ranking
Przegląd rapowych płyt z USA 2017 – ranking (miejsca 4-1)
Piąta i ostatnia część podsumowania amerykańskiej sceny w 2017 roku i omówienie poszczególnych albumów.
Kolejne dwanaście miesięcy już za nami, a dla namiętnych słuchaczy wszelakiej muzyki oznacza to kolejne dziesiątki czy też może i nawet setki wydanych krążków. Teraz wypadałoby zebrać do kupy to, co się przesłuchało, albo jak się czegoś względnie ciekawego nie przesłuchało, to przesłuchać i nadrobić te całkiem przyjemne zaległości. Tylko pytanie, czy to się tak w ogóle da wszystko podsumować? I w jaki sposób to zrobić, skoro mamy tyle różnych gustów muzycznych? Dużo łatwiejsze podsumowania mają do zrobienia dziennikarze sportowi – wystarczy policzyć bramki, asysty, kluczowe podania, odbiory, parady i może kartki jeszcze i proszę bardzo – można szybko wybrać najlepszego napastnika i pomocnika. W muzyce liczby mogą co najwyżej pomóc w ocenie popularności i komercyjnego potencjału, bo wartość artystyczna to już kwestia dyskusyjna niemożliwa do zmierzenia żadną liczbową skalą. Odnoszę wrażenie, że w obecnych czasach takie podsumowanie to raczej prezentacja gustu oceniającego, bo i sam z tego topu odrzuciłem niemałą liczbę albumów, które ktoś inny mógłby spokojnie w tej dwudziestce umieścić.
No, ale cóż – skoro koniec roku, to wypada jakieś podsumowanie zrobić, tak więc już nie przedłużając – zapraszam do czytania i oczywiście mniej lub bardziej wyrafinowanego wyrażania swojego zdania.
4. Big K.R.I.T. – „4eva Is A Might Long Time”
Jeden z tych raperów, o których w pierwszej kolejności niestety myśli się w kategoriach „niedocenianych”. Trzecie solo już za nim, a nadal jego muzyka przebija się jedynie do bardzo wąskiej grupy słuchaczy. Czego mu w takim razie brakuje? Chyba tylko odpowiedniego momentu, bo gdy południowy rap z Atlanty zdobywa listy przebojów, tak Big K.R.I.T owszem, południe aktywnie reprezentuje, tylko raczej brzmienie, które miało swój czas ładnych kilka lat temu, gdy rządzili chociażby Panowie z UGK. Zawsze śmieszyło i żenowało mnie określenie „mainstreamowy underground”, gdy padało to z ust któregoś z polskich raperów, tak w przypadku rapera z Missisipi pasuje to jak ulał. „4eva Is A Mighty Long Time” to kontynuacja założeń z wcześniejszych projektów, tylko wykonana pod każdym względem lepiej. Skillsy są, produkcja na najwyższym poziomie też (i to w większości własnej roboty), czyli wszystko co jest niezbędne dla pierwszoligowego rapera, tylko pierwszoligowej popularności brak. Mimo tego, mamy tu do czynienia z czołówką roku.
3. Migos – „Culture”
To właśnie ten album przyszedł mi do głowy jako pierwszy, gdy zabierałem się za to podsumowanie. I to zdecydowanie nie był przypadek, bo 2017 rok bezapelacyjnie należał do Migosów. Będąc jednak absolutnie szczerym, to po tym, jak opadł kurz po singlowych huraganach w postaci „Hannah Montana” czy „Versace” i gdy światło dzienne ujrzał debiutancki krążek, to raczej spodziewałem się, że kariera Quavo, Offseta i Takeoffa szybko się skończy i Panowie przejdą do historii jako jedni z wielu, którzy po bardzo głośnych singlach przepadli z łatką „one-hit-wonderów”. Tak się jednak nie stało i tegoroczne „Culture” to jedna z najlepszych i najciekawszych pozycji muzycznych i uderzenie z jeszcze większą falą niż w przypadku wspomnianych wcześniej numerów. Pewnie, ktoś zaraz zacznie lamentować, że postawienie płyty Migosów obok Jaya-Z czy Kendricka Lamara to zwykła kpina, ale umówmy się – Hova i K-Dot grają we własnej lidze, natomiast tercet z Atlanty to w zasadzie główni bohaterowie obecnego kształtu sceny hiphopowej – bangerowe bity, masa autotune’a, podśpiewywanie non stop przeplatane z rapowanymi zwrotkami no i to charakterystyczne flow. I czy ktoś chce, czy nie, to właśnie Migos rozdają obecnie karty w tej grze i są na absolutnym szczycie.
2. Jay-Z – „4:44”
Że też się jemu jeszcze chce? 50 lat na karku, w karierze więcej niż on, to już osiągnąć się chyba nie da, ale po 4 latach wrócił i to jeszcze w jakim stylu. Szczerze, to spodziewałem się, że jeżeli jeszcze po „Magna Carta Holy Grail” będziemy mieli przyjemność posłuchać jakiegoś albumu od Hovy, to będzie to raczej coś w klimatach obecnie na scenie panujących. A tu proszę – legenda Nowego Jorku odkurzyła w pełnej krasie producenta No I.D. I zrobił z nim cały krążek. Krążek bardzo dojrzały, bardzo świadomy, bardzo szczery, na którym odnosi się m.in. do głośnych zarzutów ze strony Beyonce z płyty „Lemonade” a wszystko to na klasycznych pętlach. Umowa z siecią komórkową Sprint zapewniła z miejsca milion sprzedanych kopii krążka, co oczywiście oznacza już kolejną platynę w karierze. Jeżeli Jay-Z zdecydowałby się po tym albumie na zakończenie muzycznej kariery, to byłoby to zakończenie w wielkim i bardzo efektownym stylu, a jeżeli jednak chciałby jeszcze jakieś solo wypuścić… to chyba wszyscy życzylibyśmy sobie, żeby było ono na co najmniej takim poziomie jak „4:44”.
1. Kendrick Lamar – „DAMN.”
Kiedy Kendrick Lamar decyduje się na wypuszczenie albumu, to już pewne jest, że zagości on na czołowych miejscach w podsumowaniach końcoworocznych. „good kid, m.A.A.d. City” poza tym, że było po prostu świetnym materiałem, to zostało jeszcze dodatkowo wywindowane na szczyt przez ogromny hajp, specyficzne „To Pimp A Butterfly” potwierdziło, że mamy do czynienia z raperem bardzo ambitnym, który nie boi się podejmować trudnych tematów i próbować swoich sił w dość trudnej w odbiorze formie. W międzyczasie była jeszcze składanka z „odrzutami” nagrywanymi przy okazji sesji nagraniowych podczas tworzenia wcześniejszych krążków i po takim projekcie, to każdy raper powinien dążyć, by mieć chociaż w połowie tak dobre albumy, jak Kendrick odrzuty. No i 2017 rok przyniósł nam „DAMN.”, które łączyło ambitne pomysły rapera z bardziej – niż w przypadku „TPAB” – przystępną formą. Stworzenie historii, które brzmią tak samo zaskakująco jak w przypadku rozpoczynania przygody od intra w postaci „BLOOD.”, ale też w momencie gdy pokusimy się o odwrócenie kolejności i sprawdzenia co by było gdyby pierwszym numerem na trackliście byłoby „DUCKWORTH.”. Do tego bardziej „dzisiejsza” forma z większą melodyjnością, elementami hitowości i bangerowymi produkcjami. No cóż, pozycja króla na razie nie jest zagrożona.
ranking
Eminem chętniej grany w polskim radiu od Pezeta, a Kuban od Sobla
Podsumowanie 2025 w polskich radiostacjach.
Rok 2025 w polskim radiu należał do Dawida Podsiadły, ale w rapowej stawce najwięcej szumu zrobił Kuban. Ranking ZPAV pokazuje też zaskakujący obraz sceny – Eminem był puszczany częściej niż Pezet.
Związek Producentów Audio Video opublikował coroczne podsumowanie OLiA Artyści, czyli zestawienie wykonawców najczęściej obecnych w radiowym eterze. Liderem rankingu został Dawid Podsiadło z wynikiem ponad 44 tysięcy emisji. Za nim znaleźli się Damiano David i Oskar Cyms, a wysoko zameldowali się też Lady Gaga oraz Daria Zawiałow.
W TOP 5 polskich artystów radiowych w 2025 roku znaleźli się
- Dawid Podsiadło (1. miejsce w zestawieniu ogólnym)
- Oskar Cyms (3. miejsce)
- Daria Zawiałow (5. miejsce)
- Sylwia Grzeszczak (8. miejsce)
- sanah (10. miejsce)
Najwyżej spośród raperów uplasował się Kuban, który zakończył rok na 13. miejscu całego zestawienia. To pokazuje, że jego numery regularnie krążyły po mainstreamowych stacjach i nie były jedynie chwilowym przebłyskiem.
Za Kubanem znalazł się Sobel na 25. miejscu, który od dawna balansuje między radiowym popem a rapowym klimatem. Niżej wylądował Pitbull, a dopiero za nim pojawili się Eminem i Pezet. Szczególnie ten fragment rankingu może wywołać dyskusje wśród fanów, bo legenda z Detroit wykręciła lepszy wynik w polskich rozgłośniach niż jeden z największych graczy rodzimego rapu.
Raperzy w polskim radiu w 2025 roku
- 13. Kuban
- 25. Sobel
- 29. Pitbull
- 46. Eminem
- 49. Pezet
ZPAV zwraca uwagę, że polscy artyści coraz mocniej trzymają pozycję w radiu. W Top 10 całego zestawienia znalazło się aż pięciu rodzimych wykonawców, co ma pokazywać, że słuchacze częściej wracają do lokalnych nazwisk, a nie tylko pojedynczych viralowych numerów.
OLIA – Najczęściej odtwarzani artyści w radiu w 2025 – TOP 50
- Dawid Podsiadło
- Damiano David
- Oskar Cyms
- Lady Gaga
- Daria Zawiałow
- Ed Sheeran
- David Guetta
- Sylwia Grzeszczak
- Shouse
- sanah
- Calvin Harris
- Dua Lipa
- Kuban
- Dawid Kwiatkowski
- Alex Warren
- Igo
- Michael Jackson
- Benson Boone
- Rihanna
- Roxette
- Wiktor Dyduła
- Katy Perry
- Wiktoria Kida, Księga Żywiołów
- Queen
- Sobel
- Ava Max
- sombr
- Taylor Swift
- Pitbull
- Margaret
- P!nk
- Enrique Iglesias
- Coldplay
- Mosimann
- Roxie
- Lola Young
- Alan Walker, MEEK
- Kygo
- Carla Fernandes
- Bon Jovi
- Bruno Mars
- Britney Spears
- Swedish House Mafia
- Imagine Dragons
- Lady Pank
- Eminem
- Teddy Swims
- Felix Jaehn
- Pezet
- Tina Turner
ranking
Najlepsi tekściarze w rapie. Opublikowano listę, która podzieliła fanów
Brak Drake’a i Eminema, a są Babyface i Bad Bunny.
„The New York Times” opublikował zestawienie 30 najlepszych żyjących amerykańskich songwriterów, oparte na głosach ponad 250 insiderów i sześciu krytyków. Na liście pojawili się Jay-Z, Kendrick Lamar czy Young Thug, ale brakuje kilku głośnych ksywek.
„The New York Times” wrzucił do sieci ranking 30 najlepszych żyjących autorów piosenek w USA. Lista powstała na bazie głosów ponad 250 osób z branży oraz sześciu krytyków.
W przypadku Jay-Z redakcja cofnęła się do „Reasonable Doubt”, nazywając ten album „jednym z najlepszych debiutów w historii, niezależnie od gatunku” i podkreślając, że to „dowód jego błyskotliwych umiejętności jako stylisty i narratora”. Doceniono też konstrukcję jego wersów – „złożone układy rymów”, które są „gęste, pełne gier słownych oraz podwójnych i potrójnych znaczeń”.
Autorzy rankingu zwrócili uwagę, że styl Jay-Z z czasem przeszedł wyraźną ewolucję. Przy „4:44” raper pokazał bardziej osobistą stronę – projekt został opisany jako „znacznie bardziej bezpośredni niż wszystko, co nagrał wcześniej”. Płyta dotykała m.in. kryzysów w relacji z Beyoncé oraz jego własnych problemów.
Young Thug został przedstawiony jako ktoś, kto wyłamuje się ze schematów. Według NYT to „poststrukturalny dysydent”, który „rozbija normy gatunku” dzięki „w pełni improwizowanemu podejściu do budowy utworów”. Z kolei Kendrick Lamar zgarnął propsy za łączenie różnych stylistyk – w singlu „i” według redakcji słychać „pop, rock, soul, funk, crunk, kościelny klimat z ulicznych zgromadzeń, bounce oraz quiet storm”.
Na liście pojawili się też m.in. OutKast, Missy Elliott, Babyface, Bad Bunny czy The-Dream. Problem w tym, że nie wszystkich to przekonało.
Gdy zestawienie zaczęło krążyć po X, wielu fanów zaczęło wytykać brak konkretnych nazwisk. Najczęściej przewijał się Drake, mimo że jako Kanadyjczyk formalnie nie łapie się do kategorii. W komentarzach pojawiły się też inne ksywki. – Brak Drake’a, brak PND, brak Brysona Tillera, brak Swae Lee, brak Future’a, brak J. Cole’a. Żyjemy w erze mediów, gdzie jeśli nie odróżniasz opłaconej propagandy od prawdziwego dziennikarstwa, to jesteś skończony – napisał jeden z użytkowników.
Inny dorzucił: – Brak Eminema i Drake’a? Dwóch z pięciu najlepszych raperów w historii nie ma na liście, a jest Babyface i Missy Elliott.
Dyskusja trwa i raczej szybko nie ucichnie, bo każdy ma swoją własną listę i swoje własne kryteria.
30 najlepszych żyjących amerykańskich tekściarzy
- Jay-Z
- Young Thug
- Kendrick Lamar
- OutKast
- Missy Elliott
- Mariah Carey
- The-Dream
- Bad Bunny
- Babyface
- Stevie Wonder
- Nile Rodgers
- Jimmy Jam & Terry Lewis
- Smokey Robinson
- Lionel Richie
- Taylor Swift
- Lana Del Rey
- Dolly Parton
- Bob Dylan
- Bruce Springsteen
- Paul Simon
- Carole King
- Willie Nelson
- Diane Warren
- Fiona Apple
- Lucinda Williams
- Romeo Santos
- Valerie Simpson
- Brian & Eddie Holland
- Stephin Merritt
- Josh Osborne, Brandy Clark & Shane McAnally
ranking
Drake, Eminem, Kanye. Ranking największych raperów Spotify ostatnich 20 lat
Kto naprawdę robi liczby?
Spotify świętuje 20-lecie i odsłania konkretny raport: lista najczęściej streamowanych artystów w historii platformy. W rapie nie ma zaskoczeń na szczycie – rządzi Drake, a za nim ustawiają się Eminem, Kanye West i reszta.
Drake na tronie streamingu
Jeśli ktoś jeszcze miał wątpliwości, kto naprawdę kontroluje streamingową grę, to Spotify właśnie zamknęło temat. Drake zgarnia pierwsze miejsce i robi to z ogromnym zapasem. Kanadyjczyk od lat trzyma rękę na pulsie, a jego katalog to playlistowy cheat code.
W 2026 roku przekroczył już 5 miliardów streamów na samej platformie. To wynik, który mówi sam za siebie. Hity jak „One Dance”, „God’s Plan”, „Passionfruit” czy „Hotline Bling” wciąż kręcą liczby i nie schodzą z rotacji.
Stara gwardia nadal w grze
Drugie miejsce dla Eminema to dowód, że legacy dalej robi liczby. Klasyki takie jak „Lose Yourself”, „Without Me” czy „Till I Collapse” dalej żyją swoim życiem i regularnie wpadają na playlisty młodszych słuchaczy.
Podium zamyka Kanye West, czyli Ye. Jego katalog to mieszanka klasyki i eksperymentu, ale liczby się zgadzają. „Stronger”, „Heartless” czy „Gold Digger” dalej mają globalny zasięg.
Nowa szkoła i middle generation
Tuż za podium czai się Travis Scott, a dalej mamy Kendricka Lamara, Future’a i Juice WRLD. Każdy z nich dorzucił swoje do globalnej dominacji rapu w streamingu.
To miks różnych stylów – od trapowych hymnów po bardziej introspekcyjne rzeczy. Każdy z nich ma gigantyczny wpływ na to, co dziś leci w słuchawkach.

Spotify: liczby, które pokazują prawdę
Platforma podkreśla, że to nie jest ranking z kapelusza, tylko twarde dane zbierane przez lata:
– To ostateczne spojrzenie na to, czego naprawdę słuchał świat od momentu startu Spotify. Oparte na latach odsłuchów setek milionów fanów, te listy pokazują muzykę i historie, które nie tylko przebiły się, ale zostały, stając się częścią codziennego życia na całym świecie.”
TOP 7 najczęściej streamowanych raperów w historii Spotify
- Drake
- Eminem
- Kanye West
- Travis Scott
- Kendrick Lamar
- Future
- Juice WRLD
ranking
Qubonafide z rekordową sprzedażą płyt fizycznych – podsumowanie 2025 na OLiS
Kupujemy i słuchamy polskiej muzyki, a radio promuje zagranicznych artystów.
Dane za 2025 rok pokazują wzrost udziału polskich wydawnictw w kluczowych zestawieniach. Na liście OLiS Albumy w Streamie znalazło się 68 albumów polskich artystów, czyli o 5 więcej niż rok wcześniej. W zestawieniu łączącym sprzedaż cyfrową i fizyczną, tj. OLiS Albumy, również utrzymał się trend wzrostowy: liczba albumów krajowych zwiększyła się o jeden tytuł rok do roku.
Na tym tle odmiennie prezentuje się radiowy Airplay. Po skokowym wzroście udziału polskiej muzyki w setce najczęściej emitowanych utworów w 2024 roku – z 29. do 39. pozycji – miniony rok przyniósł korektę na niekorzyść krajowego repertuaru. Na Oficjalnej Liście Airplay (OLiA) w 2025 roku 38 pozycji w Top 100 zajmują polskie utwory, a w Top 10 znalazły się zaledwie dwa (cztery w 2024 roku). Co istotne, pierwszy krajowy utwór – Nie mówię tak, nie mówię nie Wiktora Dyduły i Kasi Sienkiewicz – pojawia się dopiero na 9. miejscu, podczas gdy ubiegłoroczne podsumowanie polskie utwory nie tylko zamykały na 9. i 10. lokacie, ale i otwierały, obejmując kolejno 1. i 2. pozycję.
Po serii bardzo dobrze przyjętych premier radiowych polskich artystów w 2024 roku oraz wzroście obecności krajowej muzyki w pierwszej połowie 2025 roku, oczekiwania rodzimej branży zakładały udział polskiego repertuaru w Top 100 OLiA na co najmniej tym samym poziomie co w poprzednim roku.
Adam Czerwiński, dyrektor muzyczny stacji RMF FM, komentując roczne wyniki OLiA, podkreśla:
– Po rekordowym pod względem udziału piosenek polskich artystów na antenach stacji radiowych roku 2024, rok 2025 przyniósł minimalną korektę, ale długofalowy trend wskazuje na coraz większy apetyt słuchaczy radiowych na piosenki rodzimych artystów. Radiowe przeboje są coraz bardziej różnorodne gatunkowo, a polscy artyści nie boją się eksperymentować z nowymi brzmieniami, czy nieoczywistymi duetami, czym zdobywają uszy i serca naszych odbiorców.
W ostatnich tygodniach minionego roku i pierwszych tygodniach 2026 wśród najczęściej emitowanych nowych piosenek w RMF FM ponad połowę emisji stanowiły piosenki polskich artystów. Również w tygodniowych zestawieniach listy Airplay w Top 10 i Top 20 ostatnio regularnie przeważają polskie piosenki, co prognozuje kolejne wzrosty udziałów w całym 2026 roku – dodaje Adam Czerwiński.
Równolegle dane pokazują rosnące zróżnicowanie modeli konsumpcji muzyki oraz wciąż istotną rolę nośników fizycznych. Przykładem jest album Północ / Południe Quebonafide, który jednocześnie zajmuje pierwsze miejsce na liście OLiS Albumy Fizycznie oraz pierwsze miejsce na liście łączącej sprzedaż fizyczną i cyfrową – OLiS Albumy – mimo że nie znalazł się w zestawieniu najpopularniejszych albumów w serwisach streamingowych. Wynik ten wskazuje na wyjątkowo wysoką, rekordową sprzedaż fizyczną, potwierdzając znaczenie nośników tradycyjnych w przypadku wybranych, silnie osadzonych rynkowo wydań albumowych.
– Przypadek albumu Północ / Południe pokazuje, jak zmienia się rola poszczególnych formatów na rynku muzycznym. Sprzedaż fizyczna coraz częściej nie jest prostym odzwierciedleniem intensywności odsłuchu, lecz wskaźnikiem siły relacji artysty z odbiorcami, kapitału marki artystycznej, znaczenia albumu jako projektu kulturowego oraz istotności wielokanałowych strategii promocji muzyki. Choć streaming pozostaje głównym kanałem konsumpcji muzyki, funkcjonującym w oparciu o odmienne mechanizmy wyboru, dane te potwierdzają, że na polskim rynku muzycznym wciąż istnieje przestrzeń na sukces komercyjny oparty na nośnikach fizycznych – komentuje Bogusław Pluta, dyrektor zarządzający ZPAV.
OLiS Albumy
Roczne zestawienie łączące sprzedaż fizyczną i cyfrową OLiS Albumy otwiera Quebonafide z albumem Północ / Południe. Drugie miejsce zajmuje Sobel z wydawnictwem Napisz jak będziesz, natomiast pierwszą trójkę uzupełnia jedyny zagraniczny tytuł obecny w Top 10 tego zestawienia: Hit Me Hard and Soft autorstwa Billie Eilish.
Pierwsza dziesiątka zestawienia pokazuje wyraźną dominację polskiego popu, hip-hopu oraz projektów okołopopowych, często opartych na silnym storytellingu i rozpoznawalnej tożsamości artystycznej.

Sprzedaż albumów pozostaje domeną polskich artystów o silnej tożsamości i długofalowej relacji z odbiorcami.
OLiS Single w Streamie
Najpopularniejszym utworem w serwisach streamingowych w 2025 roku był Dom nad wodą autorstwa Pezeta i Auera, którego popularność była w dużej mierze napędzana obecnością w mediach społecznościowych. Drugie miejsce w zestawieniu OLiS Single w Streamie zajmuje Kochasz? w wykonaniu Sobla, francisa i Deemza. Podium zamyka kolaboracja MIÜ, Zalii, Kodera i Leona Krześniaka – dopóki się nie znüdzisz.
W Top 10 aż 9 pozycji zajmują polscy artyści, a jedynym zagranicznym utworem jest Ordinary Alexa Warrena, który zajmuje miejsce 10. Łącznie w pierwszej setce zestawienia znalazły się 72 utwory polskich twórców, co potwierdza silną pozycję krajowego repertuaru w codziennej konsumpcji muzyki.

Streaming singli w największym stopniu odzwierciedla bieżące wybory polskich słuchaczy i preferencje wobec krajowego repertuaru.
OLiS Albumy w Streamie
Liderem zestawienia OLiS Albumy w Streamie w 2025 roku został album Napisz jak będziesz Sobla, który najskuteczniej przyciągał słuchaczy w serwisach cyfrowych. Drugie miejsce zajmuje Hit Me Hard and Soft Billie Eilish, a pierwszą trójkę zamyka 2039: Złote Piaski Maty.
W Top 10 tylko dwa miejsca zajmują zagraniczne wydawnictwa: obok albumu Billie Eilish na 5. pozycji znalazła się ścieżka dźwiękowa KPop Demon Hunters. Łącznie w całym zestawieniu Top 100 uplasowało się 68 albumów polskich artystów.

Streaming albumów wzmacnia pozycję polskiego hip-hopu i popu jako dominujących gatunków długiego odsłuchu.
OLiS – Albumy Fizycznie
Najlepiej sprzedającym się albumem w formatach fizycznych w 2025 roku okazało się wydawnictwo Północ / Południe Quebonafide. Drugie miejsce zajmuje wspólny projekt Dawida Podsiadły i Kaśki Sochackiej: tylko haj. (Zorza 2025), natomiast trzecia pozycja należy do zremasterowanego albumu Trójkąt warszawski Taco Hemingwaya.
Tu także pierwsza dziesiątka zestawienia jest w zdecydowanej większości polska: tylko dwie pozycje zajmują wydawnictwa z zagranicy, na miejscu 9. Billie Eilish Hit Me Hard and Soft oraz na 10. Taylor Swift the Life of a Showgirl. W całym zestawieniu krajowi twórcy zajęli 64 pozycje.

Sprzedaż fizyczna pozostaje kluczowym formatem dla najsilniejszych marek artystycznych i projektów o wysokiej wartości kolekcjonerskiej.
OLiS Winyle
Na liście OLiS Winyle w 2025 roku dominują wydawnictwa spoza bieżącego kalendarza premier, w tym albumy klasyczne i wznowienia. Na pierwszym miejscu znalazła się koncertowa płyta Kult Tenerife 29 11 2024 zespołu Kult, drugą pozycję zajęło wydawnictwo Hit Me Hard and Soft Billie Eilish, a pierwszą trójkę zamyka kultowy album Księga tajemnicza. Prolog grupy Kaliber 44.
W Top 10 sześć pozycji zajmują polscy twórcy, a w całym zestawieniu należą do nich 44 pozycje. Na liście widoczna jest silna obecność zarówno polskiej klasyki, jak i zagranicznych tytułów o ugruntowanej pozycji kulturowej. Zestawienie potwierdza, że rynek winylowy pełni przede wszystkim rolę formatu kolekcjonerskiego, opartego na sentymencie, jakości wydania i wartości archiwalnej.

Rynek winylowy pełni przede wszystkim rolę formatu kolekcjonerskiego, opartego na trwałej wartości repertuaru.
OLiA Oficjalna Lista Airplay
W przeciwieństwie do pozostałych zestawień, Oficjalna Lista Airplay (OLiA) w 2025 roku pozostaje zdominowana przez zagraniczne produkcje. Pierwsze trzy miejsca zajmują kolejno: Ordinary Aleksa Warrena, Dancing in Love Alana Walkera oraz Azizam Eda Sheerana.
Pierwsze polskie utwory pojawiają się dopiero w drugiej połowie pierwszej dziesiątki i jest to Wiktor Dyduła i Kasia Sienkiewicz z utworem Nie mówię tak, nie mówię nie na miejscu 9. i Kuban, Favst i Zalia z singlem kyoto na miejscu 10. W całym zestawieniu Top 100 krajowe produkcje zajmują 38 pozycji.
– Jednym z kluczowych czynników rozbieżności w proporcjach pomiędzy najczęściej słuchaną w streamingu i w radiu polską a zagraniczną muzyką jest ograniczona obecność polskiego hip-hopu na antenach radiowych. To właśnie ten gatunek odpowiada za znaczącą część krajowych hitów streamingowych. Konwencja gatunku w naturalny sposób ogranicza możliwość prezentacji wielu hip-hopowych utworów w radiu, a artyści hip-hopowi pojawiają się na antenach najczęściej w kolaboracjach z wykonawcami popowymi. Mimo że obecność polskiej muzyki w radiu, także hip-hopu, w perspektywie ostatnich lat systematycznie rośnie, polskie stacje radiowe mają jeszcze sporo przestrzeni do wzrostu, zarówno pod względem udziału tego gatunku, jak i prezentacji polskiej muzyki w najwyższej rotacji – mówi Anna Ceynowa, dyrektorka komunikacji ZPAV.

Airplay radiowy pozostaje najbardziej zglobalizowanym segmentem rynku muzycznego.
Oficjalne Listy Sprzedaży ZPAV (OLiS) to zestawienia prezentujące najczęściej odtwarzane/kupowane albumy i single. Dane dotyczące streamingu są gromadzone i analizowane przez firmę Ranger. Dane dotyczące sprzedaży fizycznej są gromadzone przez firmę Minds & Roses. Dane do OLiS raportują zarówno sklepy sieciowe (np. Empik, Świat Książki), jak i sklepy niezależne, sklepy firmowe wytwórni fonograficznych, a także sklepy internetowe i prowadzące sprzedaż na koncertach.
Oficjalna Lista Airplay (OLiA) to zestawienie utworów emitowanych w radiach, przygotowane na podstawie sumarycznej liczby słuchaczy wskazanych utworów w monitorowanych stacjach radiowych. Lista jest przygotowywana na zlecenie ZPAV przez firmę MicroBe. Na mocy umowy pomiędzy ZPAV a MicroBe monitorowanych jest 87 stacji radiowych – lokalnych i ogólnopolskich.
ranking
Polski rap podbija świat: Mata, MIU, Frosti i Żabson rozdają karty w 2025
„Polska muzyka nigdy wcześniej nie była tak widoczna na światowej scenie”.
Poza sukcesami na rodzimym rynku, polscy artyści w 2025 roku konsekwentnie umacniali swoją obecność na arenie międzynarodowej. Od energetycznych klubowych produkcji, przez gitarową wirtuozerię, po viralowe brzmienia, polska muzyka po raz kolejny udowodniła, że trafia do słuchaczy na całym świecie. Wśród najczęściej odtwarzanych za granicą nowych polskich utworów dominowały współprace, projekty producenckie oraz wydawnictwa łączące różne gatunki, które świetnie radziły sobie na globalnych playlistach.
Zarówno w zestawieniu za drugą połowę roku, jak i w rankingu całorocznym liderem został utwór NOW OR NEVER autorstwa Tkandza & CXSPERa, który okazał się najczęściej odtwarzanym nowym polskim utworem za granicą w 2025 roku. Dynamika wzrostu tego numeru potwierdza rosnącą siłę eksportową polskiej sceny elektronicznej oraz jej atrakcyjność dla młodszej, globalnej publiczności.
Międzynarodowe współprace ponownie okazały się kluczowym motorem napędowym odsłuchań poza Polską. Voodoo Martina Garrixa, R3HAB-a i Skytecha znalazło się wśród najczęściej streamowanych na świecie utworów z polskim udziałem, podkreślając nieustającą obecność Skytecha w ścisłej czołówce międzynarodowego ekosystemu EDM.
Co istotne, część utworów, które najmocniej rezonowały za granicą, odniosła również spektakularne sukcesy na rynku krajowym. KAMIKAZE Maty, Skolima i Khaida oraz dopóki się nie znüdzisz MIÜ, Zalii, Kodera i Leona Krześniaka znalazły się w Top 10 najczęściej streamowanych utworów 2025 roku Spotify Wrapped, podkreślając ich podwójny wymiar oddziaływania. Obecność tych piosenek na międzynarodowych listach pokazuje, że utwory w języku polskim mogą z powodzeniem przekraczać granice kraju, pozostając jednocześnie silnie zakorzenione w lokalnej kulturze.
– Polska muzyka nigdy wcześniej nie była tak widoczna na światowej scenie – mówi Mateusz Smółka, Music Team Lead w Spotify. – W 2025 roku mogliśmy obserwować niezwykłą różnorodność polskich artystów i brzmień, które trafiały do słuchaczy na całym świecie – od hitów elektronicznych i popowych, po utwory instrumentalne i takie, które przekraczają granice gatunków. Ważną rolę w odkrywaniu nowych utworów odgrywają też kluczowe momenty kulturowe. Wydarzenia takie jak Eurowizja wciąż napędzają międzynarodowe zainteresowanie polskimi artystami. Szczególnie ekscytujące jest to, że lokalnie uwielbiane utwory, takie jak KAMIKAZE czy dopóki się nie znüdzisz, docierają do odbiorców daleko poza Polską. To pokazuje nie tylko kreatywność i różnorodność polskiej sceny muzycznej, ale też to, jak streaming pozwala lokalnym historiom podróżować po całym świecie.
Najczęściej odtwarzane za granicą nowe wydania polskich artystów w drugiej połowie 2025 roku*
- Tkandz, CXSPER – NOW OR NEVER
- Nakama, KETSU, Mc Staff – FENOMENAL
- Marcin, RJ Pasin – Art of Guitar
- Martin Garrix, R3HAB, Skytech – Voodoo
- RJ Pasin, Marcin – Life Force – Virtuoso Version
- Ogryzek, F!xmexed, LeoTHM, – SEM NADA
- amies, Ptr. – Wish
- 6arelyhuman, asteria, kets4eki – Millionaire (w/ asteria & kets4eki)
- Mata, Skolim, Khaid – KAMIKAZE
- MIÜ, Zalia, Koder, Leon Krześniak, – dopóki się nie znüdzisz
- Tkandz, CXSPER – PHOTOGENIC
- Tribbs, Sam Feldt, Andy Dust, Dotter – Like You Do (feat. Dotter)
- Ptr. – Days Gone By
- Ogryzek, Akhmedov – WA ARA
- twocolors, BARBZ, PaT MaT Brothers – UMS – PaT MaT Brothers Remix
- Maromaro – Moonlighting
- Maromaro – What Is Love
- Harris & Ford, NAJA – Day After Day
- Jmilton, Ogryzek – Faixa Rosa
- R3HAB, Pupa Nas T, Kevin McKay, Skytech, Denise Belfon, Fideles – Work
Najczęściej odtwarzane za granicą nowe wydania polskich artystów w 2025 roku*
- Tkandz, CXSPER – NOW OR NEVER
- 6YNTHMANE, LXGHTXNG – FINA LANA
- HUSSVRX – I LOVE YOU SO JUMPSTYLE
- Ogryzek – AURA of GLORY
- Nakama, KETSU, Mc Staff – FENOMENAL
- Marcin, RJ Pasin – Art of Guitar
- 6YNTHMANE, LXGHTXNG – MANDA LINA
- Justyna Steczkowska – GAJA – Eurovision Edit
- Skyper – Hero
- TRXSHBXY, Nxppy, CLASYXX, Fyex – CANTA LA
- ConKi – I’m in Love
- ConKi – Man on a Bench (Um Um Um)
- Ogryzek – LEGACY 2
- TRXSHBXY, Nxppy, Itamar Mc, CLASYXX – ELA GATA
- Ogryzek – AUTHORITY
- Martin Garrix, R3HAB, Skytech – Voodoo
- Frosti, ERNE100, Żabson, Yzomandias – Ewa Farna
- Ogryzek, F!xmexed, LeoTHM – SEM NADA
- Skytech, Alpharock – King Of My Castle
- amies, Ptr. – Wish
*Na podstawie odsłuchań poza Polską utworów wydanych w 2025 roku przez polskich artystów.


-
News3 dni temuTede podał dalej film o Mesie „Najbardziej odklejony raper w Polsce”
-
News2 dni temuLil Narcyz – 23-letni polski comedy-raper i yotuber nie żyje
-
News3 dni temuHanior popełnia błąd językowy, który obszernie zdefiniował Sokół
-
News2 dni temuDawid Obserwator zgłosił skutecznie fanpage innego rapera, który robił o nim memy
-
News2 dni temuWażka G zwrócił się do posła PiSu, który został usunięty z partii
-
News4 dni temu„Rysio, taxi driver” – rapował Sokół. Tym taksówkarzem był ojciec warszawskiego rapera
-
News2 dni temuYoung Leosia zdała prawo jazdy i została nagrana przez fankę podczas egzaminu
-
News3 dni temuKalwi i Remi odrzucili wielomilionową propozycję za swój katalog. „To za mało”