News
Diddy usłyszy zarzuty w sprawie Tupaca? Prokurator odpowiada
Diddy może mieć kolejny problem.
Po skazaniu Keefe D sprawa zabójstwa Tupaca wcale nie musi być zamknięta, a prokuratura nie wyklucza postawienia zarzutów kolejnym osobom, jeśli pojawią się nowe dowody.
Sprawa zabójstwa Tupaca Shakura po trzech dekadach doczekała się przełomu. Keefe D został uznany za winnego morderstwa rapera, ale jedno z największych pytań dotyczących tej historii nadal pozostaje bez odpowiedzi. Czy śledczy kiedykolwiek pójdą także tropem Diddy’ego?
Prokurator okręgowy hrabstwa Clark Steve Wolfson przyznał, że taki scenariusz nie jest definitywnie wykluczony. Na ten moment śledczy nie mają jednak wystarczających dowodów, żeby oskarżyć kogokolwiek jeszcze.
Prokurator o kolejnych zarzutach
Wolfson jasno zaznaczył, że obecny materiał dowodowy nie pozwala prokuraturze ruszyć z następnym aktem oskarżenia. Jednocześnie zostawił otwartą furtkę na wypadek pojawienia się nowych informacji.
– Na ten moment nie uważamy, że mamy wystarczające dowody, aby oskarżyć kogokolwiek innego w związku ze śmiercią Tupaca Shakura. Ale tak jak w każdej innej sprawie, jeśli otrzymamy więcej informacji, więcej dowodów, zawsze możemy rozważyć postawienie dodatkowych zarzutów – powiedział Steve Wolfson.
To istotne w kontekście nazwiska Seana „Diddy’ego” Combsa, które od lat przewija się w teoriach dotyczących śmierci Paca. Sam fakt pojawiania się tych oskarżeń nie oznacza jednak, że zostały one udowodnione.
Keefe D mówił o milionie dolarów
W trakcie procesu ława przysięgłych usłyszała nagrania policyjnych przesłuchań Keefe D. Twierdził w nich, że Diddy miał zaoferować milion dolarów za zabicie Tupaca oraz Suge Knighta. Według jego wersji Combs miał powiedzieć, żeby „pozbyć się tych gości”.
Prokuratura nie oskarżała Keefe D o to, że osobiście strzelał do 2Paca. Według śledczych miał natomiast odegrać kluczową rolę w zorganizowaniu ataku, do którego doszło w Las Vegas.
Zarzuty dotyczące rzekomego udziału Diddy’ego wracały również przed rozpoczęciem procesu. Temat został poruszony między innymi w produkcji „Sean Combs: The Reckoning”. 50 Cent poszedł jeszcze dalej i stwierdził niedawno, że postawiłby milion dolarów na to, że Keefe D w przyszłości będzie zeznawał przeciwko Combsowi.
Ludzie Diddy’ego zaprzeczają
Otoczenie Diddy’ego zdecydowanie odrzuca oskarżenia łączące go ze śmiercią Tupaca. Osoby z jego otoczenia przekazały TMZ:
– Diddy nie miał absolutnie nic wspólnego z morderstwem Tupaca. Nie pociągnął za spust ani tego nie zorganizował.
Na dziś nie ma więc podstaw, by pisać o zarzutach wobec Combsa jako o przesądzonym scenariuszu. Słowa prokuratora pokazują jednak, że jeśli do śledczych trafią nowe, mocne dowody, sprawa może ponownie rozszerzyć się na kolejne osoby.
Keefe D może usłyszeć karę dożywotniego pozbawienia wolności. Ogłoszenie wyroku zaplanowano na 13 października. Skazany zapowiedział już, że będzie odwoływał się od werdyktu.
News
Gombao33 przeprasza fanów za gigantyczne spóźnienia. Jest rekompensata
Ekipa Maty przyznaje się do błędu.
Fani Gombao33 w Międzyzdrojach i Krotoszynie musieli długo czekać na start koncertów, więc ekipa postanowiła wynagrodzić im opóźnienia darmowym wejściem na kolejny event lub EP-ką na CD.
Nie tak miały wyglądać koncerty Gombao33 w Międzyzdrojach i Krotoszynie. W pierwszym mieście wydarzenie wystartowało z około półtoragodzinnym poślizgiem, ale jeszcze gorzej było w Krotoszynie. Tam publika czekała na rozpoczęcie imprezy około 2 godzin i 15 minut.
Spóźnienia wywołały dużą krytykę pod adresem grupy, więc Gombao33 zdecydowało się przeprosić uczestników nie tylko słowami, ale też zaoferować im rekompensatę.
Osoby, które czekały na opóźnione koncerty, mogą wybrać darmowy wstęp na jeden z kolejnych przystanków trasy. Do wyboru są Książ Wielkopolski 5 września oraz Stargard 27 września. Jeśli ktoś nie chce kolejnego biletu, może zamiast niego zgarnąć fizyczne wydanie EP-ki „2040: Sława” na CD.

Mata wchodzi w brytyjski klimat – jako Polak GBP wypuścił pierwszą EP-kę, na której zebrał mocnych graczy z UK.
Jakiś czas temu Mata zaprezentował fanom swoje kolejne alter ego. Tym razem padło na Polaka GBP – postać, która miesza polski z angielskim i mocno skręca w stronę brzmienia kojarzonego z brytyjską sceną.
Teraz ten pomysł przestał być jedynie ciekawostką i dostał pełnoprawny projekt. Polak GBP wypuści pierwszą EP-kę, na którą trafiło osiem numerów.
Na trackliście pojawili się reprezentanci brytyjskiej sceny, m.in. ArrDee, Kairo Keyz, P Money oraz French The Kid. Tym samym raper coraz mocniej zaznacza swoją obecność poza Polską i próbuje połączyć dwa rapowe światy na jednym materiale.
Polak GBP – tracklista
- 5 w/ French the Kid
- TESCO
- BJ FREESTYLE
- 31 ft. ArrDee
- HOE
- POLISH FLAG w/ Kairo Keyz
- BORDERLINES w/ Junglebôi, P Money
- PATEK
- DROGA
bonus track: HEAVY w/ Mata

News
Prokurator od sprawy Tupaca uderza w Suge Knighta: „Dlaczego kazałeś zabić Biggiego?”
Mocne słowa prokuratora po procesie Keefe D.
Po skazaniu Keefe D prokurator prowadzący sprawę zabójstwa 2Paca ujawnił, dlaczego Suge Knight nie zeznawał, i rzucił pod jego adresem wyjątkowo ciężkie pytanie dotyczące śmierci Biggiego.
Sprawa zabójstwa 2Paca doczekała się wyroku, ale zamiast zamknąć temat, otworzyła kolejne mocne wątki. Jednym z nich jest postawa Suge Knighta, byłego szefa Death Row Records i człowieka, który siedział obok Tupaca podczas strzelaniny w Las Vegas.
Marc DiGiacomo, główny prokurator w sprawie, podczas konferencji prasowej został zapytany, dlaczego Knight nie został zmuszony do pojawienia się na sali sądowej.
Prokurator: „Dlaczego kazałeś zabić Biggiego?”
Według DiGiacomo współpraca z byłym bossem Death Row od początku była problematyczna.
– Udało nam się uzyskać od niego oświadczenie, kiedy przebywał w więzieniu w San Diego. Pan Knight miałby takie same prawa jak każdy inny człowiek na Ziemi, a moje pierwsze pytanie do pana Knighta brzmiałoby: dlaczego kazałeś zabić Biggiego? – powiedział Marc DiGiacomo.
To wyjątkowo ciężkie słowa, szczególnie biorąc pod uwagę, że mówimy o dwóch morderstwach, które od trzech dekad wiszą nad historią amerykańskiego hip-hopu.
DiGiacomo wyjaśnił również, dlaczego prokuratura ostatecznie zrezygnowała z wezwania Knighta przed sąd.
– Po pierwsze, nie jest wiarygodny, a po drugie, przysługuje mu prawo wynikające z Piątej Poprawki, więc po prostu go nie wzywamy – dodał.
Suge Knight miał potwierdzić udział Keefe D
Dziennikarze dopytali prokuratora, co dokładnie Knight powiedział śledczym. DiGiacomo nie chciał wchodzić w szczegóły, ale zdradził jeden bardzo istotny element.
– Nie chcę teraz z pamięci wchodzić w szczegóły, ale z pewnością potwierdza, że pan Davis był zaangażowany w to zabójstwo.
Chodzi oczywiście o Duane’a „Keefe D” Davisa, który został uznany za winnego w sprawie zabójstwa Tupaca Shakura.
Knight ostatecznie nie pojawił się w sądzie, ale w czasie procesu zdecydowanie nie siedział cicho. Były szef Death Row komentował m.in. zeznania Mob Jamesa.
Milion dolarów za zeznania?
Suge przedstawił również bardzo poważne oskarżenie pod adresem ekipy prawnej Keefe D. Twierdził, że zaoferowano mu milion dolarów za zeznanie, że Davis nie znajdował się w Cadillacu wykorzystanym podczas ataku na Tupaca.
Do złożenia takich zeznań przed sądem jednak nie doszło.
Keefe D czeka teraz na wymiar kary za udział w zabójstwie jednej z największych ikon w historii rapu. Po latach teorii, wywiadów, książek i wzajemnych oskarżeń sprawa 2Paca w końcu przyniosła wyrok, ale słowa prokuratora pokazują, że historia beefu East Coast kontra West Coast nadal ma mnóstwo niewyjaśnionych rozdziałów.
News
Bedoes 2115: „Szkoła to jedno z moich najgorszych doświadczeń”
Bedoes wspomina atak paniki. „Nie mogłem złapać oddechu”.
Bedoes 2115 przy okazji rozpoczęcia roku szkolnego wrócił do jednego z najtrudniejszych momentów swojej edukacji. Raper opowiedział o ataku paniki podczas egzaminu i zaapelował do młodych, żeby nie bali się mówić o swoich problemach.
Początek roku szkolnego dla wielu uczniów oznacza powrót nie tylko do nauki, ale też do presji, stresu i problemów z rówieśnikami. Bedoes postanowił wykorzystać swoje zasięgi, żeby powiedzieć młodym słuchaczom coś, czego sam prawdopodobnie chciałby usłyszeć, kiedy siedział w szkolnej ławce.
Raper wrócił pamięcią do egzaminu szóstoklasisty. Jak przyznał, stres był wtedy tak ogromny, że chciał jedynie jak najszybciej wydostać się z sali.
– Na egzaminie szóstoklasisty nie mogłem złapać oddechu ani przełknąć śliny ze stresu przed oceną. Na wskutek tego zaznaczyłem byle co, żeby tylko jak najszybciej wyjść i iść do domu. Dzisiaj wiem, że to był atak paniki. Co z tego? To, że po pierwsze świat się nie skończył dlatego, że zawaliłem egzamin, a po drugie dzięki specjalistom wiem, co mi było i gdzie szukać pomocy.”
Bedoes nie ukrywa, że szkoła zostawiła w nim sporo złych wspomnień:
– Szkoła to jedno z moich najgorszych doświadczeń – presja, wyśmiewanie, niezrozumienie. Nie bójcie się rozmawiać o tym, jak się czujecie, a jeżeli jesteś moim słuchaczem to gdy widzisz jakiekolwiek krzywe akcje w szkole – reaguj.
Na koniec szef 2115 przypomniał młodym, że szkolne oceny nie definiują ich przyszłości. Sam stawia się tu za przykład osoby, której problemy z edukacją nie przeszkodziły później osiągnąć sukcesu.
– Na koniec dnia niezależnie od ocen – będzie dobrze i mam nadzieję, że jestem na to jakimkolwiek dowodem. Głowy do góry koty i wspierajcie się.

Karol Nawrocki jeszcze przed prezydenturą zakumplował się z Kizo, a teraz raper pokazał wspólne zdjęcie z prezydentem przy ławce treningowej.
Kizo i Karol Nawrocki znają się zdecydowanie lepiej, niż mogłaby sugerować oficjalna polityczna otoczka. Krzysztof Stanowski zdradził nawet, że Nawrocki kiedyś zadzwonił do niego z dość nietypowym pytaniem:
– Co słychać u Kizo?
Kizo poznał Nawrockiego w Gdańsku
O początkach tej znajomości Kizo opowiadał już w ubiegłym roku. Karol Nawrocki, zanim został prezydentem Polski, był dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. To właśnie z tego okresu pochodzi jego znajomość z reprezentantem Trójmiasta.
– Zaprosił mnie kiedyś, żeby mi pokazać muzeum – ujawnił raper.
Kontakt miał zostać nawiązany przez wspólnego znajomego.
– Zadzwonił przez kolegę, który powiedział, że „Karol cię zaprasza do muzeum i chce ci pokazać swoje muzeum”. I tak się zakumplowaliśmy – dorzucił Kizo.
Kiedy raper opowiadał o tej historii Stanowskiemu, dziennikarz nie krył zaskoczenia. Jak się jednak okazuje, nie była to jednorazowa znajomość.

Kizo i prezydent razem przy ławce
Teraz Kizo pokazał nowe wspólne zdjęcie z Karolem Nawrockim. Tym razem nie ma muzealnych sal ani oficjalnych gabinetów. Raper i prezydent zapozowali przy ławce treningowej.
Kizo podpisał fotografię krótko:
– Siła.
Biorąc pod uwagę sportową zajawkę Nawrockiego, taki kadr raczej nie jest przypadkowy. Czy prezydent i Kizo spotkali się na wspólnym treningu i wyciskaniu? Tego raper już nie zdradził.
-
News3 dni temuAbsurdy w Polskim Rapie wróżą koniec kariery Grande Connection
-
News4 dni temuButy Eminema sprzedane za prawie pół miliona dolarów
-
News3 dni temuDiox wydaje ostatnią płytę. „Ja niosę prawdę jak mój ziomek Chada”
-
News3 dni temuKubańczyk odwołał koncert kilka godzin przed występem. Organizator odpowiada: nie było ridera
-
News3 dni temuSentino ogłosił EP-kę z Fagatą, ale coś poszło nie po ich myśli
-
News2 dni temuSaful dołączył do tasiemca Polsatu. „Saful zamienił Ursynów na ekipę z 'Na Wspólnej'”
-
News3 dni temuFani skarżą się na trasę Maty z Gombao 33. „100 zł za 30 minutowy koncert”
-
News2 dni temuKeefe D uznany za winnego zabójstwa Tupaca. Jest werdykt po 30 latach