chodziło o jej własną imprezę urodzinową, którą sama promowała zaledwie kilkanaście godzin wcześniej. Na ten moment nie wiadomo, czy wydarzenie zostanie całkowicie odwołane, czy Fagata spróbuje przenieść je do innego miejsca.

Czytaj dalej

News

Hip-Hop Kemp 2026 odwołany dzień przed startem. „Spieprzyliśmy to”

Organizatorzy wydali oświadczenie.

Opublikowany

 

hip hop kemp 2026

Wielki powrót Hip Hop Kempu kończy się potężną klapą. Festiwal został odwołany zaledwie dzień przed planowanym startem.

Hip Hop Kemp 2026 nie odbędzie się

To miał być powrót jednej z najbardziej kultowych imprez hip-hopowych w Europie po sześciu latach przerwy. Zamiast wielkiego comebacku jest jednak odwołanie całego wydarzenia na ostatniej prostej.

Organizatorzy Hip Hop Kempu poinformowali, że edycja 2026 nie dojdzie do skutku. Komunikat pojawił się zaledwie dzień przed planowanym rozpoczęciem festiwalu.

W oświadczeniu organizatorzy przyznają wprost, że wydarzenia nie udało się dowieźć.

– Okoliczności nam nie sprzyjały. Nawet słońce w naszym logo nie pomogło nam z pogodą. Line up nie zainteresował wystarczającej liczby z Was. A my nie potrafiliśmy godnie doprowadzić tego festiwalu do końca. Spieprzyliśmy to.

– Festiwal, który sami stworzyliśmy od podstaw, wraca do swoich korzeni. Hip Hop Kemp 2026 zostaje odwołany. Tegoroczny zlot się nie odbędzie. Rodzino Kempa, przepraszamy Was.

Line-up nie sprzedał festiwalu

Z komunikatu wynika, że jednym z głównych problemów było zbyt małe zainteresowanie tegorocznym line-upem. Organizatorzy zapowiadają, że bardziej szczegółowe wyjaśnienia dotyczące całej sytuacji pojawią się w najbliższych dniach.

Tegoroczna edycja miała być dla Hip Hop Kempu nowym otwarciem. Festiwal wracał po sześciu latach nieobecności, a przy okazji zmieniał miejscówkę.

Nowym domem imprezy został Areál Cosmo – teren dawnej bazy rakietowej położonej w lasach w pobliżu Pilzna.

Freddie Gibbs, The Alchemist i mocna reprezentacja klasyki

Program tegorocznej edycji był skierowany przede wszystkim do słuchaczy klasycznego i alternatywnego rapu. Na szczycie plakatu znaleźli się Freddie Gibbs oraz The Alchemist.

Na Hip Hop Kemp 2026 mieli pojawić się również Conway The Machine, Onyx, Digable Planets, Masta Ace & Marco Polo, Cookin Soul, Sa-Roc oraz Looptroop Rockers.

Mimo mocnych nazwisk sprzedaż najwyraźniej nie osiągnęła poziomu, który pozwoliłby organizatorom bezpiecznie doprowadzić imprezę do końca. Organizatorzy Kempa spotkali się z nową rzeczywistością – mamy rok 2026, a nie 2020.

Czytaj dalej

News

Ex Fagaty zostaje w areszcie. Sąd boi się, ze Stuu będzie mataczył

Grozi mu nawet 15 lat więzienia.

Opublikowany

 

Przez

stuu

Stuart K.-B. zostaje za kratami. Sąd przedłużył jego tymczasowy areszt o miesiąc, a w tle są zarzuty dotyczące małoletnich.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zdecydował w czwartek, 20 sierpnia, że Stuart K.-B. pozostanie w tymczasowym areszcie. Decyzja zapadła dzień po tym, jak usłyszał w prokuraturze zarzuty dotyczące czynów seksualnych wobec małoletnich.

Śledczy chcieli dalszego stosowania aresztu, jednak sąd uznał, że miesiąc powinien wystarczyć na przeprowadzenie i zakończenie zaplanowanych czynności w postępowaniu.

– Sąd postanowił o utrzymaniu w mocy tymczasowego aresztowania w stosunku do podejrzanego. Natomiast zdecydował, że jedynie okres jednego miesiąca będzie wystarczający dla ukończenia czynności postępowania – poinformował po rozprawie sędzia Michał Kusiak z mokotowskiego Sądu Rejonowego.

Jednym z kluczowych powodów tej decyzji jest obawa mataczenia. Jak wyjaśnił sędzia Kusiak, właśnie ta przesłanka przemawiała za tym, żeby podejrzany na tym etapie sprawy nie wyszedł na wolność.

Stuartowi grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

Czytaj dalej

News

KęKę wszedł sobie na wulkan w Japonii. I to razem z synem

Raper zdobył najwyższy szczyt Japonii.

Opublikowany

 

Przez

kękę diss rysy

KęKę zaliczył kolejny górski cel. Tym razem razem z synem stanął na szczycie legendarnej góry Fuji w Japonii.

KęKę nie zwalnia tempa w swoich górskich podbojach. Raper tym razem wybrał zdecydowanie bardziej egzotyczny kierunek i ruszył na Fuji – najwyższy szczyt Japonii, wznoszący się na 3776 m n.p.m.

Co ważne, tej wyprawy nie zaliczył solo. Na szczyt wszedł razem ze swoim synem, a wspólnym osiągnięciem pochwalił się w social mediach.

– Fuji-san razem z Duży-Syn. Piękne to było doświadczenie – napisał KęKę.

Fuji leży na japońskiej wyspie Honsiu i jest czynnym stratowulkanem. Charakterystyczny, niemal idealnie symetryczny stożek to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Japonii.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: