News
Raper Fox 5 zaatakował ludzi maczetą – został zastrzelony przez policję
Do ataku doszło w metrze. Napastnik miał 44 lata.
Battle raper Fox 5 z Bronxu nie żyje po interwencji policji, do której doszło po brutalnym ataku maczetą na pasażerów. Artysta, znany jako Anthony Griffin, miał 44 lata.
Zaatakował maczetą starsze osoby
W Nowym Jorku prawie jak w Krakowie. Fox 5, postać znana w battle rapie na Bronxie, został zastrzelony przez policję po tym, jak zaatakował kilka osób na terenie Grand Central Terminalu. Według ustaleń służb, raper miał przy sobie dużą maczetę i nie reagował na polecenia funkcjonariuszy.
Cała sytuacja rozegrała się w sobotę 11 kwietnia około godziny 9:50 rano. Fox 5 najpierw rzucił się na przypadkowych ludzi. 85-letni mężczyzna został poważnie raniony w głowę, 65-latek również dostał cięcia w tej samej okolicy, a 70-letnia kobieta została zaatakowana w ramię. Mimo wieku, wszyscy poszkodowani trafili do szpitali i są w stabilnym stanie.

Raper przedstawił się jako „Lucyfer”
W trakcie ataku raper miał wielokrotnie przedstawiać się jako „Lucyfer”. Na miejscu szybko pojawili się detektywi, którzy – jak przekazała komisarz policji Jessica Tisch – od razu podjęli próbę zatrzymania go bez użycia siły.
– Ze szczytu schodów zauważyli mężczyznę na peronie i natychmiast kazali mu upuścić nóż – relacjonowała Tisch podczas konferencji. Problem w tym, że Fox 5 totalnie to zignorował. Według policji nie zastosował się „do co najmniej 20 poleceń, by odłożyć broń”.

Zastrzelony przez policję
Funkcjonariusze próbowali jeszcze zejść z tonu i dotrzeć do niego inaczej. – Zamierzamy zapewnić ci pomoc – mieli powiedzieć w jego stronę. To jednak nie przyniosło efektu. Raper ruszył w ich kierunku z bronią, a wtedy padły strzały. – Jeden z funkcjonariuszy oddał strzały, trafiając napastnika dwukrotnie – przekazała Tisch.
Fox 5 został przewieziony do Bellevue Hospital, ale nie udało się go uratować. Zmarł krótko po dotarciu do placówki. Policjanci biorący udział w interwencji trafili na leczenie z powodu szumów usznych.
Jego kolega: „Miał problemy psychiczne”
Na śmierć Foxa 5 zareagował też raper Mickey Factz, który dorzucił do sprawy smutny kontekst. – Mój ziomek Fox 5 zmarł. Był raperem z Bronksu. Niestety zmagał się z chorobą psychiczną. Dziś rano ranił ludzi w metrze w NYC maczetą. Modlitwy dla jego rodziny. Policja musiała go obezwładnić i został zabity – napisał w sieci.
Jak się okazuje, to nie był pierwszy raz, gdy raper miał problemy z prawem związane z niebezpiecznymi narzędziami. Według policji, w przeszłości był zatrzymywany m.in. za grożenie ostrym przedmiotem.
My guy Fox 5 died. He was a rapper from the bronx.
— IG: Mickey.Factz (@MickeyFactz) April 12, 2026
He was mentally ill sadly. Slashing people on the train in NYC this morning with a machete. Prayers for the family.
Police had to subdue em and he was murdered. pic.twitter.com/gNbQOBwXTk
Saful kończy swoją przygodę z “Tańcem z Gwiazdami”. Raper odpadł w 6. odcinku po decydującej dogrywce.
Szósty odcinek polsatowskiego show przyniósł konkretną presję i nerwy do samego końca. Dwie pary musiały zawalczyć o przetrwanie w dogrywce. W ogniu decyzji znaleźli się Saful, czyli Kamil Nożyński, razem z Izabelą Skierską oraz Iza Miko i Albert Kosiński.

Ostateczny werdykt należał do jury. To właśnie para numer 7, czyli Saful i Skierska, musiała pożegnać się z programem. Dla wielu fanów to spory zawód, bo raper wnosił na parkiet swój vibe i charakter, którego nie da się podrobić.
– Zrobiliśmy tyle, ile mogliśmy – skwitował zawodnik Dixon37.
News
Swae Lee twierdzi, że będzie drugim Michaelem Jacksonem
Raper dostał propsy od Meek Milla i nabrał wiatru w żagle.
Swae Lee po propsach od Meek Milla stwierdził, że będzie drugim Michaelem Jacksonen. Wszystko dzieje się chwilę po burzliwym secie na Coachelli.
Swae Lee złapał wiatr w żagle. Po tym, jak Meek Mill publicznie docenił jego wkład w scenę. – Swae nie dostaje tyle uznania, ile powinien – napisał, a Swae szybko mu odpowiedział:
– Kropki zaczynają się łączyć i jestem na drodze, żeby zostać nowym Michaelem Jacksonem, jego drugim wcieleniem. Meek to prawdziwy real talk – rzucił Lee.
Te słowa pojawiły się w momencie, kiedy wokół rapera wciąż jest sporo szumu po jego występie na Coachelli. Podczas pierwszego dnia festiwalu jego set został nagle ucięty tuż przed wykonaniem „Black Beatles”. Wszystko wskazywało na to, że przekroczył czas i organizatorzy po prostu odcięli mu prąd.
Warto wspomnieć, że w trakcie „Sunflower” zrobiło się ciekawie, bo na scenie pojawił się jego syn przebrany za Spider-Mana.
Swae Lee brought out his son dressed as Spider-Man during “Sunflower” at his Coachella Set 🥺 pic.twitter.com/ncjRg3K7ig
— Complex Music (@ComplexMusic) April 12, 2026
News
Offset uderza w Cardi B: „Na prezenty dla niej wydałem 12 mln dolarów”
Konflikt Cardi B i Offseta wraca na pełnej.
Na chwilę wyglądało, że między Cardi B a Offsetem zrobiło się trochę normalniej. Po tym jak raper trafił do szpitala na Florydzie po postrzeleniu, Cardi miała się z nim skontaktować i sprawdzić, co u niego. Wszystko jednak wróciło już do normy i dalej w siebie „strzelają”.
W sieci wypłynął stary klip, na którym Cardi rozpakowuje luksusową torebkę od Offseta. Jeden z komentujących napisał, że to tak naprawdę ona sama kupowała sobie takie prezenty, bo Offset rzekomo nie miał na nie hajsu.
Te teorie podkręciły dodatkowo wracające jak bumerang plotki o jego problemach z hazardem, które znów zaczęły krążyć po strzelaninie w kasynie na Florydzie. Szybko zrobiła się z tego historia o długach i finansowych kłopotach.
Cardi nie zamierzała tego przemilczeć. Ucięła temat krótko i konkretnie: – NIGDY… nie jestem typem, który robi takie żałosne rzeczy.
Dorzuciła też jasno, że w czasie ich związku nie było żadnych problemów z kasą: – Nie było żadnych problemów finansowych, kiedy to ja trzymałam nad tym kontrolę.
To najwyraźniej odpaliło Offseta. Raper nie pozostał dłużny i uderzył w drugą stronę, twierdząc, że wydał na Cardi ogromne pieniądze, co odbiło się na jego finansach: – Wydałem 12 milionów na nią.
Na razie Cardi nie odpowiedziała na ten konkretny strzał, ale patrząc na tempo tej wymiany, to raczej kwestia czasu, aż temat znowu wybuchnie.
News
Kazik na celowniku prorządowych mediów. Wystarczył jeden wywiad
Muzyk ujawnił, na kogo oddał głos w wyborach prezydenckich.
Rozmowa Bogdana Rymanowskiego z Kazikiem Staszewskim wywołała szerokie dyskusje w sieci. Sprężyną do emocjonalnych wpisów okazał się fragment dotyczący zeszłorocznych wyborów prezydenckich i wyznanie wokalisty na temat głosu oddanego w drugiej turze.
Coraz więcej wskazuje, że wygrana Karola Nawrockiego wyniknęła w głównej mierze z zaangażowania Donalda Tuska. Kompromitujący występ w Polsacie tuż przed drugą turą i powoływanie się na Jacka Murańskiego, co jedynie potwierdziło niski potencjał intelektualny premiera i finalnie miało olbrzymi wpływ na niezdecydowanych. – Jeśli w tak błahym temacie, który można zweryfikować w 10 sekund, chłop bierze kartkę, bo jakiemuś innemu debilowi się nie chciało sprawdzić, tylko napisał, bo stwierdził, że to będzie świetny pomysł. I premier idzie do telewizji, podniecony. (…) Nie jesteś w stanie sprawdzić, kto to jest, na kogo ty się powołujesz. Jeśli w takich błahych tematach wy się kompromitujecie wszyscy, to jak można wam zaufać w czymkolwiek innym? – wyśmiał go wtedy Nitrozyniak.
Okazuje się, że podobne refleksje po wspomnianym występie towarzyszyły Kazikowi i to był moment, kiedy pionier polskiego rapu definitywnie wykluczył możliwość oddania głosu na Trzaskowskiego. Jednak szczerość artysty i wyjawienie tego na światło dzienne u Bogdana Rymanowskiego nie wywołały entuzjazmu u wszystkich.
– Głosowałem na Nawrockiego, ale ja miałem nie iść na drugą turę
— Wolność__Słowa (@WolnoscO) April 9, 2026
– Co Cię przekonało?
– Wywiad Tuska u Ciebie pic.twitter.com/xWxXhDVodr
Chwilę po wywiadzie rozbroić go w social mediach próbowali m.in. Tomasz Lis, Konrad Piasecki i Dominika Wielowieyska.
– Opinie polityczne jakiegoś Kazika nie są istotniejsze ani ciekawsze od opinii jakiegokolwiek innego Kazia – napisał przyszły teść Taco Hemingwaya. W przypadku Piaseckiego i Wielowieyskiej zaskakiwać może podobieństwo ich spinu.

News
Jedyny rapowy festiwal na stadionie. Pierwsze ogłoszenia: Bambi, Bedoes 2115, Malik i Sobel
OSHEE All Star Festival 2026 zaczyna ujawniać line-up.
Na Stadion Miejski Legii Warszawa z mocnym line-upem i ambicją bycia czymś więcej niż tylko koncertem wjeżdża OSHEE All Star Festival. Na start ogłoszono Bedoesa 2115, Bambi, Sobla i Malika Montanę, a to dopiero początek.
Muzyka, moda i kultura w jednym miejscu
To wydarzenie celuje wyżej niż standardowy festiwal – organizatorzy komunikują, że chodzi o pełne doświadczenie, gdzie rap miesza się z modą i szeroko rozumianą kulturą miejską. Stadionowa skala, całodniowy format i topowi gracze sceny mają zrobić klimat, który wykracza poza klasyczne granie koncertów.
Bedoes 2115, Bambi, Malik, Sobel – pierwsze ogłoszenia
Organizatorzy zaplanowali występy Bedoesa 2115 i Bambi – duet ten gwarantuje zarówno emocje dla młodszej publiki, jak i mocne momenty na żywo. Nie zabraknie też Sobla i Malik Montany, którzy reprezentują zupełnie inne światy.
To jednak dopiero pierwsza fala ogłoszeń. Organizatorzy zapowiadają, że kolejne nazwiska są już w drodze.
Bilety i karnety VIP
W sprzedaży dostępne są karnety 2 dniowe, upoważniające do wstępu na oba dni festiwalu – 27 i 28.06.2026
Karnet VIP to wejście bez kolejki, dedykowana opaska, dostęp do strefy VIP z widokiem na scenę, a w niej: dedykowana strefa barowa, chill zone oraz sanitariaty o podwyższonym standardzie.
Bilety i karnety są dostępne tu: OSHEE All Star Festival 2026

OSHEE All Star Festival 2026 – gdzie i kiedy
- Stadion Miejski Legii Warszawa
- 27-28.06.2026
- Bilety: Biletomat.pl
-
News4 dni temuDawidzior HTA znów trafił do więzienia (tylko u nas)
-
News4 dni temuPolsat potwierdza informacje GlamRapu: „Kanye West zagra w Chorzowie”
-
News3 dni temuAfrika Bambaataa nie żyje. Pionier kultury, nad którym wisiały poważne zarzuty
-
News3 dni temuBambi 3. rok z rzędu najlepszą raperką – wyniki Popkillery 2026
-
News2 dni temuWini zgasił Numer Raza. Odpowiedź mogła go zaboleć?
-
News2 dni temuOki jak Peja – też chce odwoływać koncerty swojemu rywalowi
-
News3 dni temuWpadka Żuroma – raper częściowo potwierdził słowa świadka koronnego
-
News4 dni temuFagata się chwali: „25 lat: mieszkanie i dom”