News
Bonus RPK przesunął premierę płyty, ale ma dla fanów niespodziankę
Album „Technik pasjonat” ukaże się ponad miesiąc później, niż początkowo planowano.
5 października miała ukazać się nowa płyta Bonusa RPK „Technik pasjonat”. Niestety termin ten nie zostanie dotrzymany. W dzisiejszym komunikacie raper poinformował, że krążek trafi do nas dopiero 9 listopada.
– Dzięki temu, że zyskałem trochę czasu, dograło mi się kilku nowych ciekawych gości. Zrobiłem kilka nowych fajnych kawałków. Myślę, że ta płyta nabrała jeszcze bardziej zajebistości. Warto na nią poczekać – tłumaczy Bonus.
Za produkcję płyty w znacznej mierze odpowiada niezawodny Wowo, którego wspierają m.in. Chris Carson. Gościnnie usłyszymy: Sokoła, Quebonafide, Białasa, Borixona, Gedza, Kizo, Juras i Pezet.
Jak ujawnił dzisiaj raper, do wydania preorderowego dodana zostanie niespodzianka w postaci dodatkowego krążka, którym będzie prawdopodobnie reedycja pierwszego solowego albumu Bonusa „Wkurwiony Dzieciak”.
News
Historyczny wyrok dla reggaetonu. Bad Bunny i ponad 150 artystów górą
Na liście pozwanych znaleźli się m.in. Drake, Pitbull, Luis Fonsi i Justin Bieber.
Bad Bunny i ponad 150 innych artystów mogą mówić o potężnym zwycięstwie, bo sąd odrzucił kluczową część pozwu obejmującego niemal 2000 utworów reggaetonowych.
Jedna z najważniejszych batalii prawnych dla współczesnego reggaetonu właśnie zaliczyła poważny zwrot. Amerykański sędzia André Birotte Jr. odrzucił główną część roszczeń jamajskiego duetu producenckiego Steely & Clevie, który próbował dochodzić praw autorskich do charakterystycznego rytmu dembow.
Decyzja jest szczególnie istotna, ponieważ jeszcze dwa miesiące wcześniej ten sam sędzia uznał, że kwestię ochrony spornego układu muzycznego powinno rozstrzygnąć jury. Teraz, po ponownym przeanalizowaniu materiału, zmienił stanowisko.
Na liście pozwanych znalazło się ponad 150 wykonawców, w tym Bad Bunny, Daddy Yankee, Karol G, J Balvin, Drake, Pitbull, Luis Fonsi i Justin Bieber. Roszczenia dotyczyły łącznie niemal 2000 numerów.
Prawnicy Bad Bunny’ego punktują problem z pozwem
Jednym z najmocniejszych argumentów obrony było to, że pełna kompozycja, do której Steely & Clevie chcieli uzyskać ochronę, nie znajdowała się w żadnym pojedynczym utworze objętym prawem autorskim.
Według prawników pozwani mieli mierzyć się z konstrukcją stworzoną z elementów zaczerpniętych z trzech różnych nagrań. Kenneth D. Freundlich, prawnik Bad Bunny’ego, określał wcześniej taki patent mianem prawno-muzycznego „Frankensteina”.
Sędzia przychylił się do tej argumentacji
– Po ponownym przeanalizowaniu materiału sąd stwierdza, że powodowie nie wskazali jasno, który utwór chroniony prawem autorskim zawiera rzekomo podlegający ochronie wybór i układ elementów, którego ochrony chcą dochodzić – napisał Birotte w swojej decyzji.
To właśnie tutaj rozsypała się najważniejsza część całej konstrukcji pozwu.
Jeden pozew uderzył w prawie 2000 kawałków
Cleveland „Clevie” Browne oraz spadkobiercy zmarłego Wycliffe’a „Steely’ego” Johnsona twierdzili, że nagrany w 1989 roku „Fish Market” pomógł stworzyć rytmiczny fundament, który później stał się jednym ze znaków rozpoznawczych reggaetonu.
Z czasem sprawa rozrosła się jednak daleko poza kilka pojedynczych nagrań. Roszczenia zaczęły obejmować niemal 2000 utworów, przez co proces przestał być zwykłą kłótnią o podobieństwa między kawałkami. Jego wynik mógł mieć znaczenie dla ogromnej części całego gatunku.
Jeszcze w lipcu wszystko wskazywało na to, że ostatecznie do gry wejdzie jury. Birotte uznał wtedy, że sprzeczne opinie ekspertów tworzą realny spór dotyczący tego, czy Steely & Clevie stworzyli układ muzyczny, który może podlegać ochronie prawnoautorskiej.
Po ponownej analizie sędzia wskazał jednak znacznie bardziej podstawowy problem. Ochrony nie można zbudować na czymś, co określił jako „abstrakcyjne połączenie elementów wyciągniętych z wielu niezależnie istniejących utworów”.
Prawnik Bad Bunny’ego: „Nie można opatentować rytmu w taki sposób”
Freundlich podsumował zwycięstwo obrony znacznie prostszymi słowami:
– Nie można objąć rytmu prawem autorskim, rekonstruując go wstecznie z trzech różnych utworów dopiero wtedy, gdy sprawa jest już w sądzie. Prawo autorskie chroni to, co artysta rzeczywiście stworzył, a nie kolaż złożony na potrzeby procesu.
Orzeczenie rozwala najszerszą i potencjalnie najbardziej brzemienną w skutki część pozwu. Steely & Clevie nie mogą już prowadzić sprawy według obecnej teorii, zgodnie z którą tysiące numerów naruszały ich prawa tylko dlatego, że wykorzystywały kwestionowany układ dembow.
Nie oznacza to jednak definitywnego końca całego procesu. Nadal mogą być rozpatrywane węższe roszczenia dotyczące utworów, którym zarzucono bezpośrednie samplowanie nagrań Steely & Clevie.
Dla Bad Bunny’ego i ogromnej części sceny reggaetonowej najgroźniejszy element tej prawnej bomby został jednak właśnie rozbrojony.
News
Gombao33 przeprasza fanów za gigantyczne spóźnienia. Jest rekompensata
Ekipa Maty przyznaje się do błędu.
Fani Gombao33 w Międzyzdrojach i Krotoszynie musieli długo czekać na start koncertów, więc ekipa postanowiła wynagrodzić im opóźnienia darmowym wejściem na kolejny event lub EP-ką na CD.
Nie tak miały wyglądać koncerty Gombao33 w Międzyzdrojach i Krotoszynie. W pierwszym mieście wydarzenie wystartowało z około półtoragodzinnym poślizgiem, ale jeszcze gorzej było w Krotoszynie. Tam publika czekała na rozpoczęcie imprezy około 2 godzin i 15 minut.
Spóźnienia wywołały dużą krytykę pod adresem grupy, więc Gombao33 zdecydowało się przeprosić uczestników nie tylko słowami, ale też zaoferować im rekompensatę.
Osoby, które czekały na opóźnione koncerty, mogą wybrać darmowy wstęp na jeden z kolejnych przystanków trasy. Do wyboru są Książ Wielkopolski 5 września oraz Stargard 27 września. Jeśli ktoś nie chce kolejnego biletu, może zamiast niego zgarnąć fizyczne wydanie EP-ki „2040: Sława” na CD.

Mata wchodzi w brytyjski klimat – jako Polak GBP wypuścił pierwszą EP-kę, na której zebrał mocnych graczy z UK.
Jakiś czas temu Mata zaprezentował fanom swoje kolejne alter ego. Tym razem padło na Polaka GBP – postać, która miesza polski z angielskim i mocno skręca w stronę brzmienia kojarzonego z brytyjską sceną.
Teraz ten pomysł przestał być jedynie ciekawostką i dostał pełnoprawny projekt. Polak GBP wypuści pierwszą EP-kę, na którą trafiło osiem numerów.
Na trackliście pojawili się reprezentanci brytyjskiej sceny, m.in. ArrDee, Kairo Keyz, P Money oraz French The Kid. Tym samym raper coraz mocniej zaznacza swoją obecność poza Polską i próbuje połączyć dwa rapowe światy na jednym materiale.
Polak GBP – tracklista
- 5 w/ French the Kid
- TESCO
- BJ FREESTYLE
- 31 ft. ArrDee
- HOE
- POLISH FLAG w/ Kairo Keyz
- BORDERLINES w/ Junglebôi, P Money
- PATEK
- DROGA
bonus track: HEAVY w/ Mata

News
Prokurator od sprawy Tupaca uderza w Suge Knighta: „Dlaczego kazałeś zabić Biggiego?”
Mocne słowa prokuratora po procesie Keefe D.
Po skazaniu Keefe D prokurator prowadzący sprawę zabójstwa 2Paca ujawnił, dlaczego Suge Knight nie zeznawał, i rzucił pod jego adresem wyjątkowo ciężkie pytanie dotyczące śmierci Biggiego.
Sprawa zabójstwa 2Paca doczekała się wyroku, ale zamiast zamknąć temat, otworzyła kolejne mocne wątki. Jednym z nich jest postawa Suge Knighta, byłego szefa Death Row Records i człowieka, który siedział obok Tupaca podczas strzelaniny w Las Vegas.
Marc DiGiacomo, główny prokurator w sprawie, podczas konferencji prasowej został zapytany, dlaczego Knight nie został zmuszony do pojawienia się na sali sądowej.
Prokurator: „Dlaczego kazałeś zabić Biggiego?”
Według DiGiacomo współpraca z byłym bossem Death Row od początku była problematyczna.
– Udało nam się uzyskać od niego oświadczenie, kiedy przebywał w więzieniu w San Diego. Pan Knight miałby takie same prawa jak każdy inny człowiek na Ziemi, a moje pierwsze pytanie do pana Knighta brzmiałoby: dlaczego kazałeś zabić Biggiego? – powiedział Marc DiGiacomo.
To wyjątkowo ciężkie słowa, szczególnie biorąc pod uwagę, że mówimy o dwóch morderstwach, które od trzech dekad wiszą nad historią amerykańskiego hip-hopu.
DiGiacomo wyjaśnił również, dlaczego prokuratura ostatecznie zrezygnowała z wezwania Knighta przed sąd.
– Po pierwsze, nie jest wiarygodny, a po drugie, przysługuje mu prawo wynikające z Piątej Poprawki, więc po prostu go nie wzywamy – dodał.
Suge Knight miał potwierdzić udział Keefe D
Dziennikarze dopytali prokuratora, co dokładnie Knight powiedział śledczym. DiGiacomo nie chciał wchodzić w szczegóły, ale zdradził jeden bardzo istotny element.
– Nie chcę teraz z pamięci wchodzić w szczegóły, ale z pewnością potwierdza, że pan Davis był zaangażowany w to zabójstwo.
Chodzi oczywiście o Duane’a „Keefe D” Davisa, który został uznany za winnego w sprawie zabójstwa Tupaca Shakura.
Knight ostatecznie nie pojawił się w sądzie, ale w czasie procesu zdecydowanie nie siedział cicho. Były szef Death Row komentował m.in. zeznania Mob Jamesa.
Milion dolarów za zeznania?
Suge przedstawił również bardzo poważne oskarżenie pod adresem ekipy prawnej Keefe D. Twierdził, że zaoferowano mu milion dolarów za zeznanie, że Davis nie znajdował się w Cadillacu wykorzystanym podczas ataku na Tupaca.
Do złożenia takich zeznań przed sądem jednak nie doszło.
Keefe D czeka teraz na wymiar kary za udział w zabójstwie jednej z największych ikon w historii rapu. Po latach teorii, wywiadów, książek i wzajemnych oskarżeń sprawa 2Paca w końcu przyniosła wyrok, ale słowa prokuratora pokazują, że historia beefu East Coast kontra West Coast nadal ma mnóstwo niewyjaśnionych rozdziałów.
Po skazaniu Keefe D sprawa zabójstwa Tupaca wcale nie musi być zamknięta, a prokuratura nie wyklucza postawienia zarzutów kolejnym osobom, jeśli pojawią się nowe dowody.
Sprawa zabójstwa Tupaca Shakura po trzech dekadach doczekała się przełomu. Keefe D został uznany za winnego morderstwa rapera, ale jedno z największych pytań dotyczących tej historii nadal pozostaje bez odpowiedzi. Czy śledczy kiedykolwiek pójdą także tropem Diddy’ego?
Prokurator okręgowy hrabstwa Clark Steve Wolfson przyznał, że taki scenariusz nie jest definitywnie wykluczony. Na ten moment śledczy nie mają jednak wystarczających dowodów, żeby oskarżyć kogokolwiek jeszcze.
Prokurator o kolejnych zarzutach
Wolfson jasno zaznaczył, że obecny materiał dowodowy nie pozwala prokuraturze ruszyć z następnym aktem oskarżenia. Jednocześnie zostawił otwartą furtkę na wypadek pojawienia się nowych informacji.
– Na ten moment nie uważamy, że mamy wystarczające dowody, aby oskarżyć kogokolwiek innego w związku ze śmiercią Tupaca Shakura. Ale tak jak w każdej innej sprawie, jeśli otrzymamy więcej informacji, więcej dowodów, zawsze możemy rozważyć postawienie dodatkowych zarzutów – powiedział Steve Wolfson.
To istotne w kontekście nazwiska Seana „Diddy’ego” Combsa, które od lat przewija się w teoriach dotyczących śmierci Paca. Sam fakt pojawiania się tych oskarżeń nie oznacza jednak, że zostały one udowodnione.
Keefe D mówił o milionie dolarów
W trakcie procesu ława przysięgłych usłyszała nagrania policyjnych przesłuchań Keefe D. Twierdził w nich, że Diddy miał zaoferować milion dolarów za zabicie Tupaca oraz Suge Knighta. Według jego wersji Combs miał powiedzieć, żeby „pozbyć się tych gości”.
Prokuratura nie oskarżała Keefe D o to, że osobiście strzelał do 2Paca. Według śledczych miał natomiast odegrać kluczową rolę w zorganizowaniu ataku, do którego doszło w Las Vegas.
Zarzuty dotyczące rzekomego udziału Diddy’ego wracały również przed rozpoczęciem procesu. Temat został poruszony między innymi w produkcji „Sean Combs: The Reckoning”. 50 Cent poszedł jeszcze dalej i stwierdził niedawno, że postawiłby milion dolarów na to, że Keefe D w przyszłości będzie zeznawał przeciwko Combsowi.
Ludzie Diddy’ego zaprzeczają
Otoczenie Diddy’ego zdecydowanie odrzuca oskarżenia łączące go ze śmiercią Tupaca. Osoby z jego otoczenia przekazały TMZ:
– Diddy nie miał absolutnie nic wspólnego z morderstwem Tupaca. Nie pociągnął za spust ani tego nie zorganizował.
Na dziś nie ma więc podstaw, by pisać o zarzutach wobec Combsa jako o przesądzonym scenariuszu. Słowa prokuratora pokazują jednak, że jeśli do śledczych trafią nowe, mocne dowody, sprawa może ponownie rozszerzyć się na kolejne osoby.
Keefe D może usłyszeć karę dożywotniego pozbawienia wolności. Ogłoszenie wyroku zaplanowano na 13 października. Skazany zapowiedział już, że będzie odwoływał się od werdyktu.
-
News3 dni temuAbsurdy w Polskim Rapie wróżą koniec kariery Grande Connection
-
News3 dni temuDiox wydaje ostatnią płytę. „Ja niosę prawdę jak mój ziomek Chada”
-
News3 dni temuKubańczyk odwołał koncert kilka godzin przed występem. Organizator odpowiada: nie było ridera
-
News3 dni temuSentino ogłosił EP-kę z Fagatą, ale coś poszło nie po ich myśli
-
News2 dni temuSaful dołączył do tasiemca Polsatu. „Saful zamienił Ursynów na ekipę z 'Na Wspólnej'”
-
News3 dni temuFani skarżą się na trasę Maty z Gombao 33. „100 zł za 30 minutowy koncert”
-
News2 dni temuKeefe D uznany za winnego zabójstwa Tupaca. Jest werdykt po 30 latach
-
News2 dni temuNatalisa powinna być tak samo cancelowana jak Fagata? „Wiedziała o wszystkim”