News
Chcą usunąć Nicki Minaj z USA – pojawiła się viralowa petycja
„Deportować ją do Trynidadu”.
Petycja wzywająca do deportacji Nicki Minaj do Trynidadu w kilka dni zebrała blisko 70 tys. podpisów i szybko stała się viralem. Autorzy dokumentu wskazują na jej publiczne konflikty, małżeństwo z Kenneth Petty oraz ostatnie polityczne deklaracje jako powód do usunięcia jej z USA.
Petycja pojawiła się na Change.org po serii kontrowersji z udziałem raperki. Jej autor, podpisujący się jako „Pedonika Minaj”, twierdzi, że artystka „wymknęła się spod kontroli i sprawia wrażenie osoby doświadczającej psychozy”. W opisie wskazano m.in. rzekome nękanie Carterów – Beyoncé i Jay-Z – oraz fakt, że Minaj jest żoną mężczyzny zarejestrowanego jako przestępca seksualny.
– Pomimo powagi jego wcześniejszych czynów, Minaj nadal zaciekle broni Petty’ego, rzekomo posuwając się nawet do zastraszania i grożenia jego ofiarom – napisał autor petycji. – Takie działania pokazują rażące lekceważenie prawa i bezpieczeństwa innych.
Sprawa nabrała tempa kilka dni po niespodziewanym występie Minaj na wydarzeniu Turning Point USA, gdzie otwarcie poparła Donald Trumpa i wiceprezydenta J.D. Vancea.
Jej polityczne deklaracje wywołały ostrą reakcję środowiska. Joe Budden publicznie zdystansował się od raperki, a krytyka w sieci tylko przybrała na sile. W petycji wrócił też wątek konfliktu Minaj z Jay-Z, któremu zarzucała próby blokowania jej kariery oraz niewypłacenie 20 mln dolarów z tytułu udziałów w TIDAL.
Wątek małżeństwa z Pettym również został szeroko nagłośniony. Para jest razem od sześciu lat, a w 2024 roku Minaj świętowała piątą rocznicę ślubu wpisem na Instagramie. – 24 lata po tym, jak spotkaliśmy się po raz pierwszy. Miłość od pierwszego wejrzenia. Jestem z ciebie taka dumna. Dziękuję, że łapiesz mnie… za każdym razem. Dziękuję za naszego małego BFF (odniesienie do ich syna).
Na ten moment petycja nie ma skutków prawnych, ale jej skala pokazuje, jak bardzo Minaj spolaryzowała opinię publiczną. Blisko 70 tys. podpisów to sygnał, że dla części odbiorców granica została przekroczona.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Jeden z największych konfliktów ostatnich lat, między Bonusem RPK a Grande Connection zakończył się przed sądem ugodą między raperem a Youtuberem.
Początek 2026 roku przyniósł nam potężny beef, ale w niestandardowej konfiguracji raper vs youtuber. Punktem zapalnym był mocny film Grande Connection „Jak Bonus RPK zrujnował swoją reputację”. Zapowiedź youtubera, że w drugiej części zamierza ujawnić szczegóły 5,5-letniego wyroku rapera – spowodowały, że szef Ciemnej Strefy pociągnął za wszystkie możliwe sznurki, żeby uciszyć i zdemaskować słynnego wyjaśniacza raperów.
Wynajęto detektywa, który odnalazł Grande w Lublinie. Do sieci został zleakowany dokładny adres youtubera, a pod jego oknami zaczęły pojawiać się wymierzone w niego wrzuty. Od kilku tygodni zarówno Grande jak i Bonus RPK milczą na swój temat. Nie bez przyczyny. Między nimi doszło do ugody w sądzie, według której nie mogą wypowiadać się na swój temat publicznie.
– To zaszło już trochę za daleko. Przez osoby trzecie porozumieliśmy się z Bonusem i zawarliśmy – można powiedzieć – taki pakt o nieagresji. Żeby nikt się z niego nie wyłamał, wszystko odbyło się przez odpowiednie służby. On nie może nic mówić o mnie, a ja o nim – tłumaczy Grande.
– Potwierdzam, że się porozumieliśmy – komentuje Bonus. – Po szybkiej wizycie w sądzie udało się nam nawet pójść na piwo. Grande przechylił o jedno za dużo i włączył mu się Daro ze „Ślepnąc od Świateł”. Ja kulturalnie wypiłem ciepłą Tatrę bezalkoholową.
Jak się dowiedzieliśmy panowie spotkali się w restauracji Sowa & Krzywdziciele, gdzie zjedli wspólnie jajka z kiszoną kapustą. Jak twierdzą nasi informatorzy, to właśnie przy tym posiłku miało dojść do absolutnie przełomowego zwrotu akcji. Według relacji kelnera, który „przypadkiem” siedział dwa stoliki dalej i nagrywał wszystko na dyktafon w długopisie, rozmowa zeszła na zupełnie niespodziewane tory.
W pewnym momencie Grande wyjął z kieszeni pendrive’a w kształcie gołębia i powiedział: – To nie są materiały na ciebie. To jest coś dużo grubszego – relacjonuje świadek. – Bonus najpierw się zaśmiał, ale po chwili spoważniał, bo pendrive… zaczął wydawać dźwięki.
Okazuje się, że nośnik miał zawierać rzekome nagrania z tajnego projektu roboczo nazwanego „Rapowy Okrągły Stół 2.0”, w którym udział mieli brać nie tylko raperzy i youtuberzy, ale też… influencerzy od keto, trzech braci – Sebastian, Alvarez i Tatuażyk i gość, który kiedyś sprzedawał vouchery na kebaby na OLX.
Według przecieków, plan zakładał zakończenie wszystkich beefów w polskim rapie jednym wspólnym numerem, nagranym w windzie w galerii handlowej w Radomiu. Na tym jednak nie koniec. Po kilku głębszych Grande miał rzekomo zaproponować Bonusowi wspólny kanał na YouTube o roboczej nazwie „Wyjaśnieni i Pogodzeni”, gdzie obaj mieliby analizować dramy innych… siedząc w jacuzzi i jedząc jajka na twardo.
Na ten moment żadna ze stron nie komentuje tych doniesień. Jeśli to wszystko okaże się prawdą, to 2026 rok zapisze się w historii jako moment, w którym polski rap przestał być przewidywalny… a zaczął być kompletnie odklejony.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Polski raper zamieszany w aferę ze skradzionym tirem KitKatów
Firmie Nestle zginęło 12 ton batonów.
Internet żyje kradzieżą tira pełnego KitKatów, ale nikt nie spodziewał się takiego zwrotu akcji. Według nieoficjalnych, ale pewnych źródeł z osiedla, za wszystkim stoi Kabe.
Sprawa kradzieży tira wypełnionego batonami KitKat w ostatnich dniach stała się viralem, choć sytuacja była poważna. Na trasie między Włochami a Polską, skradziono ciężarówkę, która przewoziła ponad 410 tys. batoników KitKat o łącznej wadze 12 ton.
– Współpracujemy z lokalnymi władzami w ich dochodzeniu, w tym analizujemy łańcuchy dostaw naszych partnerów. Dobra wiadomość jest taka, że nie ma obaw o bezpieczeństwo konsumentów, a dostawy nie są zakłócone – poinformowała w oświadczeniu marka KitKat.
Ksywka Kabe zaczęła pojawiać się w kontekście afery głównie za sprawą luźnych interpretacji i teorii tworzonych przez TikTokowych detektywów. Niektórzy zwracają uwagę na jego wizerunek, balansujący między luksusem a ulicznym życiem, który w oczach fanów „pasuje” do historii o przejęciu transportu.
Firma Nestle odzyskała 12 ton batonów i nie komentuje internetowych doniesień. Robi to natomiast sam raper: – Mam jeszcze parę na stanie, ktoś chętny? (sprzedam w hurcie) – napisał.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
KRS-One publicznie dał Ab-Soulowi swoje błogosławieństwo, nazywając go „KRS-Two”. Cała sytuacja wydarzyła się przy Talib Kwelim.
W krótkim nagraniu widać, jak Ab-Soul zwraca się do KRS-One z konkretną prośbą, nazywając go „swoim nauczycielem”. – Proszę, powiedz ludziom, że mam twoje pozwolenie i twoją łaskę, żeby być KRS-Two – powiedział.
– Masz błogosławieństwo. To ciężar i błogosławieństwo. Ten ciężar polega na tym, że KRS oznacza: ‘Wiedza rządzi nad wszystkimi’. To wiedza prowadzi nasze życie. To świadomość sprawia, kim jesteśmy. Masz błogosławieństwo, bo nie mógłbyś tu ze mną być, gdybyś nie był KRS-Two. Moja aura odrzuca tych, którzy nie są prawdziwi. Nie możesz być obok mnie i nie być autentyczny. Jesteś pobłogosławiony. Noś to imię z szacunkiem i honorem – odpowiedział KRS-One.
Na koniec raperzy uścisnęli sobie dłonie i przybyli piątkę. Szybkie podsumowanie od Talib Kweli: – To piękne.
Cała akcja odbyła się 19 marca podczas wydarzenia w Blue Note Los Angeles, gdzie Kweli grał koncert, a KRS-One pojawił się jako gość specjalny.
Dla przypomnienia – ksywa KRS-One to skrót od „Knowledge Reigns Supreme Over Nearly Everyone” (Wiedza Rządzi Niemal Nad Wszystkimi). I dokładnie o to tu chodziło – nie o tytuł dla fejmu, tylko o odpowiedzialność.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Bilon z Hemp Gru raczej nigdy nie unikał grząskich tematów politycznych, więc jego mało treściwy, ale dosadny statement w ogóle nie dziwi.
Reprezentant Hemp Gru opublikował grafikę przedstawiającą Władimira Putina i Donalda Trumpa jako jedną postać. Raper sugeruje tym, że prezydenci Rosji i USA niczym się nie różnią i prowadzą podobną politykę.
– Jakie jest Twoje zdanie? – zapytał Bilon swoich słuchaczy. W komentarzach udzielił się m.in. Jano z Polskiej Wersji. – Brakuje tam jeszcze jednego rzymianina – rzucił, mając na myśli oczywiście Binjamina Netanjahu.

Jednym z najbardziej wyrazistych głosów na rapowej scenie w kwestiach politycznych jest od dłuższego czasu Peja, który otwarcie i bez ogródek krytykuje Izrael i jego politykę. Na koncertach rapera fani skandują „J***ć Izrael”, a sam raper symbolicznie zablokował Izraelczykom dostęp do swojej muzyki.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Zeus wskazał polską raperkę, która do niego najmocniej trafia
„Nie robi mi różnicy czy rapuje kobieta czy mężczyzna”.
Damski rap w Polsce przeżywa od jakiegoś czasu renesans. Rapujące kobiety nigdy nie były tak popularne jak teraz. Jak to widzi Zeus i kogo wskazuje jako numer jeden?
Łódzki raper był gościem Tedego i Wuwunia na Kanale Zero, a podczas rozmowy padło pytanie o kobiecy rap.
– Dla mnie w ogóle nie robi różnicy czy rapuje kobieta czy mężczyzna. Tych kobiet rapujących, które uważam za fajne jest bardzo mało – odparł Zeus.
Twórca Pierwszego Miliona wskazał Karę jako swój numer jeden.
– Jeśli ktoś dobrze rapuje, to mi to nie robi różnicy, nawet ta perspektywa kobieca jest ciekawsza. Najmocniej do mnie trafia to, co rapuje Kara. Nawet nie chodzi o to, że ona rapuje w takiej „męskiej energii”, tylko o to, że czuję w jej muzyce autentyczność – dodał.
Co Zeus sądzi o kobietach w rapie? 👀 pic.twitter.com/vKY61lfrS1
— OficjalneZero (@OficjalneZero) March 29, 2026
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News3 dni temuPamiętacie „Mercbezel S600”? Po ponad 20 latach Tede znów wydał „Notes”
-
News4 dni temuKsiążę Kapota poluje na Tomasza Chica. „Trafisz się na pewno”
-
News3 dni temuJWP ujawnili tracklistę płyty „Krew”. Featuringi mocno okrojone
-
News2 dni temuTede komentuje rozmowę Stanowskiego z Wojewódzkim
-
News2 dni temuPo 19 latach ktoś wrzucił na Youtube płytę Reda, która się nie ukazała
-
News5 godzin temuEldo wpadł w szał. Rzeczywiście miał powód?
-
News2 dni temuKsiążę Kapota nie przestraszył się gangsterskich opowieści Tomasza Chica?
-
Wywiad1 dzień temuFrosti: „Obrońcy hip-hopu nie znają angielskiego i nie wiedzą, o co chodzi w rapie” – wywiad