News
Bonson nie chciał jechać do Berlina i miał rację. „Araby goniły nas z nożem”
„Z Sokołem kiedyś brałem udział w zadymie”.
Bonson jest typem rapera, który nie lubi wyjeżdżać zagranicę. Ba! Jest na tyle lokalnym patriotą, że nie chce mu się nawet ruszyć z rodzinnego Szczecina.
Raper w rozmowie z Marcinem Misztalskim dla Newonce zdradził, że przez wiele lat prowadził życie rapera, który się nudził, ale nigdy nie chciał wyprowadzić się z kraju.
– Ja nawet nigdy nie myślałem o tym, by wyprowadzić się ze Szczecina (śmiech). Pamiętam, że kiedy podpisaliśmy umowę z Asfaltem na BonSoul, to Tytus zaproponował, że może przeprowadzilibyśmy się do Warszawy. Przeszło mi to przez myśl, ale szybko odsunąłem temat. Chyba nigdy nie wyprowadzę się ze Szczecina – przyznał.
Raper opowiedział także, że ciężko go namówić na chociażby wakacyjny wyjazd.
– Żona musiała mnie spakować do samochodu i zarezerwować hotel bez mojej wiedzy. Spakowała mnie do auta i wywiozła do innego kraju (śmiech). Okazało się, że było fajnie i dziś jeździmy częściej. Wychodzi na to, że nie jestem ciekawy świata. Myślałem sobie: Po co? Po ch*j gdzieś jechać? Nie wiadomo, co się tam będzie działo. Znowu trzeba będzie gadać z tymi ludźmi – tu jest dobrze – wspomina.
Przytoczył on też anegdotę, jak jego ekipa wymyśliła, żeby nakręcić teledysk w Berlinie.
– Jak ja klnąłem, że nie chcę tam jechać. I miałem rację, bo na miejscu goniły nas Araby z nożem. Poszło o to, że byliśmy w miejscu, gdzie chyba zachodziły transakcje, a my z kamerami – nie spodobało się im to i zaczęli nas ganiać. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Podobnych sytuacji w życiu miałem więcej: jakieś bójki, afery. Wielu raperów poznałem tak, że najpierw się biliśmy, a później stawaliśmy się dobrymi ziomkami. Z Sokołem kiedyś brałem udział w zadymie – opisał nawet gdzieś, jak wsadzili mi głowę przez szybę do samochodu. Takie tam pierdoły – tłumaczy.
Bonson jest aktualnie na etapie promocji albumu „Brudnopis”. W marcu rusza w trasę koncertową Brudnopis Tour.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Josef Bratan ruszył z całkiem nową serią na swoim kanale „Czarny Humor”. Odcinki mają za zadanie pokazać, jak ludzie zachowują się w ekstremalnych sytuacjach.
W tym odcinku raper wkręca fana w mocną, filmową akcję z motywem „porwania brata dłużnika”. Cała sytuacja została zainscenizowana, a uczestnik dowiedział się prawdy dopiero na miejscu.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Państwo idzie na wojnę z graffiti. Chcą usuwać wrzuty z prywatnych budynków bez zgody właścicieli
Projekt ustawy budzi sporo emocji.
W marcu do Sejmu trafi projekt ustawy, który ma uderzyć w nielegalne graffiti i wandalizm. Samorządy mogą dostać prawo do usuwania malunków bez zgody właściciela.
Nielegalne graffiti może wkrótce stać się dużo większym problemem dla tych, którzy zostawiają swoje tagi na cudzych ścianach. Jednym z najmocniejszych pomysłów jest to, żeby samorządy mogły usuwać nielegalne malunki z budynków nawet wtedy, gdy właściciel nieruchomości nie wyrazi na to zgody. Koszty takich działań miałyby pokrywać gminy. I właśnie ten punkt już teraz wywołuje największe spory.
Wiceburmistrz warszawskiej Ochoty Sławomir Cygler w rozmowie z RMF FM nie ukrywał wątpliwości wobec takiego rozwiązania.
– Dlaczego samorząd miałby płacić za odrestaurowanie czy odmalowanie prywatnego budynku? Ja bym zawarł jakiś zapis o tym, że powinniśmy obciążać właściciela taką opłatą – mówił.
W grze są również zmiany związane z monitoringiem i skuteczniejszym namierzaniem wandali.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Wuwunio wrócił pamięcią do czasów, kiedy jego działalność była wspierana przez znaną hip-hopową markę Mass Denim.
Kanał Youtube’owy Wuwunia początkowo miał patronat marki PLNY Textylia, należącej do Tedego, ale później nawiązali oni współpracę z Mass Denim.
– Jak dołączyliśmy do Mass Denim, to było chyba po 10. odcinku. Razem z moim ówczesnym operatorem Mietkiem pojechaliśmy do magazynu Massa. Dostaliśmy taki wózek jak masz w markecie i powiedzieli, że możemy włożyć tyle, ile wejdzie do tego wózka – mówi w rozmowie z Borysem Kaltermannem.
– Czułem się najlepiej na świecie. Nie pamiętam do dziś, jakie rzeczy wziąłem. Przez te lata dostałem dużo ciuchów za darmo i to już nie robi takiego wrażenia, ale nadal to jest miłe, ale wtedy – cały wózek naładowaliśmy pod korek tych rzeczy. Niesamowite – dodaje.
Wuwunio wspomniał też, że to były czasy, kiedy firma Mass współpracowała z połową polskich raperów. Niektórzy z nich handlowali tymi ubraniami na portalach aukcyjnych, co według niego nie było fajne. – Raperzy brali np. 10 kurtek z czego 9 sprzedali – wspomina.
Obecnie Wuwunio współpracuje również z polską firmą ubraniową – Diverse, której szefem jest jego kolega, i z którą jest związany od 8 lat.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Pracownik Kanye Westa twierdzi, że stracił zdrowie pracując dla niego
Obóz rapera odpiera te zarzuty w sądzie.
Tony Saxon stanął przed sądem w procesie przeciwko Kanye Westowi, oskarżając go o naruszenia prawa pracy, brak wynagrodzenia i niebezpieczne warunki przy remoncie posiadłości w Malibu. Ye odpiera zarzuty i twierdzi, że to wykonawca sabotował projekt.
Urągające warunki pracy
Jak informuje Rolling Stone, w środę 25 lutego Tony Saxon złożył obszerne zeznania przed ławą przysięgłych. Sprawa dotyczy prac przy wartej dziesiątki milionów dolarów rezydencji w Malibu, którą Ye kupił w 2021 roku.
Saxon twierdzi, że został zmuszony do przebywania na terenie posesji przez całą dobę w roli ochroniarza – choć, jak podkreśla, nie na to się umawiał. Według jego relacji raper miał budzić go w środku nocy bez zapowiedzi. Przysięgli zobaczyli zdjęcia jego warunków mieszkaniowych – mały materac na podłodze, obok butelki z wodą i odżywki białkowe.
W sądzie pokazano też wiadomości tekstowe, które – według powoda – mają potwierdzać presję wywieraną przez rapera. W jednej z nich Kanye miał napisać:
– Skoro będziesz tam tak często, pracując na zmiany, powinieneś być ochroniarzem. Zostań tam teraz. Nie możesz wyjść.
Saxon zaznaczył, że relacje z raperem bywały uprzejme, ale jednocześnie mówił o ogromnej presji i niesprawiedliwych warunkach pracy.
Odpowiedź Ye. Sabotaż i brak licencji
Obóz Kanye Westa przedstawia zupełnie inną narrację. Według prawników Ye, Saxon nie był pracownikiem etatowym, lecz niezależnym wykonawcą. To kluczowy punkt sporu – od tego zależy, czy w ogóle można mówić o naruszeniach prawa pracy.
Strona rapera oskarża też Saxona o sabotowanie projektu i próbę ukrycia faktu, że nie posiadał odpowiedniej licencji. W ich wersji to wykonawca nie wywiązał się z oczekiwań dotyczących wyburzenia i przebudowy domu.
Saxon odpowiada, że dyskrecja wokół inwestycji wynikała z braku pozwoleń budowlanych po stronie Kanye, a nie z jego domniemanych braków formalnych.
Kontuzja pleców
W pozwie pojawia się także wątek poważnego urazu pleców, którego Saxon miał doznać podczas pracy. Obrona podnosi, że nie istnieje dokumentacja medyczna potwierdzająca kontuzję. Adwokat powoda, Ron Zambrano, przyznał, że jego klient nie szukał pomocy lekarskiej.
Pozew obejmuje także zarzut działań odwetowych. Kilka lat temu Saxon mówił Rolling Stone, że raper nazwał go “Clintonem” oraz “Kardashianką”, gdy nie realizował jego poleceń.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
J. Cole nie chciał podpisać… dziecka fana. Chwilę później zmienił zdanie
Dumny rodzic podniósł niemowlaka do góry, żeby wszyscy zobaczyli autograf.
J. Cole podczas spotkania z fanami odmówił podpisania niemowlaka, ale po chwili zmienił zdanie i złożył autograf na koszulce dziecka. Cała sytuacja dzieje się w trakcie głośnej promocji albumu „The Fall-Off” i trasy, na której raper sprzedaje płyty z bagażnika swojej Hondy Civic.
J. Cole widział już w swojej karierze wszystko – od stadionowych koncertów po najbardziej absurdalne prośby fanów. Jednak to, co wydarzyło się ostatnio, nawet dla niego mogło być nowością.
W sieci krąży nagranie, na którym raper stoi przed fanem trzymającym niemowlę. Cole podpisuje kolejne egzemplarze CD, gdy nagle słyszymy:
– Nie podpiszę twojego dziecka, stary.
Chwilę później zmienia decyzję i składa autograf na białej koszulce malucha.
Całe zamieszanie wpisuje się w ogromny szum wokół jego najnowszego – i według zapowiedzi ostatniego – albumu „The Fall-Off”. Krążek ukazał się 6 lutego i jest kontynuacją wydanego w 2021 roku projektu „The Off-Season”. To już ósmy z rzędu album Cole’a, który trafił na szczyt list.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News4 dni temuTrueman kupił katalog kolejnego polskiego rapera
-
News4 dni temuGural uczcił 4 rocznicę wybuchu wojny w Ukrainie, ale takiej krytyki się chyba nie spodziewał
-
teledysk3 dni temuDiho poszedł w ordynarne disco-polo i zrobił polityczny statement
-
News3 dni temuZeus o Łodzi: „To nie jest już mój dom, ale to miejsce mnie wychowało”
-
News2 dni temuPoszwixxx komentuje wpis Gurala na temat „ciepła dla Kijowa”
-
News3 dni temuSłuchawki, których używasz cię podtruwają?
-
Singiel3 dni temu21-letni syn T.I. dissuje 50 Centa
-
teledysk3 dni temuSentino z nowym flow w „Penthouse 2”. Fani: „Król ugotował”