News
Doda po występie u Maty: „Wszyscy mi to mówią, że naprawdę dobrze rapuję”
Piosenkarka mówi, że zaczyna nowy etap w życiu.
Doda pojawiła się na koncercie Maty na PGE Narodowym, gdzie razem z Fagatą wykonała ich wspólny numer i pokazała się publiczności w rapowej odsłonie. Po występie wokalistka zebrała sporo propsów.
Doda od lat funkcjonuje przede wszystkim jako jedna z największych postaci polskiego popu, ale występ na Narodowym pokazał ją fanom z trochę innej strony. Na scenie Maty nie było klasycznej popowej Dody, tylko artystka, która weszła w rapowy klimat.
– Wszyscy mi to mówią, że naprawdę dobrze rapuję. Niedługo zaczynam nowy rozdział w życiu, ponieważ będę streamerką i być może zarapuję na żywo – powiedziała w rozmowie z Kozaczkiem.
Artystka nie ukrywa też, że ma duży szacunek do raperów. Choć sam tekst nagrała bardzo szybko, to dopiero wykonanie go na żywo pokazało jej, jak wymagająca jest ta forma.
– Rap jest naprawdę ciężką formą. Co prawda nagrałam ten tekst w 20 minut, ale już występowanie na żywo wcale nie jest takie proste. Raperzy muszą mieć naprawdę wyćwiczone te oddechy, żeby się nie zapowietrzyć, i żeby ta dykcja była dobra.
Doda sugeruje przy tym, że rapowy epizod może nie być jednorazową akcją. Będzie rapowa płyta Dody?
News
Żabson i Lila Janowska rozstali się po 6 latach – oświadczenie
„To była wspólna i przemyślana decyzja”.
Żabson i jego wieloletnia partnerka Lila Janowska ogłosili w czwartek po południu, że się rozstali. Nie ma to związku z żadnym konfliktem czy zdradą.
Wspólne oświadczenie pojawiło się na ich instagramowych profilach:
„Po prawie sześciu wspólnych latach podjęliśmy decyzję o rozstaniu. To była wspólna i przemyślana decyzja – między nami nie wydarzyło się nic złego. Czasami po prostu drogi ludzi się rozchodzą, a emocje z czasem się zmieniają.
Przez te lata przeżyliśmy razem bardzo dużo dobrych chwil i zawsze będziemy mieć do siebie szacunek oraz wdzięczność. Nadal możemy na siebie liczyć i zamykamy ten etap w zgodzie i dobrych relacjach. Prosimy o uszanowanie naszej prywatności i nie doszukiwanie się powodów czy konfliktów tam, gdzie ich nie ma. Dziękujemy za wsparcie i zrozumienie.”
News
Kuba Klawiter:” Biedronka powinna zapłacić Mesowi albo usunąć reklamę”
Raper chce przeprosin, zdjęcia kampanii i odszkodowania.
Ten Typ Mes uważa, że Biedronka bezprawnie wykorzystała jego wizerunek artystyczny w reklamie swoich recyklomatów. Do sprawy odniósł się Kuba Klawiter, który twierdzi, że kontrowersyjny wokal nie został wygenerowany przez AI, tylko nagrał go żywy człowiek.
Mes vs Biedronka – spór o wizerunek
Raper zarzuca sieci, że w reklamie wykorzystano brzmienie, wokal i sposób rapowania łudząco kojarzący się z jego twórczością. Dla wielu słuchaczy podobieństwo jest na tyle mocne, że od razu w komentarzach zaczęły pojawiać się pytania: czy to faktycznie Mes, czy ktoś próbuje brzmieć jak on?
„To śpiewa żywy człowiek”
Do tematu odniósł się Kuba Klawiter, jeden z najbardziej rozpoznawalnych specjalistów od technologii i gadżetów w Polsce. Jego zdaniem w tej historii nie chodzi o wygenerowany przez sztuczną inteligencję głos.
– Reklama Biedronki, w której wokal i styl rapowania są łudząco podobne do Tego Typa Mesa – nie została wygenerowana przez AI. Z wiarygodnego i sprawdzonego źródła wiem, że śpiewa to żywy człowiek – mówi.
Kuba Klawiter: Biedronka powinna usunąć reklamę lub zapłacić Mesowi
Klawiter zaznacza, że nawet jeśli podobieństwo przeszło wcześniej przez proces akceptacji niezauważone, reakcja powinna nastąpić w momencie, gdy temat zaczął żyć w sieci.
– Jeżeli nawet, ostatnia osoba, która miała to zaakceptować nie dopatrzyła się podobieństwa, to kiedy wrzucili to na Youtube i nagle pół Polski mówi: „Ej, to chyba jest Mes?”. To był ten moment, żeby powiedzieć: jeżeli coś brzmi jak Mes, a Mesem nie jest, to albo pytamy Mesa czy się zgadza i mu za to płacimy, albo to usuwamy – uważa.
Poniżej wideo (strzałka w prawo):
Prawnicy rapera komentują
Prawnicy rapera podkreślają jednak, że dla nich kluczowe nie jest to, jak technicznie powstał wokal. Nie ma znaczenia, czy ktoś skopiował głos, przepuścił go przez AI, czy zatrudnił osobę potrafiącą zaśpiewać i zarapować w podobny sposób. Liczy się efekt, który trafia do odbiorcy.
– Z naszej perspektywy jest bez znaczenia to, czy to jest głos ten sam, czy taki sam, czyli czy ktoś ten głos wyciął i zmontował, czy też wprowadził do AI i wyszedł mu dokładnie głos albo czy zatrudnił do tego celu piosenkarza. Dla nas istotny jest efekt finalny, czyli to, jak to słyszy słuchacz – mówią prawnicy Mesa w rozmowie z TVN24.
Mes miał zwrócić się do Biedronki z żądaniem przeprosin, zdjęcia kampanii oraz zapłaty odszkodowania i zadośćuczynienia. Sieć jednak nie poczuwa się do winy.
W Polsce od kilku dni trwa gorąca dyskusja wokół rządowego projektu, który ma pomóc artystom z rzekomo niskimi dochodami w opłacaniu składek do ZUS. Jaś Kapela uważa, że pieniądze na to można pozyskać opodatkowując 50% daniną takich dużych artystów jak Mata czy Sanah.
Stanowski: „Będziemy dopłacać artystom zarabiającym miesięcznie do 12 tys. zł?”
Stanowski wskazał wczoraj na dopisane do projektu słowo „dwunastokrotność”. Według jego interpretacji może to sprawić, że system wsparcia nie obejmie wyłącznie najbiedniejszych artystów, ale również osoby z całkiem solidnymi miesięcznymi zarobkami.
– Pani Cienkowska, czy pani chce przepchnąć ustawę, w której będziemy dopłacać artystom zarabiającym miesięcznie do 12 tys. zł? – pyta szef Kanału Zero.
Jaś Kapela chce opodatkować Matę i Sanah
Dzisiaj rano temat wrócił w Kanale Zero w rozmowie Jacka Prusinowskiego z Jasiem Kapelą. Influencer i publicysta jasno stanął po stronie dopłat dla artystów, ale jego pomysł na finansowanie systemu może wywołać jeszcze większą burzę niż sama ustawa.
Kapela przekonywał, że Polska powinna mocniej opodatkować wielkie korporacje, wskazując m.in. na Metę, która – jak sugerował – płaci w kraju bardzo niski podatek. Na tym jednak nie skończył. Jego zdaniem pieniądze na składki dla artystów można byłoby brać również od największych gwiazd sceny, takich jak Mata czy Sanah.
– Finansować składki dla artystów moglibyśmy od Maty. To jest bardzo fajny pomysł. Od Sanah, Maty i wszystkich tych gów…, popularnych artystów, którzy wypełniają stadiony. Niech płacą podatek 50% i z tego będzie na artystów – powiedział.
Poniżej wideo (strzałka w prawo):
Kapela poszedł jeszcze dalej mówiąc, że masowa sztuka pop ma niewielką wartość i jest tylko kopiowaniem czegoś, co już wcześniej stworzyli inni. – Uważam, że większość masowej sztuki jest niewiele warta i jest powtarzaniem i popłuczynami po prawdziwych artystach takich jak ja – dodał.
Więcej o tym piszemy też tu: Rząd przyjął projekt ustawy o benefitach socjalnych dla artystów. Raperzy się odwdzięczą?
News
Polscy artyści wygenerowali na Spotify prawie 219 mln złotych
Polska branża muzyczna jest dziś w najlepszej formie w swojej historii.
Polska branża muzyczna jest dziś w najlepszej formie w swojej historii, czego potwierdzeniem są liczby z tegorocznego raportu Loud & Clear. Jako jedyna platforma streamingowa Spotify publikuje dane o rocznych wypłatach w Polsce za 2025 rok, pokazując, że był to kolejny wyjątkowo udany rok dla lokalnych artystów.
Ile polscy artyści wygenerowali w 2025 roku?
- Polscy artyści przyspieszają jak nigdy wcześniej: W 2025 roku polscy artyści wygenerowali na samym Spotify rekordowe 219 mln zł – o 16% więcej niż rok wcześniej, gdy kwota ta wyniosła 190 mln zł. W ciągu ostatnich dwóch lat kwota rocznych wypłat dla polskich artystów wzrosła o 41%.
- Coraz więcej twórców generuje wyższe przychody: Od 2021 roku ponad dwukrotnie wzrosła liczba polskich artystów, którzy generują na samym Spotify przychody przekraczające 50 tys. zł, 100 tys. zł i 500 tys. zł. Obecnie więcej niż 500 tys. generuje w Polsce ponad 70 artystów.
- Era niezależnych: Ponad połowa wszystkich tantiem wygenerowanych przez polskich artystów na Spotify w 2025 roku trafiła do artystów niezależnych.
- Bez granic: Muzyka po polsku znalazła się wśród gatunków językowych, które w ostatnich dwóch latach rosły najszybciej. Jedna trzecia wszystkich tantiem wygenerowanych przez polskich artystów na Spotify w 2025 roku pochodziła od słuchaczy spoza Polski. Utwory wykonywane po polsku były też jednymi z najlepiej radzących sobie na Spotify w 2025 roku – globalna wartość wygenerowanych przez nie tantiem wzrosła o 28% rok do roku i o 74% od 2023 roku.
- Od playlist po top listy: W 2025 roku polscy artyści odpowiadali za około dwie trzecie utworów, które znalazły się na liście Spotify Poland Daily Top 50. Prawie 3 tys. polskich artystów trafiło w 2025 roku na redakcyjne playlisty Spotify. Ich muzykę nowi słuchacze odkrywali na Spotify niemal 963 mln razy, co oznacza wzrost o 4% względem 2024 roku.

– Polska branża muzyczna nadal się rozwija, a ten rok okazał się równie rekordowy jak poprzedni. Język polski znalazł się w 2025 roku wśród najlepiej radzących sobie języków na Spotify, co pokazuje rosnącą międzynarodową popularność lokalnych artystów. Jednocześnie są oni bardzo cenieni także w kraju – większość utworów na liście Daily Top 50 wykonywali polscy artyści. Polska branża muzyczna przeżywa rozkwit i ogromnie cieszymy się, że możemy nadal ją wspierać – mówi Katarzyna Czechowska, Artist and Label Partnership Lead, Scaled Markets w Spotify.
Jak działają wypłaty tantiem na Spotify?
- Spotify generuje przychody z subskrypcji Premium i reklam.
- Odliczane są koszty – podatki, opłaty transakcyjne, koszty obsługi płatności i inne.
- Obliczany jest przychód netto, czyli kwota po odliczeniach.
- Podział na podstawie udziału w strumieniach: Spotify liczy wszystkie odtworzenia w danym miesiącu i ustala, jaki procent przypada poszczególnym właścicielom praw.
- Wypłaty: właściciele praw otrzymują swoją część przychodu netto proporcjonalnie do udziału w całości.
- Brak stałej stawki za stream: kwoty wypłacane artystom zależą od sposobu, w jaki odtwarzana jest ich muzyka, i od zawartych umów.
News
Gucci Mane o chorobie dwubiegunowej i schizofrenii. „Słyszę głosy, nie jestem sobą”
Tatuaż z lodem na twarzy miał drugie dno.
Gucci Mane wrócił do jednego z najcięższych tematów w swoim życiu: zdrowia psychicznego, diagnozy choroby dwubiegunowej i schizofrenii.
Gucci Mane od lat jest jedną z najbardziej charakterystycznych postaci Atlanty, ale za legendą trapu stoi też historia ciężkiej choroby. Raper pojawił się w programie ABC News „Nightline”, gdzie opowiedział o swojej książce „Episodes” oraz o tym, jak wyglądało jego życie, zanim usłyszał diagnozę. Chodzi o chorobę dwubiegunową i schizofrenię.
„Całkowita utrata kontroli”
Raper w rozmowie z Byronem Pittsem opisał, jak wyglądały jego epizody twierdząc, że za viralowymi momentami i kontrowersjami często stało coś dużo poważniejszego.
– Taki epizod to krótki stan zamroczenia, który może trwać tydzień albo miesiąc. W tym czasie nie myślę racjonalnie, słyszę głosy, nie jestem sobą i jednocześnie robię rzeczy skrajnie nieodpowiedzialne – powiedział.
Po chwili dodał: – To całkowita utrata kontroli. Zaczyna narastać jak kula śnieżna.
Różne osobowości rapera
W programie wrócono też do 2013 roku, kiedy Gucci Mane miał być blisko bójki z przypadkową osobą w centrum handlowym Lenox Mall w Atlancie. Dziś ten epizod artysta pokazuje jako przykład tego, jak mocno potrafił tracić kontakt z racjonalnym myśleniem.
W rozmowie wystąpiła również jego żona, Keyshia Ka’oir. Para jest razem od lat, a Keyshia dobrze widziała momenty, w których Gucci przestawał przypominać samego siebie. Opowiadała o jego „różnych osobowościach” podczas epizodów. Jedną z nich nazywała „Jason”, od fikcyjnego mordercy Jasona Voorheesa.
Tatuaż z lodem na twarzy miał drugie dno
Gucci Mane wrócił też do słynnego tatuażu z lodem na twarzy, który zrobił sobie w 2011 roku. Przez lata dla fanów był to jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów jego wizerunku. Dla memów i internetu: symbol ery, w której Gucci był totalnie nieprzewidywalny. Dla niego samego: ślad po bardzo trudnym stanie psychicznym.

– Czułem się naprawdę odrętwiały i ciągle robiłem sobie tatuaże, żeby spróbować coś poczuć. Nie wiem, czy chciałem poczuć cokolwiek, czy wywołać reakcję u samego siebie, żeby wyrwać się z jakiegoś stanu, ale to stawało się coraz bardziej ekstremalne i doprowadziło do tatuażu z lodem.
Dziś Gucci Mane nie odcina się od tego znaku. Nie żałuje go i mówi, że to „część tego, kim jest”.
-
Felieton1 dzień temuŁatwogang stał się nietykalny. Sięga po nasze pieniądze na lek, który nie działa? – felieton
-
News3 dni temuSkolim poszedł w ślady Diho – też będzie miał swoje kiełbasy
-
News3 dni temuBedoes 2115 bez żadnej statuetki. Miał dość i wyszedł z Fryderyków
-
News4 dni temuAfera o wodę na koncercie Taco Hemingwaya. Absurdalne ceny i „prośby o nawadnianie”
-
News23 godziny temuTen Typ Mes żąda odszkodowania. „Biedronka przejęła wizerunek rapera”
-
News3 dni temuEnzo i Nafas trafili do francuskiego więzienia. Wiemy, jak wygląda ich wyżywienie
-
News2 dni temuO.S.T.R. odpowiada Bedoesowi w sprawie Fryderyków. Oddaje swoją statuetkę
-
News3 dni temuPezet i O.S.T.R. z Fryderykami. Kuban triumfuje w popowej kategorii, a statuetkę odebrała jego mama