News
Bonus RPK stanął po stronie córki Pona. Ośmieli tym Sokoła?
„Szacunek to podstawa”.
Kolejna osoba ze sceny rapowej wypowiedziała się na temat zbiórki dla córki Pona. Tym razem jest nią Bonus RPK, który miał okazję współpracować ze zmarłym raperem tuż przed jego śmiercią. Czy jasne stanowisko Bonusa ośmieli w końcu do zabrania głosu w sprawie przez Sokoła i resztę ZIP Składu?
Kolejne szczegóły odejścia Pona rzucają nowe światło na sytuację, w jakiej znalazła się jego mała córka. Okazuje się, że mimo dość dużej rozpoznawalności rapera, jego sytuacja materialna była bardzo zła i jedyne co po sobie pozostawił dla dziecka to długi. Czy to możliwe, żeby nikt z ZIP Składu nie był tego świadomy? Prawdopodobieństwo takiego zdarzenia nie należy do szczególnie wysokich.
W każdym razie Ziomki i Przyjaciele konsekwentnie unikają własnego stanowiska na temat zbiórki i nawet nie raczyli zabrać głosu, gdy ocean jadu wylewał się na pozostawioną w trudnej sytuacji byłą partnerkę reprezentanta ich ekipy. Zrobił to za nich Bonus RPK, który musiał się liczyć z tym, że jego wpis wzbudzi mieszane reakcje, niemniej jednak postanowił wyjść ze swojej strefy komfortu i nagłośnił akcję. Czy dzięki temu większej odwagi nabierze Sokół, który z racji olbrzymiej popularności mógłby jednym wpisem wyjawić prawdę i zatrzymać falę niepotrzebnego hejtu? Póki co Narrator zajmuje się głównie reklamowaniem książki „Wesołych Świąt” i to pochłania jego uwagę.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
WWOFF – Sokół i Jędker zagrają ostatni koncert jako WWO
Projekt WWOFF ma zamknąć ważny rozdział historii polskiego hip-hopu.
Po blisko dwóch dekadach WWO ponownie stanie na scenie. 28 listopada 2026 roku Sokół, Jędker i DJ Deszczu Strugi wystąpią w hali COS Torwar w Warszawie w ramach projektu WWOFF, który symbolicznie zamyka historię zespołu. To prawdopodobnie ostatnia szansa, by zobaczyć legendarny zespół w pełnym składzie na żywo po długiej przerwie. Widzowie otrzymają przekrój przez wszystkie ważne punkty dyskografii WWO wraz z gościnnymi występami, całość zostanie zaprezentowana w wyjątkowej dla hip-hopowego koncertu formule 360°.
Z początkiem marca na profilach WWO zaczęły pojawiać się krótkie, minimalistyczne materiały wideo. Odbiorcy szybko wychwycili nawiązania do teledysków i historii zespołu i zaczęli snuć domysły, co mogą oznaczać. Dziś wiadomo już, że był to początek większego planu, ogłoszenia projektu WWOFF. Koncert, który odbędzie się 28 listopada2026 roku w warszawskim COS Torwar będzie momentem stanowiącym klamrę dla całej drogi zespołu i ostatnią okazją, by zobaczyć WWO na żywo.

Nazwa projektu nie jest przypadkowa, WWOFF nawiązuje do symbolicznego „wyłączenia”. Nie jest to reaktywacja, lecz świadomie zaplanowany finał projektu, który przez lata współtworzył fundamenty polskiego hip-hopu. Program koncertu obejmie wszystkie etapy działalności WWO, z udziałem gości współtworzących tę historię. Wydarzenie zostanie zrealizowane w formule 360°, ze sceną w centrum hali i publicznością otaczającą artystów z każdej strony.
Formacja WWO powstała w 1999 roku w Warszawie z inicjatywy Sokoła i Jędkera, wywodzących się z kolektywu ZIP Skład. Do duetu dołączył DJ Deszczu Strugi, tworząc jeden z najbardziej rozpoznawalnych zespołów rapowych w kraju. W ciągu niespełna dekady działalności WWO wydało cztery albumy studyjne – od przełomowego „Masz i pomyśl” (2000), przez „We własnej osobie” (2002), po „Witam was w rzeczywistości” i „Życie na kredycie” (2005). Ich utwory, takie jak „Każdy ponad każdym”, „Jeszcze będzie czas”, „Damy radę” czy „Nie bój się zmiany na lepsze”, stały się hymnami całego pokolenia słuchaczy.

Ostatni raz WWO pełen koncert zagrało wspólnie prawie 20 lat temu. Od tamtej pory w pełnym składzie wystąpili jedynie gościnnie podczas jubileuszowego koncertu Sokoła w 2022 roku. Projekt WWOFF ma być wydarzeniem, które zamknie bardzo ważny rozdział historii polskiego hip-hopu, zarówno dla artystów, jak i dla ich słuchaczy.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Na koncercie Sentino doszło do bójki – szybka wymiana ciosów
Nieporozumienie wśród fanów rapera zostało błyskawicznie wyjaśnione.
Podczas koncertu Sentino w Gdańsku, wśród fanów doszło do nieporozumienia, które wyjaśnione zostało szybką wymianą ciosów.
Sentino zagrał w sobotę, 7 marca w Starym Maneżu, a wśród gości koncertu pojawiły się Fagata i Natalisa. Wśród publiczności doszło do małego spięcia między dwoma chłopakami, którzy wymienili się szybkimi ciosami, a do błyskawicznej bójki wmieszało się później więcej osób.
Pomoc medyczna nie była potrzebna, chociaż na nagraniu widzimy, że niektóre ciosy doszły idealnie.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Fagata publicznie zaatakowała Friza i w ostrych słowach skomentowała zarówno jego osobę, jak i wcześniejszą krytykę jej muzyki.
Podczas promocji programu „Królowa przetrwania”, w którym bierze udział Natalisa, Fagata pojawiła się na wydarzeniu medialnym i wzięła udział w zabawie polegającej na rozpoznawaniu znanych osób po ich starych zdjęciach. Jedna z fotografii przedstawiała Friza jeszcze z dzieciństwa.
– Parszywy uśmiech. Po prostu ja nie lubię takich ludzi. Podludzi. Wiem, że on mnie krytykował, moją twórczość, moją muzykę, a teraz jak to jest popularne i ja zaczęłam współpracować z dużymi gwiazdami to nagle jego podopieczni też robią taką muzykę – powiedziała.
Słowa influencerki można odczytywać jako kolejne nawiązanie do napiętej relacji między nią a środowiskiem skupionym wokół Friza. Od dłuższego czasu w sieci krążą informacje o rzekomym zakazie nagrywania z Fagatą, wspominania o niej czy używania jej utworów przez osoby związane z projektami Friza.
Niedawno równie krytycznie pod adresem Fagaty wypowiedział się inny duży youtuber – Rezigiusz, który nie może zrozumieć, dlaczego Mata podpisał skandalistkę.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Nie żyje brytyjski raper Dot Rotten. Pionier grime’u miał 37 lat
Brytyjska scena straciła kolejnego GOAT-a.
Dot Rotten, jeden z pionierów brytyjskiego grime’u, nie żyje. Informację o śmierci rapera i producenta potwierdziła jego rodzina w rozmowie z BBC – raper miał 37 lat.
Brytyjska scena grime straciła jednego ze swoich ważnych weteranów. Dot Rotten – raper, producent i postać dobrze znana fanom brytyjskiego undergroundu – zmarł w wieku 37 lat. Informację o jego śmierci przekazała rodzina muzyka w rozmowie z BBC.
Raper przez lata budował swoją pozycję zarówno jako MC, jak i producent. W trakcie kariery współpracował z wieloma znanymi nazwiskami, od artystów sceny elektronicznej aż po gwiazdy popu. Na liście jego kooperacji znaleźli się m.in. Ed Sheeran, Labrinth, Cher Lloyd oraz D Double E.
Od londyńskiego podziemia do list przebojów
Dot Rotten urodził się jako Joseph Ellis w 1988 roku w londyńskiej dzielnicy Stockwell. Od początku był mocno związany z grime’owym podziemiem, gdzie szybko wyrobił sobie reputację solidnego MC i producenta.
Jego pseudonim Dot Rotten był skrótem od frazy Dirty on Tracks, Righteous Opinions Told to Educate Nubians, co oznacza „Brudne tracki i szczere opinie, które mają edukować czarną społeczność”.
Choć szeroka publiczność mogła kojarzyć go głównie z występów gościnnych w takich numerach jak „Goodbye to You” Eda Sheerana czy „Dub on the Track” Cher Lloyd, Ellis przez większość kariery pozostawał wierny scenie undergroundowej. Regularnie pojawiał się na platformach takich jak Rinse FM czy SB:TV, które były ważnym miejscem dla rozwoju grime’u.
Przebój „Overload” i kolejne projekty
W 2012 roku Dot Rotten zanotował największy komercyjny sukces. Jego singiel „Overload”, oparty na samplu Roberta Milesa, trafił do pierwszej dwudziestki brytyjskiej listy przebojów.
Rok później wydał debiutancki album „Voices in My Head”, a w 2014 roku dorzucił kolejne wydawnictwo – „Interview”.
Jeszcze wcześniej, w latach 2000., publikował serię mixtape’ów jako Young Dot. Wszystko zaczęło się od projektu „This Is the Beginning” z 2007 roku. Z czasem zmienił ksywkę na Dot Rotten i kontynuował tę serię wydawnictw. Ostatnim pełnowymiarowym mixtape’em wydanym pod tym pseudonimem był „808s and Gunshots” z 2020 roku.
Ellis był znany z ogromnej pracowitości w studiu. W jednym z wywiadów zdradził, jak wyglądało jego tempo pracy.
– Potrafię napisać nawet cztery kawałki dziennie. Zazwyczaj potrzebuję około godziny, żeby po stworzeniu bitu nagrać gotowy refren.
Grime legend Dot Rotten, born Joseph Ellis-Stephenson, has sadly passed away in Africa at the age of 37.
— web culture (@web__culture) March 9, 2026
He rose to prominence in the early 2000s-2010s and became known for his melodic hooks and distinctive production style within the UK grime scene, working with artists… pic.twitter.com/rQrade96Jz
Wiele pseudonimów i ostatni singiel
Na przestrzeni lat artysta działał pod kilkoma pseudonimami. Poza Dot Rotten używał również nazw Three-Six, The Spirit, Big Dotti czy Terror Child.
Krótko przed śmiercią wrócił do swojego najbardziej rozpoznawalnego aliasu i wypuścił nowy singiel „Psalms for Praize”. W numerze raper otwarcie mówił o swoim podejściu do kariery i muzyki. Utwór został podpisany także nazwą Who’s British?, która – jak się okazało – była kolejnym z jego projektów.
Szacunek sceny i słowa pożegnania
Mimo solidnej pozycji w środowisku grime, Dot Rotten przez lata pozostawał bardzo skromny i wyważony. W rozmowie z BBC 1Xtra w 2012 roku mówił:
– Jestem bardzo stąpający po ziemi. Staram się zachować równowagę. Mam tę umiejętność łączenia ludzi i sprawiania, że rzeczy działają – i właśnie to próbuję robić.
Po ogłoszeniu informacji o jego śmierci w sieci pojawiło się mnóstwo pożegnań od artystów i osób związanych ze sceną grime. Hołd oddali mu m.in. Wiley, Brvtherhood czy Rynsa Man.
Logan Sama, który wspierał muzyka przez ponad 25 lat, napisał:
– Talent w ogromnej ilości. Jego wpływ na scenę nie ograniczał się tylko do bycia świetnym artystą, ale też do wsparcia i inspiracji, jakie dawał setkom młodych twórców wokół siebie. Nigdy nie dostał takiego uznania i nagród za swoją twórczość, na jakie zasługiwał. Spoczywaj w pokoju, Dot.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Członkowie Wu-Tang Clanu poszli po koncercie w Łodzi na śledzia i wódkę
„Chłopaki przyszli się pobawić”.
Po koncercie w Atlas Arenie Wu-Tang Clan nie zakończył jeszcze łódzkiej nocy. Część ekipy z legendarnym RZA pojawiła się na Piotrkowskiej, gdzie odwiedzili popularny lokal Ministerstwo Śledzia i Wódki.
Czwartkowy koncert Wu-Tang Clanu w łódzkiej Atlas Arenie przyciągnął tłumy fanów rapu, a także weteranów polskiej sceny: Peję czy Gurala. Okazuje się jednak, że dla części składu wieczór wcale nie skończył się wraz z ostatnim numerem na scenie.
Po występie kilku członków legendarnej nowojorskiej ekipy ruszyło w miasto. Ich przystankiem okazała się jedna z najbardziej rozpoznawalnych miejscówek na Piotrkowskiej – Ministerstwo Śledzia i Wódki.
O niespodziewanej wizycie raperów poinformowali sami pracownicy lokalu. W mediach społecznościowych opublikowali zdjęcie z gośćmi zza oceanu i krótko opisali, jak wyglądało to spotkanie.
– Chłopaki przyszli się pobawić, poczuć klimat i spędzić chwilę razem z nami. Było mnóstwo śmiechu, dobrej energii i oczywiście pamiątkowe zdjęcie z naszą ekipą – napisali.
Na fotografii widać m.in. RZA – założyciela i główną postać Wu-Tang Clanu. Raper zapozował razem z obsługą lokalu, układając dłonie w charakterystyczny znak „W”.

Jak przekazali pracownicy, podczas wizyty RZA postanowił również spróbować polskiej wódki.
– Takie momenty przypominają nam, dlaczego kochamy to miejsce i ludzi, którzy je tworzą. Wu-Tang… drzwi do nas macie zawsze otwarte! Dla wszystkich w lokalu to był wieczór, którego długo nie zapomną.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News2 dni temuFagata wbiła na koncert Sentino w Gdańsku i znów pokazywała krocze
-
News3 dni temuKoni nie żyje – współtworzył poznański Beat Squad I PDG Kartel
-
News4 dni temuSzpaku wyśledzony przez fanów na stacji benzynowej
-
News22 godziny temuKoni z PDG Kartel – poznaliśmy przyczynę śmierci rapera
-
News2 dni temuTVN emituje klip z Fagatą na Dzień Kobiet. „Jesteśmy lepszą płcią”
-
News2 dni temuPopek znów będzie robił z siebie klauna na Cyprze u Ciosa
-
News18 godzin temuCzłonkowie Wu-Tang Clanu poszli po koncercie w Łodzi na śledzia i wódkę
-
News4 dni temuJędker wrócił do ZIP Składu?