News
Doda chciała zablokować koncert Smolastego
„To jest totalna amatorka i cyrk”.
Ciąg dalszy konfliktu Dody ze Smolastym. Piosenkarka ujawniła, że jej management starł się zablokować Smole wykonanie ich wspólnego numeru.
Smolasty zaprosił podczas sylwestra Polsatu do zaśpiewania przeboju z Dodą „Nim zajdzie słońce” swoją byłą dziewczyną. Doda ujawniła, że jej management próbował zareagować jeszcze przed koncertem. Jej przedstawiciele kontaktowali się z otoczeniem Smolastego i jasno dali do zrozumienia, że wykonanie utworu z inną wokalistką jest nie do zaakceptowania i uderza w podstawy współpracy między artystami.
– Powiedzieli jasno, że nie zgadzają się na taki obrót sprawy, że to nie jest fair, że to nie jest w porządku, że tak się nie robi, że my tak nigdy byśmy nie zrobili i nie będziemy robić. Że dla dobra naszej współpracy ku przyszłości, żeby się dziesięć razy zastanowił, ponieważ to jest totalna amatorka i cyrk – ujawniła.
Rabczewska podkreśliła, że Smolasty miał pełną świadomość sprzeciwu z jej strony, a mimo to zdecydował się pójść w zaparte.
– Powiedzieli, żeby przestał promować to na moich plecach, używać mojego pseudonimu i ciężkiej wspólnej pracy nad tym utworem. Także teraz już wiem, że nie dość, że Smoła był świadomy tego, że robi nie fair, to i tak postąpił, jak postąpił – powiedziała na TikToku.
@doda ♬ dźwięk oryginalny – Doda
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Popek z Gohą Magical – prywatny koncert i dymy na Cyprze
Goha Magical wijąca się wokół rapera to widok do nie odzobaczenia.
W piątek rozpoczęła się „Domówka” u Adriana Ciosa. Wśród uczestników znalazł się Popek, który wykonywał m.in. numery Gangu Albanii, a Goha Magical ponętnie się wokół niego wiła.
Popek kolejny raz odpiął wrotki i kolejny raz na Cyprze u patoinfluencera Adriana Ciosa. Ten odpalił wczoraj transmisję na żywo na Kicku, która potrwa do 22 lutego. – Nikt nie zaśnie, pool party, mocne wyzwania i atrakcje, jakich wasza głowa sobie nie wyobraża – w taki sposób reklamowany jest stream, który cały czas trwa.
Na miejscu są obecni m.in. Goha Magical, Marek Jówko oraz Popek, który na wejściu dał prywatny mini koncert. Jego setlista zawierała zarówno solowe numery rapera jak i te nagrane razem z Gangiem Albanii.
Goha Magical tańcząca do „Pakistańskiego disco” i wijąca się ponętnie wokół Popka to widok już do nie odzobaczenia.
Poniżej wideo:
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Jay-Z wrzuca po 30 latach „Dead Presidents” na streamingi. W klipie Notorious B.I.G.
1996-2026. Jay-Z przypomina, skąd wziął się jego hustle.
„Dead Presidents” od Jay-Z po raz pierwszy oficjalnie trafiło na platformy streamingowe dokładnie 30 lat po premierze. Kultowy singiel z 1996 roku wraca też w nowych wydaniach na winylu, kasecie i CD.
20 lutego numer „Dead Presidents” pojawił się oficjalnie na streamingu, domykając symboliczne 30 lat od momentu, gdy w 1996 roku wyszedł jako niezależny singiel nakładem Roc-A-Fella Records.
Za produkcję odpowiada Ski Beatz, a numer powstał w legendarnym D&D Studios. To właśnie ten kawałek zapowiadał debiutancki album „Reasonable Doubt”, który ostatecznie ukazał się w czerwcu 1996 roku. Co ciekawe, pierwotna wersja „Dead Presidents” nie trafiła na finalną tracklistę płyty. Zamiast niej dostaliśmy „Dead Presidents II” – odświeżoną wersję z nowymi zwrotkami na tym samym podkładzie, która zasiliła klasyczne już dziś „Reasonable Doubt”.

Track oparto na samplu z numeru „The World Is Yours” autorstwa Nasa z kultowego „Illmatica”. W pętli wybrzmiewa linijka: „I’m out for dead presidents to represent me”, czyli „Poluję na martwych prezydentów, żeby mnie reprezentowali”. Ten wers stał się w połowie lat 90. manifestem ambicji – chodziło o pieniądze i życie hustlera. Trzy dekady później „Dead Presidents” dalej brzmi jak blueprint dla ambitnych.
Kilka godzin temu na kanale Jay-Z pojawił się też klip do wspomnianego numeru, w którym pojawili się m.in. The Notorious B.I.G., AZ, Lil’ Cease, Damon Dash, Kareem „Biggs” Burke, Smoothe da Hustler oraz Tyran „Ty Ty” Smith.
Młodsze pokolenie może w końcu sprawdzić, od czego tak naprawdę zaczęła się droga jednego z największych graczy w historii rapu.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Dawid Obserwator mówi, jak zbierał złom i dlaczego poszedł w disco-polo
„Nie miałem nic do stracenia”.
Dawid Obserwator z rapera na pół etatu został gwiazdą disco-polo na pełen etat. Stracił pracę, zbierał złom, a kiedy nadarzyła się okazja, żeby wrócić do zarabiania na muzyce – wrócił, odnajdując się w całkiem innym gatunku muzycznym.
Stracił pracę i rozszedł się ze Step Records
Były reprezentant Step Records udzielił wywiadu Borysowi Kaltermannowi, w którym przybliżył kulisy swojego przejścia z rapu do disco-polo.
– Miałem okres już bardzo zły. Straciłem pracę, ze Step Records już mnie wyrzucili lub byłem na wylocie. Miałem też wtedy dużo innych problemów, długi. Miałem wszystkiego dosyć. I w międzyczasie jak szukałem pracy, to sobie dorabiałem jeżdżąc busem z kolegą i złom woziliśmy – mówi.
Pojechał po złom… do Sławy
Raper wyjaśnia, że w tamtym czasie już prawie pogodził się z tym, że to koniec jego muzycznej kariery i marzył tylko o tym, żeby spłacić długi i się zaszyć.
– I pojechaliśmy ten złom zawieźć do Sławy, w ten dzień, kiedy zaczynał się ten rapowy festiwal (Rap Stacja). Podjeżdżamy pod taką chatę, wychodzi taki blondasek z fryzurą na surfera i mówi: „Obserwator, co ty tu robisz, grasz tu? Ja mówię: „nie mordeczko, przyjechałem ci złom zabrać”. I przyznam szczerze, że wtedy poszedłem gdzieś tam w kąt i zaczęły mi łzy lecieć – wspomina.
– Nie ukrywam, że W Wałbrzychu, na portalach i w komentarzach ludzie pisali, że jestem już pozamiatany i ze mnie nic nie będzie, jeżeli chodzi o muzykę – dodaje.
Moment przejścia z rapu do disco-polo
Obserwator wyjaśnia, że to był ten moment, kiedy zobaczył jak ludzie świetnie bawią się Rap Stacji, stwierdził, że jednak nie może się poddać i dać satysfakcji wrogom, którzy w niego nie wierzą i robią szydercze uśmieszki.
– Z racji tego, że nie miałem nic do stracenia, to zacząłem eksperymentować z muzyką. Zaczęliśmy robić disco-polówki. Zobaczyłem, że to idzie, że jest z tego grosz i debilem byłbym, gdybym w to nie poszedł – tłumaczy.
Pomocną dłoń kolejny raz wyciągnął do niego Bajorson, który maczał palce też w jego zatrudnieniu w Step Records. Obecnie Obserwator gra regularnie koncerty i wydaje nowe numery, ale już nie rapowe, a zdecydowanie bardziej taneczne.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Snoop Dogg dostał maskotkę pieroguszkę. „Kocham Polskę”
Raper miał wspomnieć, że kręcił w Polsce filmy.
Snoop Dogg zachwycony Pieroguszką. Polska maskotka z igrzysk trafiła w ręce legendy rapu.
Polska reprezentacja łyżwiarzy figurowych zabrała na zimowe igrzyska Mediolan-Cortina 2026 Pieroguszkę – maskotkę szytą przez osoby z niepełnosprawnościami. Polscy łyżwiarze pozowali do wspólnego zdjęcia ze Snoopem, Marthą Stewart i… Pieroguszką.
Snoop Dogg zauważył Pieroguszkę i na antenie NBC powiedział wprost, że bardzo podoba mu się ta poduszka w kształcie pieroga. Chwilę później sprawy potoczyły się błyskawicznie.
– Zamieniliśmy kilka słów. Wspomniał, że wszyscy jego znajomi z Polski bardzo chcieli mieć pieroga, chcieli, żeby on też go miał, więc oficjalnie mogliśmy mu go przekazać. Opowiadał też, że kręcił filmy w Polsce i kocha nasz kraj – powiedział Michał Woźniak w rozmowie z Polsat Sport.
Cała akcja miała jeszcze jeden smaczek. Polska ekipa jako pierwsza – i prawdopodobnie jedyna – została wpuszczona do wieży transmisyjnej, by spędzić chwilę ze Snoopem.
– Nie spodziewaliśmy się, że nasza „Pieroguszka” zainteresuje Snoop Dogga. Ani tego, że będziemy mieli okazję jako pierwsza i, jak myślę, jedyna polska ekipa wejść do wieży transmisyjnej, aby spędzić z nim chwilę – przyznała Magdalena Tascher, prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Figurowego.
Snoop Dogg z Pieroguszką w rękach to piękny obrazek.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Danny Boy uderza w Snoop Dogga. „Dał mi fejkowy łańcuch i naraził mnie na kłopoty”
Słuchacze się śmieją, ale obdarowany podchodzi do sprawy poważnie.
Danny Boy zarzucił Snoop Doggowi, że podczas kręcenia klipu do „So High” podarował mu… fejkowy łańcuch.
„Snoop zdjął łańcuch z szyi i założył mi go na planie”
Sprawa dotyczy 2024 roku, kiedy obaj artyści współpracowali przy kilku numerach, m.in. „So High” oraz „My Everything”. Według relacji Danny’ego sytuacja miała miejsce bezpośrednio podczas zdjęć do teledysku.
– Snoop zdjął to z własnej szyi i założył mi na szyję w klipie do 'So High’. Chciałem potem oddać łańcuch do czyszczenia. Osoba, do której go zaniosłem, powiedziała: 'K***a, co to jest?’. A ja na to: 'Jak to, co to jest?’. Nie wiem, czy powinienem był zakładać, że ten chain jest prawdziwy. To nie jest nic warte.
Chain dla małych dziewczynek
Raper twierdzi też, że ta sytuacja mogła go narazić na realne problemy.
– Trochę naraziłeś mnie tym na niebezpieczeństwo. Tam, gdzie wtedy mieszkałem, ktoś mógłby pomyśleć, że to jest coś warte. Ale chyba o tym nie pomyślałeś. Chciałeś po prostu dobrze wyglądać – jak zawsze przy wszystkich. Co to w ogóle jest, jakiś cholerny łańcuch dla małych dziewczynek? Ja nie jestem żadną cholerną małą dziewczynką.
Poniżej wideo:
Danny Boy & Snoop – rok wspólnych ruchów
Mimo tej historii, 2024 był dla Danny’ego i Snoop Dogga rokiem wspólnych ruchów. „So High” wyszło z okazji 4/20 i było symbolicznym ukłonem w stronę kultury, z którą Snoop jest kojarzony od dekad.
To nie była ich jedyna współpraca. W tym samym roku pojawił się też numer „My Everything”. Snoop podkreślał, że kawałek to hołd dla jego żony Shante Broadus.
– Ten utwór jest dedykowany Boss Lady. Jesteś moim wszystkim, jesteś moją jedyną!” – napisał w opisie klipu na YouTube.
Snoop Dogg milczy
Na razie Snoop Dogg nie odniósł się publicznie do zarzutów. Nie wiadomo, czy to poważny konflikt, czy raczej niedopowiedzenie, które urosło do rangi dramy.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News2 dni temuTomasz Kammel konfrontuje się z grafficiarzem, który przedstawia się jako raper tadziktadzix
-
News3 dni temuPaluch z osobistym wpisem: o kryzysie mimo sukcesów i terapii
-
News1 dzień temuMalik Montana zablokował publikację klipu Sentino
-
News2 dni temuDawid Obserwator: „Nie nagrałbym dziś Antygucci” – o Sentino, Vkie i Bajorsonie
-
News2 dni temuPolski raper ak47liltwan stał się viralem w Afryce
-
News3 dni temuRezigiusz: „Mata normalizuje Fagatę. To nie jest dobre dla polskiej młodzieży”
-
News2 dni temuDawid Obserwator mówi, jak zbierał złom i dlaczego poszedł w disco-polo
-
News1 dzień temuJay-Z wrzuca po 30 latach „Dead Presidents” na streamingi. W klipie Notorious B.I.G.