Zakupy
Zakupy: RPS/WHR – „Książe aka. Slumilioner”
fajerwerków… brak.
W klasycznym dla Peji stylu, jego nowy krążek został zapakowany w solidny plastik i chwała mu za to, że nie oszczędza tak jak część raperów, na tak istotnym elemencie jak opakowanie. Notabene, już całkiem dawno miałem w rękach jakiś digipack, czyżby do łask znowu wróciły jewel boxy?
Cały projekt graficzny wydawnictwa „Książe aka. Slumilioner” to czarno-białe kolory. Po otworzeniu książeczki… mały szok. Niezgrabnie rozmieszczone zdjęcia i tytuły kawałków straszą nas przez kilka kartek. Fotografie w większości premierowe, są głównie ze studia. Rychu w czapce, Rychu bez czapki, Rychu z fuckami – jest bardzo monotematycznie. Przy podziękowaniach, nie zabrakło jednak zdjęcia Peji ze swoją małżonką, jest także fotografia z córeczką Lili.
Dalej mamy znowu chaotycznie rozmieszczone zdjęcia, okraszone niektórymi zwrotkami rapera. I tutaj zauważyłem pewien błąd, ta sama zwrotka pojawia się na różnych stronach dwukrotnie. W moim odczuciu projekt środka wygląda tak, jakby był deadline drukarni i grafik miał 10 minut na zaprojektowanie książeczki. BTW: Z tego co możemy przeczytać w creditsach, za grafikę odpowiadają: Peja & Rafał Lachmirowicz. Bardzo przyzwoicie prezentuje się za to okładka i tracklista albumu z tyłu pudełka.
Wykonawca: Peja/White House Records
Tytuł: „Książe aka. Slumilioner”
Cena: 29,99 zł (1CD)
Premiera: 18.10.2014
Forma wydania: Super jewel box
Wydawca: Fonografika
Ocena wydania: 4/5
-
News3 dni temuKarol Nawrocki skomentował zbiórkę Łatwoganga i Bedoesa 2115
-
News1 dzień temuDawid Obserwator nie może się pogodzić, że usunięto go z „Bailando”
-
News3 dni temuPeja pocisnął z Donaldem Tuskiem. Poszło o wypowiedź na temat Ukrainy
-
News3 dni temuWrogowie Żuroma trafili na pierwsze strony gazet
-
News2 dni temuTede w t-shircie „Jacek Murański 2027”
-
News2 dni temuBedoes 2115 z kolejnym tatuażem na głowie – różaniec i modlitwa
-
News3 dni temuPolska policja odzyskała skradzione auto znanego berlińskiego rapera
-
News1 dzień temu„Rysio, taxi driver” – rapował Sokół. Tym taksówkarzem był ojciec warszawskiego rapera